kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a?

IP: *.tkdami.net 12.01.07, 12:30
ani to ksiadz,ani POLAK!!!!!!!!!!!!-a robi zamieszanie w całej społeczności.
albo do klasztoru wygnać,albo na Armenie do swoich.Co za jakiegoś lustratora
żeśmy sobie wychodowali?
    • Gość: oferent Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.135.219.81.static.kielce.msk.pl 12.01.07, 14:11
      A może by tak reaktywować Sądy Boże ?? I ogłaszać przetargi na usługi ??
    • Gość: ip15 Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.01.07, 15:56
      Uchowaj nas Panie od uciszaczy takich. Ksiadz Isakowicz to jeden z uczciwszych
      osobnikow w tym bagnie obludnikow. Kazdy z nich tylko modli sie i sklada raczki
      a diabla ma za skora a Armenia to piekny kraj.
      • Gość: alfa Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 16:10
        Nadubek /cyt Oj Glemp/ Inkwizytor/OJ. Dziwisz/
        cos mi sie zdaje ze jak tak dalej pójdzie moherom urwie łeb razem z beretem
      • Gość: o.s.s.e Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.pu.kielce.pl 12.01.07, 16:11
        ... Przecież post wroga-judaszów to prowokacja.
        Tak trudno wyłapać ironię?

        POST SCRIPTUM
        Szczerze odradzam słuchania Radia Maryja.
        Były momenty, kiedy to tzw. media (te, które "kłamią") robiły z igły widły i
        wtedy można było uczciwie powiedzieć, że to RM mówi prawdę w jakiejś tam sprawie.
        Teraz dla własnego zdrowia psychiznego apeluję do wszystkim żeby panicznie
        uciekali od TEJ stacji. To,co wygadują od tygodnia to zasługuje na inkwizycję.
        Ostrzegam zwłaszcaa dzieci (starszych i tak już nic nie uratuje).
        • Gość: alfa Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 16:25
          alez podstawowym i jedynym celem radia i oberdyrektora jest poróznienie Polaków
          = i trzeba przyznac ze swietnie to robia - po prostu fachowcy na radzieckich
          nadajnikach - swietna fachowa robota
          • osse Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? 12.01.07, 17:01
            Sam jesteś na radzieckich nadajnikach.
            Oberalfa.
            Po prostu.
            • Gość: alfa Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:09
              tylko ze nadajniki ojca Dyrektora kupili za kradzione pieniądze z przekretów -
              bo sami przeciez byli biedni - rozdaja kazdą kromke chleba potrzebujacym
              a ja za swoje płace
              • Gość: babetka Okaż się miły Alfo precyzją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:14
                i opowiedz konkretnie o tych złodziejstwach i przekrętach ojca Tadeusza Rydzyka,
                bo zmuszona będę Cię, uznać za kłamliwą czerwona gnidę wywodzącą się z
                PZPR-owskiego g ó w n a.

                Proszę :)
                • Gość: alfa Re: Okaż się miły Alfo precyzją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:30
                  na tym poziomie - bedziesz lepsza - zwłaszcza w takim gó..e nie bede sie babrał
                  - a jezyk masz lepszy niz sekretarze partii ale PPR - instrukcje widze dobrze
                  przeczytałaś
                  zacznij odpowiadać a nie rzygać - sa jeszcze gorsi niż PPR I PZPR
                  • Gość: babetka Miły Alfo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:35
                    Jeżeli przedstawisz dowody złodziejstw i przekrętów dokonywanych przez ojca
                    Tadeusza Rydzyka to pierwsza oddam Ci pokłon.

                    I naprawdę nie chcę Ciebie uznać za czerwoną gnidę wywodzącą się z PZPR-owskiego
                    g ó w n a.

                    Tym niemniej szkalowanie kogoś bez żadnej podstawy jest charakterystyczne dla
                    czerwonych wszy z PZPR.

                    Ja chcę mieć o Tobie naprawdę dobre zdanie.

                    Nie daj się prosić :)
                    • Gość: Gandhi Re: Miły Alfo! IP: 193.24.201.* 14.01.07, 13:37
                      Proszę bardzo - nielegalna zbiórka pieniędzy na Stocznię Gdańską, pięniędzy,
                      które w równie nielegalny sposób zostały zmarnotrawione.
                      • Gość: babetka Re: Miły Alfo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:28
                        Radio Maryja nie zbierało pieniędzy na Stocznię Gdańską.

                        Było to już wielokrotnie wyjaśniane. Badała to prokuratura nawet za rządów
                        lewicowej swołoczy.

                        Wyciągając ten argument dajesz wyłącznie świadectwo swojej niewiedzy i fanatyzmu.
                        • boooz Re: Miły Alfo! 15.01.07, 15:00
                          A czy przypadkiem pieniędzy z tej zbiórki nie umoczył na giełdzie o. Król z RM?
                        • Gość: Gandhi Re: Miły Alfo! IP: 193.24.201.* 15.01.07, 17:07
                          Tak właśnie wygląda fanatyzm - niedopuszczanie faktów do świadomości. Ponieważ
                          nie uznasz oczywiście moich słów, przytoczę linki:

                          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3170824.html
                          www.pb.pl/news,20,0D6FFF46-B820-4673-BFE6-659CC9E57911.aspx
                          • Gość: babetka Przykre jest to, że powtarzasz kłamstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 17:12
                            Gazety Wyborczej.

                            Sprawa stoczni i giełdy była, jak już wspomniałam, wielokrotnie badana przez
                            prokuraturę.

                            Nie dopatrzono się ani jednej nieprawidłowości.

                            Żebyś nie uznał mnie za osobę stronniczę, to przytoczę link lewicow - SB-ckiego
                            "Wprost" :)


                            www.wprost.pl/ar/?O=90250
                            • Gość: Gandhi I vice versa IP: 193.24.201.* 15.01.07, 18:09
                              > Radio Maryja nie zbierało pieniędzy na Stocznię Gdańską.

