Gość: antyWEL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 23:34 Gierycha ubrać w mundurek. A do szkół wystarczą fartuszki - tańsze i lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: EM Re: Sezon na szkolnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 23:46 Gość portalu: antyWEL napisał(a): > Gierycha ubrać w mundurek. Najlepiej w taki biały z długimi rękawami wiązanymi na plecach :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Sezon na szkolnego krawca IP: 82.139.11.* 19.02.07, 01:15 Jestem za mundurkami,ale córka jest w drugiej klasie LO, czeka ją jeszcze jeden rok ,ale mundurka nie kupię ,bo i tak niewielemi zostaje na jedzenie po zapłaceniu opłat za mieszkanie,prąd i gaz. Wolę kupic żywność i środki czystości dla niepełnosprawnego drugiego dziecka. Nikt mnie nie zmusi do zakupu,chyba ,że dostanę pieniądze na ten cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: london Re: Sezon na szkolnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:45 to pewnie kupis jej bluze w big star za 100 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez rodzic ktorego Re: Sezon na szkolnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:32 nie kazdy pracuje w budzetowce, nalezy do partii,zyje z lapowek,kradnie,niektorzy zwyczajnie pracuja w sektorze prywatnym i chociaz to glownie oni tworza budzet panstwa to ich nie stac a LPR-owskie zakute lby niech lepiej zabieraja glos na forum radia ma ryja a nie tu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krótki Sezon na szkolnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:05 krótki fartuszek dla chłopców,dłuższy dla dziewczynek spowodzeniem wystarczy jako mundurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rej Sam chodziłem w mundurku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:33 Chodziłem i żyję. Cieszyłem się z niego, bo moi rodzice byli biednymi ludźmi. Dzięki temu, że taki pomysł miał nasz wychowawca, nie czułem sie gorszy od moich kumpli z miasta, którzy w końcówce lat 70-ych kupowali sobie w Pewexach Lewisy i wycierali je cegłą, by czadowo wyglądać. Teraz mam czwórkę dzieci. Zarabiam 1500 zł, żona 850 i też się cieszę, że moje dzieciaki nie będą musiały konkurować ze swoimi rówieśnikami strojami. Ważne jest to, co się ma w głowie, jakim się jest człowiekiem. Widzę, że niektórzy krytykują pomysł tylko dlatego, że nie lubią Giertycha. Nie każdy musi lubić ministra - to nie PRL, ale nad rozsądnymi pomysłami (a większość z nich dotycząca szkoły i wychowania) jest moim zdaniem mądra i nie można jej potępiać w czambuł tylko ze względu na swe polityczne przekonania. Czy przez te 18 lat wolnej Polski ktoś zajął się na serio polską szkołą i wychowaniem ? Czy w szkole stało się coś pozytywnego przez ten czas ? Dlaczego boimy się dzieci ? Czy rzeczywiście ciuchy, które kupujecie do szkoły są tańsze od mundurków ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Fajnie, że podatnik bedzie musiał do tego dopłacać IP: 195.116.211.* 20.02.07, 11:12 Współczuję uczniom zwłaszcza, że jakość tych mundurków w końcu zacznie przypominać jakość fartuchów z poliestru, fajna rzecz zwłaszcza w okresie maja. tylko dlaczego ja jako podatnik mam pokrywać koszty tego wymysłu "wielkiego pana Romana". Niech funduje biedniejszym uczniom z własnej kieszeni, a nie cudzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weto Re: Fajnie, że podatnik bedzie musiał do tego dop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:51 w Państwie prawa a podobno takim jesteśmy prawo się szanuje....mundurki w okresie dojrzewania to całe komplety...a uczeń klasy 2 ma sobie pomyśleć o twórcach prawa ...co chce i tak nikt jego zdania nie uwzględni paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szewc Re: Sezon na szkolnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 01:18 a co z butami szewce nic nie zarobią... Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: I tak dziecko w czymś do szkoły chodzi 06.03.07, 02:08 I tak dziecko w czymś do szkoły chodzi. Nie w mundurku to w czymś innym. Zamiast kupować "to inne ubranie do szkoły" kupmy mundurek. Przecież dzieci teraz nie chodzą nago do szkoły, nie dostają ubraniu do szkoły za darmo, nizniszczalnego. Obawiam się jedna, że pod wpływem protestów i biadolenia o cenie jednakowego ubrania szkolnego (mundurka), zostaną zaprojektowane i wykonane "dostępne dla każdej kieszeni" workowate, dreso-podobne, brzydkie i przez nikogo nie chciane fartuszki. Ubranie się w nie bedzie odbierane jako obciach i tak skończy się ta część programu. Ciekawe są doświadczenia z krajów gdzie mundurki szkolne obowiązują: w Angli, wnuczka ma marynarkę, spódnicę, krawat, dwie lub trzy (ma trzy) koszulki polo, trzy pary podkolanówek i trzewiki. Starcza to na rok lub dłużej (ogólnie - do wyrośniećia bo nie niszczy sie). Wieczorami ubiera coś domowego np jeansy i swetr, w weekendy dres na zajęcia sportowe i kurs tańca. Ma inne ubrania ale nie ma czasu ich używać. Najchętniej, nawet lecąc do Polski, założyłaby elegancki mundurek. Mam wrażenie, że kosztuje to tyle samo lub mniej niż różnorodne ubranie polskiego ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczennica Nigdy w zyciu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 13:49 nigdy nie zaloze mundurka... jESTEM W LICEUM , JESTEM JUZ PRAWIE DOROSLYM CZLOWIEK, NIE PATRZENA TO JAK TO SIE UBIERA I ILE MA KASY, ZRESZTA JAK KAZDY DOROSLY LICEALISTA. W LIECEUM ZOSTALY MI 2 LATA NAUKI, I NA TE DWA LATA MAM SIE MECZYC W MUNDURKU , NAPEWNO NIE!! NIKT MNIE NIE ZMISU DO NOSZENIA MUNDRROKOW !! WPROWADZCIE TO W PODTSAWOWKACH, I UCZCIE DZIECI OD MALEGO CHODZENIA W MUNDURKACH... A NIE DOROSLYCH LUDZI !! TO TAK JAKBYSCIE WPROWADZILI MUNDURKI DLA STUDENTOW!! NAPEWNO TEZ NIE BEDE SPONSOROWAC POMYSLOW PANA GIERTYCHA, KTORY WIDOCZNIE MA SPORE PROBLEMY Z SOBA SKORO WPROWADZA JAKIES MUNDURKI...JEMU BY SIE PRZYDAL, BIALY Z REKAWAMI WIAZANYMI Z TYLU...;/ <LOL2> SMIECH NA SALI.... Odpowiedz Link Zgłoś