Dodaj do ulubionych

Lista najgorszych pracodawców w Kielcach

IP: 82.139.8.* 22.09.06, 02:15
Proponuję stworzyć listę najgorszych i najwredniejszych pracodawców w
Kielcach. Pracodawców, których należy omijać szerokim łukiem. Bo czasem
lepiej jest wyjechać do innego miasta lub za granicę myć gary niż siedzieć tu
na jakimś "dobrym" stanowisku, w nerwicy, w stanie przedzawałowym, itd.
Stwórzmy listę wampirów, którzy wysysają z nas życie! To jedyne miejsce, w
którym może ona powstać. Ciekawe, który pracodawca zasłuży na zaszczytne
miano "kieleckiej hieny roku"?... Kto zostanie liderem rankingu?
Obserwuj wątek
    • Gość: jj Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 22.09.06, 09:39
      Jeden z kieleckich sklepow z ubraniami na Sienkiewicza. Pod logiem znanego producenta, ale nie powiem dokladnie ktory - i tak pewnie wszyscy beda wiedziec. Znakiem szczegolnym jest kartka, ze poszukuja sprzedawcy, wiszaca na wystawie juz chyba z 10 lat... A dzieje sie tak dlatego, ze przyjmuja "na okres probny" za najnizsza stawke, a potem po 3 m-cach wywalaja. O zalacie za nadgodziny mozesz wtedy zapomniec, zreszta i pensje jest ciezko wyrwac. Bylo juz o nim kiedys na forum.
    • Gość: SmurfMadrala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:55
      Pracodawca i pracownik polski niewiele się różnią.Poziom ten sam.
      Ale jeden z nich ma grubszy portfel i większe możliwości decyzyjne.
      To z tego powodu ten slabszy ma większe powody do narzekania ,ale wcale lepszy
      nie jest,a czasem jest to naprawde kawal sku...syna.
      Cham do kwadratu może być i pracownikiem ,i pracodawcą.Rozmówki polsko-polskie.
      Polacy nastawieni sa do siebie jak psy w parku.Smycz i kaganiec dla każdego.
      W polskiej części piekla nie ma strażników.
      Kiedy tylko jakiś rodak chce wyjść ze smoly inni Polacy wciągaja biedaka z
      powrotem.
      • Gość: stalowa magnolia Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.8.* 23.09.06, 22:45
        Częściowo się z Tobą zgadzam Smurfie Mądralo, zwłaszcza w tym, że Polacy są
        nastawieni do siebie jak psy... wściekłe psy. Ale tylko w tym.
        Pracodawca i pracownik bardzo się różnią. Siłą. Władzą. A ta jak wiadomo
        demoralizuje.
        Bo przecież gdyby było inaczej to nikt nie płaciłby w Kielcach najniższej
        krajowej, a z tego co wiem jest to bardzo popularne ('ciesz się, że w ogóle cie
        zatrudniam łachudro'), nie wymuszano by nadgodzin, przeważnie bezpłatnych
        (bardzo popularna praktyka), nie obrażano by pracowników, nie szantażowano
        zwolnieniem za każda próbę dyskusji...
        Nie ma się co obruszać na taki wątek. Podobny był kiedyś na forum pracowym i
        bardzo fajnie się czytało.
        • Gość: SmurfMadrala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:58
          Wątek jest ciekawy i potrzebny , ja to doceniam.
          Uważam,że prawo do wypowiedzi i obrony powinny mieć dwie strony.
          Przy anonimowej ocenie nie powinno używać pelnej nazwy-latwo o oszczerstwa.
          Wystarczy określenie przybliżone natomiast argumenty mogą być rozbudowane.
          Relacje między pracodawcą a pracownikiem polskim są powszechnie znane.
          Polskie pieklo.Dziwi mnie jednak,że Polacy tak wychwalaja Zachód,
          gdzie nie maja nic do powiedzenia a często warunki bytowe obozowe.
          Wystarczy rzucić kasą o wiele większą niż u nas i już wymagań nie ma.
          Iralandia byla krajem emigrantów,biedna,upodlona,wyludniona.
          Może my,Polacy zbudujemy drugą Irlandię bez tej straszliwej nauczki Zielonej
          Wyspy.
          Niewiele jest nacji,które z tak bezkrytycznym zachwytem postrzegaja zagranicę
          jednocześnie poniżając wlasne pochodzenie.
          Jest taki kutas na kieleckim forum,który pluje z zagranicy,ale na szczęście
          prawie nikt mu nie odpowiada.To ten typ zachowania, niestety bardzo polski
          niszczy ludzką solidarność i nawet relacje pracodawcy i pracownika.
          Na pohybel złamasowi i dalej go ignorować!Tak trzymać!