                              Tak. Zbierał Rydzyk na subkonto Radia Maryja. Zaiste kolosalna różnica.

                              > Badała to prokuratura nawet za rządów lewicowej swołoczy.

                              Poznać kulturę wypowiedzi słuchaczki Radia Maryja. Ta swołocz to byli
                              reprezentanci polskich obywateli.

                              > Według obliczeń, na udostępnione subkonto wpłynęło nieznacznie
                              > ponad 7 000 000 złotych. Ponieważ jednak Stocznia Gdańska została
                              > sprzedana, Radio Maryja poinformowało o możliwości zwrotu pieniędzy
                              > wpłaconych na jej ratowanie. Podstawą zwrotu było okazanie dowodu
                              > wpłaty bądź polecenia przelewu.

                              Pomijając to, że stowarzyszenie Rydzyka działało bez zezwolenia, to
                              cała operacja jest genialnym przekrętem. Zebraliśmy 7 mln zł, a teraz
                              jak ktoś chce to oddamy. Oczywiście 100% darczyńców zostało o tym
                              poinformowanych i każdy z nich miesiące po zbiórce posiadał dowód
                              wpłaty lub przelewu. Ile z tych 7 mln zł wróciło do właścicieli?
                              Zapewne mniej niż połowa. Rozliczyło się z nich RM? Co się stało
                              z resztą, bo na pewno Stocznia Gdańska ich nie zobaczyła - odpowiesz
                              mi na te pytania?
                              • Gość: babetka Czy rozumiesz, co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:02
                                Nie ojciec Rydztk zbierał na subkonto, tylko udostępnił subkonto stowarzyszeniu.

                                Jeżeli nie wiesz, co to znaczy, to się najpierw dowiedz.

                                To nie było stowarzyszenie ojca Rydzyka i nie działało bez pozwolenia.

                                Każdy został poinformowany m.in. w Radio Maryja o możliwości otrzymania zwrotu
                                pieniędzy.

                                Stocznia nie mogła otrzymać ani grosza, bo nie było takich możliwości prawnych.

                                Było to badane dokładnie m.in. przez czeronych baranów za rządów SLD.
                                • Gość: Gandhi Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: 193.24.201.* 16.01.07, 01:05
                                  Barani łbie, członkiem stowarzyszenia zbierającego kasę na subkonto, był twój
                                  pseudo-ksiądz Rydzyk, więc mogę śmiało powiedzieć, że zbierał pieniądze.

                                  Jedynie stowarzyszenie stoczniowców miało zezwolenie, pozostałe dwa twory - nie.

                                  I nadal nie powiedziałaś gdzie się podziała większość z 7 mln złotych,
                                  ukradziona przez pseudo księdza Rydzyka.

                                  (Post w ostrzejszym tonie, bo po twoim ostanim wątku widzę, że to twój poziom)
                                  • Gość: babetka Czy rozumiesz, co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 01:12
                                    Ojciec Rydzyk nie był członkiem stowarzyszenia.

                                    Śmiało to się możesz puknąć w głowę.

                                    Stowarzyszenie było legalne. Ojciec Rydzyk i Radio Maryja nie ukradli ani złotówki.
                                    • Gość: Gandhi Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: 193.24.201.* 16.01.07, 01:29
                                      Rydzyk nie był członkiem Społecznego Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej? No
                                      proszę, a co twoje pseudo-katolickie radio pisze tutaj:
                                      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=35
                                      "I dzięki Bogu i Matce Najświętszej w skład naszego komitetu zechciały wejść
                                      następujące osoby: ks. bp Edward Frankowski, prof. dr h.c. Jerzy Doerffer (...)
                                      i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. (...)"

                                      To kto kłamie - Ty czy Radio Maryja?

                                      Rydzyk nie ukradł ani złotówki? To ponawiam pytanie - gdzie jest niezwrócona
                                      reszta z 7 mln zebranych złotych?
                                      • Gość: babetka Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:15
                                        Ty kłamiesz, a ja mam rację. Ojciec Rydzyk nie był członkiem stowarzyszenia.
                                        Ojciec Rydzyk wszedł w skład społecznego komitetu.

                                        Jeżeli umiesz czytać, to doczytasz, że w stowarzyszeniu, które było legalne nie
                                        uczestniczył ojciec Rydzyk.
                                        Uczestniczył w Komitecie, który był także legalny.

                                        Ojciec Rydzyk nie ukradł ani jednej złotówki.

                                        I zostało to potwierdzone przez prokuraturę, którz i za SB-ckiego AWS i za
                                        gó..anego SLD nie dopatrzyła się ani krztyny nieprawidłowości.

                                        Kto chciał, ten otrzymał zwrot pieniędzy.

                                        Zresztą pisze wyraźnie:

                                        "Od momentu przejęcia Stoczni Gdańskiej przez Stocznię Gdynia powstał problem,
                                        co zrobić z pieniędzmi zgromadzonymi na ratowanie stoczni. Na antenie Radia
                                        Maryja ogłaszano komunikat informujący darczyńców o zaistniałej całkowicie nowej
                                        sytuacji. Informowano, że darczyńcy sami powinni zdecydować o swoich
                                        pieniądzach. Każdy z darczyńców, który ma dokument potwierdzający wpłatę, mógł
                                        otrzymać zwrot zdeponowanych pieniędzy. Wielu ludzi taki zwrot otrzymało.
                                        Kolejna część osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych darów na inne,
                                        równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca Dyrektora. Ktokolwiek śmie
                                        posądzać toruńskiego kapłana, tak dziś poniewieranego, o jakieś szalbierstwa,
                                        jest po prostu człowiekiem niegodziwym".
                                        • Gość: Gandhi Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: 193.24.201.* 17.01.07, 00:00
                                          > Ty kłamiesz, a ja mam rację. Ojciec Rydzyk nie był członkiem
                                          > stowarzyszenia. Ojciec Rydzyk wszedł w skład społecznego komitetu.

