Dodaj do ulubionych

Pracownicy oskarżają E. Leclerca

IP: *.westside.kielce.pl 06.03.07, 08:05
odradzam zakupy w tym sklepie , fatalny wybór, na pólkach zdażają sie rzeczy
przeterminowane ,lub termin mija tego dnia w którym sie je kupuje, ceny
bardzo czesto daleko odbiegają od tych jakie sa wyśwetlane na kasie,nieczyste
oszukane promocje,jednym słowem gó..any sklep pełny dziadostwa i tandety ,
zdecydowanie lepiej prezentują sie na jego tle inne kielcekie markety
Obserwuj wątek
    • Gość: Tor E. Leclerc to lipa IP: *.netcity.pl 06.03.07, 08:32
      Dla mnie zawsze pierwszy bedzie Real w Kielcach i tam jest najtaniej zawsze.
      Niezaleznie od pseudo promocji panujacych w innych hipermarketach. Zreszta jak
      Tesco czy E. Leclerc maja nie oszczedzac na ludziach i towarach jak Echo rżnie
      ich perfidnie w dupska.
      • Gość: CK Re: E. Leclerc to lipa IP: *.chello.pl 07.03.07, 18:27
        KAŻDY ”SUPERMARKET” JEST TAKIM MOLOCHEM KTÓRY PRÓBUJE PODBIĆ RYNEK A WRAZ Z NIM KLIENTÓW – TECSO, REAL, MAKRO, CASTORAMA, PRAKTOKER, OBI, NOMI. POMIJAJĄC TO ŻE LUDZIE UMIEJĄ MYŚLEĆ!!!! ZAWSZE JEST TAK ŻE W „PROMOCJACH” PRZEDSTAWIANE SĄ PRODUKTY KTÓRE NIAJSŁABIEJ SIĘ SPRZEDAJĄ NO I COŚ TAM NA OTARCIE ŁEZ!!!! TAKIE JEST PRAWO MARKETINGU!!! TYLKO TRZEŹWOMYŚLĄCY LUDZIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ NA ZAKUPY W TAKICH MOLOCHACH. WSZĘDZIE JEST WYZYSK, ZAPIERD…. I PRZEKŁAMANIE, BO Z ZEWNĄTRZ WYGLĄDA TO ŁADNI I PIĘKNIE. NATOMIAST KAŻDY POMIJA TO ŻE U PANI „KRYSI” W SKLEPIE OBOK JEST MIŁO PRZYTULNIE I NIE ZAWSZE DROGO!
    • Gość: Eklerec Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 08:48
      Przecież takie traktowanie pracowników w duzych korporacjach to norma. 1 tys.
      złotych to kpina nie kara. Kiedyś nawet jako PH mógłbym sobie co miesiac
      pozwolic na taka kare i nawet bym tego nie zauważył, a jakby inni wyrabiali
      normy za dwie osoby, no przecież to czysty zysk. Po co tzw."menagerowie" maja
      dużą kasę ??? No własnie po to. Pracodawcy, zwłaszcza ci wielcy zdaja sobie z
      tego sprawę. Po pierwsze nowoczesny menager ma być bezwzględny - jak Stalin,
      który rzucał tysiace pod lufy czołgów. Umiejetnosciami często nie dorasta do
      pięt podwładnym, ale... to np. "krewny i znajomy Królika", swój, taki co
      awnasował na skróty, nie mówię, że wszyscy, ale dobry menager i humanista...nie
      to jest rzadkie niemal jak ropa naftowa w kieleckiem. Człowiek ??? on sie nie
      liczy ma być zrobione, ból jest wtedy jak sie coś stanie, a to kierowca zaśnie
      za kółkiem, to kobitka przygniecie kogoś rakiem... nie wtedy winnych nie ma, to
      ten zły pracownik, no mógł odmówić wykonywania pracy...teoria..., a niech ktos
      tak zrobi...no...to juz pracował!!! A i nie myslcie, że POMOZE WAM ZAKŁADOWY
      INSPEKTOR BHP, NIE ON MA BRONIĆ PRACODAWCY...TO JEGO ZADANIE ZA TO BIERZE KASĘ.
      Zastraszanie, poniżanie, ubliżanie są na porządku dziennym. Pocieszajace bywa
      czasem to, że tacy bezwzględni menagerowie trafiaja z reguły na bardziej
      bezwzglednych...no tak tylko wtedy jest płacz i zgrzytanie zebów..A i jeszcze
      jedno jak z hukiem wylecą to z reguły moga złom zbierać, bo nie umieja
      nic...choć na szkieletczyźnie po to maja ziomów, by ci im prace załatwili..no i
      kreci sie dalej..
    • Gość: Aśka Byłam tam raz IP: 195.116.245.* 06.03.07, 10:13
      Byłam w tym chorym sklepie raz, ceny rzeczywiście nie najniższe, ale wnerwiło
      mnie to jak krótkie mająlady na które kładzie się zakupiony towar. Trzeba
      szybko łapać to co sie kupiło, bo sie nie zmieści na tej ladzie.A poza tym
      stojąc przy kasie tyłkiem ociera sie o następną kasjerke z drugiej strony !!!
      Boże. Niemcy wymyślili obozy koncentracyjne, a kto wymyslił takie sklepy !!!
      Nie kupujcie, tam . Oni ludzi uważają za psów.pa
        • Gość: CK Re: a ja nigdy IP: *.chello.pl 07.03.07, 18:27
          KAŻDY ”SUPERMARKET” JEST TAKIM MOLOCHEM KTÓRY PRÓBUJE PODBIĆ RYNEK A WRAZ Z NIM KLIENTÓW – TECSO, REAL, MAKRO, CASTORAMA, PRAKTOKER, OBI, NOMI. POMIJAJĄC TO ŻE LUDZIE UMIEJĄ MYŚLEĆ!!!! ZAWSZE JEST TAK ŻE W „PROMOCJACH” PRZEDSTAWIANE SĄ PRODUKTY KTÓRE NIAJSŁABIEJ SIĘ SPRZEDAJĄ NO I COŚ TAM NA OTARCIE ŁEZ!!!! TAKIE JEST PRAWO MARKETINGU!!! TYLKO TRZEŹWOMYŚLĄCY LUDZIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ NA ZAKUPY W TAKICH MOLOCHACH. WSZĘDZIE JEST WYZYSK, ZAPIERD…. I PRZEKŁAMANIE, BO Z ZEWNĄTRZ WYGLĄDA TO ŁADNI I PIĘKNIE. NATOMIAST KAŻDY POMIJA TO ŻE U PANI „KRYSI” W SKLEPIE OBOK JEST MIŁO PRZYTULNIE I NIE ZAWSZE DROGO!
      • Gość: CK Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.chello.pl 07.03.07, 18:27
        KAŻDY ”SUPERMARKET” JEST TAKIM MOLOCHEM KTÓRY PRÓBUJE PODBIĆ RYNEK A WRAZ Z NIM KLIENTÓW – TECSO, REAL, MAKRO, CASTORAMA, PRAKTOKER, OBI, NOMI. POMIJAJĄC TO ŻE LUDZIE UMIEJĄ MYŚLEĆ!!!! ZAWSZE JEST TAK ŻE W „PROMOCJACH” PRZEDSTAWIANE SĄ PRODUKTY KTÓRE NIAJSŁABIEJ SIĘ SPRZEDAJĄ NO I COŚ TAM NA OTARCIE ŁEZ!!!! TAKIE JEST PRAWO MARKETINGU!!! TYLKO TRZEŹWOMYŚLĄCY LUDZIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ NA ZAKUPY W TAKICH MOLOCHACH. WSZĘDZIE JEST WYZYSK, ZAPIERD…. I PRZEKŁAMANIE, BO Z ZEWNĄTRZ WYGLĄDA TO ŁADNI I PIĘKNIE. NATOMIAST KAŻDY POMIJA TO ŻE U PANI „KRYSI” W SKLEPIE OBOK JEST MIŁO PRZYTULNIE I NIE ZAWSZE DROGO!
