Gość: Todzia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.07, 15:30
W szkole w Maslowie nawet kwiatki z koncika papieskiego znikaja i
wedruja dwa domy wyzej do bylej pani wicedyrektor. Czy mozna tak
robic, ze zabieram wszysto co bylo kupowane ze szkolnej kasy...?
Zeby tylko tej pani duch wyszedl z tej szkoly, to bedzie tam dobra
placowka dla nowej dyrekcji.