                                          O tak, komitetu zbierającego na stocznię. Choć czy ty przypadkiem
                                          nie pisałaś wcześniej, że Rydzyk nie zbierał na stocznię przy pomocy
                                          subkonta? W sumie racja, raczej defraudował.

                                          > Uczestniczył w Komitecie, który był także legalny.

                                          Komitet tak, zbiórka już nie, bo nie zgłoszona/zarejestrowana.

                                          > Ojciec Rydzyk nie ukradł ani jednej złotówki.
                                          > (...)
                                          > "Każdy z darczyńców, który ma dokument potwierdzający wpłatę,
                                          > mógł otrzymać zwrot zdeponowanych pieniędzy. (...) Kolejna część
                                          > osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych darów na inne,
                                          > równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca Dyrektora. (...)"

                                          A ja od trzech postów pytam się, co się stało pozostałymi pieniędzmi,
                                          pieniędzmi ludzi, którzy po tak długim czasie kwitów nie mieli lub
                                          po prostu o takich możliwościach nie wiedzieli. To, że skrzętnie
                                          unikasz odpowiedzi na to pytanie świadczy, że tutaj jest pies
                                          pogrzebany... i śmierdzi.
                                          • Gość: babetka Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:05
                                            To zbierał Komitet, a nie ojciec Rydzyk.

                                            Zbiórka była także legalna.

                                            Przecież otrzymałeś odpowiedź. Sam tę odpowiedź cytujesz:

                                            "Kolejna część osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych darów na
                                            inne, równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca Dyrektora. (...)"

                                            Pies nie jest pogrzebany. Pieniądze zostały wydatkowane na chwalebne cele.
                                            • Gość: Gandhi Re: Czy rozumiesz, co czytasz? IP: 193.24.201.* 17.01.07, 00:23
                                              Problemy z logicznym myśleniem? Oto, co piszesz:

                                              1. Rydzyk uczestniczył w Komitecie (był jego członkiem).
                                              2. Pieniądze zbierał Komitet, a nie Rydzyk.

                                              Wniosek litościwie pominę milczeniem.

                                              > Przecież otrzymałeś odpowiedź. Sam tę odpowiedź cytujesz:
                                              > "Kolejna część osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych darów na
                                              > inne, równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca Dyrektora. (...)"
                                              > Pies nie jest pogrzebany. Pieniądze zostały wydatkowane na chwalebne cele.

                                              O mój Boże... wytłumaczę to łopatologicznie.

                                              Są zebrane pieniądze, 7 mln zł. Ludzie upomnieli się o zwrot 2 mln zł.
                                              Zostało 5 mln zł. Kolejna część osób "zadeklarowała przeznaczenie swoich
                                              pieniężnych darów na inne, równie chwalebne cele". Powiedzmy, że 2 mln
                                              zł. Zostają 3 mln zł. Gdzie one są?

                                              Powyższe kwoty oczywiście są nieprawdziwe, podane dla zilustrowania
                                              zagadnienia, które okazało się tak trudne do pojęcia dla ciebie. Chętnie
                                              podałbym prawdziwe... gdyby tylko Rydzyk się z tego rozliczył. Zrobił to?

                                              > Zbiórka była także legalna.

                                              "Jedynie Stowarzyszenie >>Solidarni ze Stocznią Gdańską<< (decyzja z 14 marca
                                              1997 r., nrDO.V -; 642 -; 74/97) posiadało zezwolenie, które dopuszczało
                                              sprzedaż cegiełek na łączną kwotę 17 mln zł, podwyższoną decyzją MSWiA z 4
                                              kwietnia 1997 r. do 31 mln, zbiórkę pieniędzy do skarbonek oraz wpłaty na konto
                                              Stowarzyszenia. W ten sposób Stowarzyszenie zdołało zebrać ok. 5 mln zł, które
                                              przeznaczono na zapomogi dla stoczniowców (500 tys.), założenie spółki mającej
                                              obsługiwać fundusz oraz na umowę kaucji gwarancyjnej podpisanej z Pekao S.A.,
                                              udzielonej na zakup statku ze Stoczni Gdańskiej. Ani Stoczni, ani statku Rydzyk
                                              nie kupił, a w dalszym ciągu nie wiadomo, ile zebrały NSZZ >>Solidarność<< i
                                              komitet Radia Maryja, dlaczego zbierały bez pozwolenia, ani gdzie podziały się
                                              pieniądze."

                                              Powtórzmy - jedynie Stowarzyszenie "Solidarni ze Stocznią Gdańską" posiadało
                                              zezwolenie. Jak mam udowodnić brak czegoś? Czemuż to Rydzyk nie poparł swoich
                                              słów odpowiednim zezwoleniem? I nie podpieraj się prokuraturą (przy okazji
                                              opluwając poprzedni rząd z radiomaryjną miłością bliźniego), bo po wycieczkach
                                              Rydzyka policyjnym radiowozem nie uwierzę w czystość tej gry. Mnie interesują fakty.
                                              • Gość: babetka Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:40
                                                Kto nie chciał zwrotu, ten nie otrzymała, a pieniadze zostały przeznaczone na
                                                cele chwalebne, a prokuratura przynajmniej dwukrotnie uznała to za postępowanie
                                                prawidłowe.

                                                Komitet nie musiał posiadać żadnego zezwolenia, bo takowe nie było wymagane.
                                                To, że stowarzyszenie posiadało nie oznacza, że Komitet zbierał niezgodnie z
                                                prawem, co potwierdziła przynajmniej dwukrotnie prokuratura.
                                                • Gość: Gandhi Re: Ja także łopatologicznie IP: 193.24.201.* 17.01.07, 00:54
                                                  Rozumiem, że przyjmujemy, iż kłamałaś, świadomie bądź nie, o tym, że Rydzyk nie
                                                  zbierał pieniędzy.

                                                  > Komitet nie musiał posiadać żadnego zezwolenia, bo takowe nie było wymagane.
                                                  > To, że stowarzyszenie posiadało nie oznacza, że Komitet zbierał niezgodnie z
                                                  > prawem, co potwierdziła przynajmniej dwukrotnie prokuratura.

