Gość: ceramica
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.07, 15:45
Jak to się dzieje, że policja nie widzi rzeczy, które zagrażają życiu. To jest już ślepota do potęgi. Oczywiście już wyjaśniam. Przy skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Orkana zawaliły się rusztowania od jakieś reklamy, tuż przy chodniku. Spore wymiary i cięzar mogą spowodować w każdej chwili zawalenie się konstrukcji do końca. Kilkadziesiąt razy samochody policyjne przejechały obok ul Warszawską. Nikt kompletnie nie zareagował. Może to nie ich działka?