Chore badania młodych sportowców

IP: 89.78.29.* 04.10.06, 21:49
Lepiej jechać do Krakowa niż narażać się na kontakty z tą starszą panią.
Lubuje się ona w gmatwaniu najprostszych spraw, a jej pasją zawodową jest
wielogodzinne przetrzymywanie młodych sportowców i ich rodziców na korytarzu
przychodni. Nie jest przygotowana organizacyjnie do pełnienia swoich
obowiązków, jest niemiła i niegrzeczna, a swoich pacjentów traktuje jako zło
konieczne - wydaje się, że przeszkadzają jej w pracy.
    • Gość: Kier Chore badania młodych sportowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 01:05
      Jestem ojcem młodej sportsmenki. Rzeczywiście badania lekarskie obowiązujące
      każdego sportowca są niejednokrotnie cięższe niż niejeden mecz. Wystawanie
      młodych ludzi w kolejkach jest prawdziwa gehenną. I pół biedy jeśli ma się
      przychodnię w swoim mieście. Chłopaki i dziewczyny z Ostrowca zasuwają do
      Starachowic, bo u nich nie mogą się zbadać. A jeśli dojdzie do kontuzji to juz
      koniec. Nasze konowały umieją jedynie pakować w gips czym niejednokrotnie tylko
      pogłębiają kontuzję. Diagnoza brzmi zazwyczaj: nie biegać, nie nadwyrężać,
      chodzić w gipsie. O rehabilitacji nawet nie ma mowy. A co sie dzieje z PZU ?
      Właściwie wiekszość prezesów nie ubezpiecza swoich zawodników, bo np. żeby
      uzyskać 100 zł za 1% utraty zdrowia należy zapłacić ok. 250 zł/rocznie.
      Zerwanie wiązadła w kolanie to ok 8% utraty zdrowia, czyli 800 zł, gdy operacja
      rzeczywiście kosztuje min 5000 zł wypłacane z prywatnej kieszeni do prywatnej
      kieszeni, a zawodnik pozostaje kaleka do końca życia. Zgroza ! I w tym kraju
      będą sportowe sukcesy ? A kupa, a nie sukcesy !!!
      • Gość: marica Re: Chore badania młodych sportowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:39
        No nie rozumiem "ojca młodej sportsmenki". To co, mam Ci się dołożyć do polisy?
        A może pieniądze z kasy państwa, aby ubezpieczenie zwróciło Ci, najlepiej z
        nawiązką, w razie kontuzji córki to, co zapłaciłeś? Mnie średnio interesuje, co
        twoja córka robi z czasem wolnym. Chce być sportowcem, to niech tatuś płaci, a
        nie wyciąga rękę po tansze polisy, po dotacje, po dostęp do lekarza poza
        kolejnością. To czy Twoja córka osiągnie sukces sportowy jest tylko i wyłącznie
        Twoją sprawą i oczywiście jej samej. Po co do tego mieszać państwo i społeczeństwo?
        • Gość: Anka Re: Chore badania młodych sportowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:48
          A mnie się wydawało że państwo ma być dla ludzi a nie odwrotnie . Nie każdy ma
          tyle forsy aby mógł zapewnić dziecku godziwe warunki do egzystowania . Czy
          biedniejsze dziecko ma nie trenować , bo rodzica na to nie stać ?? Po co
          mieszać państwo ? a no po to że płacimy na nie podatki i jest nam co nieco winne
          . Służba zdrowia jest rozwalona , jak Związek Radziecki i nic jej już nie pomoże
          . A my wciąż na nią płacimy :)
    • Gość: Znawca zycia. A jak umiera mlody sportowiec na boisku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:41
      A jak umiera mlody sportowiec na boisku to dopiero jest rozpacz, swieczki w
      internecie, tlumy na pogrzebie i przeklinanie lekarzy, ze nie zbadali. Zreszta
      co to za mierni sportowcy jak nie maja sily stac godzine a co dopiero jak im
      przyjdzie biegac. Takim sportowcom proponuje szachy, ewentualnie niech sprobuja
      postac teraz w kolejce do dziekanatu na Politechnice zeby zlozyc podanie o
      stypendium to stwierdza ze kolejka u lekarza to jest nic.
      • Gość: mama Re: A jak umiera mlody sportowiec na boisku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:55
        dajcie namiary na ten Krakow to pojade tam z synem.przychodnia na Artwinskiego
        niestety wyczerpala moja cierpliwosc.A pani pielegniarka powinna odejsc -
        "profesjonalna "do bolu.Pozdrawiam.
    • Gość: mania Chore badania młodych sportowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:36
      lekarze z panią kierownik na czele jak i panie pielęgniarki są wyjatkowo
      niemiłe,zachowują się nagannie, moje dziecko nie chce tam więcej iść na wizytę
      a potrzebuje zaświadczenie że jest zdrowa do uprawiania sportu. Podczs
      ostatniej wizyty dziecko moje było popychane przez pielęgniarkę, i obydwie
      panie krzyczały tak na mnie jak i na dziecko, byłam tym faktem zbulwersowana,
      jednakże nie wiedziałam do kogo mam się z tym udać. Lekarka a jednocześnie pani
      kierownik przychodni sportowej zachowywała się jakdyby wykonywała swój zawód za
      karę, rzucając wynikiem EKG na podłogę.Po wyjściu z gabinetu dziecko się
      rozpłakało, a ja nigdy nie spotkałam się z takim traktowaniem człowieka, po
      czym musialam tłumaczyć dziecku dlaczego te panie tak się zachowywały. Mogłabym
      jeszcze wiele na ten temat napisać ale czy to coś pomoże??
    • Gość: Pacjent Re: Chore badania młodych sportowców IP: 81.219.208.* 07.10.06, 22:48
      Komu podlega Poradnia Sportowa?
Pełna wersja