Dodaj do ulubionych

Zmiany na ul. Warszawskiej

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 07:49
Czy w Kielcach poprawianie bezpieczeństwa na drogach wiąże się
tylko z ograniczaniem prędkości i zwężaniem dróg??? W całej
Polsce drogi się poszerza a w Kielcach zwęża ;) BRAWO, BRAWO,
BRAWO !!!! Już "poprawiliście" bezpieczeństwo na drodze E7 w
okolicach Podzamcza likwidując pas ruchu i stawiając w zamian na
środku drogi jakieś krawężniki, które zimą są wogóle nie
widoczne !!! Teraz zlikwidujcie po dwa pasy na każdej jezdni
ulicy Warszawskiej, może jakieś przeszkody na środku tego
jednego pozostałego pasa, i ograniczenie do 15 km/h w całym
mieście to zrobi się cudownie ;) Na pewno będzie mniej wypadków,
ale kto będzie chciał odwiedzić albo coś zainwestować w tym
smutnym, szarym a do tego zakorkowanym mieście??
Czy nie znajdzie się jeden człowiek, który wie do czego służą
szare komórki ?
Obserwuj wątek
    • Gość: awa Re: Zmiany na ul. Warszawskiej IP: 213.241.75.* 19.05.03, 08:10
      Oto właśnie sposób myślenia kieleckich "drogowców"
      zamykanie ,zwężanie,ustawianie znaków drogowych i informacyjnych byle gdzie
      się chce !!!!!!!!!!
      Trzymajmy tak dalej a będziemy -jak już nie jesteśmy- w tym temacie ostatnimi
      na globie.W każdym kraju,przytomny urzędas myśl jak ułtwić przepływ pojazdów
      a nie utrudnić !!!!!!!!!!
      Przydały by się urzędasom szkolenia np.w Afryce ,każdy kraj buduje szerokie
      drogi i umie pogodzić ruch pieszy z samochodowym,konnym i kazdym innym.
      A włściwie spójrzmy niedaleko na sąsiednie województwa !!!!!!!!!
      Przejrzyjcie na oczy !!!
      Proszę forumowiczów o opinie i wskazywanie jeśli tylko wiecie imiennie kto za
      tym stoi-być może odezwie się w tej sprawie jakiś poseł któremu bliskie są
      powiązania z ruchem drogowym ijego zagadnienami.
      Ciekawi mnie iż na łamach kieleckich gazet nie ma sprzeciwów w tym temacie od
      PZMot ,SITKM ,naukowców Politechniki-Wydziału Budownictwa.........
    • Gość: Tubylec Re: Zmiany na ul. Warszawskiej IP: *.warta.pl 19.05.03, 09:00
      Mieszkam w Kielcach, więc poruszam się po nich jako kierowca i
      jako pieszy. Jako kierowca zauważam, że w Kielcach nie remontuje
      się nieprawdopodobnie nierównych dróg, prawie nie buduje nowych
      dróg i parkingów, tylko uporczywie ustawia bezsensowne
      ogranicznia prędkości(najnowsze: Domaszowice - Cedzyna -
      dwupasmówka i szczere pole dookoła), zamalowuje pasy jezdni,
      zamiast sygnalizacji świetlnej buduje azyle dla pieszych i
      szykany na jezdni, na pasach drogowych, na których mogłyby
      poruszać się autobusy tworzy miejsca do parkowanie, na których
      nikt nie parkuje. Są w Kielcach ulice, które najszybciej można
      pokonać w miejscu, gdzie położono szykanę, bo zrobiono to na
      odcinku o w miarę równej nawierzchni, a dalej są dziury i
      koleiny na których trzeba zwolnić. Znam przypadki, gdy z powodu
      skarg mieszkańców osiedla na zbyt szybko jeżdżące samochody
      zbudowano szykany. Teraz Ci sami ludzie ślą skragi na nocne
      odgłosy samochodow gwałtownie hamujących przed szykanami. W
      lecie ze swojego okna widzę ludzi mozolnie zamalowujących
      skrzyżowanie przy Szajnowicza. Zimą, na rozjeżdzonym śniegu
      widzę, którędy jeżdżą samochody. W żaden sposób się to nie
      pokrywa. Ktoś, kto marnuje na to pieniądze obsesyjnie nienawidzi
      kierowców. Jako pieszy uważam, te działania za praktycznie
      bezwartościowe. W Sopocie ustawiono sygnalizację świetlną na
      WSZYSTKICH skrzyżowaniach. Wiem, ze skala nie ta, ale jak widać
      można sensownie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka