Czy przedszkole może strajkować

IP: *.chello.pl 23.05.07, 07:37
Pszedszkolankom z Kujawskiej marzy się drugi Sierpień 80.
Słoneczko w głowki przygrzało to nauczycielom zachciało się wakacji w środku
roku szkolnego. Mało jeszcze mają wolnego i dlatego skradną dwie dodatkowe
godziny lekcyjne swoim uczniom.
    • Gość: endrju Najbardziej rozpieszczona grupa zawodowa IP: *.chello.pl 23.05.07, 07:40
      Pszedszkolankom z Kujawskiej marzy się drugi Sierpień 80.
      Słoneczko w głowki przygrzało to nauczycielom zachciało się wakacji w środku
      roku szkolnego. Mało jeszcze mają wolnego i dlatego skradną dwie dodatkowe
      godziny lekcyjne swoim uczniom.
      • Gość: dobiczek protest jest bardzo delikatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:14
        mam dziecko w przedszkolu na kujawskiej i uważam ,ze protest jest bardzo lagodny
        dzieci beda pod opieka nauczycielek w czasie 2 godzinnego strajku.
        tylko czy ta forma protestu wymusi podniesienie plac pracownikow jest bardzo
        watpliwe , to protesty rodzicow i ich interwencje w UM maga wymusic uznanie
        postulatow przez dobrodzieji UM. dorodzieje w UM nie pracuja za 1000 zl i dla
        tego maja geby pelne frazesow i swietego oburzenia.Może zamienia sie z
        przedszkolankami na wynagrodzenia to zmienia poglady juz po pierwszej wyplacie ,
        a dobr rady zachowaja dla siebie
    • Gość: ciekawa ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:24
      we wtorek będą oszczędzać gardła między 6 a 8 rano? Może nie będzie na kogo
      wrzeszczeć? Co za trauma dla pani przedszkolanki...
      • Gość: dika Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.mmj.pl 23.05.07, 14:23
        skąd wiesz , że wrzeszczą? gdybyś wychował swoje dziecko tak jak potrzeba
        zakładam sie , że nikt nie miałby powodu, żeby wrzeszczeć:)myślę, że słowo
        predszkolanka jest nie na miejscu- przecież, żeby móc pracowac w prezdszkolu
        trzeba skończyc studia. ludzie co wy tu wypisujecie? ciekawe czy za 1000zł,
        miałbys ochote 8 godzin odpowiadac za zycie i zdrowier małych dzieci, ucząc je
        i wychowując przy okazji. ja mam propozycje: szkolić język- i praca dla
        magistrów pedagogiki przedszkolnej czeka w krajach unii, a tata/ mama
        rozwrzeszczanego wynajmie pania z Ukrainy- ona nie będzie wrzeszczeć:)
        • Gość: B Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.chello.pl 23.05.07, 17:07
          Nie zgadzam się z Toba. Chyba nie jesteś mamą, na pewno Twoje dziecko nie
          chodzi do przedszkola. Poza tym, pracuja po 6 godzin- z wyzywieniem, i
          zapewniam Cie, że nauki i odpowiedzialności jest baardzo mało.
          • Gość: dika Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.mmj.pl 23.05.07, 17:56
            bardzo sie mylisz jestem mama 4 latki, chodzacej do przedszkola i nauczycielem.
            nauczyciele ni emaja wyzywienia w przedszkolach- to mit, moja tesciowa pracuje
            w przedszkolu, nie wolno jej wziasc nawet kanpeczki- i dobrze, boo jedzeni
            ejest dla dzieci- placa za nie rodzice. proponuje zmienic przedszkole albo
            kadre wymienic w tym na rozanej i zaczac wychowywac wlasne pociechy w domu:)
            • Gość: B. Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:00
              Nie rozumiem dlaczego sugerujesz ,ze nikt poza Toba nie wychowuje dzieci w
              domu. Moje dziecko nie uczęszcza na Różaną, i w "moim" przedszkolu wyglada to w
              ten sposób. I ja równiez jestem po pedagogice- i o niczym to nie swiadczy,
              podobnie, jak u Ciebie- skoro jesteś nauczycielem, czy raczej nauczycielka.