    • oszukana4 Pracownicy oskarżają E. Leclerca 06.03.07, 13:12
      pracowałam tam i potwierdzam wszystko co jes opisane. mam nadzieję ze będzie
      więcej artykułów na ten temat.ludzie są tam traktowani jak śmieci i zwalniani z
      byle powodu. nie maja płacone za zabierane dni wolne i pracuja po sześć dni w
      tygodniu. Pani dyrektor zwalniając twierdz że i tak nic jej nie udowodnimy że
      pracowaliśmy inaczej bo w papierach wszystko gra. to poniżające że nikt nie
      chce nam pomóc aby ta kobieta zakończyła kadencję jako dyrektor.
      co musi się stać aby wyleciała???? czy musisie ktoś zabić z tej niemocy!!!???
      każdy z nas potrzebuje pracy bo wiadomo jaki jest rynek, ale nie za wszelką
      cenę. Radomiaki rządzą kielcami i władza na to pozwala.
      dziekujemy za ten artykuł i mamy nadzieję, że będzie więcej. POMÓZCIE TYM
      KTÓRZY JESZCZE TAM SĄ !!!! ogłoszenia do tego sklepu o pracowników są non stop,
      nie idzcie tam bo zaraz będzie kolejne na wasze miejsce. nie wolno upominać sie
      o wolne dni i zapłatę za nadgodziny bo dyrektorka powie WAM WOON MI STĄD
      NIEROBY!!!
      • Gość: radomianka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.50.* 09.03.07, 11:04
        pracowalam w leclercu w radomiu przez 5 lat. wcale nie jest lepiej niz w
        kielcach czy elblagu Duzo sie nasluchalam i naogladalam chamstwa zwlaszcza ze
        strony kierownikow-polakow. Jak kierownikami byli francuzi to mieli wiecej
        szacunku dla nas niz nasi rodacy i premie byly, bony i paczki na swieta. ale
        Tomasz P owczesny dyro z elblaga zlikwidowal wszystko.Paczki owszem sa nadal na
        swieta ale z gratisow, przeterminowanych produktow i takich ktore zalegaja w
        sklepie od kilku lat .ludzie pisza ze mozemy skladac zazalenia w inspekcji
        pracy ale jak skoro byly juz maz kadrowej z radomia pracuje w inspekcji pracy-
        zadnych szans. czy to jest normalne bo na pewno nielegalne ze kasjerki z tej
        minimalnej pensji musza splacac niedobory kasowe przeciez nikt nie otrzemuje
        dodatku kasowego. Kierowniczka kas z radomia wymyslila teraz ze jak sie komus
        nie podoba placenie roznic to mu zabiera zalegle dni do oddania - wiem bo nadal
        utrzymuje kontakt z pracownikami radomskiego leclerka. nie lepiej jest na
        dzialach. czy nie ma na nich sily. piszecie o wrednej Boni - w radomiu tez jest
        taka Bonia - Dagmara- kupa chamstwa i nic wiecej nie umie nic ci przekazac by
        cie nie ponizyc zbluzgac. Wszedzie ja widac i slychac bo ma zapedy na dyre no i
        w przyszlosci pewnie na prezesure. piszecie zeby ludzie nie robili zakupow w
        tych sklepach ale zobaczcie co sie dzieje przed ''promocjami''. to sie nigdy
        nie skonczy dopoki kupujacy nie zrozumia ze napychaja kieszenie francuzom a
        pieniadzewedruja do francji a nie na polepszenie bytu naszych rodaków. za nasze
        pieniadze francuzi robia sobie przyjecia z pieczonymi strusiami i innymi
        egzotycznymi specjalami a nam pozostaja produkty z przeceny bo na inne nas nie
        stac. Kiedy w koncu Polak zrozumie ze to my jestesmy we wlasnym kraju a jak
        cudzoziemca nie podoba sie nasz kodeks pracy tO NIECH WRACAJA DO SIEBIE
    • pracownicy2 Pracownicy oskarżają E. Leclerca 06.03.07, 13:42
      Wszystko to prawda. Pracowałyśmy na kasach. gdy naszą kierowniczka była pani
      DAGMARA wszystko było dobrze i jakoś ta współpraca sie układała. nikt nas nie
      wyzywał i było normalnie. Miałyśmy wolne weekendy na szkołę i zawsz moąna było
      z panią kierownik porozmawiać i wszystko uzgadniać. Była dla nas bardzo dobra i
      zawsze była po naszej stronie. broniła nas i tłumaczyła że każdy ma prawo do
      błędów ale trzeba wziąść sie w garść i pracować tak aby nikt nam nie miał nic
      do zarzucenia.Za to że pani kierownik o nas dbała i była po naszej stronie
      została zwolniona z pracy. nawet nie mogłyśy sie pożegnać. mieliśmy zabronione
      rozmawiać z panią Dagmarą i z pozostałymi byłymi pracownikami też mamy zakaz.