                                                  Kodeks wykroczeń, art. 56. § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego
                                                  warunkom organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar, podlega karze grzywny.

                                                  Prawo stanowi jasno - kto nie ma zezwolenia, ten popełnia wykroczenie.

                                                  Czy ty masz w ogóle jakieś sensowne, merytoryczne argumenty? Do tej pory
                                                  dowiedzieliśmy się, że:
                                                  1. Pieniądze zbierał Komitet, złożony m.in. z Rydzyka, ale... Rydzyk nie zbierał.
                                                  2. Zezwolenie nie było wymagane... bo nie. Nic tam litera prawa, Rydzyk stoi
                                                  ponad nim.
                                                  3. Rydzyk nic nie ukradł... on tylko zagarnął pieniądze na "chwalebne cele".
                                                  Oczywiście według Rydzykowego uznania. No i jasnym jest, że Rydzyk nigdy nie
                                                  wyjawi na co poszło tych kilka stoczniowych milionów. I tak każdy wie, że na
                                                  sponorowanie przeinwestowanego Radia Maryja i świty Rydzyka.

                                                  A prokuratura, moja droga Basiu, nic nie potwierdziła. Prokuratura nic nie
                                                  zrobiła, sprawie ukręcono łeb, czyli innymi słowy nie wszczęto żadnych
                                                  czynności. Nawet twoje pieski ci to powiedzą.
                                                  • Gość: babetka Re: Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:04
                                                    Pieniądze zbierał Komitet, a nie ojciec Rydzyk - czy to tak trudno dociera?

                                                    Komitet zbierał zgodnie z prawem, bo był powołany w celu zbiórki pieniędzy i nie
                                                    potrzebował do tego specjalnych zezwoleń, więc nie ma tu zastosowania Kodeks
                                                    wykroczeń.

                                                    Rozumiem, że wg Ciebie prokuratura pod rządami AWS i SLD popełniła przestępstwo.
                                                    Nie pozostaje Ci nic innego, jak donieść o przestępstwie do prokuratury :)
                                                  • Gość: Gandhi Re: Ja także łopatologicznie IP: 193.24.201.* 17.01.07, 01:28
                                                    No cóż doszliśmy do tego, że Rydzyk wziął pozostałe pieniądze i nazwał to
                                                    zaborem na chwalebne cele oraz się z tego nie rozliczył.

                                                    > Pieniądze zbierał Komitet, a nie ojciec Rydzyk - czy to tak trudno dociera?

                                                    Kpisz, czy o drogę pytasz? Ależ to Radio Maryja ogłupia. Wiesz, co to jest
                                                    komitet? To jest zespół osób (za słownikiem PWN). Jeśli komitet zbiera kasę, to
                                                    innymi słowy zespół osób zbiera kasę. W skład komitetu, czyli zespołu osób
                                                    wchodził Rydzyk. Tak więc jeśli te osoby zbierały kasę, to Rydzyk też, chyba, że
                                                    się opieprzał, co z formalnego punktu widzenia niczego nie zmienia.

                                                    Widzisz, do czego się doprowadziłaś? Zaprzeczasz sama sobie, faktom i
                                                    elementarnej logice. To właśnie jest fanatyzm i klapki na oczach.

                                                    > Komitet zbierał zgodnie z prawem, bo był powołany w celu zbiórki
                                                    > pieniędzy i nie potrzebował do tego specjalnych zezwoleń, więc nie
                                                    > ma tu zastosowania Kodeks wykroczeń.

                                                    Upadasz coraz niżej. Po co zatem było zezwolenie Stowarzyszeniu? Ono
                                                    nie było powołane do zbiórki? Kodeks wykroczeń stanowi czarno na
                                                    białym. Możesz zagłuszać sumienie i zaprzeczać faktom, ale się tylko
                                                    ośmieszysz w oczach innych.

                                                    > to skoro coś jest wykroczeniem, to nie jest przestępstwem,
                                                    > a karalność wykroczenia ustaje po upływie roku.

                                                    No i właśnie sobie wytłumaczyłaś w jaki sposób prokuratura mogła
                                                    nie wszczynać postępowania. Zgodnie z tym, co piszesz, odmowa
                                                    wszczęcia działań przez prokuraturę w żaden sposób nie potwierdza
                                                    niewinności Rydzyka. Gratuluję zbicia własnego argumentu.

                                                    Owszem, brak zezwolenia to wykroczenie, nie przestępstwo. I nie
                                                    obchodzi mnie ono zbytnio. To co się tutaj liczy, to gruba kasa,
                                                    którą Rydzyk zagarnął "na chwalebne cele" i z której absolutnie
                                                    nie zamierza się rozliczyć - to przestępstwo i zwykłe złodziejstwo.
                                                  • Gość: babetka Re: Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:46
                                                    Oczywiście, że pieniądze pozostały do dyspozycji ojca Rydzyka zgodnie z wolą
                                                    ofiarodawców. A ojciec Rydzyk przeznaczył te pieniądze na chwalebne cele.

                                                    Misiu, jeżeli podatki zbiera Ministerstwo Finansów, to chyba nie powiesz, że
                                                    zbiera Zytka Gilowska. Jeżeli wykroczenie lub przestępstwo popełni jednostka
                                                    podległa MF, to nikt normalny nie powie, że zrobiła to Zytka Gilowska. Podobnie
                                                    jest ze szlachetnym ojcem Rydzykiem, który udostępnił komitetowi subkonto.

                                                    A wszystkie pieniądze były zbierane za pokwitowaniem i nie była to zbiórka
                                                    publiczna, w której dokonywano datków anonimowych.

                                                    Tak więc ojciec Rydzyk jest całkowicie niewinny i jest szlachetny, bo komitet
                                                    zadecydował, że kto chce temu się pieniadze zwróci i było to długo ogłaszane na
                                                    antenie Radio Maryja, a pozostałe środki przekazał do dyspozycji ojca Rydzyka do
                                                    wykorzystania na cele szlachetne.

                                                    Tak więc ojciec Rydzyk i Radio Maryja są czyści, jak łza, a prokuratura może się
                                                    zajmować do woli tą "grubą kasą".
                                                  • Gość: Gandhi Re: Ja także łopatologicznie IP: 193.24.201.* 17.01.07, 02:32
                                                    > Oczywiście, że pieniądze pozostały do dyspozycji ojca Rydzyka zgodnie z wolą
                                                    > ofiarodawców.

                                                    Kłamstwo. Wolą ofiarodawców było wspomożenie Stoczni Gdańskiej, a nie
                                                    przekazanie ich Rydzykowi. Nie można ot tak przyjmować sobie, że chcieli
                                                    je dać Rydzykowi. Potwierdza to Radio Maryja na swojej stronie:

                                                    "Kolejna część osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych
                                                    darów na inne, równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca
                                                    Dyrektora."

                                                    Tak więc po raz piąty pytam - na jakiej podstawie Rydzyk przywłaszczył
                                                    sobie pieniądze osób, które nie zażądały zwrotu ani nie zadeklarowały
                                                    przekazania ich Rydzykowi? Dlaczego nie jest to rozliczone?

                                                    > A ojciec Rydzyk przeznaczył te pieniądze na chwalebne cele.

                                                    Czy wiadomo coś więcej na ten temat prócz twojej fanatycznej wiary?
                                                    Ja nie wierzę Rydzykowi. Może się tak bawić kwotą 100 zł, ale nie
                                                    milionami. Przy tak dużych kwotach ma moralny obowiązek
                                                    rozliczyć się z tych pięniędzy, tym bardziej takich, których ruszyć
                                                    nie miał prawa.

                                                    > Misiu, jeżeli podatki zbiera Ministerstwo Finansów, to chyba nie
                                                    > powiesz, że zbiera Zytka Gilowska.

                                                    Mówimy o dobrowolnych datkach, a nie podatkach. MF z podległymi
                                                    urzędami to potężna organizacja, więc nie porównuj pięści do oka.
                                                    Gilowska jest powołana do wykonania odpowiednich zadań, je wykonuje
                                                    i za nie odpowiada.

                                                    Komitet również powołano do odpowiednich zadań i członkowie mieli
                                                    je wykonywać. Zadaniem tym była zbiórka i oni je wykonywali, czyli
                                                    zbierali pieniądze. Zadanie to poważne i obwarowane przepisami.
                                                    Jakkolwiek nie nazywać udziału Rydzyka w zbiórce, to faktem jest,
                                                    że udział w zbiórce miał i jako członek komitetu ponosił za nią
                                                    odpowiedzialność. Więc nie wmawiaj, że Rydzyk nie zbierał pieniędzy.
                                                    Jeśli nie on, to kto? Same się zebrały?

                                                    Kobieto, rusz głową! On je nie tylko zbierał! On je zebrał i położył
                                                    na nich łapę!

                                                    > Tak więc ojciec Rydzyk jest całkowicie niewinny i jest szlachetny, bo
                                                    > komitet zadecydował, że kto chce temu się pieniadze zwróci i było to
                                                    > długo ogłaszane na antenie Radio Maryja (...)

                                                    NA PODSTAWIE DOWODU WPŁATY! Kto trzyma tak długi okres czasu dowód
                                                    wpłaty dobroczynnej? DLACZEGO nie zostało to rozliczone - ile pieniędzy
                                                    zwrócono? Co ma do ukrycia Rydzyk?

                                                    > (...) a pozostałe środki przekazał do dyspozycji ojca Rydzyka
                                                    do wykorzystania na cele szlachetne.

                                                    Pozostańmy w sferze faktów, a nie peanów na cześć Rydzyka:
                                                    "Kolejna część osób zadeklarowała przeznaczenie swoich pieniężnych
                                                    darów na inne, równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca
                                                    Dyrektora."

                                                    Rozumiesz słowo "zadeklarowała"? Gdzie są pieniądze tych, co nie
                                                    zadeklarowali?

                                                    Powiedz mi, jeśli zacznę zbierać na chore dziecko, a ono niestety
                                                    umrze, to czy mogę przywłaszczyć sobie pieniądze tych, którzy się
                                                    nie zgłoszą po ich zwrot? Czy to moralne? W życiu bym czegoś
                                                    takiego nie zrobił. Hańbą by było dla mnie, gdybym się do ostatniej
                                                    złotówki z tego nie rozliczył... A Rydzyk postąpił tak z milionami
                                                    złotych - wstyd, hańba i sromota.
                                                  • Gość: babetka Re: Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 10:30
                                                    Wolą ofiarodawców był wykup stoczni. Kiedy okazało się to niemożliwe komitet
                                                    zadecydował o przekazaniu pieniędzy szlachetnemu ojcu Rydzykowi. Kto nie chciał
                                                    aby tak się stało mógł otrzymać zwrot swojego datku. Kto nie chciał zwrotu
                                                    zgodził się tym samym na przekazanie środków ojcu Rydzykowi na szlachetny cel.

                                                    Pieniądze zbierał komitet, a nie ojciec Rydzyk.

                                                    Każdy normalny człowiek trzyma długo dowód wpłaty. A jeżeli ktoś chciał otrzymać
                                                    pieniądze, bo dowód wpłaty zagubił to mógł o to wystapić, bo kopia dowodu wpłaty
                                                    była w posiadaniu komitetu. Procedura zwrotu trwała wtedy trochę dłużej.

                                                    Stocznia, nie umarła, jak chore dziecko, tylko przepisy prawa nie pozwoliły na
                                                    wykorzystanie pieniędzy zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.

                                                    Natomiast ofiarodawcy zdecydowali się przez swoje decyzje na przekazanie
                                                    pieniędzy ojcu Rydzykowi, który wykorzystał je na chwalebne cele ku wielkiemu
                                                    zadowoleniu ofiarodawców.
                                                  • Gość: Gandhi Re: Ja także łopatologicznie IP: *.zeto-kielce.com.pl 17.01.07, 15:51
                                                    Nie rozumiem dlaczego odpowiadasz na mój post ignorując jego treść.