          • Gość: stalowa magnolia Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.8.* 24.09.06, 18:48
            Jeśli koś ma rzeczowe argumenty 'przeciw' to dlaczego nie miałby napisać
            wprost?... Jeśli jakiś pracodawca wymusza nadgodziny, a później za nie nie
            płaci; nie płaci pensji w terminie albo po chamsku odnosi się do swoich
            podwładnych, to dlaczego mamy o tym nie przeczytać na forum?... 'Prawdziwa
            cnota krytyk się nie boi'. Na pewno nie trafi tu ktoś kto jest w porządku. Na
            pewno forumowicze odóżnią bzdury od rzeczowej krytyki. Forum to jedyne miejsce,
            gdzie można o tym pogadać.
            Ja na pewno nie gloryfikuję Zachodu. Fajnie, że jest tam praca, bo tu się
            trochę rozluźnia na rynku pracy, ale tylko tyle. Natomiast mieszkając w tym
            mieście od zawsze, a będąc na rynku pracy już drugą dekadę dochodzę do wniosku,
            że to w Kielcach jest bandycki kapitalizm, gdzie pracownika ma się za nic i
            traktuje się go jak cytrynę do wyciśnięcia. Zużyć ile się da - i następną!...
            Znajomi i rodzina z innych miast (Wrocław, Kraków, Warszawa), którzy opowiadają
            o swoich zarobkach, a atmosferze pracy, o tym jak są zmotywowani przez cele,
            szefostwo, system premiowy czy też prowizyjny - oni brzmią dla mnie jak z
            Dzikiego Zachodu!... A w Kielcach?...
            Dlatego dziadostwo trzeba napiętnować. Konkretnie, rzeczowo.
    • Gość: folis Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:53
      Problem w tym, że macie w większości racje pisząc jak postepuja przedsiębiorcy
      czy "przedsiębiorcy", ale popatrzcie na to z perspektywy zysków, konkurencji,
      kosztów, urzędu skarbowego a zmienicie zdanie.
      To co teraz jest to patologia wynikająca z systemu ogólnie rozumianego a
      uściślając systemu gospodarczego; proste wyliczonko - z waszej pensji państwo,
      czyli obecnie rządzący politycy zabierają 2/3 pensji to powoduje że nie lubicie
      pracodawcy zamiast polityków ponieważ na ';rekę" dostajecie 1/3 i nie obchodzi
      was kto jest temu winien. Już nie mówię o codziennych para podatkach jak znaczki
      skarbowe, koncesje, przepłacane media itp

      Z drugiej strony faktycznie jest pełno tyranów szefów buraków, dorobkiewiczów,
      ale tak naprawdę to prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce to schiza

      pozdrawiam przedsiębiorczych

      www.folis.emeduza.pl/
    • ian_curtis w temacie VICTOR Sp z o.o 26.09.06, 18:29
      Widzę że ktoś poruszył znowu ten temat, fajno. Ja skończyłem tam pracę 31 sierpnia (a pracowałem od 99 roku), do dziś dnia nie mam świadectwa pracy, nie mam zapłacone za miesiąc sierpień, nie mam zapłaconego ekwiwalentu za niewykorzystany urlop 29 dni... Obecny właściciel firmy to - Dariusz Szyszkowski
      • Gość: stalowa magnolia Re: w temacie VICTOR Sp z o.o IP: 82.139.8.* 26.09.06, 23:14
        Świadectwo pracy pracodawca daje po zakończeniu okresu wypowiedzenia. Czy 31
        sierpnia dostałeś wypowiedzenie czy też ustał stosunek pracy? Bo jeśli to
        pierwsze to świadectwo dostaniesz na początku grudnia (jeśli dobrze liczę, że
        przysługiwał Ci 3-miesięczny okres wypowiedzenia), a jeśli to drugie no to nie
        ma na co czekać - trzeba szukać pomocy! Powodzenia!
    • charl75 jakas chora moda nastala 27.09.06, 08:02
      Firmy szukaja oszzczednosci, ale w glupich miejscach, obcinaja pensje osobom
      ktore zarabiaja po 1500 zl, a Ci na samej gorze maja pensje z kosmosu - a
      szaraczki jakies umowy o dziela, zlecenia, pol pensji tak, pol pensji tak, to
      jakies niedorozwiniete:)
    • joachim_turecki Mac Edukacja 28.09.06, 00:04
      beznadziejna firma, płaca grosze, gość kto wyciągnie więcej niż tysiąc złotych,
      zla atmosfera, źle traktują ludzi, wykorzystują ile się da, NIE POLECAM!
    • ian_curtis Re: jeszcze raz w temacie VICTOR Sp z o.o 28.09.06, 10:42
      31 sierpnia minął mój okres wypowiedzenia i powinienem dostaćświadectwo pracy, wydanie świadectwa jest bezwarunkowe a ja nie ma go do dziś dnia, jak poensji i ekwiwalentu. W sprawie obecnego właściciela VICTOR Sp z o.o Pana Dariusza Szyszkowskiego informacji może udzielić Pan Trela z Inspekcji Pracy, zresztą wczoraj byłem tam oni już wyczerpali swoje możliwości i oddali sprawę do prokuratury. Mówicie oddać sprawę do sądu, po co jak nic z tego nie będzie, i Paweł, Beata, Zbyszek, Andrzej, Adam, i wielu innych pracowników wygrali sprawy dawno temu a komornik nie może odzyskać pieniędzy, to czysta paranoja ! Zważywszy że firma coś tam produkuje i sprzedaje ! A pieniędzy nie ma jak odzyskac po wszystko jest zadłużone, nasz kraj jest naprawdę zdrowo pie..ięty skoro takie rzeczy mają miejsce. A później się dziwią że ludzie uciekają z Polski...
      • Gość: stalowa magnolia Re: jeszcze raz w temacie VICTOR Sp z o.o IP: 82.139.11.* 28.09.06, 14:57
        No tak. W tej sytuacji z kasą może byc kłopot, choć sprawy do sądu i komornika
        nie zaszkodzi oddać. Nawet jeśli dużo później to kasa zawsze się przyda. No i
        będzie to większa kasa, bo dojdą duże odsetki. Więc warto. natomiast jeśli
        chodzi o świadectwo pracy hmm... jeśli PIP nic nie wskórał, to może trzeba
        przycisnąć z innej strony? Nie masz nic do stracenia, bo w nowej pracy na
        wejściu kadry zażyczą sobie świadectwa i jesteś uziemiony dopóki go nie masz
        (no chyba, że zgodzą się poczekać i warunkowo Cię zatrudnią, ale to raczej
        rzadkość). Może zadzwoń do jakiegoś dziennikarza z prośbą o materiał
        interwencyjny?... Facet zyje z zamówień, jak pojawi się groźba, że jego
        machloje trafią do gazety, to zmięknie chociażby dlatego, że będzie się bał
        stracić klientów.
        Nie poddawaj się, pozdrowienia
          • Gość: stalowa magnolia Re: do stalowej_magnolii IP: 82.139.11.* 28.09.06, 22:27
            Nie wszyscy wiedzą o tym, co się dzieje w tej firmie. Na pewno nie wszystkie
            możliwości zostały wyczerpane. Polska to pie*niety kraj - ok., ale tu jesteśmy
            i w tych hienowatych układach musimy funkcjonować. Facet ma sp. z o.o. więc te
            wyroki nie wejdą mu na jego prywatny majątek, szkoda. Ale trzeba sprawę
            maksymalnie nagłośnić i wydostać papiery - to na bank. A sparwy do sądu nie
            zaszkodzi oddać - jeśli komornik sobie nie poradzi z egzekucją wyroku to zawsze
            możesz poprosić o pomoc firmę windykacyjną. Nie poddawaj się, nie odpuszczaj,
            walcz o swoje. Powodzenia
    • Gość: maryna Makro, TESCO, Real, GOLA, IP: 81.219.210.* 28.09.06, 11:15
      1-sze trzy to supermarkety (i wszystko jasne :). Szczególnie jeśli pracujesz z "Agencji pracy tymczasowej" (np. Worker, Leader Service) - jesteś śmieciem i człowiekiem do najgorszej roboty za 3,40zł / godzinę.
      U Goli pracuje kierownik bodajże zmiany, który wywalił już kilku chłopaków z pracy za to, że punktualnie zeszli na przerwe. W ciągu tygodnia wyleciało 3-ch.
      • Gość: beznadzieja Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 14:06
        Jak was czytam rodacy to mnie az telepie.Jak wam sie nie podoba to nie
        pracujcie, w glowach macie jeszcze prl..siedzicie w pracy gadacie pzrez firmowe
        telefony, pijecie herbatke za kase pracodawcy a nie daj Boze jak musiscie
        zostac 5 minut dluzej.W glowach wam sie poprzewracalo, wlasnie przez takich jak
        wy w mojej firmie na 12 pracownikow 6 stale musze wymieniac, nie nie dlatego ze
        to jest moje widzi misie tylko z powodu lenistwa i dzwinych wymagan..nie podoba
        sie to wyjezdzc do UK sam was spakuje i zawioze na lotnisko.
        • Gość: ala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 29.09.06, 14:27
          Jak ten twój post przeczytałam, to też mną zaczęło telepać. Całe szczęście, że
          mam dobrą pracę, bo gdybym musiała dla kogoś takiego, jak ty pracować, to chyba
          faktycznie wolałabym znowu w UK pracować - a wiesz, tam nawet nie było tak źle,
          nawet w nielegalnej pracy, herbatkę, kawę i jedzonko na koszt firmy mieliśmy, a
          jak ktoś musiał pilnie zadzwonić to nie było problemu z firmowego, w przypadku
          problemów mieszkaniowych, szef potrafił nam załatwić mieszkanie, jednego z
          pracowników wysłał prywatnie do lekarza. Układ był bardzo jasny: pracujemy
          dobrze, zarabiamy dobrze, warunki w pracy - średnie, ale atmosfera niezła. A u
          ciebie to chyba raczej praca do d.., warunki do d.., atmosfera do d.. i
          niejasne zasady współpracy.
          Z doświadczenia wiem, że lepiej zapłacić trochę lepiej i zatrzymać pracownika,
          który już wie, jak funkcjonuje firma niż co chwila wymieniać kadrę - nie
          tracisz czasu na szkolenie gościa, który odchodzi w kilka tygodni po
          zatrudnieniu się u ciebie.
          A jakie to dziwne wymagania mogą mieć twoi pracownicy? Może chcą zarabiać
          więcej niż 600 na rękę?
          A telefonik i herbatkę to i tak wrzucasz w koszty.
            • ian_curtis Re: do beznadzieja 29.09.06, 14:50
              Szanowny forumowiczu, zarzuciłeś (jak domniemam również mi) łamanie Kodeksu Pracy tj. Art. 100. § 1 i dalsze. Jak masz odrobinę przyzwoitości to przeproś, bądź nie wypowiadaj się nie znając tematu. Treść tego postu odności się tylko i wyłącznie do mojej osoby, treść którą przytoczyłem w poprzednich wypowiedziach jest prawdą i właściwy dla sprawy sąd niebawem to udowodni. Wobec powyższego jeżeli chcesz komentować dalej (obrażając i zarzucając łamanie prawa) licz się z konsekwencjami.

