Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom

IP: 212.160.196.* 23.08.06, 08:12
Słoń w mpk nie bedzie się zajmował rowerami bo musi myślec jak się obronić
przed Latosińskim związkowcem który go chce wylać
    • Gość: pikin Budujmy ścieżki rowerowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:47
      Żeby ułatwić życie rowerzystom, pieszym i kierowcom, należy budować ścieżki
      rowerowe z prawdziwego zdarzenia, nie tylko coś "ścieżkopodobne" na Plantach,
      gdzie na jednej drodze poruszają się piesi, rowerzyści i... samochody! Ścieżki
      mają, wzorem innych miast w UE, ułatwić poruszanie się rowerzystów po mieście,
      dojazd z domu do pracy, sklepu czy urzędu. Mają także: ograniczyć ruch
      samochodów poprzez promowanie rowerów, zapewnić bezkolizyjne poruszanie się
      wszystkich uczestników dróg (absurd to np. budowa ścieżek w kawałkach, tak, że
      rowerzysta ma schodzić co chwilę z roweru i go prowadzić) itp. Wymieniać można
      by dłuuugo, ale przeciez obecne władze nie zrozumieją problemu - są zbytnio
      oderwane od rzeczywistości.
      • Gość: gollum Re: Budujmy ścieżki rowerowe! IP: 212.160.172.* 23.08.06, 10:00
        BTW to sciezki rowerowe z kostki to byl "przedni" pomysl. ciekaw jestem co za
        oszolom, wpadl na to ...
        w wielu miejscach na swiecie i w Polsce róniez sciezki rowerowe sa tak robione
        zeby mozna bylo sie poruszac rowniez na nich np. na rolkach (asfalt badz plyty
        betonowe).
        a co do transportu rowerow w autobusach wystarczy spojrzec jak rozwiazal to
        Krakow (chociaz jest ciagle za malo takich autobosow w Krakowie).
        pewna czesc autobusow ma z tylu specjalne bagazniki rowerowe - tak wiec
        rowerzysci nie musza wpychac roweru do srodka...
        moze by tak osoby podejmujace decyzje w UM i MPK rozejrzaly sie po Polsce i
        swiecie?
        przeciez mnostwo rozwiazan jest podanych na tacy i nie trzeba nic wymyslac ;)
    • Gość: bobby Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:56
      oststnio probowalem z 4 letnia corka wrocic z tumlina do kielc autobusem.
      godzina 21.40. linia 32. dwa rowery (kolegi i moj z fotelikiem). kierowca
      przycina koledze rower w drzwiach. krzycze do niego, ze jestesmy ze spiacym
      dzieckiem. odjezdza. chamstwo totalne. nastepny autobus ok. 23.30, ale moze to
      nawet ten sam zestaw z tym sameym "kierowca". bylem gotow zostawivc kolege z
      rowerami wrocic po niego samochodem po odstawieniu dziecka do domu, ale bylem
      bez szans na wejscie do autobusu i rozmowe w tej sprawie. no comments! co mozna
      robic w takiej sytuacji?
      • Gość: gabagibasmok Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.132.* 23.08.06, 12:02
        Trzeba zapisać numer autobusu, zadzwonic do dyspzytora, podać czas, miejsce opisac okoliczności w jakiś kierowca nie zgodził się na wpuszczenie do środka.

        Jak rozumiem o tej porze chyba nie był przepełniony zbytnio, jesli tak to ewidentne naruszenie przepisów, czyli pospolite chamstwo.
        Nie wszyscy kierowcy powyjeżdżali za chlebem, zapewne można znaleźć tych z uprawnieniami i co ważne w USŁUGACH - taktownych, oraz uprzejmych.
    • Gość: Bikuś Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 23.08.06, 11:07
      Brawo "Gazeta" za szybką reakcję i nową inicjatywę! Rzeczywiście - oby tylko nie
      skończyło się na słowach. Ubocznym skutkiem przemian gospodarczych było
      zachłyśnięcie się motoryzacją, a zachłyśnięcie często źle się kończy. Myślę, że
      najwyższy czas aby nasi rządzący w błyszczących autkach uświadomili sobie, że
      rower jest nie tylko zabawką, czy sprzętem wyczynowym ale i środkiem transportu,
      bardziej realnym niż tramwaj. Oczekuję szybkich decyzji władz odnośnie budowy
      dróg rowerowych w Kielcach i okolicy. Właśnie - dróg, a nie kpiny, która ma
      ledwie 5.3 km.
    • Gość: gabagibabazu Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: 81.219.132.* 23.08.06, 11:36
      Dziękuję Gazecie za podjęcie tematu !