      Pani Dagmaro na tym forum chciałyśmy Pani podziękować za to jaka Pani dla nas
      była i oby Pani znalazła pracę w godniejszych warunkach. Jesteśmy z Panią!!!
      życzymy wszystkiego najlepszego. Obecna Pani kierownik nie dorasta Pani ani w
      kierowaniu ludźmi ani w porozumieniu sie z pracownikami. Nie pozwala chodzić do
      szkoły i nie chce dawać wolnych weekendów. Kasjerki rezygnuja z pracy i chodzą
      na zwolnienia i szukają już innej pracy. Brakuje nam Pani. Pani traktowała nas
      równo z sobą i pracowała na równi z nami. chcemy dodać że Pani Dagmara
      pracowała od otwarcia do zamknięcia, przez cały dzień była z nami dopóki same
      nie będziemy sobie radzić. Inni kierownicy też pracowali po całym dniu i miedzy
      pracownikami rozmawiało sie na ten temat, że bycie kierownikiem tutaj to
      katorga. Ci ludzie zasługują na to by dostali każdy grosz za przepracowaną
      godzinę poza normą>
    • Gość: rtg Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 81.219.208.* 06.03.07, 14:46
      Market taki sam jak inne w Kielcach.Czy lepsze są warunki pracownicze w Realu
      lub Tesco. Tam ludzie pracują na pół etatu(na papierku) . A tu na cały
      etat.Jestem pracodawcą i wiem , że w POLSCE ludzią nie chce się pracować.Czy
      uważacie ze na zachodzie ludzie mają lepsze warunki pracy.A JA BĘDĘ KUPOWAĆ W
      LECLERCU I NIE MAM NIC DO RADOMIA. WSTYD MI ZA WAS PSEŁDO KIELCZNIE Z POD
      KIELECKIEJ WSI.
      • Gość: ango01 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.tkdami.net 06.03.07, 15:21
        Panie rtg.A w jakiej to gałęzi gospodarki jest pan pracodawcą?A jakież to
        wykształcenie umożliwiło panu karierę?Kierując się wrodzonym
        miłosierdziem,udzielę panu darmowej lekcji ortografii/ mimo wrodzonego
        lenistwa/.Nie "ludzią" a ludziom,nie "psełdo"a pseudo,nie "z poza"a
        spoza.Zaiste,odznaczał się pan wielką pracowitością na lekcjach ortografii w
        szkole podstawowej.Ale nic straconego.Na słownik ortograficzny pewnie pana
        stać.
      • Gość: Zadziwiona Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:54
        A coż złego w tym że ludzie chcą żeby im zapłacić za ich pracę.ja wiem że dla
        pracodawcy najlepszą opcją jest taka że pracownik daje z siebie wszystko
        otrzymawszy jedynie głodową racje. i pracodawca niechętnie mówi że któś dobrze
        pracuje bo wtedy trzeba mu zapłacić więcej lepiej powiedzieć że ludziom nie chce
        się pracować. ja tam nie pracuje i nie pracowałam ale takie stwierdzenia mnie
        obrażają. co to znaczy że ludziom nie chce się pracować bo nie wysarcza im
        głodowa racja?????ale na szczęcie nie żyjemy w XIX wieku i pracownicy mogą
        dochodzić swoich praw.jesli prawą jest to czego się tu dowiedziałam że dwie
        osoby wylądowały w szpitalu z przemęczenia to chyba jest coś nie tak.
      • Gość: staff Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 23:48
        pracuję "na zachodzie" w supermarkecie i gwarantuję ci, że warunki pracy są o
        wiele lepsze. Każdy pracuje zgodnie z umową, a o zostanie po godzinach
        kierowniczka pyta/prosi i jeśli odmówisz nie ma problemu. Codziennie po pracy
        slyszę dziekuję za dziś i do zobaczenia do jutra. Zatem jest możliwe dobre
        traktowanie.
        ps. polecam czasami do poczytania "Słownik poprawnej polszczyzny" pozwoli ci to
        oszczędzić sobie wstydu w przyszłości.
      • Gość: pracownik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.tkdami.net 29.03.07, 19:50
        wez czlowieku ty nie wiesz co tam sie dzieje,otwierales kiesdys hipermaket w
        pare osob?mozesz tam kupowac nikt ci nie broni ale nie dyskutuj na tematy
        warunkow pracy bo nie masz o tym pojecia.zycze powodzenia twoim
        pracownikom.szkoda ze nie znasz boni i nie miales z nia doczynienia
        nigdy...dziekuj bogu za to co masz.ze wsi czy nie kazdy jest czlowiekiem i ma
        prawo do godnego traktowania
    • pracownicy2 Pracownicy oskarżają E. Leclerca 06.03.07, 15:01
      Kierownicy pracowali tam ponad normę. Mam koleżanke z działu z ubraniami i
      pracownicy twierdza że jak była kierowniczka na tym dziale to wszystko było
      zamówione na czas ceny były na półkach i towar był ładnie ułożony. gdy
      kierowniczka już nie wytrzymała i zrezygnowała z pracy jest tam jeden wielki
      rozgardiasz. na dziale rtv też nie ma już kierownika bo zrezygnował z pracy.
      połowa działów nie ma nikogo kto poprowadziłby ten sklep. pracownicy obrywaja
      od pani dyrektor za to co powinni robić kierownicy. brak towaru na półce, brak
      plakatów itp.
      Tam nie ma ponad połowy załogi która zaczynała razem z nami. czy to normalne?
      przecież byli szkoleni 8 miesiecy wszyscy o tym wiedzą.
      nie atakujcie nas tylko współczujcie!!!
    • Gość: jeszcze w sidlach Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:26
      Taka jest prawda i nikt tego nie zmieni, wiem o kim mowa w artykule i moge tylko
      pomyslec o sobie .Tez nie wpisuje sie w dni zeby wszystko bylo ok, niby mnie
      niema a jestem, ale co zrobic kasa patrzebna i tyrac trzeba. Jazda bez
      uprawnien, pani dyrektor mowi 1 os!!!!! hahahahahaha zabawne, moze 1 os ma
      uprawnienia na magazynie i kto zdejmuje te palety?? ta 1 os?? to pewnie ma
      nadgodziny!!!!! Wszyscy jezdza!!! Niechce mi sie pisac bo zlosci sie czlowiek a
      to tylko czastka wszystkiego!!!
    • Gość: studentka Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:31
      potwierdzam. jak była tam poprzednia kierowniczka z kas było prawie 70 osób na
      dziale a teraz jest kilka i połowa na zwolnieniach lekarskich.odeszłam za to że
      nie byłam zbyt miła dla pani dyrektor która przy klientach stwierdziła że taki
      ktoś jak ja nie bedzie jej zwracał uwagi a ja odpowiedziałam że nie po to
      kończyłam studia aby ktoś taki jak ona traktował mnie z poniżeniem.
      wiem że teraz dziewczyny są ciągle na zwolnieniach a wczesniej zdażały się one
      sporadycznie jak komuś sie po prostu nie chciało pracować, ale to był ułamek
      procenta. ile jest teraz kasjerek że ciagle są kolejki? dlaczego nie chcą
      zostać?
    • Gość: pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:49
      To prawda to miejsce jest jak obóz. nikt nie robi tego co ma w umowie tylko to
      co musi być zrobione. nikt z nami nie rozmawia nie pyta tylko
      rozkazuje.kierownicy sa na najgorszej pozycji bo pracują od rana do wieczora.
      my wiemy o tym najlepiej bo tam jesteśmy.oni nie maja czasu dla rodziny bo niby
      kiedy? powinni zrezygnować wszyscy i nikt na ich miejsce nie powinien sie
      zatrudniać wtedy dyrekcja może coś zrozumie. mamy najniższą krajową i podwyżki
      dostaliśmy niby od prezesów w dobrej wierze ale przecież najniższa krajowa
      ustawowo poszła w górę. oni myślą że my naprawde jesteśmy tacy głupi? sam
      szukam pracy i jak tylko coś znajde zmywam się.nie tylko ja szukam inni też bo
      trzeba pracować i jakoś żyć. tam ludzie pracują tylko dlatego że ciągle są
      wolne miejsca a tak naprawdę szukają czegoś mormalnego.pracowałem w tesco na
      3/4 etatu tu przyszedłem bo był cały etat a teraz żałuję. inni też żałują co
      przeszli z innych marketów.
    • Gość: beata Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:59
      na kasach są kolejki i widać że nie ma kasjerek.czy inspekcja pracy nie może
      zobaczyć jakie jest zapotrzebowanie a ile ich jest? sami zobaczą że muszą
      pracować po godzinach i po sześć dni w tygodniu bo kto by nas obsługiwał.to są
      naprawdę miłe dziewczyny. zawsze pomagaja pakować zakupy i uśmiechaja sie do
      klientów.podziwiam je że pracują w takich warunkach ale Państwo nic nie robi
      aby traktowanie w marketach było inne.
    • Gość: były pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 17:04
      to była moja najgorsza praca jaką miałem.nigdy wiecej w markecie!!!
      dyrektorka wydziera sie bez powodu i nie można palić. w umowie i na rozmowie
      nie było mowy że jest zakaz palenia. nie mamy palarni więc paliliśmy przed
      wejściem służbowym bo mieliśmy tam popielniczkę. jak szła dyrektorka to zaraz
      się wydzierała że jazda do pracy a nie palić. byłem wtedy na przerwie a to moja
      sprawa jak ją spędzam. pracowałem w OBI i tam jest palarnia i nikt na nikogo
      sie nie wydziera. dyrektorka powinna zrezygnować kto jest za tym proszę o
      opinie im wiecej tym lepiej
    • Gość: nowy Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 17:15
      czy ktoś pomaga tym ludziom walczyć o swoje czy są sami z tym problemem?
      przecież trudno im bedzie samym walczyć bo dyrektorka już na pewno ma adwokata
      który wyciagnie ją z tego błota. może jest ktoś kto zdecyduje się pomóc tym
      ludziom. czy oni szukają pracy? ktoś sie tym zainteresował? zdobyli sie na
      odwagę by nie dać sie zastraszać ale napewno potrzebuja nowej pracy.
      czy są jeszcze ludzie którzy tak myślą?
      • Gość: kielczanin Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 17:47
        Jeżeli chodzi o palenie. To uważam iż jest szkodliwe. Dobrze robią,że gonią
        Podajniki do kas są faktycznie do kitu. Mało się na nich zmieści. Bardzo
        ciasno Jak jest kolejka to trudno przejśc i faktycznie jest drogo.
        Żabojady traktują nas jak Alegierię w czasie wojny wyzwoleczej.
        Sądzę, że pracownicy powonni sobie codzxiennie spisywać liczbę przepracowanych
        godzin. Później proponuję napisać skargę do ambasady francuskiej.
        W skardze można ująć sugestię o zmianie nastawienia kadry do pracowników albo
        niech sobie żabojady sprowadzą Arabó. Może im się trafi kajiś Bin Laden i zrobi
        trochę porządku
    • Gość: pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 21:05
      kierownicy byli ok. teraz jest jeszcze tylko jeden z alkoholi.reszta to dno!!!
      no może z piekarni ta babka jest też fajna bo i pośmieje sie i zagada. mamy
      dwóch jeszcze normalnych -jak oni odejdą to koniec.Panie mariuszu jest pan
      spoko. nie dajcie się!!! chemia woła o pomstę do nieba ta baba jest tragiczna.
      ludzie z tego działu mają jej dosyć.dobrze że jest tam asystentka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka