Zablokowane osiedle na 100 domów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 23:58
Proste, magistrat nie ma forsy, którą wydał w poprzednich latach na bzdurne
inwestycje Lubawski.Zgroza, by zarzadowi miasta nie zależało na budowie 100
domów ! Jakich mamy zarządców ? Lubawski, podaj sie do dymsji !
    • Gość: Marek Zablokowane osiedle na 100 domów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 00:29
      A tam kawał ziemi leży odłogiem! Uniwersytet niedaleko się buduje, no cóż...
      • ben00 Re: Zablokowane osiedle na 100 domów 16.04.07, 08:28
        do właścicieli - a pojęcie drogi wewnętrznej to jest Państwu znane? No i jeszce
        kilka podstawowych przepisów prawa z ustawy o planowaniu i zagosp.
        przestrzennym. Proponuję poczytać.

        Pozdro
        ben
        • Gość: gość Re: Zablokowane osiedle na 100 domów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 09:27
          Ja tez jestem właścicielem działki na Nowym Folwarku i niestety nie mam
          pozwolenia na budowę. ben00 tez nic mnie wie na temat sytuacji tych działek
          więc niech nie cwaniakuję, bo wszelkie przepisy i możliwości są juz każdemu kto
          chciał się tam wybudowac doskonale znane.
          • ben00 Re: Zablokowane osiedle na 100 domów 16.04.07, 12:30
            niepotrzebnie starasz się mnie obrazić. Składam to na karb rozgoryczenia.
            Co do znajomości prawa to ogólnie bywa ona taka sobie.
            Choć nie znam szczegółowych zapisów planu ale... tu info dla szperaczy:
            Podstawowa informacja zapisana jest w art. 33 i jeśli zachodzi (a z pewności
            zachodzi) warunek z art. 36 ust. 2 to należy zrealizować zapisy art. 36 ust. 12
            a po 6 miesiącach powinno nastąpić to co w art. 38 ust. 1.
            (powyższe dot. tzw starej ustawy o zagosp. przestrzennym z 1994r.)
      • spostrzegawczy1 Kryształowe OKNA. Do Prezydenta Kielc. 16.04.07, 09:56
        Po pierwsze.
        >Wiem, że w innych miastach są wydawane numerki i każdy lokator wie, kiedy
        nadejdzie pora wymiany jego okien. A my możemy czekać w nieskończoność.
        Ale nie w Kielcach, gdzie w MZB kontynuuje się politykę uznaniową (Aluś Słoń) w
        stylu białoruskim, plus do tego PGM, które „wymienia” okna komu chce za łapówkę.
        Po drugie.
        > Na razie rozpatrujemy i realizujemy wnioski z 2002 roku. Wówczas wpłynęło ich
        aż 750, w następnych latach zgłoszeń mamy już mniej. (to Miernik)
        Jakie zasady Miernik przyjął przy ustalaniu kolejności realizacji zgłoszeń?
        Znam kilka mieszkań 50-cio letnich, w których nie wymieniono okien
        (skandaliczny stan!). Zatem gdzie się wymienia okna ?! Na co idzie ta kasa?!
        A dla Biura Kontroli Magistratu mam zagadkę matematyczną. Ile potrzeba czasu na
        wymianę okien we wszystkich mieszkaniach komunalnych (będzie ich ze 4000),
        jeżeli MZB wydaje co rok 0.5 mln zł rocznie na okna ?
        Jak długo jeszcze w tego typu tworach (nikomu niepotrzebnych zakładach) będzie
        panował, i co najgorsze kierował, duch obywatela Piszczyka.
        > Mało tego, jeśli w czasie oczekiwania na odzyskanie pieniędzy lokator
        zdecyduje się na wykupienie mieszkania, to zwrotu pieniędzy za wymianę okien
        nie otrzyma. A za mieszkanie zapłaci więcej, niż gdyby je kupował z
        niewymienioną solarką, bo w oczach rzeczoznawcy nowe okna podnoszą wartość
        lokalu.
        A miasto oficjalnie głosi wszem i wobec, że chce się pozbyć lokali
        komunalnych...
        I mamy taki pasztet. Gdzie nie spojrzysz...
    • Gość: amdw Zablokowane osiedle na 100 domów IP: *.zeto-kielce.com.pl 16.04.07, 14:27
      Publikacja pokazuje dwie postawy urzędów wobec problemu budownictwa
      mieszkaniowego. W UM w Kielcach od dawna prawie nic się nie robi by przygotować
      i udostępnić tereny pod budownictwo jednorodzine. Odmniennie niż w sąsiednich
      gminach, gdzie mają jakiś pomysł aby budownictwo rozwijać i przyciągnć
      bogatszych, których stać na domy.
      Stąd kielczanie wyprowadzają się z miasta i budują domy w sąsiednich gminach.
      Ci którzy już wybudują domy poza Kielcami, nie płacą już podatków w Kielcach,
      choć ich dzieci najczęściech chodzą do szkół kieleckich.
      Dla Kielc więc strata podwójna.
    • Gość: herbiak Zapomniane dzielnice Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:21
      Na Herbach też nie się nic szybko wybudować, bo nie dość, że oczywiście nie ma
      planu zagospodarowania przestrzennego a na warunki zabudowy czeka się
      miesiącami, to w sprawach starych budynków, które mogłyby ulec modernizacji
      przez wielu inwestorów, a nie mają dokumentacji istnieje pat, Magitrat odsyła
      do nadzoru, a nadzór do magistratu. Wielu inwestorów zamiast tu wsadzać
      pieniądze w nieruchomości i podnosić estetykę tych zapomnianych przez Ratusz
      dzielnic Kielc (wjazd od Łodzi), rezygnuje z powodów zapory biurokratycznej i
      formalnej na rzecz gmin sąsiednich posiadających plany zagospodarowania, to
      samo dotyczy zabudowy jednorodzinnej.
      Bez planów zagospodarowania dzielnic, bez jasnych procedur i z polityką
      spychologii daleko Kielce nie zajadą!!!
      Cieszymy się z tych kilku nowych budynków, hotelu, jakiegoś centrum, Sienkiewki
      ale czy widzicie co się dzieje w innych miastach? One już to dawno zrobiły a
      nowe osiedla i biurowce powstaja jak grzyby na deszczu.
Pełna wersja