                                                    > Kto nie chciał zwrotu zgodził się tym samym na przekazanie
                                                    > środków ojcu Rydzykowi na szlachetny cel.

                                                    Radio Maryja:
                                                    "Kolejna część osób ZADEKLAROWAŁA przeznaczenie swoich pieniężnych
                                                    darów na inne, równie chwalebne cele, upoważniając do tego Ojca
                                                    Dyrektora."

                                                    Pytałem, czy wiesz co to deklaracja. Widzę, że nie, zatem wspomogę
                                                    cię słownikiem PWN. Deklaracja to:
                                                    1. publiczna wypowiedź w jakiejś sprawie,
                                                    2. oświadczenie lub zobowiązanie mające moc prawną.
                                                    3. (...)

                                                    Tutaj oczywiście chodzi o oświadczenie lub zobowiązanie mające
                                                    moc prawną. Tak jest - tylko oświadczeniem mającym moc prawną
                                                    można zmienić przeznaczenie takich pieniędzy. Samo Radio Maryja
                                                    pisze na swoich stronach internetowych o osobach DEKLARUJĄCYCH
                                                    zmianę przeznaczenia pieniędzy i tylko o takich.

                                                    Nieodebranie pieniędzy NIE jest deklaracją. Żadna osoba nie ma
                                                    prawa samowolnie zmieniać przeznaczenia powierzonych jej pieniędzy.

                                                    > Pieniądze zbierał komitet, a nie ojciec Rydzyk.

                                                    Ignorujesz moje wypowiedzi, więc ci powtórzę:

                                                    > Komitet (...) powołano do odpowiednich zadań i członkowie mieli
                                                    > je wykonywać. Zadaniem tym była zbiórka i oni je wykonywali, czyli
                                                    > zbierali pieniądze. Zadanie to poważne i obwarowane przepisami.
                                                    > Jakkolwiek nie nazywać udziału Rydzyka w zbiórce, to faktem jest,
                                                    > że udział w zbiórce miał i jako członek komitetu ponosił za nią
                                                    > odpowiedzialność. Więc nie wmawiaj, że Rydzyk nie zbierał pieniędzy.
                                                    > Jeśli nie on, to kto? Same się zebrały?

                                                    > Kobieto, rusz głową! On je nie tylko zbierał! On je zebrał i położył
                                                    > na nich łapę!

                                                    Ośmieszyłaś się już w tej dyskusji nie raz, ale to chyba szczyt.
                                                    Tak bezczelnie ignorować fakty i prostą logikę potrafią jedynie
                                                    fanatycy. Potrafisz jedynie jak mantrę powtarzać frazy zasłyszane
                                                    w radio: "Pieniądze zbierał komitet, a nie ojciec Rydzyk" - nie
                                                    potrafiąc nawet jednego faktu czy choćby słowa uzasadnienia
                                                    przytoczyć.

                                                    > (...) który wykorzystał je na chwalebne cele ku wielkiemu
                                                    > zadowoleniu ofiarodawców.

                                                    Vivat towarzysz Rydzyk! Niech żyje! Niech żyje!
                                                  • Gość: babetka Re: Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:51
                                                    Nie ignoruję twoich wypowiedzi i odpowiadam wyczerpująco.

                                                    Ten, kto nie chciał zwrotu pieniedzy zgodził się tym samym na przekazanie
                                                    pieniędzy szlachetnemu ojcu Rydzykowi. To była tzw. milcząca akceptacja.

                                                    To nie poszczególni członkowie zbierali pieniądze tylko komitet. A szlachetny
                                                    ojciec Rydzyk był tak łaskawy, że udostępnił tylko subkonto.
                                                    Ojciec Rydzyk nigdzie nie biegał i nie wyrywał nikomu pieniędzy. Co najwyżej
                                                    informował, że jest konto i czasem poprosił w wpłacenie pieniędzy.

                                                    Jako, że komitet zbierał pieniądze na cel, który okazał się niemozliwy do
                                                    zrealizowania, to o przeznaczeniu pieniędzy zdecydował komitet.
                                                    A komitet i ofiaropdawcy przez swoje decyzje lub powstrzymanie się od decyzji,
                                                    zadecydowali, że pieniądze należy przekazać ojcu Rydzykowi, który wykorzystał je
                                                    z pożytkiem dla wszystkich na chwalebne cele.

                                                    Zgadzam się z Tobą - Niech żyje szlachetny ojciec Tadeusz Rydzyk!
                                                  • Gość: Gandhi Re: Ja także łopatologicznie IP: 193.24.201.* 17.01.07, 17:08
                                                    Jako, że od trzech postów powtarzasz to samo ignorując moje argumenty, a samemu
                                                    nie używając żadnych, czyli zachowując się jak dziecko, które chce postawić na
                                                    swoim powtarzając to samo w nieskończoność i nie słuchając innych, to przyjmuję,
                                                    że Twoja argumentacja (o ile taka kiedykolwiek była) się kompletnie wyczerpała.

                                                    Jako zaś, że leżącego się nie kopie, oszczędzę tobie, sobie i forumowiczom
                                                    czytania powtarzającej się twojej mantry, kończąc tę dyskusję.
                                                  • Gość: babetka Re: Ja także łopatologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 17:52
                                                    W twoich wypowiedziach nie dostrzegam argumentów tylko powtarzanie tych samych
                                                    kłamstw.
                                                  • Gość: babetka A nawet tak formalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:16
                                                    to skoro coś jest wykroczeniem, to nie jest przestępstwem, a karalność
                                                    wykroczenia ustaje po upływie roku.
                • Gość: o.s.s.e Re: Okaż się miły Alfo precyzją IP: *.pu.kielce.pl 12.01.07, 18:24
                  Babet i alfa w jednym spali domu.
                  Babet na górze a alfa na dole.
                  Alfa spokojny, nie wadził nikomu, babet - przeciwnie, wciąż wszczynał kłótnie.
                  Alfa w socjalizm utopijny wierzył, babet ortodoksem był postsolidaruchowym.
                  Alfa spokojnie do lenina się modlił, Babet wciąż w RM "niedokończone rozmowy".
                  Alfa pięściami, groźbami, krzykami, Babet wciąż koronkami, różańcami, zdrowaśkami.
                  Alfa wciąż na działkę za miastem zasuwał, Babet nic tylko do kościoła kursował.
                  Alfa na Kościół, kler i inne gó.., Babet przeklinał Sld-owskie łajno.
                  Alfa koniaczek z nalewką babuni, Babet ciągle złopał bimber wujka Wamo.
                  I tak mieszkali we dwóch (dwoje?) pod jednym dachem.
                  Alfa na dole, a Babet na piętrze.
                  I tak bredzili dniami, nocami,
                  Aż przyjechał tam osse i krzyknął: "Wypieprze!"
                  Zawołał kolegów z chwackiej Młodzieży,
                  Podjechał bagażówką towarzysz ich Jerzy,
                  Wyje...ał towarzystwo to całe z gratami,
                  I wywiózł ich obu (oboje) w Himalaje.
                  Dziś siedzą tam oboje, i bredzą swe bajki,
                  Mnisi z Tybetu przynoszą im lulki.
                  Podobno wczoraj wybuchło powstanie,
                  Bo tamci nie mogą znieść ich tego gadania.
                  Kto wie, co jeszcze Alfa i Babet dokażą,
                  Bóg raczy wiedzieć. Moge się usmażą
                  W piekle za te swoje brednie przygadny,
                  Alfa na Bebeta, Babet na Alfę
                  wciąż nadają ze sczytu Czumulumgmy.
                  Sam Pan Bóg w niebie zatyka uszy woskiem,
                  i drze się ciągle na Matkę Boskę.
                  "Żeby wytępić to g...no, ześlę chyba potop!
                  Albo krew mnie zaleję tu i na ten kłopot!!"
                  I aniołowie skrzydłami uszy zatykają,
                  bo tego gderania już po uszy mają.
                  Sam Jezus, co siedzi po prawicy,
                  Zdzierżyć już nie może tych ich dysertacji.
                  A to, że drogo, a to że tanio,
                  a to że Rydzyk, a to że klerykały,
                  i tak na świata końcu przecież
                  Będą rozprawiać o tym wciąż też.
                  Co z nimi zrobić - nikt tego nie wi,
                  a nawet kiedy wi, to ni powi.
                  Chyba usmażyć tę parę diabelską,
                  będzie tu w Polsce normalniej i sielsko.
                  Może głupoty w TVN-ie ubędzie
                  i wielkomiejskiej buty tam zbędzie.
                  I poniżania i pogardzania,
                  i z poriwncjów tam się wyśmiewania.
                  Może i w Radyju spokój zapanuje,
                  i nikt tam nie będzie krzyczał: "K...wy, szuje!",
                  wyzywał od zdrajców, ubeków i łotrów,
                  aferałów, zboczeńców, komuchów i zboków.
                  Może i tam być - lecz któż to odgadnie,
                  wygra nagrodę nobla niezawodnie.
                  Póki co - słuchać musimy tej parki,
                  może wyprowadzą się stąd do Kamczatki.
                  Lecz nim to wreszcie kiedyś nastąpi,
                  bądźmy cierpliwi - a może się spełni.
                  Akfa z Babetem pójdą na piwo.
                  Jeden się zamknie, a drugi zaśpiwo,
                  bo chyba lubi takie śpiewanie,
                  to może da nam tu jakieś i granie.
                  Zamkną się pyski, zawrzą kłapaczki,
                  kiedy z Polski wyniosą się ..... i .......
                  I dewotki ucichną też, i klerykałowie,
                  i aferałowie, i mądrzalscy liberałowie.
                  Może nawet sam R. się nam zamknie,
                  a w Polsce zacznie być pięknie i ładnie.
                  Pomarzyć każdy może, cóż w tym jest złego.
                  Spóźnione życzenia Roku Nowego!

                  • Gość: babetka Miły Osse! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 18:36
                    To jest rzeczywiście dowód :)))

                    Tym niemniej oczekuję, że szanowny Alfa przytoczy konkrety, bo chyba nie chce
                    okazać się czerwoną gnidą z g ó w n i a n e g o PZPR.
                  • Gość: alfa Re: Okaż się miły Alfo precyzją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 21:25
                    no tylko koniec jest lepszy - pewno bym sie z tym typem babetka co najmniej nie
                    nudził
            • Gość: alfa Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:10
              a ty osse zamiast tracic czas na forum to godzinki zasuwaj
      • Gość: isakowicznaszafot a ty zdrajco,czemus uciekł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 19:11
        z kraju? parszywy ubecki lisie,lizesz jajca jakims jankesom za pare
        zzielenniałych doli-ha ha! zblazowany pajacu/a zdychac zapragniesz w
        ojczyźnie/A wynocha,tu nie miejsce na grzebanie śmieci!zakazenia nam tu nie
        trza! a swoję drogą tego Isakowicza czy jak tam tej przebiegłej swini jest ,to
        powinni jajca wykastrować !
        • Gość: ip15-bańkaspermy to do ip15- czyli ubeckiej kloaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 19:13
          tak
          • Gość: alfa Re: to do ip15- czyli ubeckiej kloaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 21:23
            odezwali sie prawdziwi chrześcijanie, uczniowie babetki
            • Gość: ip15 Re: to do ip15- czyli ubeckiej kloaki IP: *.ny325.east.verizon.net 12.01.07, 22:36
              ...a to jest do alfy czyli moherowego wychodka na dziedzncu radia ma-ryja. Dol
              kloaczny sie przepelnil i wylewaja sie katolickie nieczystosci prosto pod
              kielecka katedre. Wiernym slugusom zalanego gownami placu trudno sie teraz
              przedostac do wnetrza katedry kieleckiej bez wstapniecia w te odchody.
              Niepredko one wyschna w ludzkiej pamieci. Pamietliwy z Nowego Jorku -
              antyklerykal, antymoherowiec i antykatolik. Tu dopiero widac jakie to
              sredniowieczne wierzenia.
          • edico Re: obydwaj potwierdzacie rację młodych 16.01.07, 02:37
            którzy twierdzą, że w tym kraju z młodych zostają tylko nieudacznicy i jakieś
            kościelne fanatyczne ślamazary walczące o swoje religijne zindoktrynowane idea
            fix i wiecznie liczące na łaskawość nie istniejącej już komuny. Śmietniki macie
            już zafundowane, Kościół odzyskał więcej niż posiadał w przedwojennych
            granicach, pozostaje jeszcze tylko odtworzyć folwarki kościelne. W bydgoskim
            taka próba została dokonana a efekty starannie wyciszone. Polecam bliższe
            zapoznanie się z tymi perspektywicznymi bańkami spermy przygotowywanej dla
            polako-katolików.

            Gość portalu: ip15-bańkaspermy napisał(a):

            > tak
        • Gość: ip15 Re: a ty zdrajco,czemus uciekł? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.01.07, 22:47
          Przyjechalem tu by zglosic ksiedza Isakowicza do nagrody Nobla bo to on wsadzil
          kij w katolickie bagno. Bagno kij wchlanelo a dna wcale nie widac. Klekaj
          dziadu przed telewizorem i na kolanach odmawiaj zdrowaski razem z niejakim
          Nowakiem co klepal beznamietnie i nic nie wyklepal procz pani Jadzi.
          • Gość: alfa Re: a ty zdrajco,czemus uciekł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:45
            to sie moze rzeczywiście w tej kloace miejscowej przysnic jako horror
            dzisiaj podali ze łacznikiem pomiedzy komisja historyczną a episkopatem nedzie
            generał Arcy Głóż
            tzn bedzie donosil do Episkopatu to co bedzie chciał

            jakie to banalnie proste!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • edico Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? 16.01.07, 02:25
        Gość portalu: ip15 napisał(a):

        > Uchowaj nas Panie od uciszaczy takich. Ksiadz Isakowicz to jeden z uczciwszych
        > osobnikow w tym bagnie obludnikow. Kazdy z nich tylko modli sie i sklada raczki
        >
        > a diabla ma za skora a Armenia to piekny kraj.

        Przychylam się do tego stanowiska.
    • Gość: Ja Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:54
      Takich Isakowiczów niby-księzy, niby-biskupów , niby-katolików - klasycznych
      neopogan, ktorzy zaprzedali dusze diabłu i neoliberalnym mediom polskojęycznym
      jest w Polsce wielu. Są oni znacznie większymi szkodnikami dla Koscioła, dla
      Ojczyzny niż niejeden , który "wspólpracował" ze słuzbami wywiadu, ale ta
      wpołpraca nikomu nie zaszkodziła. Sami wybrali swój los, swój "styl bycia",
      sposob zachowania, metody ekspresji i spotka ich za to sprawiedliwa nagroda.
    • Gość: trybun Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 15:27
      No właśnie. Teraz masz kłopot, bo SBezpieki już nie ma. Samemu ciężko brudzić
      ręce prawda? Dawniej sprzedałbyś człeka i miałbyś kłopot z głowy.
    • Gość: alfa Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:45
      o zamiesza wam pod tymi moherowymi beretami oj zamiesza
      zagotuje sie wam w czerepku a niektórym to moze razem z beretem urwać
      napiszcie do wolnej europy bo doniesć na SB nie ma juz komu
      anonimku juz nie napiszesz - rączki sobie trzeba samemu pobrudzic - i udusić a
      petem mopherowym berecikiem twarz trza wytrzeć
      a won z katolickiego kraju alfie ty zydu masonie
    • ikser Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? 15.01.07, 18:33
      Z przyrodzonego lenistwa nie czytałem wcześniejszych postów. Odpowiedź na Twoje
      pytanie jest prosta: Żyd może być lepszym Polakiem i księdzem niż ktoś, kto
      BEZMYŚLNIE uważa się za Polaka i księdza.
    • edico Re: Jesteś tak twardogłowy, 16.01.07, 01:14
      że Sobieski bez hełmu i straty społecznej wziąć Cię na odsiecz wiedeńską :))
    • Gość: ja Re: kto uciszy tego nibyksiędza Isakowi...a? IP: *.tkdami.net 16.01.07, 16:18
      ksiądz jest ok.
      • Gość: Filip Re: Katmanem - kosciol ocalony...! IP: *.dsl.bell.ca 17.01.07, 20:15
        ....ja tez sie zastanawialem nad tym ksiedzem...gdy w polskiej TV widzialem go
        w bodajze w sierpniu 2006...

        ...nagle ni z tad niz owoat wyrasta z pod ziemi niezwykly, szokujacy swa
        pewnoscia ksiadz lustrator...tropiacy z uporem ksiezy powiazanych z UB i SB.

        ...i mialem przeczucie......i dopiero po oskarzeniu O.S.Wielgusa...w calosc
        ulozyla mi sie cala ukladanka...

        ...a wiec sa tam te uklady MY - REFORMATORZY...kontra WY-
        ORTODOKSI.....chodzilo o to by zablokowac O.S.Wielgusa do prymasowskiej
        poslugi...

        ...no coz - Krakow i Warszawa, Lublin....o cholender znowu mi wyszla ta "sciana
        wschodnia".

        ...przeto na wschod patrzmy towarzysze
        tam groby nasze, i swiatynie nasze,
        nic nam po dobrach wielkiego zachodu
        i nic co moglbys ze soba do grobu,
        zabrac ocalic, wiary, kultury kanony,
        zmodernizowac jeszcze raz...!
        ....katmanem kosciol "ocalony"




Inne wątki na temat:
Pełna wersja