Gość: nowinki z MPK
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.07, 16:34
Od początku lipca niektóre autobusy bedą mogły zabierać rowery na bagażnik.
Jeżeli pomysł spodoba się kielczanom, podobne urządzenia - być może - pojawią
się na wszystkich liniach.
Kielce są pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się na takie
rozwiązanie. Dotychczas rowery przewożono wewnątrz pojazdu, potęgując tłok i
narażając pasażerów na urazy bądź pobrudzenie kołami.
Konstrukcja bagażnika (autorstwa inżynierów z zajezdni MPK przy
ul.Jagiellońskiej) jest bardzo prosta: na stalowej ramie przykręcono cztery
zwykłe rynienki z uchwytami na ramę. Przed ewentualną kradzieżą rowery
zabezpiecza stalowa linka zakończona kłódką, od której klucz ma tylko
kierowca autobusu. On też będzie zakładał i zdejmował jednoślady, ale tylko
na końcowych przystankach.
- Bagażniki to dobry pomysł, bo na rowerach do zjazdów źle się jedzie pod
górę. Szkoda tylko, że bagażnik mieści tylko cztery rowery. W soboty i
niedziele autobusami jedzie ich czasami ponad dziesięć - dodaje.
- Bardzo cenna inicjatywa - chwali Marcin z kieleckiej organizacji "MTB". - W
wielu miastach w USA to już codzienność, tylko że tam są wieszaki, nie
stojaki, i to z przodu autobusu, a rowery zakładają sami właściciele i to na
dowolnym przystanku. W dodatku za darmo - dodaje (w Kielcach za rower trzeba
zapłacić - 2,50 zł.).