Gość: niuniek
IP: *.tpnet.pl
21.01.07, 18:00
Ona ma na imie Paulina i mieszka w Nowej Slupi. Znamy sie juz kilka miesiecy, ale tylko z czatu. Wiele razy myslalem, zebysmy sie spotkali, ale zawsze balem sie to zaproponowac. Ale ona dzisiaj sama powiedziala, ze za tydzien bedzie w Kielcach i ze moze sie spotkamy w Realu. Nie wiem dlaczego akurat wybrala Real, jest przeciez wiele ciekawszych miejsc, np. Tesco, gdzie mozna pojsc do Arizony albo do kina i jest w ogole fajniej. Wstepnie sie zgodzilem, ale moze on po prostu nie wie, ze jest cos takiego jak Tesco? Czy wypada zmienic miejsce randki, ktore ona wybrala? Bo mnie w ogole ten Real jakos nie pasuje, bo jest taki obskorny i w ogole.