Nie będzie kawy w muzeum

11.04.07, 07:15
A może tak świetlicę dla dzieciaków zrobić ?
    • Gość: wawa Re: Nie będzie kawy w muzeum IP: 193.41.113.* 11.04.07, 12:32
      ....muzeum z zapyziałymi eksponatami zabewek sprzed lat fajna rzecz:)...ale
      zróbcie nowoczesny ogród zabaw dla dzieciaków w różnym wieku na powierzchni
      dziedzińca...to może kawiarnia wtedy zadziała.
    • Gość: Znawca rynku Nie będzie kawy w muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 15:50
      Tyle coś jest warte, ile jest w stanie ktoś za to zapłacić.
    • Gość: automat do kawy bedzie kawa i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:45
      i batony!
      automat do batonow
    • Gość: ggg Nie będzie kawy w muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:00
      Przeczytałem warunki przetargu. Tylko samobójca finansowy może je przyjąć. No
      chyba, że komuś zależy na tym, by wydać kawiarnię z wolnej ręki jakiemuś
      kolesiowi.
      • Gość: samobójca Re: Nie będzie kawy w muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 01:15
        Dla dzieci to trzeba dużo słodyczy a jak się zęby popsują to powinien być obok
        prywatny stomatolog aby kasę trzepać.
        • Gość: Filip Re: ...swiat snow dziecinnych.. IP: *.dsl.bell.ca 12.04.07, 15:35
          Po co dzieciom kawa....?...i koniecznie trzeba przytoczyc jeszcze raz ow
          metrarz...rzeczywiscie dla samobojcy.

          Placówka trzy razy organizowała przetarg na prowadzenie kawiarni na parterze i
          dziedzińcu muzeum. Do wynajęcia jest 117 m kw. pod dachem i część dziedzińca o
          powierzchni około 68 m kw. Nie pomogła zmiana rodzaju przetargu z
          nieograniczonego na rokowania ani znaczne obniżenie ceny za wynajem: za
          powierzchnię pod dachem najemca miałby zapłacić 25 zł za 1 m kw., a na
          dziedzińcu - 20 zł.

          117 + 68 = 185 x 20......3.700 zl./miesiecznie.

          nalezalo by ta przestrzen podzielic na dodatkowe wspomagajace kolekcje
          atrakcje...
          Musimy sie zastanowic jakie aktrakcje dla dzieci mialy by sens...
          ...moze teatrzyk kukielek....dajacy kilka seansow dziennnie...
          ...napewno sklepik ze zdrowa zywnoscia dla dzieci.
          ...moze na calej powierzchni ogrodu...czy placu nalezalo by wybudowac w bardzo
          malej skali cale miasteczko makiete z kolejka szynowa...dzieci to uwielbiaja
          byla by to bardzo powazna atrakcja...

          ...moze sklepiki z zabawkami dla dzieci na miejscu wyrabianymi z drewna...
          ...moze dzieci powinny przyjmowac witac bajeczne "panny jagodzianki" slicznie
          ubrane.....moze przydala by sie makieta chaty rybaka z zywa zona rybaka przed
          chata dumajaca nad rozwalonym korytem....
          ...a moze dzieci powinna witac sierotka marycia i jej krasnale ....

          ...do takich miejsc trzeba zapraszac nawet z odplatnoscia wytworcow zabawek
          dzieciecych....by instytucja nabrala rozglosu....

          ...czy muzeum sporzadzilo juz krajowa liste ....wytworcow wszelkich zabawek,
          miniaturzystow, modelarzy wytwarzajacych przerozne modele samolotow lodzi, i
          wszelakich pojazdow, pisarzy piszacych bajki...?

          ...a moze od czasu do czasu przydal by sie cyrk i pieknie ubrany klaln....i
          male zoo.

          ...kazdy pretekst jest dobry....by zaszczepiac u dzieci bajecznosc Kielc.

          • spostrzegawczy1 Re: ...swiat snow dziecinnych (tylko?) 12.04.07, 18:25
            Będzie stało puste z kilkanaście miesięcy aż coś z tym zrobią sensownego...
            Porażające jest to, że władze miasta już to przerabiały nie raz (przykłady:
            Paderewskiego, Sienkiewicza – ścisłe centrum).
            Pocieszające w tym to, że nie jest na widoku ...
    • Gość: nosca Re: Nie będzie kawy w muzeum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:59
      nie ma sensu tworzenia tam kawiarni bez bawialni dla dzieci. Po oglądaniu
      ekspozycji- w ekspresowym tempie, zestresowani (proszę nie dotykać gablotek!
      proszę nie dotykać eksponatów! proszę nie dotykać modeli!), pilnowaniu, żeby
      dzieci nie porozcinały głów o szklane gablotki, utrzymywaniu w ryzach ich chęci
      eksploracji w tak ciekawym otoczeniu- mamy ochotę zmykać, gdzie pieprz rośnie!
      najchętniej na plac zabaw, gdzie dzieci nareszcie mogą swobodnie się poruszać.
      Dodatkowa porcja energii z kofeiny nie jest mi potrzebna:-)

      Dyrektor Muzeum nie ma chyba pojęcia o psychologii dziecka: wymagać, żeby po
      SPOKOJNYM oglądaniu wystawy SPOKOJNIE odsiedziały swoje przy mamci pijącej kawę?
      Niewykonalne:-)

      Bawialnia- płatna, do solidnego wyskakania. Tak, żeby i zimą chciało się przyjść
      do Muzeum z maluchami. Wolałabym pakować kasę w bawialnię w Muzeum, a nie w
      głupiego Jasia.
      • Gość: Filip Re: Nie będzie kawy w muzeum IP: *.dsl.bell.ca 13.04.07, 14:46
        Dyrektor Muzeum nie ma chyba pojęcia o psychologii dziecka: wymagać, żeby po
        SPOKOJNYM oglądaniu wystawy SPOKOJNIE odsiedziały swoje przy mamci pijącej kawę?
        Niewykonalne:-)

        ...no tak to sobie juz te dojzale i wygodne osobniki urzadzaja ten "swiat wygod"

        ...najlepiej by bylo nie miec dziecka, a samemu chodzic do "muzeum
        zabawek"....na kawe....dziecko to tylko to cos co przeszkadza spokojnie pic
        kawe...mamusi...

        ...juz sama nazwa tegoz przystanku mowi; ..." Muzeum Zabawek"...a wiec zabawek
        bminionych, zabawek ktore juz zdazyly sie zestarzec, pokryc kurzem....

        ...a wiec nie jest to miejce dla dzieci...to miejsce dla tych ktorzy dziecmi
        kiedys byli....
Pełna wersja