              • Gość: dika Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.mmj.pl 23.05.07, 19:14
                wcele nie sugeruje , ze tylko ja wychowuje swoje dziecko, czy tez mam patent na
                wiedze na ten temat, chce powiedziec tylko , ze gdyby te dzieci mialy wpojone
                jakies elementarne zasady w domu, moze obyloby sie bez krzyku. w grupie mojego
                dziecka jest chlopiec, ktorych wszystkich bije, rozmowa z jego rodzicami nic
                nie dala. on taki jest i juz. gdyby moje dziecko tak sie zachowywaloa
                spalilabym sie ze wstydu. wiec zamaist krzyczec ze n- le nic nie robia i maja
                tyle wolnego lepiej usiasc i wspolnie wypracowac jakies rozwiazanie.bo p[raca
                ta nie lekka i coraz mniej wdzieczna.
                • Gość: B. Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:22
                  Nie wolno uogólniac, wychowawcy sa zapewne rózni, ale ja, uwierz mi- nie
                  spotkałam pani, która z pasja organizowałaby dzieciom czas, lub z
                  zainteresowaniem słuchała prósb lub sugestii zwiazanych z opieka nad dziecmi,
                  azdarzaja się nawet dziwne sytuacje, chociazby związane z ubrankiem dzecka, gdy
                  wykazuja zero szacunku do zadnia rodzica, do dziecka, i decyduja o czyms, co
                  ich zdaniem jest lepsze- lub moze wygodniejsze, mimo uwag. Podwyzka czy bedzie
                  motywacja? nie jestem przekonana.. Czy gdyby teraz chciało się wprowadzić
                  troszke zmian, nie robią tego tylko ze wzgledu, że "niee, za takie pieniadze mi
                  się nie chce"? A fakt jest taki, i tu się zgodzimy, ze kazdy powinien
                  otrzymywac za swoją prace godziwe wynagrodzenie.
        • Gość: NADAL CIEKAWA Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 17:10
          Wrzeszczą, popychają, przyciskają do podłogi, ciągną za włosy. Najbardziej
          aktywnego, nieposłusznego, rozbrykanego malucha żaden nauczyciel nie ma prawa
          TAK TRAKTOWAć. Jeśli potrzebujesz dowodów, zapoznaj się ze skargami rodziców
          kierowanych do kuratorium na to przedszkole. Idź nawet jutro pod budynek, postój
          i posłuchaj, jakie sformułowania dobiegają przez okna.
          Uważasz, ze po to kształcenie pedagoga trwa minimum 5 lat, żeby jego metody
          opierały się na wrzaskach?
          Niniejszym informuje cię, że krzyk i przemoc fizyczna są zabronione w wychowaniu
          przedszkolnym, a nauczyciel, który je stosuje, powinien być pociągnięty do
          odpowiedzialności.
          Masz problem ze zrozumieniem, czy to dla ciebie w termosiku wynoszą obiadki z
          przedszkola?
          • Gość: dika Re: ciekawe czy Rozdarte z Różanej IP: *.mmj.pl 23.05.07, 17:52
            jestem mama 4 latki i uwazam ze bicie, wrzaski to porazka pedagogicza. patrzac
            na dzieci( jestem n-lem w szkole podstawowej i liceum) i na ich rodzicow rece
            opadaja, wiec nie dziw sie, ze patrzac na niewychowane dzieciaki i rodzicow,
            ktorzy mysla, ze wszystko zalatwi szkola rece opadaja. nie dziw sie zatem , ze
            chcemny podwyzek, a to ze pracujemy 18 h to bujda( dolicz sprawdziany,
            kartkowki, zeszyty- samo sie nie sprawdzi, społecznie prowadzone zajecia,
            teatrzyki itd. a te krzyczace i bijace panie powiino sie wyslac na zielona
            trawke.w kazdym zawodzie sa mistrzowie i partacze.
    • Gość: Agata A lekarzom wolno!? IP: *.telkonet.pl 23.05.07, 16:53
      A jak "biedni" lekarze odwołują dawno ustalone wizyty ludzi naprawdę chorych i
      zagrożonych ciężką przypadłością lub czymś gorszym, to wszystko jest w
      porządku, prawda?
      • Gość: kwinta5 Re: A lekarzom wolno!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 19:04
        a wolno i juz,nauczycielom nie ,bo tako rzecze społeczeństwo!
        ja jestem za strajkiem bo....mam dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i chcę dla nich
        zadowolonych i uczciwych nauczycieli,którzy nie biegaja po innych placówkach
        zeby dorobic do pensji!!!!!a potem nie maja siły werwy i zapału do pracy!!!!!
        a maja jej duuuuuuuuuuużo tylko wy ,którzy wpychacie dzieci do szkoły o 7 i
        odbieracie o 16 tego nie widzicie!!!!!!szkoda,ze cenicie tylko swoja prace ....

