Gość: Gandi
IP: *.canea.com.pl
08.10.06, 23:37
Kiedyś starsza Pani z melonem w siatce nie ustąpiła miejsca, którego
odwoziliśmy do szpitala bo złamał ręke. Powiedziała, cytuje - "A co mnie to
obchodzi?". Dorzuciła jeszcze parę epitetów na temat niewychowanej młodzieży.
Ja się nie znam ale też codziennie jeżdzę autobusami i widzę jak NORMALNI
(młodzi) ludzie ustępują miejsca. Nawet szalikowcy korony jak jechali na mecz
ustąpili. Nawet osoby które na pierwszy rzut oka nie posądziłoby się o kulturę
ustąpiły. Ustępują ludzie, ustępują. Grzeczność nie staniała, tyle że więcej
jest ludzi u których grzeczność nigdy nie była w cenie. Tyle że Panie
Leokadie, Zdzisławy i inne Gienie NIE WIDZĄ uprzejmości. Jak STARE KUNIE z
klapkami na oczach. Patrzą jednotorowo. Na to co chcą widzieć. Nie potrafią
zobaczyć już nic innego.
PS - A może by tak zastanowić się nad tematem starszych Pań wsiadających do
autobusiku z niewiarygodną ilością bagażu podręcznego zakupionego na, którymś
z kieleckich bazarów? Człowiek nie zdaży wysiąść z tego autobusu... BA!
Wstająć do wyjścia, przed otwarciem drzwi, widzi już rozpoczynający się na
przystanku wyścig szczurów. Zdziwiłaby się droga redakacja ile siły,
zwinności, szybkości i sprytu mają te "szczuru" startując do tego wyścigu. Te
same "szczury", które rano zmęczone i schorowane bieżały na z dawien dawna
umówioną wizytę u swojego ulubionego lekarza, wykorzystujac piękny środek
transportu jakim jest Autobus. Pytam grzecznie bo sam chciałbym wiedzieć...
Skąd wziąść tyle energii? Jeśli jakieś starsze Panie odwiedzają to forum
proszę o wyjaśnienie na adres e-mail: gandalf85@interia.pl - z góry dziękuje :)