Gość: Jaga
IP: 81.219.132.*
28.06.07, 07:42
Kieleccy radni z Pis zorientowali sie, ze nie dla nich stanowiska w ratuszu,
bo co jakaś nominacja, to bez nich. Stad te roszady w komisjach, by obsadzic
ich przewodniczenie swoimi ludźmi. Zwłaszcza nieruchomości, moze dlatego, że
spółka Wolnosć musi się do końca roku wyprowadzić z placu i chce dostać
atrakcyjniejsze miejsce niz nowa hala przy Plantach.... szkoda, że radni
zajeci sobą nie pilnują miejskiej kasy, bo chyba te 550 tysięcy za śmiesznie
tanią sprzedaż budynku przedszkola przy Toporowskiego nie wpłynęło jeszcze do
miejskiej kasy. Panie Mielnik, pora wracać z sanatoraitu i naprawiać to, co
się zepsulo.