        nie zmienie waszego nastawienia,ani sposobu myslenia o ile wogóle myslicie.
        • Gość: karol Re: A lekarzom wolno!? IP: *.205.udn.pl 23.05.07, 20:00
          Uważam, że nauczyciele powinni strajkować, ale w terminach, które będą miały
          znaczenie, a nie w niedziele czy rankiem kiedy dzieci jeszcze nie ma w
          szkole/przedszkolu; proponuję, żeby nauczyciele w szkołach strajkowali w dniach
          egzaminów na przykład - jak jedna czy druga matura się nie odbędzie, to wtedy
          mają szansę coś dostać; weźcie przykład z górników - środek zimy - strajk - i
          kto im podskoczy?
          • Gość: kwinta5 Re: A lekarzom wolno!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:13
            nie sądzę zeby nauczyciele tak zrobili
            1 są niesolidarni zawodowo
            2to fantaści-zalezy im na dobru dziecka
            3 boją się ze tak nie wypada
            więc g zwojują,ale gdybysmy my-rodzice ich poparli....
            1 nie chce nam sie
            2 nauczyciel nic dla nas nie znaczy
            3 od tego jest zeby uczyc

            szkoda,ze tak jest....bo tracą na tym przyszłe pokolenia.....ze szkolnictwo
            szwankowało od dawna widac jak na dłoni....nasi oficjele,posłowie i reszta.....
            • Gość: zmiennik Re: A lekarzom wolno!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:30
              ja bym zmieniła punkt 3 oni się nie boją, że tak nie wypada. Dla nich terror
              zaczyna się na górze, a więc w Kuratorium - Niech tylko spróbują to się
              przekonają. To tak właśnie działa. A jak myślicie ta dyrektorka przedszkola to
              czemu "zniknęła"??? bo musiała się słono tłumaczyć w urzędzie i
              kuratorium.Jedno głupio wypowiedziane zdanie, po drodze z lekka przekręcone i
              problem gotowy. Każda z dyrektorek przedszkola boi się cokolwiek powiedzieć,
              żeby się nie narazić czy to nie paranoja????

              Z resztą punktacji wymienionej przez kwintę5 się zgadzam.
              Każdemu wolno strajkować, nie dziwi nas strajk górników, lekarzy to i
              nauczycielom pozwólmy, ponoć u nas demokracja jest..... na lekarza możemy
              poczekać nawet kilka godzin, a nauczyciel niech baka, bo nam się spieszy.
              Problem w tym, że przedszkola są hm.. "na usługach" tylko kogo???
              • Gość: dobiczek prawo walki o place ma kazdy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:35
                prawo do walki o wynagrodzenia ma kazdy pracownik jesli pracodawca nie
                wywiazuje sie z podstawowego obowiazku - godziwej czy jak ktos woli uczciwej
                zaplaty. praca przedszkolanki jest towarem takim samym jak praca lekarza ,
                stolarza , urzednika itp.
                nie ma powodu aby przedszkolanki pracowaly za 1000 zl , po kazdy dzien dzien
                pracy spycha je do progu nedzy.osobiscie jestem zly ze panie pracujace z dziecmi
                nie moga godziwie zyc.strajk jest w pelni uzasadniony i powinien cieszyc sie
                powszechnym poparciem rodzicow poniewaz oni sa tez pracownikami i tez oczekuja
                poprawy wynagrodzen.osobliwe jest to ze zawsze gdy nasza grupa zawodowa upomina
                sie o wynagrodzenia to jest to sluszne gdy inna to juz nie bardzo.
                nauczyciele maja niepotrzebne zachamowania i ich protesty musza byc bardziej
                radykalne tym bardziej ze dobrodzieje z UM juz strasza prywatyzacja przedszkoli.
                popieram protest i zycze sukcesu
                • Gość: anka Re: prawo walki o place ma kazdy pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:29
                  W Warszawie po sprywatyzowaniu przedszkoli pensje podskoczyło o 250 procent.
                  Nie wiem czy to się nie opłaca
    • Gość: czytelnik Re: Czy przedszkole może strajkować IP: *.tkdami.net 24.05.07, 22:55
      może
Pełna wersja