Gość: pop
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.02.07, 21:03
Doktor przyjdzie jak mu piętro dobudują za 16 mln złoty.Następny
kardiochirurg przyjdzie to też trzeba mu kolejne piętro dobudować?
Dobrze ,że chirurdzy zwykli i ginekolodzy nie mają takich ambicji i mają
mniejsze potrzeby pod względem powierzchni /jeden doktor-jedno piętro/.
Zaczyna się rozgrywka Gierada -PiS.Tu chłopy z Krakowa ,tu ze Śląska.
A kto temu doktorowi kardiochirurgowi godziwie zapłaci ,jak tym naszym z
Kielc nie ma kto? Doktory już się boją brać to im trzeba będzie płacić .
Jak się da temu kardiochirurgowi to reszta będzie mordę darła,że też chce ,
bo tak naprawdę trudno powiedzieć co ważniejsze serce 60-latka , poród
noworodka, czy operacja piersi u 40 -latki.Kto bardziej wartościowy?
A jak będę miał mieć robione pomosty aortalno-wieńcowe to sobie pojadę
do Krakowa czy na Śląsk bo tam są doświadczeni ludzie /nie jeden doktor/.
Ale w kardiochirurgii teraz ruch wystarczy oglądać telewizję.
Profesor Religa zamiata i wyrywa chwasty.