Młodzi siedzą, starsi stoją

IP: *.canea.com.pl 08.10.06, 23:37
Kiedyś starsza Pani z melonem w siatce nie ustąpiła miejsca, którego
odwoziliśmy do szpitala bo złamał ręke. Powiedziała, cytuje - "A co mnie to
obchodzi?". Dorzuciła jeszcze parę epitetów na temat niewychowanej młodzieży.
Ja się nie znam ale też codziennie jeżdzę autobusami i widzę jak NORMALNI
(młodzi) ludzie ustępują miejsca. Nawet szalikowcy korony jak jechali na mecz
ustąpili. Nawet osoby które na pierwszy rzut oka nie posądziłoby się o kulturę
ustąpiły. Ustępują ludzie, ustępują. Grzeczność nie staniała, tyle że więcej
jest ludzi u których grzeczność nigdy nie była w cenie. Tyle że Panie
Leokadie, Zdzisławy i inne Gienie NIE WIDZĄ uprzejmości. Jak STARE KUNIE z
klapkami na oczach. Patrzą jednotorowo. Na to co chcą widzieć. Nie potrafią
zobaczyć już nic innego.

PS - A może by tak zastanowić się nad tematem starszych Pań wsiadających do
autobusiku z niewiarygodną ilością bagażu podręcznego zakupionego na, którymś
z kieleckich bazarów? Człowiek nie zdaży wysiąść z tego autobusu... BA!
Wstająć do wyjścia, przed otwarciem drzwi, widzi już rozpoczynający się na
przystanku wyścig szczurów. Zdziwiłaby się droga redakacja ile siły,
zwinności, szybkości i sprytu mają te "szczuru" startując do tego wyścigu. Te
same "szczury", które rano zmęczone i schorowane bieżały na z dawien dawna
umówioną wizytę u swojego ulubionego lekarza, wykorzystujac piękny środek
transportu jakim jest Autobus. Pytam grzecznie bo sam chciałbym wiedzieć...
Skąd wziąść tyle energii? Jeśli jakieś starsze Panie odwiedzają to forum
proszę o wyjaśnienie na adres e-mail: gandalf85@interia.pl - z góry dziękuje :)
    • Gość: Gandi Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.canea.com.pl 08.10.06, 23:39
      W pierwszym zdaniu chodzi oczywiście o "KOLEGĘ" którego odwoziliśmy do szpitala.
      Za literówki przepraszam. Późno jest.
    • Gość: Gandi Skąd kultura IP: *.canea.com.pl 08.10.06, 23:42
      Aha. Jeszcze jedno. Elementarne zasady współżycia w społeczeństwie oraz
      wszelakiej kultury osobistej wynosi się z DOMU. Tak było, jest i będzie. Żadne
      dodatkowe zajęcia w szkołach tego nie zmienią. Zostaną wyśmiane tak jak
      wszystkie inne śmieszne dla młodzieży. To do domów powinniście pukać a nie do
      szkół.
      • Gość: megadeth Re: Skąd kultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:49
        Staram się zawsze ustąpić miejsca, ale jak byłem chory to tego nie robiłem.
        Dlatego śmieszą mnie takie artykuły i wypowiedzi, bo czasem jest tak, że nie
        można ustąpić miejca. Widziałem kiedyś jak stara baba zganiała w autobusie
        dziewczynę w zaawansowanej ciąży. Dopiero kilka przecinków przemówiło do
        babsztyla i się odczepiła... Uparła się na to miejsce, mimo, że obok jej chciano
        ustąpić...

        Poza tym gdyby dobrze ułożyć rozkłady jazdy problem tłoku byłby rozwiązany. Ale
        ZTM woli nowe pomieszczenia...
      • Gość: mrc Re: Skąd kultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 01:58
        Niedobrze mi się robi, kiedy jadę "czwórką" koło cmentarza. Już z daleka widzę, jak z bloczków startowych ruszają te zaciekłe jędze o determinacji Pudziana. Zaraz wpadną do autobusu, swoim zapachem (im kto starszy w bloku, tym ma większe zwroty opłat za wodę, dlaczego?) i zrzędzeniem oraz kłuciem laską/parasolem [sic!] przegonią wszystkich siedzących i zadowolone będą gadać o nowym reumatologu.
        Jeżeli jakaś starsza kulturalna pani o przyjaznym usposobieniu wsiadła na końcu do autobusu (a znam takie, co składakiem śmigają) i nie została przez inne zadeptana, to na propozycję zwolnienia miejsca odpowie uśmiechem i siadając podziękuję, ale to rzadkość.

        PS. A te same dziadki, które mówią, że za ich czasów szkoła wychowywała, a ojciec lał dla przykładu, teraz plują flegmą i smarkają na chodnik.
        Już złego słowa o młodzieży nie powiem, bo jako ogół (chuligani to margines) nie dorównują do pięt emerytom.
      • Gość: Gośka Re: Skąd kultura IP: 81.26.4.* 09.10.06, 08:43
        Jechałam kiedyś po pracy z dwiema siatkami zakupów plus torebka na ramieniu.
        Skasowałam bilet i stanęłam na przejściu próbując ustawić siatki tak by nie
        przeszkadzały wysiadającym. Na siedzeniu obok siedziała babcia z wnuczkiem,
        zajmowali podwójne siedzenie. Babcia siedziała od strony przejścia a wnuczek
        kucał na podłodze przy siedzeniu od strony okna i jeżdził sobie po siedzeniu
        resorakiem. Jedna z pasażerek zwróciła uwage ze dziecko można posadzic na
        kolanach bo jest tłok w autobusie. BABCIA SIE OBRUSZYŁA. Nie wszystkie dzieci
        sa źle wychowane i nie wszystkie babcie są takie święte.
        • Gość: patol` Re: Skąd kultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:49
          Wsrod kierowcow MPK linia numer 8 jest nazywana EMERYTKA
    • Gość: xaoo Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 82.139.11.* 08.10.06, 23:47
      Kiedy chamstwo ze strony mlodziezy, to chamstwo. Ale szkoda, ze nikt nie
      wspomina o sytuacjach, gdy w autobusie jest kilka wolnych miejsc siedzacych,
      ale babcia stanie nad mlodym czlowiekiem i zaczyna prawic moraly jaka to ta
      mlodziez zla i niedobra. A poza tym, dobrze czasem posluchac jak to dawniej
      wspaniale sie zylo, kiedy wszyscy byli mili i serdeczni i miejsca w autobusach
      ustepowali. Zatem sluchajac tych wszystkich opowiesci w stylu "za moich
      czasow..." az chcialoby sie cofnac w czasie do utopi lar prlu i tego
      serdecznego spoleczenstwa.
      • mach_2 Chyba nie mają o czym pisać 09.10.06, 14:17
        Nic ciekawszego już nie ma?

        Co do tematu - babcie też mają sporo na sumieniu:
        1. Jak już ktoś pisał - pół autobusu wolne, a ona chce akurat to miejsce, na
        którym ktoś siedzi (w niektórych kościołach jest podobnie).
        2. Wysiadający nie zdążą zrobić kroku, a już się pchają do wejścia.
        3. Popychają wysiadających (bo ona chce szybko wyjść - o 'przepraszam' można
        zapomnieć).
        4. Zdarza się tak, że niektórzy nie chcą siadać i - jak ktoś zaproponuje
        miejsce - odmawiają.
    • Gość: senior Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 82.139.11.* 08.10.06, 23:55
      a moim zdaniem w mlodym spoleczenstwie jest wiele dobrego. I nie zgodze sie z
      artykulem, ze mlodzi ludzie nie ustepuja miejsca. Za to wiele starszych,
      zwlaszcza kobiet, wykazuje sie zdecydowana nadpobudliwoscia przy probach zajecia
      miejsca siedzacego. To ze ktos ustepuje miejsca wynika z grzecznosci, nie z
      psiego obowiazku. Uszanujmy to ze mlodzi nas przepuszcza i podziekujmy a nie
      obrzucahmy blotem. A kiedy mi sie nie podoba autobus, bo jest w nim za ciasno,
      to czekam na nastepny.
      • Gość: Filip Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.dsl.bell.ca 09.10.06, 06:33
        ...tych mlodych wychowywali starsi....z tego wniosek ze ich nie zdolali
        wychowac...niech wiec stoja !
        ...tow. Myjak w podsumowamiu palnie im rzezbe jako meczennikom epoki...i to
        bedzie to !...zjada sie w czerwonych krawatach lizusy myjokow...obyznane w
        sztuce...w wyrazie poszatkowanej twarzy,...program artysty unicestwienia
        czlowieka.....tak, tak, ...panie Myjak....jedni stoja a drudzy siedza i pierdza
        w stolki !...zauwazyles pan ?...
    • bmwariat Rodzaje babć autobusowych 09.10.06, 07:43
      Akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób
      odzyskują mobilność, wrzucają laskę pod pachę i biegną do krzesła co sił w
      nogach. su - 0
      Ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto
      kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu. su - 2
      Biduleczki - Aż łezka w oku się kręci widząc takową. Malutkie, chudziutkie,
      zgarbione w szarym płaszczyku. Ledwo toto stoi na chudych nóżkach. Wsiada
      jedynie do mało zatłoczonych pojazdów, często pomyłkowo. Nie bardzo wie gdzie
      jest i dokąd jedzie. Najczęściej bez żadnych bagaży. Są tak chude że cztery
      takie babcie mogą siedzieć na jednym miejscu, a często można tam jeszcze i
      piątą posadzić. Nie są groźne. Zagrożone wymarciem, w Polsce prawnie chronione.
      su - 0
      Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2
      miejsc siedzących. su - 7
      Chemiczne - typ, który nie podpisał konwencji genewskiej ani o takowej nigdy
      nic nie słyszał. Używa broni chemicznej. Najczęściej w postaci przesiąkniętego
      terpentyną futerka (rzadziej używa specjalnego przesączonego środkami
      chemicznymi moherowego beretu). Szczególnym typem jest tutaj tzw. Babcia
      gazowa - używa ona naturalnych gazów bojowych, które potrafi miesiącami
      przygotowywać i przetrzymywać w dolnych partiach ciała. Ten typ jest
      szczególnie groźny gdyż atakuje wszystkich pasażerów. Atak babci gazowej jest
      szczególnie niebezpieczny w zatłoczonych pojazdach w upalne dni. su - 9

      Królewska (Tyranobabus REX). Ogromnej wielkości i wagi ubrane w grube kożuchy
      lub futra, małe wredne oczka, duże szczęki często inkrustowane złotem, bardzo
      brzydkie. Ogromne osobniki niezwykle agresywne, wchodząc do pojazdu nie
      wybierają jak inne drapieżniki ofiary słabej i bezbronnej a pierwszą lepszą.
      Podchodzą z siatami do pierwszego miejsca, jakie widzą i uderzają
      tekstem "zejdź mi dziecko, bo mam juz 90 lat i schorowane nogi (ewentualnie
      serce, lub inne schorzenia zasłyszane od sąsiadki)". W drastycznych przypadkach
      po prostu spychają z siedzenia. Nie muszą się niczego obawiać ze względu na
      potężny pancerz, ogromną wagę i wzrost. Najczęściej ofiary same uciekają już na
      widok takiego osobnika. Jak sama nazwa wskazuje jest to największy znany typ
      babci autobusowej, najbardziej agresywny i bezwzględny. su - 10
      "Last Minute" - nie wstanie przed swoim przystankiem, ale siedzi twardo do
      samego końca i podrywa cztery litery i przebija się do wyjścia jak kula
      armatnia dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynają (na jej przystanku) wsiadać do
      transportera. su - 6
      Lodołamacze - w najbardziej zatłoczonym autobusie taka babcia zawsze widzi,
      kiedy się zwalnia miejsce (posiada seryjnie montowany echo radar), momentalnie
      rusza i pędzi z siatami tratując po drodze wszystkich pasażerów. Jeżeli jakimś
      cudem nie dotrze na czas do wolnego miejsca wówczas zmienia się w babcię
      lokomotywę. su - 6
      Lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają sapać.
      Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu...
      Szczególną odmianą jest babcia Lord Vader. Sapie w szczególnie niemiły,
      metaliczny sposób. Człowiek tylko czeka na moment kiedy zadusi go posługując
      się ciemną stroną mocy. su - 7
      Łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie zdążysz
      sobie tego uświadomić, a ona już siedzi. su - 3
      Poszukiwaczki - zawsze kładą siatę z zakupami na wolnym miejscu, same zajmując
      miejsce sąsiedni, poczym zaczynają przeglądać zakupy, przekładać je z jednej
      torby do drugiej, wąchać, rozwijąć i ogólnie zachowywać się, jakdyby szukały
      Świętego Gralla. su - 4
      "Predator" - najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse
      do przystanku, ale już w busie czy tramwaju nie jest w stanie przejśc tych 6
      metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kimś młodszym i terroryzuje go.
      Biedni młodzi ludzie kierując się kindersztubą ustępują grzecznie i przenoszą
      się gdzie indziej. su - 9
      Prowokatorki - dość specyficzny rodzaj babć, które można podzielić podklasy -
      podstawowy podtyp do babcie słaboprowokujące, np. czepiające się faceta, że
      śmierdzi wódą, czy studenta, że nosi irokeza. W pojedynke są one dość niegroźne
      i skuteczną bronią obronną przeciw nim jest ignorancja i "nie dolewanie
      [[Oliwa|oliwy do ognia", w przypadku większej ilości osobników następuje tzw.
      efekt śnieżnej kuli gdy aktywność obecnych na danym terenie babć prowakatorek
      osiąga maksimum. Warto przy tym zauważyć stopień upierdliwości babć
      prowokatorek rośnie logarytmicznie (tzn jedna prowokatoraka ma su 1, ale dwie
      już 6). W przypadku zebrania zbyt wielu prowokatorek na niewielkiej przestrzeni
      może dojść do przekroczenia masy krytycznej babć, co może prowadzić do
      wyewoluowania jednej z prowokatorek do postaci zwanej :
      Rewolucjonistki - ostrymi i populistycznymi hasłami (To wszystko przez te
      Żyyyddyyy!!!) możą doporowadzić do rewolucji, która na szczęście, ze względu na
      problemy sercowo-zołądkowo-stawowe większości babć rewolucjonistek, nie
      opanowywuje obszaru poza autobusem.su - praktycznie nieograniczony
      Przyjacielskie - pomimo wieku pozostające w doskonałej kondycji fizycznej i
      psychicznej, rozrabiające, zabawiające pasażerów.Wyjątkowo sympatyczny typ, nie
      atakuje młodzieży ani nikogo z pasażerów. Ze względu na łagodne usposobienie
      niestety często pada ofiarą pozostałych typów babć autobusowych. Obecnie
      zagrożone wymarciem, w Polsce prawnie chronione. su - 0
      Różańcowe - Stojąc nad tobą odmawiają różnego rodzaju pacierze, różańce i
      litanie, zawodząc przy tym tak długo aż ustąpisz miejsca. Często wzywają przy
      tym imion świętych i błogosławionych. su - 2
      "Siatomioty" - wsiada sobie taka jedna do autobusu (ew. tramwaju), czujnym
      zwinnym okiem namierzając pozycję wolnego krzesła oraz najbliższego kasownika.
      Po przekalkulowaniu i zrobieniu symulacji (chodzi o trójwymiarową symulację
      ruchu współpasażerów w najbliższych 10 sekundach nałożoną na plan przestrzenny
      krzesło-kasownik-własna pozycja) rzuca siatą w stronę wolnego krzesła a sama
      kasuje bilet. Po czym z godnością zdejmuje siaty z siedzenia, żeby rozgościć
      się na wcześniej zarezerwowanym miejscu. Dotychczasowy rekord dzierży babcia,
      która po wtoczeniu się do starego Jelcza (a profilaktycznie zrobiła to dość
      głośno) miotnęła przed nosem współpasażerów solidnie wyglądającą siatą z co
      najmniej 5 kilogramami cukru/mąki/innego popakowanego badziewia na dobre trzy
      metry. Byli pod wrażeniem, szczególnie, że nie potrzebowała do tego zbyt
      wielkiego zamachu. su - 1
      Szturchające - typ bardzo podobny do babć lokomotyw. Typ ten najpierw sapaniem
      próbuje zgonić młodszą osobę z siedzenia, a gdy to nie pomaga zaczyna szturchać
      ofiarę torebką lub siatką, a przy braku owych - całym ciałem. Jest to niestety
      dobrze działająca metoda - młoda osoba zwykle ma po kilku szturchnięciach dosyć
      i wstaje, a jeśli nie wstanie zawsze istnieje szansa, że siła szturchnięcia
      zrzuci ją z fotela. Bardzo niebiezpieczny typ. su - 8
      Taterniczki - masowo spotykane w rejonie Podzamcza w Lublinie, tudzież innych
      uczęszczanych przystanków. Chwyta za poręcz u drzwi mocą imadła i z siłą
      wodospadu pcha się do środka, wpychając z powrotem wszystkich wysiadających.
      Dwie babcie w jednych drzwiach potrafią zafundować ci przejażdżkę do następnego
      przystanku. Po osiągnięciu celu, czyli pokonaniu naporu 20 ludzi pragnących
      wysiąść ulegaja transmutacji w jeden z powyższych modeli. Teza, jakoby babcie
      taterniczki były odpowiedzialne za pogrom na stadionie Motoru nie została dotąd
      potwierdzona i wymaga dokładniejszych badań. su - 8
      Towarzyskie - przeciwieństwo borostworów zajmujących dwa miejsca. Koniecznie
      muszą zmieścić się koło osoby siedzącej w Manie na tzw. "półtoraku", czyli
      miejscu o szerokości około 50% większej od normalnego siedzenia, znajdującym
      się tuż za kabiną kierowcy. Bardzo ciekawa jes
      • bmwariat Re: Rodzaje babć autobusowych - ciąg dalszy 09.10.06, 07:52
        Towarzyskie - przeciwieństwo borostworów zajmujących dwa miejsca. Koniecznie
        muszą zmieścić się koło osoby siedzącej w Manie na tzw. "półtoraku", czyli
        miejscu o szerokości około 50% większej od normalnego siedzenia, znajdującym
        się tuż za kabiną kierowcy. Bardzo ciekawa jest obserwacja jak one próbują tam
        usiąść. Najpierw siadają bokiem na samym brzegu, potem powoli wykonują obrót o
        90 stopni i wtedy dociskają drugą osobę do okna. W przypadku siedzenia na
        podeście cały czas trwa walka o utrzymanie tyłka na miejscu podczas zakrętów.
        su - 5

        To nie jest babcia autobusowa
        Widma - patrzysz autobus jedzie, babć żadnych nie ma, myślisz że odpoczniesz
        choć chwilkę na swoim miejscu - nic bardziej mylnego, wówczas nagle zjawia się
        znikąd babcia widmo. Wcześniej nie wsiadała do autobusu, nikt jej nie widział,
        a jednak pojawiła się znikąd. Ustąpisz jej miejsce, jeden moment nieuwagi a
        babci widma już nie ma. Na twoim miejscu siedzi już jakaś inna sprytna
        staruszka a ty jedziesz dalej jak ten baran. su - zmienne
        Wilki - atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają
        każdego z ich siedzeń. su - 8
        Wymuszające - zazwyczaj jest ich kilka i jak sobie młoda osoba spokojnie siedzi
        to wtedy stają dookoła danej osoby i zaczynają rozmawiać jakie to dzieci są źle
        wychowane. su - 8
        • Gość: ZD Re: Rodzaje babć autobusowych - ciąg dalszy IP: 82.139.11.* 09.10.06, 18:54
          Rewelka :D Widzę, że nick nie od parady :D
      • Gość: patol` Re: Rodzaje babć autobusowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:23
        Bardzo ladnie napisane BRAWA DLA TEGO PANA
    • hamsterek Re: Młodzi siedzą, starsi stoją 09.10.06, 08:26
      Zapewne Gandi babki siedzą na necie i czytają forum GW. hehehe. Przecież
      internet to narzędzie szatana (tak naucza jedynie słuszne radyjko z Torunia) ;-P
      • Gość: gość Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 08:31
        Cóż poradzić, jakbyśmy się nie tłumaczyli to i tak my pozostaniemy tymi złymi.