              Z poważaniem

              Ian_Curtis
              • Gość: beznadzieja do Ian_Curtis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:45
                Przykro mi ze tak wielu z was sie oburzylo, ale prawda widac boli,ja jako
                pracodawca widze sprawe z drugiej strony i mam prawo do wlasnych obserwacji
                wnioskow popartych doswiadczeniami.Jesli komus wydaje sie ze bycie wlasicielem
                firmy to tylko opiepszanie pracownikow i robienie im łaski placac co miesiac to
                grubo sie myli...A ciebie Ian_Curtis za co mam niby przepraszac, nie czytalem
                twoich postow..wydaje ci sie ze wszyscy cie czytaja?
                • Gość: stalowa magnolia Re: do Ian_Curtis IP: 82.139.11.* 29.09.06, 23:46
                  Ale jaka prawda boli?... To jest wątek dla ludzi, którzy uczciwie pracują, a
                  są/byli wykorzystywani przez pracodawców. Ze swoim postem byłeś mocno "ot"
                  tematu i nie dziw się reakcjom. W dzisiejszych czasach pracownik nie ma
                  praktycznie żadnych praw, związków zawodowych itp. "przywilejów", a Ty tu
                  piszesz o jakichś kawkach czy herbatkach... Bez sensu. Zdumiewa mnie, że coraz
                  więcej pracodawców stara się sprawiać wrażenie, że robią ludziom ciężką łachę,
                  zatrudniając ich. Czasem mam wrażenie, że wkrótce każą dopłacać za to, że w
                  ogóle kogoś zatrudniają. Używając Twojej retoryki, powiem tak:
                  Jak ktoś się nie nadaje na pracodwacę, do prowadzenia biznesu to powinien się
                  spakowac i jechać do Niemiec, UK, USA (itd.) uczyć od mądrzejszych. Sama go
                  chętnie spakuję i odwiozę na lotnisko.
                  No i jak się czujesz, słysząc taką propozycję?...;->
                • ian_curtis Re: do Ian_Curtis 01.10.06, 08:02
                  oj forumowiczu, czy naprawdę tak wielkiego wysiłku wymaga zrozumienie własnego teksu pisanego ? Przeczytaj swoje posty, rozumiesz już ? Nie ? To jeszcze raz, już rozumiesz ?
            • Gość: ala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 29.09.06, 14:51
              Stary, ja się nie domagałam noszenia na rękach, bo to nie ten rodzaj pracy był -
              chyba, że myślisz, że dziewczyny z Polski to tylko do tego się nadają.
              Słoneczko, tygodniówka od 250 do 400 funtów, to być może nie było coś o czym
              marzył rodowity Anglik, ale przynajmniej nie strasz innych Anglią, bo ty to
              chyba o niej tylko w encyklopedii czytałeś.

              No, a teraz wyżal się, jaki to jesteś biedny. Ile to musisz płacić swoim
              pracownikom? Jakie są te dziwne prośby?

              A i jeszcze jedno, o prowadzeniu firmy to raczej już nie pisz, bo w poprzednim
              poście już pokazałeś, że się do tego nie nadajesz. A o swoich pracownikach to
              pewnie mówisz coś w stylu: te ch..y niemyte. Nie dziw się, że cię nie szanują.

              No i fajna ta twoja firemka - wszyscy (nawet ci zatrudnieni oficjalnie na 1/2
              etatu, albo jeszcze lepiej ci, któym kazałeś założyć działalność) właśnie
              zapiep..ają, a szefuncio się op..rdala i na internecie siedzi.
        • agaroba5 Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach 29.09.06, 16:06
          Zastanawia mnie skąd się biorą takie szumowiny co zaraz po awansie na
          kierownika od mrożonego groszku, od razu najchętniej zwolniliby swoich dawnych
          współpracowników, bo nagle wszyscy stali się obibokami i nierobami. I jeszcze
          jedno: to, że już jesteś takim kierownikiem nie znaczy, że ten supermarket to
          twoja firma beznadziejny pajacu.
        • Gość: dar Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.dsl.bbeyond.nl 30.09.06, 23:05
          tak sie sklada ze od pewnego czasu pracuje w Holandii i bardzo bys sie zdziwil
          (a) jakie tu panuja stosunki w pracy,
          Kazdy jaest dla siebie mily, wna kazdym pietrze stoi automat z bezplatna
          kawa,co miesiac jest spotkanie wladz firmy z pracownikami w godzinach pracy
          gdzie przedstawiana jest wizja rozwoju firmy, przyszle zamowienia, plany itp. i
          na dodatek do tego jest poczestunek z zimnym bufetem piwem, winem i napojami.
          Bardzo czesta rzecza sa imprezy integracyjne typu rejs statkiem, wyjazd do
          parku rozrywki itp.
          Nikt na nikogo nie krzyczy nie rzucca ch... i k... mimo ze np. projekt jest
          opozniony, konczy sie to zwykle stwierdzeniem ze mamy opoznienie i dobrze by
          bylo zebysmy sie sprezyli zeby to zrobic w miare szybko.
          A kawki, imieninki itp sa tutaj na porzadku dziennym.
          Po prostu przezylem szok jak tu przyjechalem.


          • Gość: ala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 01.10.06, 08:33
            Ale "beznadzieja" jest polskim bossem, jego zasady nie obowiązują. Tylko
            zapomniał podać nazwę swojej firmy, bo akurat idealnie się wpasował w temat.
            Forumowicze byliby mu wdzięczni, gdyby z góry zostali ostrzeżeni gdzie nie
            szukać pracy. (no chyba, że to jednak, jakiś kierowniczyna o wybujałych
            ambicjach i zaburzonym obrazie rzeczywistości w supermarkecie, jak ktoś
            zasugerował)
            • Gość: dar Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.dsl.bbeyond.nl 03.10.06, 19:29
              tu juz nie chodzi o te firmowe imprezy itp., ale o normalne rzeczy typu wyplata
              na czas, zapewnienie ubran ochronnych, niezmuszanie pracownika do przejscia na
              dzialalnosc, szanowanie pracownika i ogolna kulture pracodawcow i kadry
              zarzadzajacej w stosunku do podleglych pracownikow,wiekszoscc pracodawcow i
              kierownikow niestety pozstawia w tym wzgledzie wiele do zyczenia
              Ogolnie mam wrazenie ze w Polsce managment, nie potrafi zarzadzac ludzmi u nas
              jedyna metoda jest sypanie ku..., chu.., straszenie itp. a nie od dzis wiadomo
              ze zarzadzanie przez karanie nie przynosi na dluzsza mete dobrych rezultatow.



            • Gość: ala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 03.10.06, 20:08
              Napisałeś: "oburzony gość na forum ... za GPS", może poczytaj jakie były
              reakcje forumowiczów - jakoś nie zyskał facet ogólnego poklasku. To, że znalazł
              się jeden oszołom, i chyba ktoś o nicku madziara jeszcze, który chce oszukać
              pracodawcę nie znaczy, że wszyscy tacy jesteśmy. Większość pracowników chce po
              prostu być legalnie zatrudniona i uczciwie traktowana przez pracodawców.
              • Gość: stalowa magnolia Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 03.10.06, 23:43
                Tyle, że to co dla nas jest jeszcze często niedościgłym marzeniem: szacunek
                szefa dla ludzi, którzy pracują na dobro jego firmy, respektowanie podstawowych
                praw pracowniczych typu np. prawo do urlopu wypoczynkowego czy pensji w
                terminie (o premiach-widmach nie wspomnę, bo kto ostatnio widział na oczy
                premię? ;->), niewykorzystywanie sytuacji zależności pracodawca - pracownik
                ("jak ci się nie podoba, to sp***, bo mam troje na twoje miejsce"),
                nieszantażowanie zwolnieniem za byle co itd. itd. w KAŻDYM CYWILIZOWANYM KRAJU
                JEST NORMĄ. I nie ma co narzekać na kombinujących pracowników, bo ryba psuje
                się od głowy...
                • Gość: ala Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 04.10.06, 10:30
                  Witam, chciałam tylko dodać, że sytuacja staje się z roku na rok nistety coraz
                  gorsza. Wczoraj spotkałam się z kumplem, wspominaliśmy dawne dobre czasy (tak z
                  10 lat temu): premie były, to były czasy, gdy G.. jeszcze płacił. A teraz
                  usłyszałam: miałem zastępstwo w szkole językowej - chcieli mnie naciąć na
                  kasie, bo w czasie lekcji nie zrobiłem wszystkiego co zaplanowali; albo nie
                  zapłacili mi, bo nie wyrobiłam się z bezpłatnymi konsultacjami, albo nie
                  zapłacił mi, bo mówi, że nie ma pieniędzy (to jest urocze, zwłaszcza w związku
                  z faktem, że szef akurat sobie do Niemiec pojechał - ciekawe za co?)

