Dodaj do ulubionych

Miejskie przychodnie mogą odetchnąć

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 08:49
Z przedstawionych nam faktów wcale nie wynika konkluzja, że "ZUS
nie miał prawa egzekwowania należności od ZOZ". Jak się wydaje
ZUS zajął wierzytelność ZOZ od Kasy Chorych i to zostało
zakwestionowane. Wg IS powinien zająć rachunek bankowy. Gdyby
zajął rachunek bankowy, ZOZ mógłby złożyć w banku polecenie
wypłaty wynagrodzeń na podstawie listy płac, co byłoby
realizowane w pierwszej kolejności. Tak więc bank wypłacałby
płace a wszelkie środki ponad przekazywał dla ZUS. Problem więc
w żadnym razie nie jest rozwiązany.
Jedno jest natomiast pewne, zarówno Pan Wojewoda jak i Pan
Prezydent, z braku innych pomysłów, mogą przypisywać sobie
wzajemnie różne grzechy. Nie zmienia to faktu, że sytuacja w
naszym Mieście i Regionie pogarsza się. Natomiast kretynizm
pozostaje kretynizmem.
Obserwuj wątek
    • r_z Re: Miejskie przychodnie mogą odetchnąć 25.03.03, 11:05
      Z całym szacunkiem, ale tu nie ma zadnej równowagi. To SLD
      doprowadziło ZOZ na skraj przepaści, a Lubawski faktycznie stara
      się coś robić z zaistniałą a niezawinioną przecież przez siebie
      tragiczną sytuacją. I ewidentnie rzuca mu się jeszcze kłody pod
      nogi. Widać jak SLD zależy na dobru pacjentów i miasta.
      pozdr rz
      • Gość: BBB Re: Miejskie przychodnie mogą odetchnąć IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 11:47
        r_z napisał:
        > Z całym szacunkiem, ale tu nie ma zadnej równowagi. To SLD
        > doprowadziło ZOZ na skraj przepaści, a Lubawski faktycznie stara
        > się coś robić z zaistniałą a niezawinioną przecież przez siebie
        > tragiczną sytuacją. I ewidentnie rzuca mu się jeszcze kłody pod
        > nogi. Widać jak SLD zależy na dobru pacjentów i miasta.
        > pozdr rz
        Oczywiście. Ale komu w tym interesie zależy na pacjentach i mieście? Nawet Kasa
        Chorych i pracownicy służby zdrowia mają nas pacjentów w głębokim poważaniu.
        Sprawą nie podlegającą dyskusji jest fakt, że do obecnej zapaści doporowadziło
        SLD. Jednak Pan Lubawski nie spadł z księżyca. Problemy te znał doskonale przed
        wyborami. Przed wyborami też deklarował ich (problemów) tajemnicze rozwiązanie.
        I tajemnicą pozostaje to nadal. Na podstawie tego, co robią Pan Wojewoda, Pan
        Marszałek, Pan Prezydent i Ich ekipy dochodzę do wniosku, że są to delikatnie
        mówiąc ignoranci, bez cienia pomysłu na obecną trudną sytuację. A Ich
        orientacja nstępuje wg zasady określonej przez J. Sztaudyngera:
        Do żłobu każdy trafi,
        Choć nie zna geografii.
        • r_z Re: Miejskie przychodnie mogą odetchnąć 25.03.03, 21:10
          Myślę jednak, że trzeba im dać trochę czasu. Ostatnio dowiedziałem się paru
          szczegółów "z życia magistratu" - są i plusy i minusy (przynajmniej w moim
          przekonaniu). Zaczyna być m.in. przygotowywanych trochę b. poważnych projektów
          (komunikacja, wody powierzchniowe, rewitalizacja centrum (!) )i pod tym
          względem obrany kierunek mi odpowiada. Żeby ocenić czy to wypali i zacznie
          działać a nie skończy się na planach, trzeba poczekać z półtora roku - nie da
          się po 3 miesiącach.
          Tak czy inaczej nowa ekipa nie bardzo potrafi dbać o public relations ;-)
          pozdr rz
          • Gość: BBB Nie mamy czasu IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 23:13
            Jestem zdania, że nie mamy półtora roku czasu. Nasze Miasto pogrąża się pod
            każdym względem. Nie jest to oczywiście wyłączną winą obecnej ekipy. Jednak jej
            udział jest także niebagatelny. Abstrahuję od faktu, że przedsięwzięcia, o
            których piszesz są dla Kielc potrzebne i korzystne. Zdaję sobie sprawę jak
            mogą wpłynąć na atrakcyjność Kielc w tym także dla inwestorów. Uważam, że w tej
            chwili powinien być już gotowy, przynajmniej w ogólnych zarysach program
            aktywizacji gospodarczej Miasta. Oczywiście uwzględniający te elementy, na
            które Miasto może mieć wpływ. Bez takiego MĄDREGO i ROZSĄDNEGO programu, a
            przede wszystkim jego szybkiej realizacji nie rozwiążemy żadnych problemów od
            zdrowia i sportu począwszy na kulturze i nauce kończąc. Czy nasze Miasto może
            np. zaoferować potencjalnemu inwestorowi w ciągu 3 miesięcy uzbrojony teren pod
            inwestycję? Słyszymy ciągle np. o Targach i turystyce jako szansach Kielc.
            Wszyscy dookoła twierdzą, że potrzeba nam hoteli i jest to ponoć „super
            biznes”. Czemu więc nikt nie wali do nas budować hoteli? Czy nie wie, że to
            taki biznes? To może trzeba mu uświadomić? A jeżeli już się zdecyduje, to jaki
            teren może mu zaoferować Miasto? Jeszcze odnośnie turystyki. Bodajże na stronie
            internetowej UW jest umieszczona „Strategia rozwoju turystyki” lub coś w tym
            rodzaju. Około 80 stron. Przejrzałem ca 60 stron, na resztę nie miałem czasu
            ani siły. Być może ostatnie 20 stron to przebłysk geniuszu. Jednak to co
            przeczytałem da się określić słowem „badziewie”. Kiedyś usłyszałem, że z
            udziałem funduszy pomocowych wybudowana zostanie ścieżka rowerowa z Górna do
            bodajże Św. Katarzyny lub Bodzentyna – ca 50 km. Planowane zakończenie 2005r.
            Od razu pomyślałem, dlaczego nie 500 km ścieżki obejmującej najciekawsze
            miejsca w naszym Regionie? A przy ścieżce campingi, stanice, gastronomia,
            baseny, boiska, korty, stadniny koni, pola golfowe? A może dzicz, prymitywizm?
            To także są atrakcje. Ja mam wiele pytań i potrafię sobie wyobrazić odpowiedź
            na nie. Potrafiłbym to ułożyć w logiczną i spójną wizję z przybliżonym
            określeniem efektów np. ekonomicznych. Jestem przekonany, że u Wojewody,
            Marszałka, Prezydenta można znaleźć ludzi, którzy to potrafią lepiej niż ja i
            biorą za to pieniądze. Więc dlaczego nie ma wizji, ale REALNEJ do
            zrealizowania? I to nieistotne czy dotyczącej turystyki, czy przemysłu lub
            usług takich czy innych. Trzeba się na coś zdecydować. Przepraszam za tą długą
            i chaotyczną wypowiedź, którą chciałem tylko zasygnalizować pewne problemy. A
            padło akurat na turystykę. Liczę, że Pan Lubawski zacznie konkretyzować ten
            rozdział, którego tytuł w Jego programie wyborczym brzmi: „GOSPODARKA, DROGĄ
            ROZWOJU”. Pozdrawiam
            • r_z Re: Nie mamy czasu 26.03.03, 13:09
              Częściowo się zgadzam a częściowo nie. Faktycznie niektóre sprawy powinny
              zacząć działać "na wejściu" - niemal od razu. Tymczasem na razie można tylko
              odnieść wrażenie chaosu - bolesnego zderzenia z rzeczywistością. Jednakże
              ostatnie znane mi wieści trochę mnie podbudowały. Tylko ile z tego wyjdzie nie
              wiem. Wizja jest właściwa tylko bardzo różni ludzie, którzy mają ją
              realizować... Turystyka mnie interesuje szczególnie i muszę stwierdzić, że wg
              mnie "turystyczny" program wyborczy Lubawskiego był sensowny i dość konkretny.
              Tylko dlaczego nie jest realizowany od razu? Z takimi sprawami faktycznie nie
              ma czasu na czekanie.
              Jeśli zaś chodzi o hotele to wcale nie jest źle: kończy się budowa dużego i
              nowoczesnego hotelu Na Stoku i bardzo ładnego hotelu na przeciw KCK-u.
              Prawdopodobnie jeden z dwóch ładnych nowoczesnych nowo postawionych budynków na
              Klonowej (od strony zalewu) to też hotel. Rozbudowują się właśnie Karczówka i
              Elita. Coś tam się chyba buduje w rejonie Targów. Niedawno powstał Leśny Dwór
              (i też się ma chyba rozbudowywać). Jest jeszcze kilka terenów, gdzie mają być
              hotele (znany przy rondzie, chyba przy Plantach a także po Geoprojekcie), ale
              na razie nie ma koniunktury.
              Nie jest tak jak bym chciał, ale też ciągle mam nadzieję na parę dużych zmian.
              Parę rzeczy już jest niewątpliwie korzystnych - chociażby to, że przy zmianie
              ekipy wyszło parę ewidentnych afer (tyle, że co zaskakujące - Lubawski nie jest
              tu konsekwentny. Po tym np. co ujawniło Echo, Lisowskiego należałoby wywalić za
              wszelką cenę a sprawę skierować do prokuratury - zastanawiające, że sprawa
              ucichła). Wiadomo, że cieszę się np z Muzeum Zabawek.
              No nic - zobaczymy...
              pozdr rz
              • Gość: BBB Re: Nie mamy czasu IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 14:12
                Pewnie wiesz więcej dlatego jesteś podbudowany. Ja nie widzę wizji u ekipy Pana
                Prezydenta Lubawskiego. Mam Jego program wyborczy. Przeglądam go (program)
                czasami. Zbiór ogólników, także w zakresie turystyki. Z niektórymi trudno się
                nie zgodzić, niektóre są śmieszne i infantylne.
                Dzięki za informację o hotelach. Ale to właśnie Pan Prezydent ciągle mówi o
                hotelach a właściwie ich braku np. na terenie więzienia, na stadionie itd.
                Ja nawet nie oczekuję dużych zmian. Byłbym zadowolony z małych zmian
                zmierzających w określonym kierunku. Ale niech te zmiany i przedsięwzięcia mają
                jakikolwiek sens.
                Muzeum zabawek to także wg mnie jeden z rozsądniejszych projektów. Ale na razie
                tylko projektów! I nie jest to chyba zasługa ekipy Pana Lubawskiego. Wybacz,
                ale projekty historyczno-kulturowe Pana Prezydenta wzbudzają we mnie irytację.
                Co do spraw ewentualnej korupcji, działań kontrolnych i konsekwencji to "k...a
                mać" i to nie tylko w Kielcach.
                I w taki sposób można od ZOZ przejść do innych, pozornie nie związanych z
                tematem, spraw. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka