Polscy żołnierze w Afganistanie, czy znasz powody?

13.10.06, 13:29
Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów zna argumenty wyjaśniające wysłanie
tysiąca naszych żołnierzy do Afganistanu? Jakie korzyści przemawiają za tym,
powiedzmy dość ryzykownym manewrem? W imię czego ryzykuje się życie tych
ludzi? Bardzo proszę o wypowiedzi i zapraszam do dyskusji.
    • Gość: maja50 prosta odpowiedź IP: *.toya.net.pl 13.10.06, 13:53
      Tyle kosztował uścisk dłoni Georga z Kaczorem i ich wspólne 5 minut.
      Jak czytam bzdety że przyznanie chlopcom prawa do strzelania zanim zostana
      zaatakowani to dla ich bezpieczenstwa to mnie mdli, bo faktycznie oznacza to
      nic innego jak fakt ze chlopaki jada na misja ofensywna, ze jada zabijac na
      wojne a nie jakies bzdury ze beda bezpieczniejsi itp.
    • Gość: babetka Powody są jasne i proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:57
      To wynika z naszych zobowiązań NATO-wskich oraz z faktu, że w kontyngentach
      wojskowych w ramach tego układu powinniśmy dorównać Luksemburgowi.

      Zresztą chętnych na pewno będzie wielu, bo jest to opłacalne.
      • peryhelium Re: Powody są jasne i proste 13.10.06, 14:06
        NIe jest to oczywiste....Moje wątpliwości budzi inicjatywa wysłania żołnieży w
        to konkretne miejsce, do którego jak widać inne wojska się nie garną. Struktury
        paramilitarne w Afganistanie są doskonale zaprawione w boju, czego nasi
        żołnierze mimo wyszkolenia dotychczas nie doświadczyli. Pojawia się pytanie, w
        imię czego narażamy nie tylko żołnierzy, ale również bezpieczeństwo kraju (mam
        na myśli propagandę terroru)? Co do zobowiązań NATO, cóż jak dowodzi przykład
        Hiszpanii okupacji w Iraku w każdej chwili można się wypisać z konkretnej
        militarnej wycieczki, kiedy staje się już mniej radosna. Oczywiście dla
        żołnierzy jest to ekonomicznie opłacalne, ale czy ten argument wogóle może
        usprawiedliwiać obecność tysiąca uzbrojonych żołnierzy w od dziesięcioleci
        płonącym wojną Afganistanie??
        • Gość: babetka Re: Powody są jasne i proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 14:18
          Gdzieś przecież wysłać musimy.
          Nie możemy się chować za piecem. A Afganistan załatwił nam aferał Szmajdziński.
      • Gość: maja50 Re: Powody są jasne i proste IP: *.toya.net.pl 13.10.06, 14:16
        Nie mogę się z Tobą zgodzić. Zobowiązania NATo mają też Niemcy i Francja i one
        nie wysłały żołnierzy do Iraku, nie wyśla tez do Afganistanu.
        Finansowo jest to opłacalne tylko dla żołnierzy do stopnia st plutonowego-wyżej
        róznica w płacach innych kontyngentów narodowych jest oszałamiajaca (na minus
        dla nas).
        Ochotnicy? No oczywiście!: "Kończy Ci sie kontakt. Pojedziesz do
        Afganistanu?" "Tak, jest Panie Pułkowniku!", "Dobry z Ciebie żołnierz. Przyjdz
        jutro do podpisania przedłużenia kontraktu". "Tak jest Panie Pułkowniku!".
        Odmaszerowac.
        • Gość: babetka Re: Powody są jasne i proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 14:20
          Francja chyba nie wysyła wojsk w ramach NATO. Niemcy z zasady nie wysyłają
          wojsk i inni to rozumieją mając na wględzie przeszłość.

          A w Afganistanie więcej wojska od nas ma chyba Holandia i Luksemburg.

          Jak się przystapiło to się bierze udział.
          • Gość: maja50 Re: Powody są jasne i proste IP: *.toya.net.pl 13.10.06, 14:41
            "Francja CHYBA".... to "chyba" jak "prawie" robi wielką różnicę!
            • Gość: babetka Re: Powody są jasne i proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 14:44
              O ile wiem, a nie pasjonuję się tym tematem, Francja nie uczestniczy w
              wojskowych strukturach NATO.

              Widzę, że reklamy mają na Ciebie podobny wpływ, jak na geniusza z Ostrowca
              Świętokrzyskiego Bmwariata.

              Gratuluję :)
              • Gość: maja50 Re: Powody są jasne i proste IP: *.toya.net.pl 13.10.06, 14:51
                Nie wiem o którego Ci chodzi ale czuję, że chcesz mnie obrazic. Dlaczego?
                Przecież tylko wymieniamy poglądy? A może nie? Nie próbuję Cie przekonać nawet
                (zwłaszcza, ze znam dokumenty, których Ty na pewno nie znasz)ani udowadniac Ci,
                ze troche brakuje Ci wiedzy. Kazdy ma swoje zdanie. Lepiej mieć jakieś niz nie
                mieć w ogóle. Pozdrawiam uczulonego/uczuloną "babetka"
                • Gość: babetka Re: Powody są jasne i proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 15:20
                  Dlaczego mam Cię obrażać?

                  Po prostu geniusz z Ostrowca Świętokrzyskiego podpiera się tymi samymi
                  reklamami, co Ty.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=50065299&a=50088232
                  Ja nie twierdzę, że jestem wszechwiedząca tym bardziej, że ni9e znam
                  dokumentów, które Ty na pewno znasz i wiesz dlaczego Francja, Niemcy itd.
Pełna wersja