                  Dotyka to najczęściej ludzi o niższych kwalifikacjach, albo stawiających
                  pierwsze kroki w zawodzie - nic dziwnego, że tylu z nich wyjeżdża z Polski.

                  Specjaliści mają lepiej, a jak już masz niezłą markę to nawet bardzo dobrze, bo
                  nie musisz się przejmować tymi co ci nie płacą, tylko idziesz do konkurencji.

                  Ja na szczęście mam teraz fajnie w pracy - ale też musiałam kilka razy uciekać
                  od pracodawcy, który nie płacił i o forsę trzeba było się upominać - i mam
                  nadzieję, że jednak za jakiś czas sytuacja na naszym rynku pracy zmnieni się na
                  korzyść dla pracowników - i że nie trzeba będzie podpisywać umów na 1/4 etatu,
                  wyrabiać prawie za kwotę zbliżoną do zasiłku dla bezrobotnych.
    • victoria81 Re: DEK MEBLE 04.10.06, 16:18
      Trzymajcie sie z daleka od tej firmy. Współczuje ludziom którzy muszą tam
      pracować. Z takim dyrektorem to można psychicznie się wykończyc w ciągu 1 dnia.
      Chamstwo, chamsto i jeszcze raz chamstwo... I te jego spotkania codzienne z
      pracownikami na których pokazuje swoją "władzę" i głupotę jednoczesnie.
      Przestrzegam wszystkich!!!
    • Gość: Chrup Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: 82.139.11.* 22.02.07, 12:33
      A co powiecie na redaktora Białka? Najpierw gnębił ekipę w "Gazecie Wyborczej",
      zwalniał za byle g***, potem rozwalił "Słowo", a jeszcze później, jak już był
      spalony w innych redakcjach, to założył własną gazetę "Charaktery". Wszyscy
      stamtąd wieją! Nikt nie może z nim wytrzymać! Jego huśtawek nastroju,
      chorobliwej miłości własnej, braku szacunku dla pracowników, dzikich awantur i
      wiecznego niezadowolenia. Każdy kto ma choć trochę szacunku dla samego siebie
      już dawno stamtąd zwiał. Ale warto o tym mówić, żeby następni nieszczęśnicy się
      nie wkopali w ten pseudopsychologiczny kanał.
    • Gość: Mdpct635&$@ Re: Lista najgorszych pracodawców w Kielcach IP: *.centertel.pl 16.06.22, 06:03
      Rejonowe przedsiębiorstwo usług komunalnych zniszczyło pawilony na Placu Wolności w Kielcach. Otworzyli parking który bardzo szkodzi zdrowiu i życiu ludzkiemu. Teraz parking ma Urząd Miasta, ale mają odbudować pawilony i maja oddać własność ludziom, których okradli. Handel ma wrócić na plac wolności w Kielcach, bo klienci tego się domagają. Znów będzie miło, czysto i przyjemnie. Głuszek i Karyś.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka