Kontrowersyjna reklama Kielc

IP: 81.219.210.* 09.09.07, 22:39
Gareth dobrze mówi. Myślę , że chłop ma duzo racji. Po co sie
rozmywać. Kielce nasza duma. To dobry pomysł.
    • Gość: sss Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.chello.pl 09.09.07, 22:51
      a ustawa o języku polskim? i banerach tylko w języku polskim? ;)
      • Gość: budda Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 23:17
        w końcu ktoś poruszył ten temat. Może zdejmie ktoś w końcu to badziewne hasło z
        głównej ulicy. Jest to hasło kompletnie beznadziejne.
        • Gość: pokorny Pomyłka? IP: 193.59.48.* 09.09.07, 23:48
          To nie możliwe, aby WeL nasz "jedyny prawdziwy chiński" geniusz, sorry to już jest e-ugeniusz, mylił się. To Gareth McKinney nie wie, że WeL ma zawsze racje? Co tam, że irlandczyk mówi, że don't give up you're in Kielce to slogan kojarzący się negatywnie. Skoro Wel twierdzi, że to jest dobre to ma tak być i koniec.
          Ja jako pokorny, już dawno się pogodziłem z tym, że jestem człowiekiem wytrzymałym i nawet "super pomysły" naszego e-ugeniusza
          nie są w stanie mnie zirytować.
          Przecież już niedługo wybory!
          Przypomnimy sobie wtedy o tych;
          audicach i Obicach,
          chińczykach i działkach,
          o strajkach i pacyfikacjach z rana
          no i tych "wspaniałych" sloganach.

          • zuzur Tłumaczenie zrozumiałe dla Polaków. 10.09.07, 08:22
            Angole odbierają to hasło tak, jakbyśmy przeczytali następujący
            slogan:
            "Jesteś w Kielcach. Gorzej już być nie może, może być tylko lepiej."
            W zasadzie jest to hasło pozytwywne, ale podtekst jest negatywny.
            • Gość: kunda Uważajcie, żeby się nie podpisał "scissors", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:22
              pod tym nowym hasłem, które na nim wymusicie. Może np. uważać, że
              będzie "właściwie" zrozumiałe przez Polaków z racji podobieństwa.
              Lepiej od razu zasięgnąć rady jakiegoś cockney'a, jak po ichniemu
              jest "majcher składany".
              • zuzur Kielce - flaying scissors. 10.09.07, 09:41
                Dla mnie bomba.
                • mageillusionist Re: Kielce - flaying scissors. 10.09.07, 09:48
                  Hmmm, może w końcu trzeba by przestać pisać w CV znajomość angielskiego dobra,
                  jeśli się go miało przez 4lata w LO ? :D
              • Gość: pitrusza Majcher to "dagger" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:03
                Napis po angielsku byłby fajny, gdyby to była reklama zachęcająca do przyjazdu
                do Kielc i pokazywana na jakichś targach itp(oczywiście inny tekst). A w
                Polsce... Polacy ponoć nie gęsi. Pozdrawiam
                • jan.kulczyk Re: Majcher to "dagger" 10.09.07, 16:07
                  Kompletnie nie rozumiem, o co chodzi "pani anglistce", ktora chyba nie do konca
                  zna angielski i panu z Irlandii, ktory pewnie nie do konca zna polski. Haslo ma
                  IDENTYCZNY wydzwiek w jezyku angielskim i w jezyku polskim. Jak ktos dobrze
                  zauwazyl, przeslanie pozytywne, ale negatywny podtekst. Skoro ktos autoryzowal
                  taka reklame "Nie poddawaj sie!" to rownie dobrze moze byc "Don´t give up!"
                  Przeciez juz samo "Nie poddawaj sie" tez sugeruje, ze jest kiepsko, ale jest
                  jeszcze jakies wyjscie z sytuacji. Bawia mnie takie napuszone stwierdzenia, ze
                  "w angielskim to sie tego uzywa w innym kontekscie". Ktos chcialby sie zabawic w
                  analize porownawcza okregow znaczeniowych
                  tych wyrazen w obu jezykach? Zapraszam.
                  • Gość: ala Re: Majcher to "dagger" IP: *.205.udn.pl 11.09.07, 11:51
                    Jeśli hasło wymyślił geniusz łysogór, to wszelkiego rodzaju analizy
                    wydają się być zbędne. Natomiast analiza kosztów byłaby wskazana.
                    Ciekawe ile z tych 20 000 poszło dla tłumacza, grafika, a ile dla
                    samego autora tej cudownej reklamy.
        • Gość: ej bi si di Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 23:50
          Lokalizacja jest beznadziejna i trudno to zauważyć bo w tamtym
          miejscu każdy patrzy nisko na deptak a nie na ciasną część ulicy.
          Powinna reklama wisieć na dwrocu PKP albo na Placu Artystów. Teraz
          lokalizacja to bezsens. Ja myślałem, że to dziecko to ma wzruszać.
          Wogóle kto taki mądry to wymyslił ? jakiś Arystoteols, Sofokles ?
          Jeszcze jedno, jest cała masa rewelacyjnych zdjęć regionu a
          powiesili gniota.
          • Gość: Ben MEGA SHIT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 00:14
            Gniota... to stanowczo za malo powiedziane! Nieudacznik ktory opracowal tą
            reklame nie powinien sie juz wiecej zajmowac tym fachiem! Nie wnikam juz w to co
            na niej pisze, ale o samo opracowanie graficzne. To jest totalna
            anty-reklama!!!! Dobry grafik nawet jak by dostal zlecenie na zrobienie
            najbardziej gownianej reklamy jaka tylko potrafi to niemialby szans przebic
            goscia ktory zrobil to gowno!!! Ludzie nie dajcie takich wielkich zlecen
            beztalenciom !!!!!!!
            • Gość: baran Re: MEGA SHIT! IP: 195.60.182.* 10.09.07, 07:59
              może to sam prezydent ją zrobił? w ŁORDZIE?
              i takich znam...
              • Gość: df Dont give up. It could be much, much worse. IP: 217.17.38.* 10.09.07, 09:40
                brechtu-brechtu!
                • Gość: inglisz Re: Dont give up. It could be much, much worse. IP: *.205.udn.pl 10.09.07, 10:09
                  don't give up - you're in kielce - it explains everything
              • Gość: Kaczo i Boso Re: dziwne haslo... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 10.09.07, 16:00
                "Don't give up!" W ten sposob zazwyczaj zwracam sie (to jest w USA)
                do studentow, ktorzy chca zrezygnowac z mojego kursu...
            • Gość: grafika Re: MEGA SHIT! IP: 195.122.7.* 10.09.07, 11:51
              Graficznie jest to dno i pięć metrów mułu. Jak się do tego doda to dołujące
              hasło to nic, tylko się wyprowadzić w jakieś miejsce, gdzie nie biją i
              powierzają robienie reklam profesjonalistom.
              • Gość: Opracowal Re: MEGA SHIT! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:43
                Co Cie upowaznia do stwierdzenia ze "Graficznie jest to dno i pięć
                metrów mułu". Ile lat siedzisz w brnzy, ze wyrazasz takie opinie.
            • Gość: Opracowal Re: MEGA SHIT! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:46
              Nie prezydent w Lordzie, tylko tak sie sklada ze ja.

              Wnisokujac z tekstu napisanego przec Ciebie, to skonczyles
              przynajmniej ASP i pewnie masz 500 lat doswiadczenia w reklamie.

              Co Cie upowania do takich stwierdzen?
        • Gość: Karol Idioly chca byc Amerykanami ale im to nie wyszlo IP: 129.230.236.* 10.09.07, 16:29
          Idioly chca byc Amerykanami ale im to nie wyszlo
      • Gość: ęęę_ąąą a w Krakowie BONER Palace!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:19
        a wystarczyło napisać po polsku ...Hotel im.Jana Bonera
        • Gość: Krakus Re: a w Krakowie BONER Palace!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 09:54
          Skoro już tak bardzo chcą aby to brzmiało z anglosaska to mogliby napisac Jan
          Boner's place , ostatecznie ten facet tam mieszkał i działał a ze komuś to się
          z czymś innym kojarzy to trudno.
          • gugcia a moze tak:Don´t give up!Enjoy Boner! 10.09.07, 10:04
      • Gość: Krakus Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 09:47
        Rzeczywiście co z ta ustawa , może trochę jest glupia bo w Uk Audi się reklamuje
        w języku niemieckim . Uzywanie angielskiego jest Ok ale dobrze wiedziec co to
        znaczy zanim cokolwiek mądrego lub głupiego się napisze. Rzeczywiście Kielce
        źle mi się kojarzą z zacofanymi nożownikami ,reklama nie jest optymistyczna ,
        znaczy dostałeś nożem w plecy ale nie poddawaj się bo tutaj to normalka .
        • Gość: jakiś Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 21:51
          a ja dostałem nożem w Krakowie (lekko, właściwie tylko zadrapanie na
          brzuchu, tak by mnie tylko nastraszyć) następnie zabrano mi portfel i
          dokumenty, działo się to z drugiej strony Wisły na wysokości Wawelu - wszędzie
          można oberwać, niestety taka jest Polska. Piszesz - że Kielce kojarzą ci się
          z zacofanymi nożownikami .... jesteś mieszkańcem Krakowa - miasta w którym od
          kilku już lat co najmniej jeden kibol ginie od noża ... Rozejrzyj się, pomyśl,
          czy krakowscy nożownicy nie byli zacofani tylko oświeceni, inteligentni,
          kulturalni ... oni są OK ? Masz jakieś wspomnienia odnośnie tego "noża w
          plecy" czy tylko "myślisz" sloganami ?
      • Gość: knedle Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.2-0.pl 10.09.07, 22:31
        ale banner, to nie polskie słowo ;)
    • Gość: Marian Kalina Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.skr.vectranet.pl 10.09.07, 00:00
      "Nie poddawaj się i Ty możesz stąd uciec."
      "Nie martw się. Nie każdy prezydent ma wąsy, zamiast mózgu."
      • konread Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 07:39
        A może to kolejny wyczyn, naszego promotora regionu świętokrzyskiego, Edgara
        Gosiewskiego? - bo to w jego stylu filipinkowym, które lubi popełniać w języku
        polskim, a cóż dopiero w obcych językach!
    • Gość: Marian Kalina Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.skr.vectranet.pl 10.09.07, 00:06
      Kielce nie będą nigdy miastem europejskim. Do polskich miast mają nawet daleko.
      Taką mentalność tutaj ludzie mają, że już zawsze będą wojewódzką wsią.
      • Gość: z kielc Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 193.59.255.* 10.09.07, 00:16
        Sam jesteś wieśniakiem i jak masz pisać takie bzdury to lepiej nic nie
        pisz "wielkomiejski" buraku.
        • Gość: Filip Re: "Don't give up you're in Kielce" IP: *.dsl.bell.ca 10.09.07, 03:27
          "Don't give up - nie rezygnuj, nie poddaj sie...
          you're in Kielce" - jestes w Kielcach

          ...rzeczywiscie - slogan reklamowy Kielc...jest dosc kontrowersyjny
          w swej tresci...skierowany jest raczej do mieszkancow Kielc..."nie
          rezygnuj z samego faktu ze jestes w Kielcach...nie poddaj sie tylko
          z tego powodu ze przyszlo ci w tych Kielcach zyc....no jesli tak to
          piekna samoreklama....tylko dlaczego kierowana do Kielczan pisana w
          jezyku angielskim...?.....tego nierozumiem.

          Zalozmy ze reklama jest skierowana do turystow zagranicznych
          odwiedzajacych Kielce....anglo jezycznych...wobec takiego
          przeznaczenia ...na niejednym anglfonie niewatpliwie zrobi koszmarne
          wrazenie...bo w jezyku angielskim ona turyste
          ostrzega...przekladajac na jezyk polski slowami;...."no juz trudno -
          zdazylo ci sie... zawitac do Kielc...to najgorsze co ci sie moglo
          przydazyc...miej sie na bacznosci...bo noz w plecy...rozbita butelka
          po piwie o twoja glowe...skradziono ci bagaz, pieniadze i dokumenty,
          komurke...to wszysko musisz sobie wybaczyc..do Kielc mozna zbladzic
          tylko raz w zyciu...i na takim nieszczesciu zycie sie nie konczy.
          • Gość: obserwator Re: "Don't give up you're in Kielce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 05:35
            Ta reklama to celowa,jawna pogarda do mieszkańców Kielc.Prezydent
            pluje nam w twarz.Nie pierwszy raz.Tylko czyj to prezydent?
          • Gość: mm Re: "Don't give up you're in Kielce" IP: *.chello.pl 10.09.07, 10:25
            Buhahahaha..... czytam i cały czas zastanawiam się, czy dziś jest 1 kwietnia :) To naprawdę brzmi jak dowcip :)
            Abstrahując, że wydźwięk tłumaczenia chyba tylko prezydentowi Kielc dobrze sie kojarzy, to kilka rzeczy jest tu niezrozumiałych. Rozumiem i popieram to, że miato powinno mieć rónież anglojęzyczny, nośny tekst który by je reklamował. Ale nie taki! Mam wrażenie, że po polsku nikt nie zdecydowałby się tego napisać na tej reklamie. Do kogo ona zdaniem magistratu ma trafiać ? Skierowana tekstem dla mieszkańców, jest po angielsku. Nawet po polsku byłaby to beznadzieja. A nikogo z zagranicznych gości, którzy cokolwiek jepiej znają angielski niż prezydent i jego doradcy nie zachęci, aby tu wrócić. W krzywym zwierciadle rzeczywistość... brzmi to jak nie przymierzając Monty Pytonowskie poczucie humoru. Panie prezydencie.... lekcję angielskiego trzeba odrobić... myślenia różnież. Jeśli nie był Pan pewien, jakie zrobic hasło, dlaczego poprzez forum w rządowym radiu kielce nie przeprowadzono konkursu/plebiscytu... również internetowego ?
      • Gość: jan Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 09:58
        Nigdy tam nie bylem ale ludzi których poznałem rzeczywiście byli beznadziejni,
        Skoro mimo wszystko nie należy się poddawać po oberwaniu w twarz to nie sieje
        optymizmem.
        • Gość: Słoma Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 81.26.13.* 11.09.07, 13:25
          Wprawdzie ciebie nie znam ale poznałem innego Jana i był beznadziejny. Z tego
          wnioskuję, że każdy który tak się podpisuje jak ty również jest beznadziejny.
          Twój sposób myślenia również optymizmem nie napawa.
    • Gość: POKi Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:04
      Samo przyjechanie do Polski w celach turystycznych lub jakichkolwiek innych
      stawia człowieka w beznadziejnej sytuacji - drogi, ludzie itp. Stąd właśnie
      hasło "don't give up. you're in Kielce". To miasto jest inne niż wszystkie,
      jezeli przyjechales do Polski i jestes rozczarowany, nie poddawaj sie, trafiles
      w dobre miejsce. Tak ja rozumiem to hasło, no ale moze to dlatego ze znam
      angielski na poziomie panow z magistratu?
    • Gość: asdfa A mi sie podoba IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 07:05
      Dont give up - super haslo, Sara Brightman moze jeszcze je zaspiewac i bedzie
      cool :D

      Dzieki temu prezydentowi wzbudziliscie zainteresowanie POlski, ciekaw jestem co
      nast. wymysli... Byl kiedys jakis idiota w Szczecinie teraz mamy tego :D
      • Gość: czytam Filipka Re: A mi sie podoba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:26
        Tłumaczenie Filipka jest fajne:


        "no juz trudno - zdazylo ci sie... zawitac do Kielc...to najgorsze
        co ci sie moglo przydazyc...miej sie na bacznosci...bo noz w
        plecy...rozbita butelka po piwie o twoja glowe...skradziono ci
        bagaz, pieniadze i dokumenty, komórke...to wszysko musisz sobie
        wybaczyc..do Kielc mozna zbłądzić tylko raz w zyciu...i na takim
        nieszczesciu zycie sie nie konczy."
        • Gość: F. Re: Filipek...nie omieszka podziekowac...dziekuje IP: *.dsl.bell.ca 11.09.07, 20:58
          ...to jest wlasnie cala bujnosc kontekstu...w ktorym osadzone sa
          slowa....."don't give up you're in Kielce"....

          ...nasz jezyk rowniez jest obwarowany takimi kontekstami;

          ...np: "jestem za z nawet przeciw"...L.W.
          ......" Nocna Zmiana"
          ......"milczaca wiekszosc"....itd.

    • Gość: JotKa67 Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:17
      Zacheta i reklama równie karykaturalna jak uwielbiany PiSowiec.
      Hehehe
    • Gość: siekiera Neever give up, not even in Kielce :) /bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:26
      • Gość: chris Re: Neever give up, not even in Kielce :) /bt IP: *.pan.pl 10.09.07, 09:00
        Dobre!
    • Gość: ala Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.205.udn.pl 10.09.07, 07:30
      Widzieliście reklamę Łodzi w BBC? Miasto wygląda absolutnie
      oszałamiająco, językowo - świetnie opracowana; polecam.
    • Gość: zdeb Ciemny Irlandczyk - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:52
      Faktycznie nalezy to tlumaczyc tak: "Nie poddawaj sie, nie martw -
      jestes wsrod przyjaciol i w dobrym miejscu". Coz, smutne, ze facet
      najpierw mowi potem mysli.
      • Gość: ala Re: Ciemny Irlandczyk - IP: *.205.udn.pl 10.09.07, 07:59
        Najwidoczniej można próbować tłumaczyć jak piszesz i można też jak
        piszą inni - reklama powinna mieć chyba jednoznaczny, pozytywny
        wydźwięk - najwidoczniej autor tego nie osiągnął;
      • Gość: Romek Re: Ciemny Irlandczyk - IP: *.complex.net.pl 10.09.07, 09:06
        Człowieku, native-speaker mówi ci w jakim kontekście się używa (i rozumie)
        "don't give up" w anglojęzycznych krajach a ty wyjeżdżasz ze swoimi wiejskimi
        mądrościami? Zajmij się czymś na czym się znasz...
        • Gość: ala Re: Ciemny Irlandczyk - IP: *.205.udn.pl 10.09.07, 09:22
          Autor musi uzasadnić za co wziął miejską kasę.
        • pynky Re: Ciemny Irlandczyk - 10.09.07, 12:06
          Gość portalu: Romek napisał(a):

          > Człowieku, native-speaker mówi ci w jakim kontekście się używa (i rozumie)
          > "don't give up" w anglojęzycznych krajach a ty wyjeżdżasz ze swoimi wiejskimi
          > mądrościami? Zajmij się czymś na czym się znasz...


          widac ze poza native ten speaker nic nie potrafi wyciąga błędne wnioski z
          własnego paplania

          sam tlumaczy że słow uzywa się wtedy gdy chcemy kogoś pocieszyć "dont give up" -
          a kto cie zazwyczaj pociesza? chyba ktoś komu na tobie zależy - w jakimś stopniu
          przynajmniej:) komu możesz pwiedziec "dont give up" jak nie kumplowi?
          • karolwoolf Re: Ciemny Irlandczyk - 10.09.07, 12:41
            Nie załamuj sie jesteś w Kielcach. Super.
            A ty jesteś straszny mądrusek - widać, że zamysł autora nie jest ci
            obcy. Fajne to uzasadnienie o "kumplach", wyraźnie widać ich na
            obrazku. Hahaha
      • Gość: Krakus Re: Ciemny Irlandczyk - IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 10:03
        Dlaczego wyzywasz jego od ciemnych , mysle ze angielski jest jego pierwszym
        językiem a wątpię czy ty wogole jakiś poziom osiągniesz.
      • 2560a Re: Ciemny Irlandczyk - 10.09.07, 15:17
        Nawalony turysta wjezdza do miasta, rozglada sie,zadnej cywilizacji
        naokolo.
        -O qu.. gdzie ja jestem?-mysli
        I nagle widzi napis w powszechnie znanym jezyku.
        "Don't give up you're in Kielce" "
        A co , kurde, mysli se, pustynie w Newadzie przeszedlem jak mi auto
        wysiadlo to i tu sie nie dam!
        Senkju from de mantejn za przeczytanie powyzszego.
        Oglaszam konkurs na haslo promujace Beef City dawniej
        Wolomina.Oczywiscie w jezyku angielskim.
    • Gość: Mietek Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:54
      Zostawić tą reklamę, jest świetna! Nie poddawajcie się, jesteście w
      Kielcach! Hahahahaha, dobre, wręcz przednie. Nareszcie ktoś prawdę
      powiedział i to publicznie.
      • Gość: Misia Masz rację Mietek! Taką reklamę dałabym w Kaliszu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:37
        Tak, jest wiele miast w Plsce, w których taka reklama byłaby podnoszącą na duchu
        wszyskich smutnych mieszkańców. Kielce, Kalisz, ostrów Wlkp. itd, itp. Wiele
        miast zasługuje na taką reklamę.To smutne miasta, smutnych ludzi. I trzeba ich
        podnieść jakoś na duchu.
        • Gość: Wlkp Re: Masz rację Mietek! Taką reklamę dałabym w Kal IP: 77.223.218.* 19.04.08, 22:48
          Porównanie Kielc do wielkopolskiego Kalisza i Ostrowa to nietakt. Wielkopolska i
          Świętokrzyskie to dwa różne światy. Wlkp., to rozwinięta gospodarka, solidność i
          dużo pomysłów na przyszłość. Nie potrzeba tu śmiesznych haseł, Wielkopolanie
          sami od wieków wiedzą co robić, by żyło się dobrze i szczęśliwie. Pozdrawiam
          sympatycznych Kielczan.
    • spieprzac_dziady Kielce to miasto azjatyckie lub afrykańskie 10.09.07, 08:02
      ale jak mówią władze "pretendują do bycia miastem europejskim" więc
      kiedyś na pewno przesuną Kielce do Europy :)

      Co za łosie w tych władzach Kielc...
      • Gość: nie-nie-nie Nie obrażajmy ŁOSi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:30
        i innych zwierzaków a nawet... ptaków.
    • spieprzac_dziady Wanna fcuk, come to Kielce lepsze hasło :) 10.09.07, 08:16
    • Gość: kaz Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:21
      biorąc pod uwagę wypowiedzi wszystkich ekspertów i "ekspertów"
      należy stwiedzic jedno: "polacy nie gęsi.....". No może poza
      pomysłodawcą hasła.
      A forma graficzna? Nie niesie wyrazistego przesłania, tym bardziej
      dla nieczytatego w obcej mowie.
    • Gość: zigggd taka sama porażka "jak wrocław the meeting place" IP: *.e-wro.net.pl 10.09.07, 08:22
      Nie wiem jak jest w Kielcach bo nigdy nie byłem, natomiast mieszkam w "mieście
      spotkań"-i powiem że to jest po prostu porażka a miasto to jedno wielkie
      przereklamowane nic.
      • Gość: Misia A dla mnie Wrocław is the best city i basta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:31
        Natomiast Kielsce, to mała miasto i przypuszczam, że nie jest wcale taką dumą
        dla mieszkańców. Coś na ten temat wiem, bo sama pochodzę z takiego miasta.
        • Gość: juhas Re: A dla mnie Wrocław is the best city i basta! IP: *.zwm.punkt.pl 10.09.07, 08:35
          A może tak jakiś baner po chińsku ? Wszak za rok olimpiada w Pekinie
          i pewnie dużo turysów do prezydenta miasta przyjedzie.
        • Gość: kiel Re: A dla mnie Wrocław is the best city i basta! IP: 195.122.7.* 10.09.07, 11:48
          A ja znam dumnych z wioski, albo i z jej kawałka. Gdyby można było być dumnym
          tylko z czegoś dużego, to jak moglibyśmy być dumni z Prezydenta i Premiera?
      • spieprzac_dziady Nie przesadzaj, Wrocek to może nie Wawa ale... 10.09.07, 08:37
        nie jest zły. A hasło ma też fajne.
      • Gość: Valery Re: taka sama porażka - really? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:39
        > taka sama porażka "jak wrocław the meeting place"

        Taka sama? A więc masz porównanie? Wobec tego twoja wypowiedź
        zawiera sprzeczność, bo jednocześnie twierdzisz, że:

        > Nie wiem jak jest w Kielcach bo nigdy nie byłem,


        Lepiej więc nie wylewaj swoich frustracji na forum, bo kiepsko ci to
        wychodzi. ;)


      • Gość: budda Re: taka sama porażka "jak wrocław the meeting pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:41
        zgadzam się z Tobą. Ja mam porównanie, bo spędzam mniej więcej po równo w
        Kielcach i we Wrocławiu (ostatnio może z przewagą Wrocławia i chyba ta przewaga
        będzie się coraz bardziej powiększać, bo jeśli nic się nie zmieni w moim życiu
        to tam zostane). Wiem jednak, że Wrocław to wcale nie jest takie rewelacyjne
        miasto jak jest przedstawiane. Oczywiście jest większe od Kielc, szybciej
        rozwijające się, z większymi szansami.

        Ale dość tego. Przecież temat dotyczy hasła. Moim zdaniem i "Miasto spotkań" i
        "Don't give up" są hasłami nietrafionymi. Choć oczywiście to kieleckie jest dużo
        bardziej beznadziejne i w ogóle nie oddaje sytuacji w mieście. Kiedy zobaczyłem
        je pierwszy raz, pomyślałem sobie że przyjedzie do nas jakiś turysta i pomyśli
        sobie, że to miasto to jakaś patologia ogólnie mówiąc. A przecież poza pomysłami
        WeLa to miasto jest naprawde w porzadku. I to zdjęcie na tej reklamie - masakra.
        Nie odpowiad ta reklama w żadnym stopniu obecnym trendom w marketingu
        turystycznym (takie wykształcenie - więc chyba mogę się wypowiedzieć, choć
        oczywiście każdy ma swój gust).
        Podoba mi się za to bilboard którym władze chcą zachęcać do inwestycji
        przedsiębiorców z innych miast. Jedynie co to wkleiłbym tam jakiś inny obiekt
        zamiast tego stadionu. Pomijam oczywiście fakt, że tego portalu, który reklamują
        wcale nie ma, ale sam bilboard jest w porządku
      • Gość: muc Re: taka sama porażka "jak wrocław the meeting pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:59
        Toronto to miejsce spotkań
    • Gość: :) Don't give up, prezydent. You are our pride. IP: *.chello.pl 10.09.07, 08:36
      • Gość: niezłe Re: Don't give up, prezydent. You are our pride. IP: *.complex.net.pl 10.09.07, 09:07
        :D
    • Gość: Smoke Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.internet.org.pl 10.09.07, 08:48
      I tak to jest jak idiota bierze się za PR.
    • cyndyndanda scyzoryki powinny pamietac, ze pingwin sie konczy 10.09.07, 08:55
      i ich aspiracji nie obronia PISdzielcy - kmiotki na kolana!!!
      • Gość: aspiryna Przychodzi zebra i pingwin do fotografa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:42
        a fotograf mówi:
        -Kolorowe czy czarno-białe?
        -A przyje...ać ci???
    • Gość: JonGlass Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.76.classcom.pl 10.09.07, 09:06
      Jeszcze nie czytałem wszystkie komentarzy, ale mam pomysł, który
      byłby prosto poprawić sytuację, bez dużo kosztu.

      Należy dodać tylko jedno słowo na końcu hasła--"now," czyli "Don't
      give up, you're in Kielce now."

      To zupelnie zmieni znaczenie hasła, i brzmi jednoznacznie
      pozytywnie.

      Ale, mówiąc szczerze, pierwszy komentarz ma chyba najlepszy pomysł
      "Kielce our pride"

      -Jon Glass

      • wyksztalciuch_pl Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 09:16
        Gość portalu: JonGlass napisał(a):

        > Jeszcze nie czytałem wszystkie komentarzy, ale mam pomysł, który
        > byłby prosto poprawić sytuację, bez dużo kosztu.
        • so-not-true Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 10:29
          A Ty, zanim zaczniesz kombinować jak tu komuś dogryźć, zastanów się, czy Twój
          język ojczysty musi koniecznie być ojczystym dla wszystkich..

          Dodanie słówka "now" na końcu to niezły pomysł.. Jednak mimo wszystko samo
          "Don't worry.." już na samym początku ukazuje naszą polską mentalność. Nieważne
          co się dzieje, zawsze mamy jakieś zmartwienia, stąd zapewne wziął się ten
          pomysł.. Zanim ktokolwiek nas zapyta co słychać, od razu wiadomo, że niedobrze.
          Więc uprzedzając to pytanie, Kielczanie od razu widzą pocieszenie.. "Don't
          worry.." :P
          Sądzę, że dla turystów obcojęzycznych jest to zdecydowanie.."confusing"..
          • pynky Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 12:14
            so-not-true napisała:

            > A Ty, zanim zaczniesz kombinować jak tu komuś dogryźć, zastanów się, czy Twój
            > język ojczysty musi koniecznie być ojczystym dla wszystkich..
            >
            > Dodanie słówka "now" na końcu to niezły pomysł.. Jednak mimo wszystko samo
            > "Don't worry.." już na samym początku ukazuje naszą polską mentalność. Nieważne
            > co się dzieje, zawsze mamy jakieś zmartwienia, stąd zapewne wziął się ten
            > pomysł.. Zanim ktokolwiek nas zapyta co słychać, od razu wiadomo, że niedobrze.
            > Więc uprzedzając to pytanie, Kielczanie od razu widzą pocieszenie.. "Don't
            > worry.." :P
            > Sądzę, że dla turystów obcojęzycznych jest to zdecydowanie.."confusing"..

            ale bzdure gadasz
            bo według tego piosenka don't worry be happy now to wyraz polskiej mentalności
            a ja wnosze do prezydenta prośbę o order orła bialego dla boba marleya - w końcu
            ten polski wykonawca tak wspaniale propaguje nasz kraj pisząc mentalnie
            adekwatne piosenki i sam jest przesiąkniety polską mentalnością skoro wpadl na
            tak polski mentalnie tekst "dont worry"
        • Gość: JonGlass Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.76.classcom.pl 10.09.07, 12:42
          LOL!

          > Zanim zaczniesz kombinować po angielsku skup się pierwej na
          > języku ojczystym,skoro jeszcze nie czytałeś
          > "wszystkICH komentarzY"

          To. wcale mnie nie obraża, wręcz preciwnie, pociesza. Niestety,
          Polska nie jest moim językiem ojczystym. Choć po 10 lat w Polsce,
          taki prosty błąd jest niewybaczalny z mojej strony.

          Nie chciałem mówić tak otwarcie (mając nadzieję, że moje imię i
          nazwisko, co napisałem same tłumaczają o tym), ale język angielskim
          dostałem z mlekiem matki. :-D

          Mimo tego, że wolę hasło "Kielce our pride"
        • Gość: anglojezyczny NIE_wyksztalciuch_pl IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 22:11
          wyksztalciuch_pl napisał:

          > Zanim zaczniesz kombinować po angielsku skup się pierwej na języku
          > ojczystym, skoro jeszcze nie czytałeś "wszystkICH komentarzY"

          Spiepszaj dziadu!

          A skąd wiesz który jest "mój" jezyk ojczysty?

          Fakt: Ja polskiego uzywam krócej i zadziej niż angielskiego!


          Jesteś dynamiczny, ciebie własna głupota musi rozrywac!
      • Gość: wilcham Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:55
        Po małej korekcie będzie dobre na tablicę na rogatkach - "Dont't give up,
        you're about to leave Kielce..."
        • Gość: ala Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.205.udn.pl 10.09.07, 10:12
          hehehehehe
      • Gość: Krakus Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 10:07
        Skoro juz sie tak na ten slogan uparl to powinno byc
        DONT EVER GIVE UP YOU ARE IN KIELCE
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Kontrowersyjna reklama Kielc... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 10.09.07, 16:09
        Proponuje haslo jakie podales nieco rozszerzyc, np. do
        "Kielce our pride, Kielce our joy!"
    • Gość: penknife Powinno być takie hasło: IP: *.eu.org 10.09.07, 09:15
      Kielce: Welcome to Hell :)
      • Gość: qpowieuri Re: Powinno być takie hasło: IP: 195.122.7.* 10.09.07, 10:09
        Obecne hasło ma negatywny wydźwięk (o czym wie nie tylko native speaker ale
        każdy kto jako-tako zna i "czuje" angielski) i nic nie pomogą piętrowe
        objaśnienia, bo nie po to wywiesza się baner, żeby każdemu przechodniowi
        tłumaczyć o co w nim chodzi. "Kielce - our pride" - jest najdelikatniej mówiąc -
        mało pomysłowe. Są w Kielcach, w agencjach reklamy, specjaliści od wymyślania
        haseł reklamowych (np. Pucek) i wystarczy ich poprosić. A może zachęcić jakąś
        skromną nagrodą w konkursie na angielskojęzyczne hasło dla Kielc? Ale jury
        konkursu nie powinno składać się wyłącznie z Pana Prezydenta (with all due respect).
    • koloratura1 Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 09:46
      Dopiszcie coś i będzie OK:

      "You're in Poland; but don't give up: YOU ARE IN KIELCE!

      A co do "Kielce our pride" - dla Angoli OK, ale komuś z "prawdziwych Polaków"
      może się skojarzyć z reklamą "gejostwa" i będzie afera...
    • Gość: CIEKAWY Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 10.09.07, 09:55
      Czy prawnicy magistraccy uważają ,że zamieszczenie reklamy Miasta w
      obcym języku jest zgodne z ustawą o języku polskim ? Naruszenie
      bowiem przepisów tej ustawy jest karalne.
    • maciekzy Our pride jak z Polish Jokes 10.09.07, 10:07
      Kielce our Pride brzmi jak wziete z Polish Jokes,
      Jak Oklahoma our pride...
      facet wlasnie nie ma zupelnie pojecia o kontescie
      Obecny slogan jest wlasnie na miejscu bo nie ma sensu negowac
      tego ze Kielce to brudne zadupie i mowic ze to najwspanalsze miejsce
      na swiecie. Wlasnie nalezy powiedziec....moze i to jest brudne
      zadupie ale ma tez cos do zaoferowania.
      W pierwszym przypadku robi wrazenie ze nawet lokalni
      ludzie nie widza nic zlego w stanie obecnym.
    • gugcia proponuje rozwinac ten pomysl i na wszystkich 10.09.07, 10:11
      lotniskach i punktach granicznych dac podobne banery: Don´t give up! You are in
      Poland.
    • Gość: robert a jak jest po angielsku "u nas piździ jak w kielec IP: *.aster.pl 10.09.07, 10:12
      kiem"?
      • Gość: expat Re: a jak jest po angielsku "u nas piździ jak w k IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 14:34
        Brrrr Blowing Hoolie just like in Kielce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja