Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów"

IP: 81.219.132.* 08.07.07, 09:45
Przedstawiciele Miasta Kielce wyjechali dziś do partnerskiego Miasta Gotha w Niemczech na zaproszenie nadburmistrza Knuta Kreuch’a. Przez dwa dni (6-7 lipca) pracownicy Urzędu Miasta Kielce przyglądać się będą technicznym, teoretycznym i praktycznym rozwiązaniom tworzenia oraz utrzymywania tras rowerowych i parkingów dla rowerów w Gotha, a także regionie Turyngii(...)

Czy kolejna wycieczka za ciężkie pieniądze (podatników) będzie tak jak uprzednio - "efektywna" i cykliści z Kielc otrzymają kolejne: plany, programy, koncepcje papierowe obiecanki - cacanki?

Tak się tylko zastanawiam, jaki sens ma wydawanie publicznej kasy na jeszcze jedną wycieczkę, jak efektów żadnych ?

Ile razy można jezdzić za pieniądze podatników, aby oglądać to samo ?
Czy nie prościej i taniej nie byłoby do innych miast w Polsce ?

Tak czy owak podatnicy i czytelnicy chętnie się dowiedzą o efektach wycieczki służbowej; nie o rozdawaniu przyjacielskich ulotek i uśmiechów ( tzw promocji miasta.
Ja rozumiem, że urzędnicy się dobrze bawią i.. promują, ale czy wreszcie będzie bezpieczniej dla mieszkańców Kielc poruszających się na rowerach ?

A może rozsądniej byłoby za część pieniędzy kupić białą farbę, pędzle...?

    • Gość: lowelowa Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 81.219.132.* 08.07.07, 09:51
      Link ze strony UM Kielce nagle..przestał działać.
      "zabezpieczony" tekst w całości:

      "Przedstawiciele Miasta Kielce wyjechali dziś do partnerskiego Miasta Gotha w Niemczech na zaproszenie nadburmistrza Knuta Kreuch’a. Przez dwa dni (6-7 lipca) pracownicy Urzędu Miasta Kielce przyglądać się będą technicznym, teoretycznym i praktycznym rozwiązaniom tworzenia oraz utrzymywania tras rowerowych i parkingów dla rowerów w Gotha, a także regionie Turyngii. Urzędnicy wezmą udział w największym rowerowym festynie w Niemczech, organizowanym przez Freizeitsportverein Thuringia e.V. pod nazwą "Turyński Zjazd Trzech Zamków". Celem festynu rowerowego jest promocja roweru jako zrównoważonego środka transportu oraz środka rekreacji.

      Pracownicy Urzędu spędzą całą sobotę na rowerach obserwując w praktyce, jak w przyjaznych cyklistom Niemczech próbuje się pogodzić koegzystencję na drogach kierowców, pieszych i rowerzystów.

      W planie jest także spotkanie z nadburmistrzem i jego służbami.

      Wyjazd służy także promocji Kielc. Podczas sobotniego rajdu rowerowa nasza delegacja ubrana będzie w jednolite koszulki z logo Miasta Kielce, a dodatkowo z tłumu kilku tysięcy cyklistów z Europy wyróżni ją transparent z napisem w języku niemieckim: "Kielce - Miasto Partnerskie Gothy z Polski - Pozdrawia Turyngię”.


      • Gość: UM Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 17:02
        Gość portalu: lowelowa napisał(a):
        Link ze strony UM Kielce nagle..przestał działać.


        Tekst jest nadal dostępny: www.um.kielce.pl/archiwum_aktualnosci/lipiec_2007/
        • Gość: lowelowa Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 81.219.132.* 08.07.07, 17:10
          CUDOWNIE - to niech tak już zostanie, O.K. ?

          Bo CÓŚ niestabilny ten link (tekst), pojawia(ł) się i znika(ł) a wielu się naklikało - na próżno, więc nie NADAL a ZNÓW stał się dostępny.
    • Gość: pik Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 10:14
      Gotha jest miastem wielkości Starachowic czy Skarżyska. Może lepiej byłoby uczyć
      się od miast porównywalnych z Kielcami, np. Bydgoszczy lub miast niemieckich,
      ale większych?
    • Gość: MTB Kielce Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 212.2.101.* 08.07.07, 13:32
      Ze swojej strony obiecuję, że osoba odpowiedzialna BEKNIE za to przy okazji
      organizowania kolejnej Masy krytycznej. Dość marnowania moich pieniędzy.

      Koniec mydlenia oczu. To się nazywa złodziejstwo. Niech Gazeta się tym łaskawie
      zainteresuje. Trzeba nagłośnić temat w mediach.
      • Gość: dan Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 13:53
        Rowerzysci pamietaja dobrze, jak pomocny okazal sie inny program "URBIKE". Seminaria, spotkania, plany itp - i absolutnie zero konkretow. Program zakonczyl sie ustaleniem, co nalezaloby zrobic dla ruchu rowerowego - i koniec. Zamiast tego wystarczylo zapytac sie kilku rowerzystow, co by im sie przydalo i chwile pomyslec. No ale wtedy niedaloby sie wydac kasy i pojechac na zagraniczna wycieczke...
        • Gość: lilawanila Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 14:11
          z tego co wiem, wycieczka jest finansowana przez stronę niemiecką, co nie
          zmienia faktu, że zapewne głównym powodem ,dla którego część osób sie zgłosiła,
          była rozrywka, nie rzeczywista chęć wprowadzenia zmian w naszym miescie.
          • Gość: lowel krymowy Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 81.219.132.* 08.07.07, 16:49
            Finasowanie i w jakim stopniu przez tamtą stronę, to może się dowiemy, lub nie.

            Czekamy niecierpliwie na efekty kolejnej ekspedycji urzędników zatroskanych losem mieszkańców miasta a zarazem cyklistów.

            Nie chcę słuchać znowóż o: podpatrzonych, wspaniałych, mądrych, łatwych rozwiązaniach, tylko kiedy COKOLWIEK z tych standardów zostanie zrealizowane tu, na miejscu !
            Jeżeli kolejny ofiarny pobyt w Niemczech ma przynieść takie same efekty, to onaczać będzie, że Ci Państwo zwyczajnie pasożytują zamiast służyć mieszkańcom Kielc.

            Kielce pod względem infrastruktury rowerowej są na szarym końcu, być może na czołowym pod względem planowania i snucia obietnic.

            Program wizyty jest jasny i klarowny - nie był to wyjazd prywatny -czekamy więc na efekty ( niekoniecznie bolące a nie przywykłe do rowerowego siodełka... siedzenia "naszych" aktywistów ) konkretnie, co i kiedy zostanie zrobione dla poprawienia sytuacji w zakresie komunikacji rowerowej w Kielcach, oraz poprawy bezpieczeństwa - po co pojechaliście ?! Bo rowerzyści mają doskonałą wiedzę, co i gdzie wygląda i nie potrzebują reportaży z jeszcze jednej wycieczki a wreszcie działania. Przykładów nawet tu, na forum Gazety podawaliśmy setki.



            • Gość: maka Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 17:28
              Wyjazdy na tego typu wycieczki są skandalem.Uczyć się można jeżdżąc rowerem i ten sposób poruszania polecam naszym światowcom radnym.Uważam że jeżeli nie da się niczego samemu wymyśleć,co nie jest trudne szczególnie jak się chociaż troszeczkę chce i ma choćby maleńki pomyślunek, to proponuję prywatny wyjazd do Krakowa i tam już dokładnie widać o co w tej zabawie chodzi!!!!!!!!!!!!!
              Póki co proszę o zwrot pieniędzy za wycieczkę i zaprzestanie wystawiania nas mieszkańców Kielc do wiatru!!!!!!!!!!!!!Przykładem beznadziei jest kawałek ścieżki rowerowej nad zalewem tuż przy mostku po prawej stronie,jest to nowy kawałek i nie nadaje ię do jazdy,ponieważ siatka która tam jest jest pusta ..Tam też zapraszam naszych wspaniałych rajców,a zobaczą jak wyrzucają nasze pieniądze.
    • Gość: bicycle Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 18:36
      A kto konkretnie pojechał?
      • Gość: L. Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 18:44
        pojechało osiem osób- architekci, projektanci i pracownicy wydziału, który
        bedzie przygotowywał wnioski o pieniadze z unii lub szukał innych źródeł
        finansowania budowy tras.
        • Gość: SBB Szukaj,burz... Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 81.219.132.* 08.07.07, 19:12
          (...)i pracownicy wydziału, który będzie przygotowywał wnioski(...)
          L skoro masz dobrą (tam) orientację, to możesz wiesz ile razy, kiedy i czy szukano już wcześniej źródeł o których wspominasz, czy dopiero teraz zacznie się poszukiwanie źródeł finasowania - jeśli tak, to daje do myślenia, tj. cholernie długaśne te poszukiwania.
          Zastanawiam się po kiego pojechali Ci, co będą szukali? Tam szukali, czy może dla natchnienia jakiegoś ?

          Masz rację, jeżdżą regularnie i nie wszyscy się mogą załapać, może za rok się uda i pokrzywdzeni się też załapią ?
          • Gość: L. Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 19:20
            mam taka samą wiedze, jak wszyscy, którzy czytali o tym wypadzie w prasie.
      • Gość: lowely dfa Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: 81.219.132.* 08.07.07, 18:46
        Dobre pytanie bicycle
        Ja rozumiem, że pojechali reprezentanci kompetentni tj. urzędnicy z takich wydziałów, którzy nie tylko mają opanowaną sztukę nie przewracania się na rowerze ale i zajmują się na codzień w pracy tymi sprawami, tak ażeby ich wyjazd był w pełni zasadny, a do promocji i rozdawania fotek, folderów wystarczyło wysłać parę kieleckich ślicznych dziewczyn.
        A czy w delegacji był może jakiś... fachowiec z MZD ? To było pożyteczne, może.

        Zapewne wielu mieszkańców chciałoby wiedzieć, kto pojechał, kto reperezentował ich miasto i
        komu dziękować za wielkie zaangażowanie w próbie przełamania jedynej jak dotąd koncepcji pt: "Nie będziemy budować ścieżek... donikąd".

        Jak do tej pory donikąd prowadzą zagraniczne wycieczki
        • Gość: L. Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 18:50
          a chętnych było duuuzo więcej, dziwne,ze tylu zwolenników rowerów zasiada w
          magistracie, i tak opornie to wszystko idzie.
          • Gość: rower Re: Kolejna wycieczka urzędników "rowerzystów" IP: *.chello.pl 08.07.07, 21:29
            jesteś bardzo delikatny w swojej ocenie
    • Gość: Coiler nażreć i pobawić za nasze pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 22:35
      Pojechali się opić, nażreć i pobawić za nasze pieniądze!!!
      Panowie prezydenci, Lubawski, Gruszewski i inne wam podobne urzedasy!

      Żeby zrobic ścieżkę nie trzeba wydawać po 2 500 zł na wycieczke dla każdej
      jednej osoby! To skandal co robicie! Powinniście siewstydzić. Marnujecie nasze
      pieniądze na zbytki zamiast wziac sie do roboty! Kpiny sobei robcie ze mnie? Z
      innych obywateli tego maista? Do niemiec na kila dni ścieżki oglądac. Wolne żarty.

      NA serio: zastanwiam się czy nie zgłośić tej sprawy do prokuratury. To jest
      niegospodarnosć! NArażenie kasy meisjkiuej na nieuzasadniosne straty,

      Ciśnie mi sie epitet na usta: banda nierobów i naciągaczy!!! :(
      • Gość: ssslawecki Re: nażreć i pobawić za nasze pieniądze IP: *.onkol.kielce.pl 10.07.07, 11:03
        Sądzę, że "nieliczny" na razie peleton reprezentującego Kielce team-u UM-CYCLO-KIELCE w drodze powrotnej ze skandalicznie turystycznego wyjazdu w godzinach pracy powinien zatrzymać się we Wrocławiu - większym niż Gotha miście, o dużej ilości ścieżek, gdzie poradniej językowo będzie coniektórym "zawodnikom" dowiedzieć się o szczegółach układania przebrzydłej kostki brukowej.
        Jest też bliżej wiele innych miast - a chyba i Pcim Dolny ma więcej dróg rowerowych, większą dynamikę ich budowy, niż nasze miasto - smutne !!!
        • Gość: Darek Re: nażreć i pobawić za nasze pieniądze IP: 193.59.176.* 13.07.07, 09:24
          Może ma więcej ścieżek, ale my mamy lepszą dynamikę jeśli chodzi o budowanie
          pomników ;) Tutaj jesteśmy bezkonkurencyjni...

          A może teraz trzeba postawić pomnik niespełnionego rowerzysty?;)
          • Gość: umęczonyfrasobliwy bez trzymanki IP: 80.48.137.* 13.07.07, 12:15
            Oczyma wyobraźni widzę taki... postument.
            Rowerzysta - smutny jak pogrzebany wróbel, z monstrualnymi łydkami, tętniącymi żyłami na skroniach, ale ze wzrokiem jasnym i wypatrującym.
            Rower czarny z purpurowymi obręczami.
            Najlepiej niech jedzie w dół z rozpostartymi ramionami (bez trzymanki, z rozwianym włosem i dzikim załzawionym pędem - romatycznym wrokiem, lub jak Syzyf pcha swój fetyszystowski rower pod górę.

            Jestem spokojny.
            Na lotnisko kasy nie dadzą tylko na... żrównoważenie transportu i to bardzo chętnie, bo to ich konik, koncepcja i wizja.
            Ekspedycja urzędnicza już wróciła, tyłki obolałe wymoczyła i pewien jestem, że stosowne wnioski o finasowanie są już dawno w drodze do brukselki!!!

            Przecież Ci, co zazundzajOM to są świadomi jakie korzyści i ile pożytku daje sprawna komunikacja rowerowa w mieście. Ile szczęścia cyklistom, kierowcom, turystom, starym i młodym - daje.

            A jak nie, to korki coraz większe, auta stoją coraz częściej, sprawniej się dojeżdża do roboty, na rowerze.

            A propos chciałem zobaczyć cudo na Plantach, new centrum klaustrofobiczno handlowe, niestety oprócz kolumn z FI jak u dęba B. zero możliwości "przycumowania", więc nie dało rady opasać linką anyzłodziejówką, a miejsc dla rowerka innych nie ma.
            Za to dumny, wielgaśny napis, że to PUK, PUK-u i... puknijcie w puste łby, żeby dla rowerka miejsca na postój nie zrobić, szczególnie, że obok cud ścieżka rowerowa.
            Trzeba brać linę albo podjeżdżać godzinę samochodem i smrodzić... racja budujmy pomnik (wqu..onego) rowerzysty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja