Gość: folis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.08.06, 17:49
Polacy mają problem z definiowaniem zła, wartościowaniem, wynika to z dogmatów religii katolickiej, która sprawia, że Polacy są obłudni. Wystarczy 2 zdrowaśki i wszystko jest spoko, wystarczy iśc podpisac listę obecności w niedziele i jest good. To pytam, się skąd jest tyle zła dookoła? Dlaczego nikt ze świadków jehowych lub z hare kryszna nic mi nie zrobił złego tylko katolicy? Za to katolicy bardzo duzo
Jak widzę ludzi idących w niedziele do kościoła to chce mi się śmiać. Skoro mamy ok. 97% katolików w Polsce to skąd jest tyle zła? Skąd tyle bandytów, złodzieji, plotkarek, ludzi czyniących zło?
Może odpowie mi jakis oświecony ksiądz? ..że każdy człowiek ma wolna wolę? to po co wogóle religia?...że Bóg rozliczy po śmierci? to po co jest religia na ziemi skoro nie ma mwpływu na szerzenie dobra?
Ciekawe czy księża widzą polską postępującą pauperyzacje i różnicę w dochodach, rozwarstwienie i to co robi PIS?
Nie jestem komuchem i nie byłem takie info dla moich oponentów. Komuchów nie lubie bo w sumie nie widze różnicy między komuchami a klerem Obie grupy karmią ludzi fałszem