        Nie istotne jest to że 20 osób ustąpi miejsca, ponieważ gdy nie ustąpi jedna
        słyszymy o upadku moralnym całej młodzieży.
        • Gość: lucas Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 08:49
          Ciekawy artykuł, własnie na poziomie GW, jednostronne podejscie, nie zwracajace
          uwagi na innych uzytkownikow autobusow. Szkoda ze Ci strasi ludzie, tak jak
          pisali przedmowcy nie zrwacaja uwagi na innych uzytkownikow komunikacji. Moja
          dziewczyna ma powazne problemy z kregoslupem. Odkad kiedys wyszla z autobusu C z
          placzem zakrakana przez wlasnie takie wiedzmy, nie jezdzimy autobusami... Starsi
          ludzie nie widza nic poza sowimi sprawami, sa totalnie nieuprzejmi i
          nietolerancyjni, i to niestety w 90%. O tym tez wartaloby napisac a nie tylko
          dawac wypociny, tendencyjnie podchopdzace do tematu. Gazeto schodzisz coraz
          blizej dna...
    • Gość: tomus Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.12.14.vie.surfer.at 09.10.06, 08:43
      a moze by tak sprobowac z "miejscami zarezerwowanymi" dla starszych, kobiet w
      ciazy itp...? moze wyznaczyc kilka takich miejsc w autobusie i oznaczyc je w
      widoczny sposob? wiem ze to wszytko na nic gdy brak kulutry (z obu stron) ale
      sprobowac mozna...
    • staszek_szybki_jest Re: Młodzi siedzą, starsi stoją 09.10.06, 08:45
      Kiedyś byłem świadkiem jak jedna pani około pięćdziesiątki ustąpiła miejsca
      babci (tak na oko 80-letniej) z małym wnuczkiem. Ta zamiast sama siąść to
      posadziła na siedzeniu wnuczka i w najlepsze dalej stała. Na uwagi od pasażerów,
      że miejsce zostało ustąpione dla babci a nie dla wnuczka, ta zaczęła się ostro
      odszczekiwać i do końcowego przystanku tak stała. Nawet nie raczyła skorzystać z
      propozycji, żeby sama usiadła na siedzeniu, a wnuczka wzięła na kolana, bo jej
      wnuczek jest zmęczony.
      Jak człowiek takie coś widzi, to potem nie ma ochoty ustąpić miejsca takiej
      starej pi....ie, bo to one nie mają za grosz kultury, a same oczekują tego od
      innych. Niech zaczną najpierw od siebie, a potem zaczną wymagać od innych. Poza
      tym swojemu wnuczkowi dała wyraźną lekcję dobrych manier i kultury. Fakt, że ten
      mały osobnik pewnie nie wiedział do końca co się dzieje, ale fakt faktem zapadło
      mu to w pamięć i pewnie w przyszłości też nie będzie ustępował miejsca. I tu
      przychodzi przysłowie: "Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz".
    • Gość: drX Mohery na Rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:55
      Zamiast być zgorzkniałymi babkami/dziadkami wsiadać na rower, nie będzie wtedy problemu z miejscem w autobusie a i stare zbutwiałe kościska się rozruszają więc nie trzeba będzie ani reumatologa nachodzić a i ciśnienie się unormuje, na lekach się oszczędzi…Jednym słowem samo zdrowie.
    • Gość: Calm Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:08
      Ja zawsze patrzę na przystanku na starszych ludzi, obserwuję ich z największą
      uwagą i analizuję, którym wejściem mogą wchodzić do autobusu i który starszy
      człowiek mnie staranuje. Nie że popchnie przez przypadek, ale zdepta!!! Czy oni
      naprawdę myślą, że to ostanie 46 jakie ich zabierze z przystanku, czy co oni
      sobie nawbijali? Dzizys krew mnie zalewa, jak mam jechać autobusem. To młodzież
      wchodzi normalnie do autobusów, nie rozpychając się łokciami, to młodzież uważa
      gdy przeciska się do wyjścia w zatłoczonym krótkim autobusie w godzinach
      szczytu komunikacyjnego. Ale starszym się należy, a co tam. No i wszystko im
      wolno z racji wieku. Podejrzewam, że nie jeden dziadek emeryt po całodziennym
      siedzeniu na ławce przed blokiem ma więcej sił niż my - od rana do nocy w
      pracy, na kursach, na zakupach itd. Życzę wszystkim, żeby my, młodzi ludzie
      mieli tyle siły na starość, by jednym łokciem przewrócić młodego paseżera
      stojącego obok, ot tak z racji wieku.
    • Gość: geriatra Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:16
      Starsze babcie mają tyle wigoru przy wsiadaniu do autobusów i tramwajów, że
      niejeden młody człowiek mógłbym im pozazdrościć. No ale cóż jak się cały dzień
      patrzy przez okno, słucha pseudo radia z Torunia, a potem jeszcze idzie do
      lekarza, często z urojoną chorobą, zajmując czas lekarzy i bezsensownie
      marnując pieniądze przeznaczone na leczenie całego społeczeństwa. Wizyta w
      ośrodku zdrowia często spowodowana jest chęcią spotkania towarzyskiego, bo
      gdzie indziej znajdzie się tyle osób, o tak podobnych poglądach i tak
      zasłuchanych w słowa Ojca Dyrektora. A wracając do miejsc w autobusach to niech
      się niektóre babcie same nauczą kultury i nie zawsze trzeba się wszędzie na
      siłe pchać, gdyż młodzi ludzie naprawdę potrafią się zachować, tylko wystrczy
      dać im szansę a nie odrazu wrzeszczeć. Ja sam często ustępuje miejsca. Jednak
      jeśli babcia jest za nerwowa i zbyt się pcha, wtedy postępuje zgodnie ze
      słowami kabaretu Jachim Presents "im starsza tym bardziej wytrzymalsza" i nie
      ustępuje :)

      ps. Pewnie żadna z "tych" babć tego nie przeczyta, bo albo się pcha w którymś
      autobusie, albo właśnie słucha radia lub ogląda TV (na pewno nie TVN).
      • Gość: DD Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:30
        KULTURY TO NIECH ZACZNA UCZYC TE STARE BABY WSTRETNE CO MYSLA ZE IM SIE WSZYSTKO
        NALEZY A PEWNIE W CZASIE WOJNY SIEDZIALY POD LOZKIEM ZAMIAST WALCZYC ZA KRAJ.
        TYLKO NARZKAZ NA WSZYSTKO POTRAFIA. CZEMU NIE MA ARTYKULOW O HASTWIE STARYCH ??!!
    • Gość: Misia Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:38
      Jestem zdania, że starszym powinno się ustąpić miejsca, ale nauczona przykrym
      doświadczeniem nie zawsze to czynię. I nie mam z tego tytułu wyrzutów sumienia.
      Będąc w zagrożonej ciąży wsiadłam do MPK i.... po przejechaniu jednego
      przystanku zostałam zmieszana z błotem przez elegancko ubranego starszego pana
      bo.... odważyłam się usiąść w miejscu dla kobiet z dziećmi i nie ustąpiłam
      miejsca owemu panu. Pan nie pozostawił na mnie suchej nitki, byłam zmuszona
      wysłychać jaka to jestem nie kulturalna, bo taka młoda,a pozwalam staremu
      człowiekowi stać, a przecież on ma swoje lata itd.Ja mając ogromny brzuch pod
      nosem miałam zejść natychmiast w mniemaniu pana, bo jak pan
      stwierdził "przecież ciąża to nie choroba, a on jest chory". Powiedziałam, że
      niestety nie zejdę, bo się źle czuję, no to się zaczęło, ale reakcja pasażerów
      jadących w autobusie przywróciła mi wiarę w człowieka. Otóż człowiek ten został
      zbesztany przez wszystkich jadących, po czym czerwony jak indyk wysiadł na
      następnym przystanku. Teraz jadąc w autobusie najpierw rozglądam się czy są
      wolne miejsca, jeśli nie wtedy ustępuję. Jednak uraz do eleganckich starszych
      panów pozostał do dziś....
      Wydaje mi się, że to zależy tylko od podejścia, przecież na litość młody
      człowiek też ma prawo być bardzo zmęczony, bądź źle się poczuć. Skoro starsze
      osoby wymagają zrozumienia od młodzieży, to same również powinny to zrozumienie
      okazać czyż nie???
    • jeti111 Re: Młodzi siedzą, starsi stoją 09.10.06, 15:43
      jak te stare pruchna jeżdżą o 6:00 na działki z torbami,które zajmują połowę
      miejsca w autobusie to jest dobrze.Przejedźcie się linią 38 to zobaczycie!
      • Gość: Marta Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 82.160.135.* 09.10.06, 15:55
        A kto każe tym schorowanym babciom jechać przez całe miasto na bazary i potem
        dżwigać 20kg zakupów, bo się zaoszczędzi 10 gr????Na to mają siły???
    • Gość: nauczycielka Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 16:00
      No wlasnie gdzie uczyc mlodziez jak powinni sie zachowywac, oczywiscie na
      lekcjach wychowawczych. Bo szkola niby ma jakas sile przebicia, nie czarujmy
      sie nie ma zadnej. I ktos sie wczesniej bardzo madrze wypowiedzial, w koncu ta
      mlodziez wychowali wlasnie starsi!!! Ja sama jestem nauczycielka i mialam
      kiedys sytuacje jade autobusem mam miejsce siedzace. Wchodzi pani lat okolo 40,
      ja 30, wiec ustapilam jej miejsca (w koncu starsza, tak zostalam wychowana) i
      co????? ona kazala usiasc na tym miejsdu swojemu moze 7 letniemu!!!! synowi.
      Nawet na kolana go nie wziela tylko stala i chwiala sie nad niem. Wiecie co
      krew mnie zalala!! ze jestem taka frajerka. I czemu sie dziwimy mlodym w koncu
      takie przypadki jaki mnie spotkal to teraz juz codziennosc.
    • Gość: starszy Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 82.139.11.* 09.10.06, 16:45
      dużo racji maja moi przedmowcy,zobaczcie w jaki sposob zachowuja sie w sobote
      lub niedziele w F lub C ,ktore jadą do Cedzyny na cmentarz,tak jak juz
      chcialyby tam zostać.ZAZNACZAM ,że tymi aut. jeżdza glownie starsi.
    • Gość: Klient Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 85.134.153.* 09.10.06, 17:06
      Mam 42 lata, na codzień ciężko pracuję fizycznie.

      Na wstępie chciałbym przypomnieć szanownemu panu prezesowi Słoniowi, że To my
      ludzie młodzi i w wieku średnim płacimy z bilety pieniędzmi, z których pan
      prezes otrzymuję swoje wynagrodzenie, wypłacane są pensje dla kierowców,
      mechaników, całego MPK... W skrócie płacimy, jesteśmy klientami i żądamy
      szacunku! Płacimy również za to, że osoby w wieku ponad 70 lat jeżdżą autobusami
      za darmo.

      Powracając do tematu:
      Z całym szacunkiem dla osób starszych niekiedy nie ustępuję miejsca z prostego
      powodu: wracając z 12-sto godzinnej zmiany - ciężkiej pracy fizycznej padam z
      nóg i co widzę? Otóż widzę 20 kobiet w wieku ponad 70 lat, wyspanych,
      najedzonych, jadących w kierunku bazaru. Ja nie miałbym siły na wejście do
      warzywniaka po bułki, a te panie będą podróżować po zapchanym targu
      prawdobodobnie kilka godzin. Skoro mają siły na to, to i od stania w autobusie
      nic im nie będzie.

      Ponadto jestem obserwatorem. W moim przekonaniu dzisiejsza młodzież jest
      fantastyczna, symptyczna a przede wszystkim dobrze wychowana, a próby porównania
      kultury osób starszych z młodymi sa po prostu żenujące. Artykuł odbieram jako
      porażkę autora i gazety.
      • Gość: fredek Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.airm.net 09.10.06, 17:52
        Ludzie skąd u was gtyle agresjii wobec starszych. Wy też kiedyś będziecie
        starzy. Ja osbiście mam "swoje" lata, ale zawsze ustępuję miejsca kobietom,
        nieraz 3 razy młodszym, tak zostałem wychowany. Nigdy natomiast nie widziałem
        na swoje oczy aby jakiś chłopak ustąpił miejsca swojej rówieśniczce.
        Jasne, że ktoś może być zmęczony po cięzkiej pracy, chociaż młody moze być
        chory itp. ale czy tak trudno sie odezwać po ludzku w stylu "przepraszam, że
        nie ustępuję pani/panu miejsca ale ...." I nie oburzajcie się, że nie macie
        obowiązku komukolwiek się tłumaczyć. Jasne, ale takie małe wyjaśnienie wiele
        mogłoby rozwiązać, to nic nie kosztuje, a macie zagwarantowana sympatię
        starszej osoby. Nie wyciągajcie za daleko idących wniosków z pojedynczych
        incydentów, typu: babcia posadziła wnuczka zamiast samej usiąść.
        Po prostu więcej tolerancji i wyrozumiałości oczywiście z obu stron.
        Rzeczywiście wspaniałą mamy młodzież, ale zdarzają się też mniej wspaniali.
        Z czasów mojej młodości pamiętam incydent z udziałem mojego kolegi z klasy
        (liceum)oraz jednej z profesorek (wtedy mocno starsza pani). Oboje dojeżdżali
        do szkoły autobusem (gdzieś z okolic Buska), on wsiadał wcześniej ona później.
        Pewnego razu on (uczeń) ponieważ wcześniej wsiadał zajął siedzące miejsce, gdy
        wsiadła ta nauczycielka miejsc wolnych już nie było. Kolega doskonale wiedział,
        ze należy ustąpić miejsca, ale nie zrobił tego. Trudno uwierzyć, ale to
        zachowanie wcale nie wynikało ze złego wychowania ale swoistej "blokady", która
        jest charakterystryczna dla wielu młodych ludzi. Nauczycielka o której piszę
        zachowała się wspaniale, tzn. żadnych awantur itp. tylko na lekcji
        wychowawczej, nie wspominając o tym incydencie wyjaśniła nam "ten mechanizm" i
        myślę, że wielu pomogła przełamać tę blokadę nieśmiałości/lęku/wstydu.
        • Gość: Tolek Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: 82.139.11.* 09.10.06, 19:09
          "Nigdy natomiast nie widziałem
          na swoje oczy aby jakiś chłopak ustąpił miejsca swojej rówieśniczce"

          Jeszcze sobie taka coś pomyśli i się później nie odczepi. A na końcu władcą
          pierścienia (czyt. obrączki) będzie :P
          A tak na serio to znam taki przypadek i koleś się ożenił.

          Co do reszty Szanowny Panie to się zgadzam.
      • Gość: Młodzież. Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:23
        Zawsze ustępuję miejsca w autbousie, nawet jeśli wracam po 9 godzinach w szkole i 3 w szkole językowej, wręcz padnięta. Bo kiedy wychodzi się z domu o 6 a wraca o 9 wieczorem i cały dzień nie ma się nawet chwili przerwy żeby coś zjeść, to można być zmęczonym...Ale mimo to zawsze się podniosę i ustąpię miejsca. A nie ma nic gorszego w takiej sytuacji jak starsza pani która usiądzie na moim miejscu i to ze strasznym wyrzutem na twrzy...
        Nie można chociaż podziękować uśmiechem?
    • Gość: gosc123 Droga gazeto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:44
      Droga gazeto jak widzisz na 30 wypowiedzi tylko jedna obrania starszych a inne
      wrcz odwrotnie wiec kolejnym razem sie zastanowcie co kolejnego dnia bedziecie
      pisac
      • Gość: geriatryk Re: Droga gazeto IP: 82.139.11.* 09.10.06, 19:11
        Nic dziwnego. Starsi nie korzystają z netu.
    • Gość: patol` Re: Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:47
      ja kiedys jechalem do szkoly 21 i stanela nademna pewna pani ustapil bym jej
      miejsca ALE dobrze wiedzialem ze siedzenie za mną jest wolne wiec bylem
      stanowczy do konca co robie ale ona sie uparla wlanie na moje miejsce w pewnych
      momentach az kladla tego swojego CYCA na moim ramieniu aby mi uswiadomic ze
      czeka ....i sobie poczekala ale na miesce za mnom nie siadla...
    • Gość: Asień Młodzi siedzą, starsi stoją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 19:56
      Według mnie nie powinno się mówić o ogóle, bo nie wszystkim młodym ludziom jak
      to nazwaliście brakuje kultury. To jest bardzo krzywdzące dla tych, którzy
      często starają się dbać o swoje samowychowanie. Niestety nie bierzecie pod
      uwagę również innych czynników, które wpływają na to, że młodzi ludzie siedzą w
      autobusach nie ustępując miejsca, chorób czy problemów jakie przeżywają w wieku
      dorastania. Oczywiście nie jest to wytłumaczenie dla wszystkich, bo sama byłam
      świadkiem wielu podobnych sytuacji, o których piszecie. Jednak to nie daje wam
      prawa oceniania wszystkich jednym komentarzem i stwierdzeniem.
    • Gość: rowerzysta Kierowców by kultury nauczyli IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 09.10.06, 23:44
      Dzisiaj jeden z buraków prowadzący autobus linii nr 7 mi się pefidnie nie zatrzymał na przystanku, zapewne dlatego że miałem rower. Rozumiem jakby to miało komuś przeszkadzać, ale w przegubowcu jechało jakieś 5 osób, jak zwykle o tej porze zresztą. Osobiście rozpoczynam bojkot kieleckiego mpk i będę wszystkim ich "usługi" odradzał.
    • elunia.k1 Młodzi siedzą, starsi stoją 10.10.06, 16:01
      Starsze panie, zwlaszcza te wsiadajace na przystankach przy kieleckich bazarach,
      wykazuja sie zdumiewajaca sila i predkoscia jak na swoj schorowany stan. Szkoda
      ze zadna z nich zapewne nie przeczyta naszuch tu uwag bo nie odkryly jeszcze
      internetu Ale zreszta jakby przeczytaly to i tak nic by to nie zmienilo Starsze
      panie sa niereformowalne i uwazaja ze swiat do nich nalezy Nie licza sie z
      innymi ludzmi i nie rozumieja ze mlodzi tez czasem moga byc schorowani - czasem
      bardziej niz one

      Jestem niepelnosprawna W autobusie nie ustepuje miejsca bo nie moge stac i
      trzymac sie rekami rurek Wielokrotnie nasluchalam sie jaka to mlodziez jest
      chamska ze taka lala jak ja sobie siedzi a biedna schorowana staruszka (z 10
      siatami w rekach) musi stac SORRY WINNETOU - nie wszyscy maja konskie zdrowie do
      90tki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja