Miasto totalnie zakorkowane

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 05:12
Cała zachodnia część Kielc zakorkowana.Ulice Jagiellońska,1-go
Maja ,Łódzka ,Batalionów Chłopskich,Robotnicza i inne przyległe wczoraj od
godzin rannych totalny korek.
Wszystko przez panów od dróg.Zamknęli prawe pasmo Łódzkiej ,a nie pomyśleli
co się będzie działo z dojazdami i przejazdami przez zamknięte pasmo.
Wczoraj samochody utknęły w korkach totalnie.Pozdrowienia dla myślących
inaczej z Zarządu Dróg w Kielcach.
    • Gość: a MZD - d e b i l e !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 08:08
      inzynieria ruchu w Kielcach to śiwatowy poziom!
      • Gość: zuza Re: MZD - d e b i l e !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 08:58
        szkoda słów pisanie o tej firmie nie odnosi skutku.
        "Władcy " Kielc maja nas mieszkańców głeboko w ....
    • Gość: zuzka Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: 195.14.65.* 08.05.07, 09:01
      Dzisiaj to samo!
      Ile to potrwa?
      • Gość: fred Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 09:20
        Nie no do cholery. Wściekłość mnie ogarnia. Pisze się i pisze na forum o tym
        wszystkim a państwo z MZD mają to w d.
        Ileż można kiedy w końcu zajmie się tym prasa podobno czwarta władza???
        Przecież to co się w Kielcach dzieje z ruchem drogowym to jest wprost nie do
        pomyślenia.
    • Gość: smoko Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: 81.219.132.* 08.05.07, 09:56
      Ja już dawno zrozumiałem, że "inwestycje" drogowe w Kielcach nie nadążają za potrzebami- aut przybywa; przesiadłem się na rower i kiedy mogę - korzystam z dwóch kółek. Z jednego końca miasta na drugi przejeżdżam w 10 - 15 minut.
      Owszem jest niebezpiecznie, bo rozwiązania są do dupy a ułatwień dla rowerzystów jak na lekarstwo, to jednak gdy samochody coraz częściej stoją, lub wloką się - ja dojeżdżam gdzie chcę i to swobodnie.

      Nie sądzę, aby było lepiej na naszych ulicach, bo ludzie za to odpowiedzialni nie potrafią zrealizować ścieżki rowerowej a co dopiero mówić o ulicach i porządnej organizacji ruchu.

      W sumie to żadna eureka, w wielu miastach ludzie w gajerkach dojeżdżają do roboty, bo dość mają stania w korkach i codziennych nerwów z tego powodu.


      • Gość: andrzej Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:36
        Fajnie tylko ja się za mocno pocę a w pracy koszulka i krawacik.
        • Gość: rowerzysta Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:57
          Koszule i krawat mozesz zostawic w pracy i sie przebrac, mozesz tez jechac wolniej - wtedy sie nie spocisz (o ile nie jestes za grubo ubrany). Ja mysle ze to glownie kwestia pewnch standartow - w Holandii nawet biznesmeni itp "krawaciarze" wsiadaja na rowerki miejskie i pedaluja, u nas bylo by to wielka ujma dla sporej czesci z nich. A ja tam na rowerku mijam sobie korki i jestem szybszy niz auta :)
          • Gość: kij w oko mzd też mam korki.... w d....e :) IP: 81.219.132.* 08.05.07, 12:58
            Święte słowa @rowerzysto!
            To głupie stereotypy.
            Cywilizowany i świadomy człowiek powinien myśleć nieco szerzej. Dla jednego kiszenie się blachosmrodzie jakiejkolwiek klasy by on nie był, to norma, konieczność, by nie odstępować i nie czuć się gorszym - strasznie to naiwne i mało racjonalne podejście.

            Mały cytat z artykułu do którego podałem wcześniej adres.

            (...)W wielu krajach europejskich dojazd do pracy na rowerze to codzienność. Idzie za tym czysty pragmatyzm, a także, w niektórych krajach, korzyść finansowa. Belgijski i Holenderski system podatkowy przewiduje spore ulgi dla pracodawców wspierających tych pracowników, którzy dojeżdżają do pracy na rowerze. W Niemczech polityka rowerowa jest integralną częścią zarządzania w wielu prywatnych firmach (zobacz tutaj). Choć w Polsce nie ma zachęt w postaci korzystnych przepisów, istnieją od dawna firmy i urzędy państwowe, które posadziły swych pracowników na rowery po prostym skalkulowaniu kosztów (czytaj o firmie i urzędnikach). Dołącz do nich, a na pewno zyskasz!(...)
        • Gość: smoko Lepiej się poczujesz IP: 81.219.132.* 08.05.07, 12:23
          Rozumiem. Przerabiałem to.
          To kwestia organizacji, wierz mi.
          Spokojnym tempem i nie pocąc się dojedziesz (niekiedy szybciej aniżeli samochodem). Porównywalne z marszem. Możesz wyjechać ciut wcześniej.
          Niekiedy to kwestia także treningu a NADE WSZYSTKO - zwalczenia starych przyzwyczajeń ;) a warto spróbować.

          Współczesne rowerki (nie koniecznie do jazdy miejskiej) dają możliwość szybkiego przemieszczania bez większego nakładu sił. Oszczędzisz nerwy, spalisz zbędne kalorie, no i wysportowany i aktywny facet - też jest... milej widziany, zwłaszcza przez koleżanki.

          Obecnie dojeżdżam nawet w deszcz, można kupić odpowiedni płaszczyk i gajerek nie ma prawa się zamoczyć, to samo osłona na buciki - no problem.
          Mam znajomych, którzy przebierają się w pracy tj. mają 1 zestaw na wszelki wypadek (kobitki też )jednak nie traktują tego jako dużą niedogodność.

          Troszkę determinacji, konsekwencji, prostego planowania - tak czy owak się opłaci - spróbuj 1-2 tygodnie ! Z samochodu będziesz korzystał tylko wtedy, gdy to naprawdę będzie konieczne ( zakupy, wyjazdy, delegacje etc.)

          Każdy może sobie wybrać: stać i kląć na cały świat, czy pogwizdując pod nosem - jechać 15 - 25 km/h a za oszczędzone pieniążki ( benzynka ) zrobić sobie komuś jakiś prezencik. O zaoszczędzonych nerwach nawet nie wspomnę.

          Generalnie poczujesz się lepiej !
        • Gość: smokx Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: 81.219.132.* 08.05.07, 12:40
          Zresztą poczytaj sobie chocby to: pierwszy lepszy art. traktujący o dojeżdżaniu na rowerze do pracy w mieście.

          rowery.eko.org.pl/main/?ekran=1&menu=6&podkat='3''
          --
          pozdrower
      • Gość: kierowcza Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 21:40
        a co będzie jutro?
    • Gość: biker Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:02
      A na mnie tam korki nie robia wrazenia, rowerkiem sobie pomykam i tyle.
    • Gość: mysia Re: Miasto totalnie zakorkowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:34
      Ciekawe gdzie się kształcili fachowcy z MZD a może są po prostu CZYIMIŚ
      małżonkami, córkami czy synami. Panowie i Panie ja bym się na waszym miejscu
      wstydził pokaząc publicznie. Wstyd i hańba nieuki, w ciągu kilku lat
      zniszczyliście całkowicie zupełnie dobrze zorganizowany ruch w mieście.
Pełna wersja