      Z jednej strony programy unijne, fantastyczne zapowiedzi (od lat) włodarzy a w zasadzie fantasmagorie, z których w praktyce wynika niewiele. Z drugiej strony zawiedziona i "terroryzowana" mandatami wielka rzesza ludzi chcących zdrowo, ekologicznie i co ważne BEZPIECZNIE dojeżdżać do szkół, uczelni i miejsc pracy.

      Mieszkańcy poruszający się na codzień rowerami zgodnie z "przyjazną polityką" dla rowerzystów - zostali zesłani na swoistą banicję - tj na bardzo niebezpieczne ulice.

      Sam tego doświadczyłem w dn 2006-08-01; zostałem potrącony przez samochód, który wymusił na mnie pierwszeństwo przejazdu. Skutki spotkania z 1,5 tonowym "równoprawnym" uczestnikiem ruchu - odczuwam do dnia dzisiejszego, nie mówiąc o pękniętym kasku i zmasakrowanym rowerze.
      Można było tego uniknąć, gdyby wydzielono białą linią kawałek dla ruchu rowerów.

      Rozwiązania są szalenie proste i niepotrzeba do nich dalekosiężnych planów i opracowań, tak naprawdę brakuje dobrej woli i konsekwencji w działaniu ludzi odpowiedzialnych organizację ruchu i... bezpieczeństwo mieszkańców. Mówimy do znudzenia: biała farba !!!
      Jest szereg ulic na których z powodzeniem można oddzielić niewielki pas ruchu. Można to uczynić niewielki nakładem i szybko.

      Pytam, czy na nowo budowanym odcinku w kierunku Reala pomyślano o tym ? Doskonała okazja aby to zrobić. To jeden przykład, ulic do "wykorzystania" jest dużo więcej i można połączyć wszystkie dzielnice miasta.

      Rowerzyści są w stanie zrozumieć, że nie wszyscy chcą, czy czują potrzebę zdrowej i ekologicznej komunikacji w mieście. Nie są w stanie zrozumieć, że "przyjazne plany" polegają na wizjach opisywanych w gazetach i polegają na spychaniu rowerzystów na ulicę i narażaniu ich zdrowia.

      Dobrze, że powstają rekreacyjne ścieżki poza miastem, jednak trudno dojechać do pracy, szkoły via... Chęciny itp.
      Ludzi korzystających z tego (najzdrowszego) środka komunikacji w naszym mieście przybywa, dowód (?) frekwencja na Masie Krytycznej, która zaistniała w sposób spontaniczny i ... w ciągu 3 dni.
      Rowerzyści pokazali, że są jednym z najbardziej zintegrowanym środowiskiem - zamanifestowli ludzie w każdym wieku: młodzież i starsi, mamy z dziećmi, lekarze, prawnicy i bezrobotni. NIe zaobserwowano żadnego urzędnika, choć w tak dużej masie... kto wie?

      Na forum Gazety w zasadzie już wszystko zostało powiedziane - kopalnia wiedzy na ten temat.

      Ludzie chcą bezpiecznie oddawać się swojej pasji: zdrowo żyć i bezkolizyjnie a nade wszystko bezpiecznie jeździć w zatłoczonym samochodami mieście.
      Rozwiązania i wzorce są dostępne. Dobrze, że odbyła się wycieczka urzędników teraz (choć unijny program"żyje" od 2004 r) wizja tego co zrobiono w Dreźnie, nadal jednak nie uroniono kropli... białej farby. Naszym (rowerzystów) zdaniem "realizacja" programu Uribike to prawdziwy skandal. Wystarczy wejść na "martwą stronę" kieleckiego programu... szkoda straconego czasu, możliwości i pieniędzy (?)

      Proszę zapytać tych młodych pasjonatów ekstremalnej jazdy z MTB Kielce, czy nie pomalowaliby sami linii na ulicach - zrobiliby to chętnie, choć preferują jazdę po... hopkach. Dla tych ludzi to też ważne i woleli by to, aniżeli stanie pod blokiem i picie piwska.


      • Gość: smokofilomidanek Re: Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: 81.219.132.* 23.08.06, 12:22
        www.eko.org.pl/wroclaw-drezno/index.php?page=projekt_wrd&p=galeria&kat=rowerowe_drezno
        www.eko.org.pl/wroclaw-drezno/index.php?page=projekt_wrd&p=galeria&kat=rowerowe_drezno2
        The 8 cities from the different countries which are taking part in the project are : Seville (Spain), Florence (Italy),
        Frederiksberg (Denmark), Dresden (Germany), IId district of Budapest (Hungary), K i e l c e (Poland), Xanthis (Greece), and Mesa
        Yitonia (Cyprus). The Steering Committee is composed of representatives from each participating city.

        Generalnie chodzi o bezpieczny dojazd do szkół i roboty, dojazd i dostęp w mieście do każdego miejsca dla rowerzystów - promowanie
        zdrowia, środowiska w mieście.

        The UrBike Project is to be developed over a three year period, starting on the 1st of January 2004 and finishing on the 31st of
        December 2006, on a overall budget of 1.510.000 euro."


        Troszkę można było ten czas lepiej wykorzystać.
        • Gość: sixandsix Re: Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: *.onkol.kielce.pl 23.08.06, 12:47
          A tytuły były szumne !!!
          "Ścieżki, trasy rowerowe w mieście"

          I żałosna reszta - opis tzw. ścieżki, która od 1999 już istniała.
          Żadnych konkretów również na stronie miasta: www.um.kielce.pl/pl/rowerem_po_kielcach/wypowiedzi_internautow/

          Wyjazdów masa, tylko efektów w mieście jakoś mało - K O M P R O M I T A C J A !!!
          Na stronie Urbike zachęcają: "Napisz do nas" - więc napiszmy im co o nich myślimy !!
      • Gość: ssslawecki Re: Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: *.onkol.kielce.pl 23.08.06, 12:27
        Ciężko tu już coś dodać do wypowiedzi tak dobrze opisującej sytuację i kieleckie problemy miłośników zdrowego ruchu na rowerze.
        Jak miasto odnosi się do propozycji "ukrytych" w zakładce ŚRODOWISKO na swojej stronie to widać - pytanie o jedno, a odpowiedź o drugim (ścieżka po Kielcach a szlak do Morawicy, trasa do Zagnańska będzie musiała mieć z 10 km, a tu piszą, że zrealizują w br. - kilkaset metrów najwyżej do ul. Witosa !!!)
        Gdzie są obietnice otwarcia na 01.06.2006 m.in. opcjonalnych przejazdów pod mostami ??? Dlaczego wzdłuż Silnicy (okolice Sienkiewicza) ruch pieszy nie jest logicznie i bezpiecznie kierowany na drugi brzeg rzeki ???
        Notorycznie widoczny jest brak dobrej woli w działaniach urzędników oraz piętrzenie problemów i wizualizacja ogromu kosztów (udowodnione jest, że ścieżka z kostki brukowej jest nawet trzykrotnie droższa niż z nawierzchni bitumicznej !!!).

        Czekamy z wielką niecierpliwością na pozytywny wpływ patronatu Gazety Wyborczej na sytuację WSZYSTKICH ROWERZYSTÓW W KIELCACH - np. w ramach wsparcia medialnego (jedynego znanego mi) wykorzystania środków z Urbike - imprez organizowanych przez Stowarzyszenie MTBCross w 2006r.

        Pozdrawiam
        • Gość: gabagiba Re: Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: 81.219.132.* 23.08.06, 13:23
          Faktycznie prawie zapomniałem o bajce pt. "Przejazdy pod mostami"!!!
          Ładna była ta bajka.

          Teraz mamy cmokać i zachwycać się kolejnymi planami ( o ile będzie kasa = masz rację wykręt !, ale będzie pięknie... kiedyś tam, jużm ierzą, badają...
          ..."no, zachwyca a... nie zachwyca !
          Na farbę nie - koniecznie śnieżynkę nie ma kasy?

          Byle była biała, dajcie chłopakom z MTB wolną rękę to Wam namalują, LENIE !

          • Gość: Drago Re: Won na ulice (! ) a przyjazna polityka ? IP: *.onkol.kielce.pl 30.08.06, 07:38
            Pora najwyższa na przyjęcie (ustalenie z rowerzystami; wysondowanie wśród mieszkańców) planu rozbudowy tej naszej sieci ścieżek rowerowych - jakiejś sensownej, konkretnej koncepcji na przyszłość
    • wybiorczy Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom 23.08.06, 11:43
      "Gazeta" rozpoczyna akcję "Rowerowe Kielce".

      rozpoczynac to trzeba bylo na wiosne a nie w koncu sieprnia... no ale dobre i to!

      a ile razy czytam ze kielce to jedno z 9 miast - uczestnikow projektu urbike to
      nie wiem czy sie smiac czy plakac ;/
    • Gość: Bikuś Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 23.08.06, 12:04
      Lepiej późno niż wcale. "Gazeta" została w pewien sposób wywołana do tablicy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=47253896&a=47255677 i chwała jej
      za to, że podjęła temat. Ważne jest aby wreszcie nagłośnić "sprawę rowerową" i
      każda taka akcja zasługuje na poparcie, tym bardziej, że inne tego typu
      przedsięwzięcia, jak choćby np. "Szkoła z klasą" wywierały jakiś pozytywny skutek.
    • Gość: as Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 82.139.11.* 23.08.06, 12:31
      Czy ktos moglby podac, jakimi to osiagnieciami w programie UrBike moze poszczycic sie nasze miasto? niedlugo juz jego zakonczenie i mozna pokusic sie o male podsumowanie.
    • wichajsterr Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom 23.08.06, 12:55
      "Kielce i tak są w czołówce polskich miast, które zezwalają na przewożenie rowerów autobusami."

      Widac właśnie... Ludzie swoje "władza" swoje.
      • Gość: smokofil Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.132.* 23.08.06, 13:47
        "Kielce i tak są w czołówce polskich miast, które zezwalają na przewożenie rowerów autobusami."

        Wynika z tego, że w tych poza... czołówką miast -kierowca dojeżdżając do przystanku i widząc litościwie patrzącego rowerzystę - wyskakuje z szoferki z korbą służbową i leje po krzyżu.

        Nie chcemy "i tak być w czołówce", chcemy być najlepsi i może słoń to nie król zwierząt, ale z grubą skórą, to z pięciuset rowerzystów może pokręcić (a jakże regulaminowo - po ulicach) i odpowiednich miejscach i uczynić ze słonia pokorne jagnię lub płochliwą antylopę, najlepiej GNU.

        Zbyt dużo chamstwa ostatnio nie tylko wobec rowerzystów, ale widaćw tym mieście to społeczność rowerzystów społem z prasą musi robić...safari, żeby cholera, normalnie żyć !
    • Gość: karoten Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.sds.uw.edu.pl 23.08.06, 15:40
      Przy okazji chciałem zwrócić uwagę (już kolejny raz na forum:) na jedną ważną
      kwestię: rower można rozpędzić na płaskim terenie bez problemu do prędkości
      30-50km/h a to oznacza, że:
      1) Taki pojazd jest bardzo niebezpieczny dla pieszych, którzy przypadkowo
      wtargną na ścieżkę rowerową. Skutki kolizji mogą być porównywalne ze zderzeniem
      z samochodem, czyli wyjątkowo poważne. Dlatego należy dążyć do maksymalnej
      separacji ruchu pieszych i rowerów. Bardzo złym pomysłem są ścieżki połączone z
      chodnikiem, bez żadnych krawężników czy innych barier między nimi.
      2) Na ścieżkach nie powinno być bez potrzeby ostrych zakrętów.
      3) Nawierzchnia ścieżki powinna być budowana raczej jak jezdnia, niż chodnik.
      Takie kostkowe ścieżki budowane na piasku zwyczajnie się rozlatują i są bardzo
      niewygodne.
      • veilchen_ck Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom 23.08.06, 16:32
        krew czlowieka zalewa, gdy czyta takie farmazony.. "trzeba zrobic", "plan jest
        taki.." itp. ilez to juz slyszelismy razy nie tylko w kwestii sciezek
        rowerowych.. wladza ma gleboko w dupie te sprawe.. albo co gorsza podany
        przyklad namalowania linii biala farba przerasta mozliwosci manualne a co
        jeszcze gorsze intelektualne decydentow.. czasem sie tak zastanawiam czy Masa
        Krytyczna nie powinna sie odbywac raz w tygodniu w godzinach 13-15, moze wtedy
        bysmy sie wystarczajaco rzucili w oczy wladzy.. mogloby jednak dojsc do
        niebezpiecznych akcji.. bo jesli wrogosc kipiaca z oczu kierowcow aut na innych
        uzytkownikow blaszakow jest ogromna to na rowerzystow jest kosmicznie
        niezmierzona.. czasem boje sie wyjsc na rower..
        • Gość: as Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 82.139.11.* 23.08.06, 16:39
          Jesli byles na masie to moze widziales goscia z busa na rondzie IXw i potem jeszcze jednego z rodzinka w Astrze - piana na usta i malo rowerzystow nie rozjedzie, bo on musi jechac...Generalnie ludzie w tym kraju sa maksymalnie wku..eni, wiec moze wystarczyc iskra.
    • Gość: malgo czemu na zachodzie jeździ się po części chodnika IP: 195.116.211.* 23.08.06, 17:30
      A w Polsce oczywiście, absolutnie nie bo jak uzasadniał ostatnio jeden z
      kieleckich władyków przeszkadzałby by babci z wnuczkiem. W końcu zamiast
      szerokie chodniki używać do parkowania, mogłyby spokojnie służyć także
      rowerzystom. Ale nie! Bo Polska jest zbyt prymitywna na rozwiązania, które są w
      innych państwach.
      • veilchen_ck Re: czemu na zachodzie jeździ się po części chodn 23.08.06, 20:11
        tego w astrze przy archiwum skutecznie zablokowalismy.. ale sie pienil skubany i
        na haslo "na chodnik" myslalem, ze wyjdzie z siebie ;))))tego z busa nie kojarze...
        pomyslow jest wiele na zrobienie sciezek.. ale wspolpraca w tym spoleczenstwie
        "pieszy-rowerzysta" sie nie uda.. nie wierze w cuda.. ale jak idzie rodzinka
        sciezka i zwraca sie im uwage to sa taaaaaaak oburzone swiete krowy.. z drugiej
        strony jak rowerzysta przejezdza przez przejscie dla pieszych to mnie krew zalewa...
    • Gość: rowerzysta do r o w e r z y s t ó w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:16
      Do wszystkich: ostrzegajmy się nawzajem, jeśli widzimy gdzieś Straż Miejscką,
      albo policję, kto jest za??
      • Gość: mtb.kielce.pl 22 września IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:13
        22 września br. Pl.Wolności godz. 18:00 "Dzień bez samochodu"
        wszyscy rowerzyści, spotykamy się, aby zaprotestwać i pokazac jak wielu nas jest!!

        do zobaczenia!!!
        • Gość: Darek Re: 22 września IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:20
          Dokładnie, gdyby nie poprzedni protest GW pewnie wogóle nie zainteresowałaby się
          tematem.
          • Gość: lolek Re: 22 września IP: *.e / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:30
            juz tylko miesiac pozostal - wytrzymamy
            choc sa propozycje wczesniejszej masy

            bedziemy napewno, przygotowani, uzbroieni w gwizdki
            a kubel bialej farby, pedzel i sznurek napewno sie znajdzie

            do zobaczyska 22 wrzesnia
            oby pogoda dopisala :)
        • Gość: gabagibabazu Re: 22 września IP: 81.219.132.* 24.08.06, 00:00
          A żebym miał w gorsecie ortopedycznym, z podłączoną kroplówką przyjechać - to się przywlekę. Najwyżej razem z Adasiem B. na wózkach będziemy harcować ;)

          Z kilka "strzykaw" w białych wykrochmalonych fartuszkach na rowerkach też zabiorę , rzecz jasna.
          Zresztą lekarzy znów na masie pewnie nie zabraknie...
          • Gość: homo pedalini Re: 22 września IP: 85.195.123.* 12.09.06, 07:44
            zbiórka o 17:30 jak słyszałem na placu wolności - przekażcie wszystkim znajomym
            także z całego województwa - musi nas być rzeczywiście cała MASA !!!
            • Gość: ssslawecki Re: 22 września IP: *.onkol.kielce.pl 18.09.06, 08:54
              Zanim będzie masa to w środę jeszcze wyjazd (głównie terenem) pod Chęciny - frekwencja powinna dopisać choć trasa nie musi być najłatwiejsza.
            • Gość: s6x Re: 22 września IP: *.onkol.kielce.pl 25.09.06, 10:44
              JESTEŚCIE GOTOWI NA NASTĘPNĄ MASĘ ???
    • Gość: borygo Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.06, 23:02
      Rzeczywiscie pan prezes Slon musi pomyslec, a ze slonie mysla dlugo to
      rowerzysci beda mieli ciezkie zycie
    • Gość: 22. 09 . 2006 Straż M. a cykliści - parę spostrzeżeń z ulic IP: 81.219.132.* 24.08.06, 12:57
      Zauważyłem,że po porzedniej masie krytycznej, strażnicy miejscy pierdząc na skuterkach wyłapywali powracających uczestników - głównie pojedyńczo powracające dzieciaki. Obserwowałem to z paroma osobami; chłopcy około 13 letni przejeżdżali bardzo powoli nie stwarzając żadnego zagrożenia, jednakże widać strażnicy musieli wyładować swą wściekłość, ponieważ wobec klikuset osobowej grupy uczetników masy-byli bezradni.
      A może się mylę i było to w ramach "przyjaznej" polityki Miasta wobec cyklistów.
      Znamienne jak wybiórczo działają strażnicy miejscy na codzień, nie zwracając żadnej uwagi na pieszym, którzy maszerują po części przeznaczonej dla rowerów (takie miejsca na tzw. ścieżce są), czy zaparkowane samochody w tych miejscach. Mandatami obdzielają ochoczo rowerzystki i rowerzystów.

      Zapalczywość i szalone pościgi na śmierdzących spalinami motorkach jakie zaobserwowaliśmy, wskazują raczej na organiczną niechęć wobec cyklistów.
      Każdy rowerzysta nie... rekreacyjny, a korzystający na codzień z tego środka transportu mógł to zauwazyć- wybitna złość i niechęć.

      Życzyłbym sobie, aby z podobną zaciętością straż miejska tępiła prawdziwe (już patologie)tj. zainteresowała się prawdziwymi terrorystami z naszych ulic, wzięła za łeb choćby tych, co stoją z piwskiem po krzakach, dłubią w nosie, albo torebkach powracających z zakupów staruszek, zamiast młodymi ludźmi próbującymi jeżdzić... gdzieś na rowerze, oddających się sportowej pasji, wyładowując młodzieńczy temperament w ten sposób a nie kręcąc z nudów tzw. dziesiony, żeby kupić wódkę.

      Przestaje to być zabawne, czy tragikomiczne, kiedy młodemu chłopcu, który jechał na rowerze chodnikiem, straż nakazała jechać po ulicy!
      Było to na ulicy Jagiellońskiej vis a vis tech. mech. Bardzo niebezpieczne miejsce !

      Łatwo popierdując na skuterku ścigać dzieciaki na sienkiewce, nie starcza wyobraźni na co naraża się chłopca, gdy zabrania mu się przejechać kilkaset metrów bezpiecznym dla niego chodnikiem ?!


      • veilchen_ck Re: Straż M. a cykliści - parę spostrzeżeń z ulic 24.08.06, 17:16
        mnie to sie rzucilo w oczy bardzo podczas prezentacji Korony na Placu Artystow..
        zenujace skuterki, pierdzace i smrodzace wsrod ludzi chcacych milo spedzic
        czas.. a straznicy teksasu o smiesznie groznych mordach przypieprzali sie do
        rowerzystow na Sienkiewce.. fatalnie ma sie takie zachowanie do pozniejszego
        szacunku wobec mundurowych.. czy oni przechodza jakies testy psychologiczne? czy
        sfrustrowani chca po prostu dopieprzyc innym mandat? lecza kompleksy swoje?
        wytlumaczcie mi to, bo ja nie rozumiem.. prosze ;))
        • Gość: ssslawecki Re: Straż M. a cykliści - parę spostrzeżeń z ulic IP: *.onkol.kielce.pl 28.08.06, 09:08
          Zastanawiające jest dlaczego straż miejska z taką gorliwością działa z pozycji siły - ścigając niegroźne dzieci na szerokich chodnikach, a nie zwraca uwagi na parkujące masowo i notorycznie samochody - pomimo telefonicznych wezwań. Najbliższa okazja do zaobserwowania to będzie - znowu koncert p. Rubika - tym razem w hali na "zaPakoszu". Stawiam na liczne przypadki parkowania na zakazie, na terenie zielonym, na łukach zakrętów i alejkach dla pieszych. To wszystko znowu na oczach ignorującej te fakty policji i straży miejskiej. Tak zapewne będzie, bo tak jest i było zawsze z okazji imprez na Kadzielni i meczy na stadionach Korony. Zapraszam wszystkich dziennikarzy do naocznej obserwacji, zdjęć i felietonów !!! Inwestycje bez odpowiedniego zaplecza są nieudane, szkodliwe i uciążliwe dla mieszkańców Kielc !!!
    • Gość: ssslawecki Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.onkol.kielce.pl 31.08.06, 08:12
      Strona Urbike nieśmiało aktualizowana - może wreszcie mieszkańcy Kielc i regionu będą wiedzieć co i czy i gdzie i jak będzie się działo (przyanajmniej teoretycznie):

      Miasto Kielce jest pierwszą gminą w Polsce, która tworzy odrębną politykę rowerową.

      Zawartość Polityki będzie następująca:
      1. Cele Polityki Rowerowej
      2. Uwarunkowania zewnętrzne Polityki Rowerowej Kielc
      3. Diagnoza stanu istniejącego transportu rowerowego na terenie Kielc
      4. Bariery w rozwoju i sposoby ich pokonywania
      5. Przepisy i standardy infrastruktury rowerowej
      6. Planowana infrastruktura rowerowa
      7. Zagadnienia parkowania rowerów oraz integracji z systemem komunikacji zbiorowej
      8. Etapowanie i szacunkowe koszty budowy
      9. Instrumenty wdrażania, monitoring
      10. Systemowe rozwiązania finansowania inwestycji transportu rowerowego
      11. Podejmowanie decyzji, uzgadnianie, partnerzy społeczni.

      Ostateczna wersja dokumentu gotowa będzie najpóźniej 31 października 2006 roku. Aby Polityka była obowiązującym dokumentem musi być przyjęta przez Radę Miasta.

      z: www.urbike.kielce.pl/?page[0]=wydarzenia

      P.S. Wolałbym chyba, żeby ta polityka była wspólna z innymi politykami, a nie odrębna. Żeby nie było jak na ostatnio przebudowywanym skrzyżowaniu (że ścieżka później "się zrobi"). Nie wspomnę o tym, że z niecierpliwością czekam na efekty.
      • Gość: niewierny smok Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.132.* 31.08.06, 09:10
        KASZABLANKA = królowa polskich wędlin, światełko w tunelu, czy lipa ? Wszystko zmieszane z kiełbasą wyb.?
        A jak się mają te plany i zapowiedzi do tego co zrobiono a właściwie czego nie uczyniono na Radomskiej ? Przecież to była IDEALNA sytuacja do pokazania dobrej woli a co ważniejsze w praktyczny sposób zabezpieczenia potrzeb mieszkańców - cyklistów północnej sypialni: "Łamany" przejazd do Reala i dalej ścieżką w kierunku tysiąclecia, czyli... donikąd, ale nareszcie bezpiecznie do tego donikąd.

        Spójrzmy na obecne możliwości i skrzyżowanie - ultra niebezpieczne dla rowerzystów ! Znów zostanie niedozwolony chodnik i slalom z przechodniami, ściślej chodnik z czerwonej kostki z dużą iloscią ludzi nadciągających do Reala; szczególnie w weekend'y.

        Nie zrobienie ścieżki przy okazji tej przebudowy jak i późniejsze komentarze i wypowiedzi urzędników, czynią te plany co najmniej mało wiarygodnymi.

        Łudzę się jeszcze, że wreszcie może zaczęła zmieniać się świadomość urzędników, że rower to nie tylko rekreacja przy dobrej pogodzie a instrument do całorocznej ( tak jest - tzw. sezon trwa cały rok !) komunikacji używany przez bardzo wielu mieszkańców.
        • Gość: HannaS Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 85.195.119.* 05.09.06, 12:19
          Brak jest planów zagospodarowania przestrzennego miasta i okolicy, nie ma
          alternatywnych rozwiązań względem ruchu samochodowego, nie istnieje koncepcja
          odciążenia centrum obwodnicami, nikt nie informuje o planach budowy ścieżek
          rowerowych, nowych dróg w oparciu o potrzeby mieszkańców i logicznyc schemat. A
          najgorsze, że władza to popiera bądź toleruje...
    • Gość: Żaku Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.208.* 31.08.06, 12:35
      1,5 roku temu urząd ułatwił życie fanom Dirtu(styl jazdy ekstremalnej). Dali ziemię na budowe hopek i dwia tabliczki z regulaminem które zostału wbite przy tzw"dirtparku". Na tym sie skończyło. Rowerzyście sami uformowali hopki i postaralisię żeby to jakoś wyglądało. Jednak dirtpark jest nadal właśnością Urzędu Miasta. Niestety nie dba on stan techniczny ziemnych konstrukcji. Wystarczyłoby raz na pół roku wydać 100zł na koparke która by podsypała hopki po zimie i na koniec, żeby służby pożądkowe wykosiły niepotrzbne krzaki i trawe które przeszkadzają i zagrażają w czasi ewentualnego upadku. Czy to aż tak wiele?? Czy jest ktoś w UM odpowiedzialny za ten dirtpark??" wogóle ktoś się tym jeszcze interesuje, czy było to na zasadzie"damy ziemie, a wy już sobie radźcie, ale to jest nasze i jak sie popsuje to wam i tak nie pomożemy"
      • Gość: smokofil Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.132.* 31.08.06, 16:52
        No tak, zwalono młodym chłopcom kilka wywrotek ziemi i na tym pomoc się
        zakończyła.

        Zrozumcie Panowie z UM, że nie wszystko mogą Ci młodzi ludzie wykonać sami za pomocą paru łopat !
        Dla Zieleni Miejskiej też to chyba mały pikuś, żeby wykarczować będące na obiekcie krzaki.

        Niewiele trzeba w tym wypadku, aby młodzi kilkunastoletni ludzie oddawali się swej pasji i nie musieli uczyć się "skrzywionych relacji" z gospodarzami Miasta.

        Żaku, jeśli nic się nie zmieni, przypilnuj z kolegami, aby Wasze postulaty znalazły się petycji w dniu 22.09.

      • Gość: smokofil Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 81.219.132.* 01.09.06, 12:30
        W zasadzie można by zrobić tor odpowiadający wymogom unii kolarskiej, żeby rozgrywać zawody międzynarodowe. Czy MTB CROSS powinno też sięsprawązainteresowac Wam pomóc - organizują chyba najwięcej imprez o charakterze rekreacyjno - sportowym.
        • Gość: chief Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 85.195.123.* 06.09.06, 13:47
          słyszałem że organizują, ale poza kielcami, bo tu się nie można z nikim dogadać-
          interesuje ich tylko sport który można obejrzeć w Tv na kanapie
          Kielce miały być centrum sportówe ekstremallnych -w końcu zadymy stadionowe to
          chyba taki sport stad mamy stadion najpierw
      • Gość: Wujek Donald Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: 82.139.11.* 06.09.06, 22:58
        Podaj numer swojego konta. Prześlę 200 zł i po sprawie.
    • Gość: ssslawecki Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.onkol.kielce.pl 11.09.06, 09:36
      W sobotę i niedzielę odbyły się już 10 raz zawody - w Kielcach po raz drugi został też zorganizowany finał imprezy FAMILY CUP. Poza rodzinnym charakterem, charakterystyczne dla Family Cup jest dążenie do szerokiego propagowania ruchu na świeżym powietrzu (głównie na rowerze, nartach) m.in. poprzez zachęcanie najmłodszych - dużo kategorii startowych oraz losowanie dużej ilości nagród związanych ze sportem rowerowym - około 20 rowerów oraz ponad 100 chyba zestawów akcesoriów rowerowych !!!
      Zawody swoją obecnością zaszczycił nawet reprezentant Prezydenta Kaczyńskiego, nie wiem natomiast nic o tym, żeby był jakikolwiek przedstawiciel władz lokalnych. Na imprezę wypiął się (z transmisją) sponsor - TVP1, a swoją drogą nie rozumiem nieobecności TVP3, a tym bardziej przedstawicieli lokalnej prasy !!!
      W prasie większą ilość miejsca - choć na późniejszą (spóźnioną) zapowiedź poświęciło EchoDnia niż Wyborcza ! Dziś w Gazecie są 3 strony o sporcie, ale ani zdania relacji na nich z weekendowej imprezy ! Dziwne zwłaszcza jak na medium, które prowadzi akcję ROWEROWE KIELCE !
      O tak zasłużonych i utytułowanych dla kolarstwa ludzi z Kielc jak Waldek Banasiński pisze tylko Radio Kielce (!!!)- Waldemar Banasiński reprezentujący Browar Belgia Wsół Sport Kielce zajął III miejsce w rozegranym w Sosnowcu trzecim wyścigu Pucharu Polski MTB rejonu śląskiego w kategorii masters.
      Smutne...
      • Gość: Pikolo Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:51
        Smutne, ale prawdziwe.

        W naszym mieście są jeszcze ludzie, którym chce się poświęcić trochę sił i
        swojego prywatnego czasu na zorganizowanie tak dobrej imprezy. Szkoda, że
        ludzie sport kojażą tylko z piłką nożną.

        Nie chce mi się dalej komentować, bo aż przykro.
        • Gość: ssslawecki Re: Rowerowe Kielce: Ułatwiamy życie cyklistom IP: *.onkol.kielce.pl 06.10.06, 12:57
          Dziś seminarium w UM i przejazd tzw. ścieżką:

          "...Seminarium zakończy się wspólnym przejazdem ścieżką rowerową na trasie Zalew-Stadion Leśny (15.00-17.00). Udział wezmą uczestnicy konferencji oraz wszyscy chętni rowerzyści...."

          Widzę nieśmiałe zaproszenie - kto jest (jeszcze) chętny ??? To dzisiaj !!!







          P.S. Czarne widzę obowiązkowo - wdzianka ! Jadąc ścieżką myślimy o wszystkich tych, którzy ścieżki pod domem nie mają, są zmuszeni jeździć ulicami (czasem nawet chodnika brak), myślimy o tych wszystkich, którzy niewinni zginęli na drogach w nierównej walce z rozpędzonymi blachosmrodami !
Pełna wersja