dr Witczak i Kolodziejski?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 17:07
co sądzicie? warto isc na wizyte? mam -chyba operacyjne mięśniaki.
    • Gość: lila Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 24.10.07, 09:57
      jak masz duzo pieniedzy -idz!!
      • Gość: madziara Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:06
        zgadzam sie ,
    • Gość: <<<<*>>>> Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 24.10.07, 11:21
      Witczak jest naprawdę dobrym "operatorem". Co do pieniędzy to zgadzam się z
      poprzedniczkami.
      • Gość: pacjentka Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:58
        Kołodziejski nie jest szczególnie drogi, fajny lekarz.

        Co do witczaka - zgadzam się, trzeba miec furę pieniędzy...
        • Gość: kora Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 17:17
          Witczaka nie znam- ale Kolodziejski to cienias i wydrwigrosz no i
          ciagle sie przechwala, po cesarce zropiała mi macica,leedwo wyszłam
          • Gość: arok Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 25.10.07, 21:58
            Macica nie ropieje tylko brzuch (skóra). Może najzwyczajniej na świecie jesteś
            za tłusta?????
            Nie mam specjalnie miłych doświadczeń z kołodziejskim, ale i na Czarnowie i na
            Kościuszki biorą. Różnica polega na tym, że na prostej już się nachapali a na
            kościuszki dopiero się dorabiają. Wszędzie jeden ........
            • Gość: kikuś Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 26.10.07, 22:06
              co to znaczy "biorą", otwierają ci torebke i wyciagaja pieniądze z
              portwela?
              • Gość: ela Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 27.10.07, 13:28
                nie skarbie gdyby otwierali cudza torebke to bylaby kradziez a oni
                po prostu nie kiwna palcem w bucie dopoki nie dostana koperty z kasa-
                ale jest na to sposob-wystarczy obiecac,nagadac ze
                mama,maz,ktokolwiek brat jest za granica i juz juz jedzie z kasa-
                wtedy masz wszystko co chcesz a potem po leczeniu-adieu.i niech sie
                panowie doktorzy oblizuja!!pozdro
    • Gość: jadzia Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 17:36
      wiesz radze ci nie idz do nikogo z Prostej,trzeba spac na pieniadzach zeby sie
      tam zoperowac-lepiej poszukaj kogos z Kosciuszki,ja mam dobre wspomnienie po
      pobycie w tym szpitalu.pozdro.
      • Gość: cesarz Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 23:53
        albo na czarnów tam jest fajnie i nie za drogo
    • Gość: marynia Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.acn.waw.pl 25.10.07, 09:22
      Ja polecam Ci dr Krzysztofa Witka. Bardzo dobry lekarz i człowiek
      • Gość: obiektywny Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:14
        WITCZAK robił doktorat z historii medycyny wielki dr kasa, kasa
        kasa..... ZABIERZE wszystko co masz. POWAŻNIE to w Kielcach nie licz
        na jakiegokolwiek znawce od mięśniaków, jedż do Łodzi do CZM Polki
        tam są goście specjaliści. Tu w kielcach nie rezykuj.
    • Gość: anka Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 28.10.07, 17:16
      kobieto tylko nie idz na Prosta-sala operacyjna pamietajaca Adamusa
      (z calym szacunkiem)po zabiegu gin.znosza pacjentki na noszach po
      waskich i kretych schodach brudni panowie tzw. placowi,brak
      opieki,wyzywienie -koszmar-zimne,niejadalne,no i jeszcze te
      zwierzatka co odwiedzaja nocami korytarze(nawet na 2 pietrze).
      • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 29.10.07, 08:01
        Z deczka przesadzasz kobieto. Jakoś nikt nie spadł z noszy (wąskie i kręte
        schody to są w blokach mieszkalnych), jakoś inne kobiety nie narzekają na brak
        opieki, a jedzenie jest przywożone z kuchni w innych szpitalach. A co
        najważniejsze tam nie ma drugiego piętra!!!!!! Żadnych zwierzątek tam nie ma!
        (czym by się niby żywiły????)
      • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 29.10.07, 08:06
        Acha ile Ty masz lat jak pamiętasz Adamusa i salę za jego czasów?????
        Jesteś najprawdopodobniej niezadowoloną a może byłą pracownicą.
        Nie ładnie gadać głupoty. Nie zdarzył się żaden przypadek związany z tym że sala
        operacyjna jest w starej części.
        • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 29.10.07, 09:41
          kobieto,nie dalej jak w zeszlym roku szczur wielkosci kota
          spacerowal sobie po korytarzu przy sali porodowej!!!na sali
          porodowej tez podobno byl.a w sztniach personelu to juz nagminnie
          sie je spotyka- co rusz jakas pielegniarka z piskiem ucieka.
          to a'propos zwierzatek.
          a odnosnie schodow i noszy-pacjentki nie narzekaja bo po zabiegach
          przyspione nawet nie pamietaja co sie z nimi dzieje,a tak na
          marginesie-te nosze to na pewno pamietaja Adamusa!
          Jedzenie owszem z innych szpitali.tyle tylko ze juz zimne i
          niejadalne.
          no i sama sala operacyjna -wejscie prosto ze schodow,gabaryty
          najwyzej na gabinet zabiegowy,no i jak jest tak swietnie to czemu
          sanepid wciaz warunkowo te sale dopuszcza.pozdrawiam
          • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 29.10.07, 09:44
            i dlaczego nic nie piszesz o tych nieszczesnikach "wolanych "prosto
            z placu do transportu pacjentek.
            • Gość: olo Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 14:17
              Transport pacjentek po operacji po schodach? Przecież mamy XXI wiek,
              kto dał pozwolenie na te czynności? Gdzie sanepid?Ludzie co się tam
              dzieje? A może to nieprawda?
              • Gość: do ola Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 30.10.07, 16:20
                niestety prawda.przyjdz i zobacz sam.pozdro
                • Gość: olo Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:18
                  Powinna być dyskwalifikacja tego szpitala za warunki pobytu,a
                  sanepid nie powinien z niego wychodzić!
                  W nazwie ma "centrum"- oszustwo!
                  • Gość: kkk Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:26
                    Ludzie nie piszcie takich bzdur i nie straszcie pacjentek!
                    przecież nikt z sanepidu nie podkładał by sie pod taki bałagan
                    • Gość: niestety Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 30.10.07, 20:17
                      A czy ten szpital,przypadkiem ,nie jest zarządzany przez powiat
                      ziemski ? Jeśli tak,to trzeba zejść z Nieba i trzymać się ziemi..
          • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 01.11.07, 09:59
            Widzisz.... Przebudowa starego nie jest łatwa. Położnictwo, noworodki mają o
            wiele lepsze warunki niż w innych szpitalach- chyba 8 sal pojedynczych, a na
            potrójne jeśli jest taka możliwość kładzione są po dwie kobiety i to takie które
            rodziły w tym samym terminie. Jak wychodzą ( też w tym samym terminie) to sale
            są gruntownie myte. Nie wiem jak coś takiego jest możliwe na Kościuszki skoro
            wszystko jest wymieszane- patologia, po porodzie fizjologicznym, po cięciu i
            wszystko razem. I to jest sprawa dla sanepidu.Pacjentka świeżo po cięciu,
            dziecko zaraz po porodzie kładzione z pacjentką z patologii ciąży?????? No a tak
            opieka rodziny zaraz po cięciu???? Przecież cięcie cesarskie to zabieg
            operacyjny. Na którym oddziale rodzina urzęduje na sali pooperacyjnej????
            Co do tych szczurów to niby czym one się żywią w szpitalu gdzie nie ma
            kuchni???????? A na salę porodową to wszedł otworzywszy sobie drzwi na zamek
            magnetyczny????? Bredzisz, albo powtarzasz głupie plotki.
            No i powiedz jeszcze na którą salę operacyjną wchodzi się z klatki, bo po latach
            pracy tam, jakoś nie mogę jej znaleźć. Poza tym liczy się wyposażenie sali a nie
            metraż. I na koniec.. Nikt nikogo nie zmusza, żeby szedł tam czy tam. Jeśli
            pasuje ci inny szpital to pochwal go, a nie pisz głupot o innym.
            • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 01.11.07, 13:25
              droga franiu czy franku-pracuje tam od wieeeelu lat i to co pisze
              widze na wlasne oczy!!zamek magnetyczny na korytarz a nie do sali
              porodowej-i tak wiecznie te drzwi sa otwarte,na sale operacyjna
              wchodzi sie prosto ze schodow czy jak wolisz scisle -z korytarza
              dostepnego dla wszystkich.i prosze cie nie kłam!!jest jak jest i
              tyle!pozdrawiam.
              • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 01.11.07, 13:53
                Masz rację na salę operacyjną powinno się wchodzić z dachu, bo tam ludzie nie
                chodzą. Nawet na starą s.operacyjną wchodzi się przez pomieszczenia- nie
                potrafię ich nazwać fachowo, ale w jednym myją się, a co jest w drugim nie wiem,
                ale na pewno nie wchodzi się bezpośrednio z korytarza, a już na pewno nie ze
                schodów. Te "twoje szczury" to zapewne oprócz tego, że nie muszą nic jeść, to
                jeszcze windami wjeżdżają na salę porodową. Po drodze pomodlą się w kaplicy, a
                potem czają aż ktoś nie zamknie drzwi( faktycznie zdarza się, ale zdarza, a nie
                są wiecznie otwarte).
                Zastanawiam się jaki masz cel w pisaniu takich głupot????
                I zastanawiam się jakie masz pojęcie o warunkach w innych szpitalach???
                Właśnie doczytałam i czym się różni zamek od drzwi na korytarz od zamka na salę
                porodową. szczur nie otworzy żadnego. A skoro pracujesz tam wieeeeeeele lat to
                może już ogłuchłaś jak co rusz słyszysz krzyczące z szatni pielęgniarki.Boże
                dopomóż! Jak tam tak źle to po co pracujesz?????? Idź na Czarnów, Kościuszki i
                będziesz miała zachód-nawet dziki.
              • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 01.11.07, 14:00
                A co do twojej pracy tam to.......
                Jestem pewna na 99%, że wiem kim jesteś, niestety nawet jeśli zgadnę ty się nie
                przyznasz. W tej chwili już wiem czemu nie chcesz zmienić pracy. Nigdzie nie ma
                takiego opierdzielania się jak TAM gdzie ty pracujesz. Hmmmmm mam nadzieję, że
                i to się zmieni. A swoją drogą jak słyszysz te krzyczące pielęgniarki za tymi
                szklanymi drzwiami, czy jak śpisz w nocy, niedzielę, czy święta????????
                • Gość: skalski Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 15:01
                  Czyżby inernet stał sie miejscem wymiany poglądów pracowników
                  szpitala przy ul.Prostej? Nie dość ,ze Pan Dyrektor stwierdził ,że
                  jest BRYNDZA cokolwiek by to oznaczało to jeszcze personel obrzuca
                  sie błotem.A miało byc tak pięknie kiedy SAM WIESZ KTO odejdzie...
                  A tu tylko BRYNDZA czyli D...A. Krzywa spada ,publicity marne,
                  personel kłótliwy....
                  • Gość: Frania M. skalski ?????? IP: *.chello.pl 01.11.07, 17:45
                    Na drzewo bracie, na drzewo !!!!!
                    Nie widzę tu obrzucania błotem. Wszędzie są ludzie o odmiennych poglądach, a im
                    więcej ludzi tym więcej poglądów.
                    Mam wrażenie, że to ty próbujesz włożyć kij w mrowisko :-D
                    • Gość: skalski Re: skalski ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 19:51
                      Zwroty : "Na drzewo!" Franiu nie są w moim stylu i chyba są typowe
                      dla tego szpitala .Twoja nerwowość jest przesadzona. Mam głęboką
                      wiarę w profesjonalizm zarządu i rady społecznej tej jednostki która
                      pozwoli na niczym nie zmącony rozwój szpitala idący w parze z godnym
                      poziomem zarobków personelu medycznego.Pozdrawiam!
                • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 02.11.07, 21:44
                  oj jakze mi przykro ale nie zgadlas-nie mam nic wspolnego z sala
                  operacyjna-zreszta jak ci tak zal tego "opie..nia sie" to czemu
                  sie tam nie przeniesiesz?byly wolne miejsca-poodchodzilo mnostwo
                  kolezanek.a juz wiem -nie nadajesz sie ?bo tam pracujac cos trzeba
                  umiec,nie tylko ploty,ploty...
                  a szczura widzialam na wlasne oczy!kolo sali porodowej i nie
                  zastanawialam sie wtedy jak sie tam dostal.pewnie jest ich wiecej
                  skoro jeden odwazny wybral sie na zdobywanie nowych terenow!!
                  a co do szpitali na Kosciuszki i Czarnowie-oni maja cos co sie
                  nazywa Blok Operacyjny i tym samym dyskwalifikuja Prosta.Pozdro .aa
                  no i dalej zgaduj kto ja jestem hahahahaha
                  • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 10:32
                    Ja wiem kim jesteś i nie muszę się zastanawiać, na blok nie przeszłam bo
                    koleżanki ( oczywiście niektóre!) wyjątkowo mi nie podchodzą.
                    Co do plotkowania to tam jest czas, żeby to robić. Reszta oddziałów to raczej
                    zasuwa, a niektóre cały czas zasuwają. A co o umiejętności na opracyjnej to jaka
                    niby to nadzwyczajna umiejętność?????Nie rozśmieszaj mnie!!!!! Ponawiam pytanie
                    czemu nie przeniesiesz się do szpitali co to mają BLOKI OPERACYJNE???
                    P.S. Może czas na odchudzanie????
                    • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 10:55
                      no wiesz znowu pudlo!!!zeby taaaak sie pomylic-no coz jak brak
                      inteligencji...
                      co do odchudzania-waze 57kg.co przy wzroscie 162cm nie jest chyba
                      nadwaga,zwlaszcza w moim wieku!!!no i powtarzam-nie pracuje na sali
                      oper.!!!!ale przechodzac przez szpital popatrze uwaznie gdzie i kto
                      tak ZASUWA!!!!
                    • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 10:58
                      czyzbys zostala nowa koordynujaca?? w zamian za wygryzienie
                      kolezanki i dlatego tak podlizujesz sie dyrekcji?
                      • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 13:42
                        No widzisz ! Ty przechadzasz się po szpitalu. Dobre !!! Nie podlizywałam się,
                        nie podlizuję i nie zamierzam.
                        Na zakończenie mam pytanie: jak trzeba być sfrustrowaną, żeby sr.. we własne
                        gniazdo. Przez te twoje wieeeeele lat chyba nikt cię nie docenił i teraz na
                        stare lata pustka, pustka, pustka, pustka..........
                        A może w Tobie jest gorycz, że stanowisko tzw. koordynującej przeszło koło
                        nosa??? To mógłby być powód do silnej frustracji.
                        Trzeba jakoś odreagować ??????? Idź się leczyć, bo źle się to skończy.
                        P.S. Nie jestem naiwna na tyle, żeby czekać aż napiszesz, że musisz się
                        odchudzać. Twoje gabaryty mnie nie interesują.
                      • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 13:51
                        A jeśli chodzi o nowe oddziałowe, to lubię wszystkie. W porównaniu z poprzednimi
                        są (super)!.
                        • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 15:50
                          ta z ostatnio powolana tez?to dziwne ,bo nikt jej nie lubi....
                          • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 17:14
                            Nie wiem droga co to znaczy "...ta z ostatnio powolana" ????
                            Autentycznie lubię wszystkie. oprócz jednej której nie znam, a raczej znam mało
                            i nie jestem w stanie stwierdzić czy ja lubię czy nie. Ty myślisz, że wiesz co
                            ja myślę i wiesz dokładnie kto ma komputer. Za chwilę twoje spekulacje obejmą
                            inne dziedziny życia i może być bardzo ciekawie.
                            Właśnie pomyślałam, że wiem o kim piszesz... .z ostatnio powalana, a wiesz
                            czemu? bo ruszała "skały" i niektórym może to nie pasować.
                            Ja ją lubię i nie słyszałam od koleżanek złych opinii na jej temat.
                            Zastanawia mnie tylko nad twoją frustracją. Czemu nie zmienisz pracy, skoro tam
                            szczury, średniowiecze i kulawe zarobki?????
                            Jaki masz interes w pisaniu o tych szczurach, schodach itd. Czy jesteś taka
                            szczera i odważna w bezpośrednich kontaktach?????
                            A jednak to chyba chodzi o ten konkurs do którego.........
                            Cha, cha, cha, cha, cha:-D
                            • Gość: jozek Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 18:02
                              hahahaha pisze sie przez "samo H"tak na marginesie -do niedouczonej!!
                              • Gość: oj jozek Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 18:06
                                akurat cha cha cha sie pisze jw.
                              • Gość: Frania M. jozek, jozek IP: *.chello.pl 03.11.07, 19:11
                                Nawet śmiać się nie umiesz!!!!Buuuuaaaaaaa! ( jak smok wawelski leć sprawdzić w
                                słowniku!!!)
                        • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 03.11.07, 15:51
                          aha i jeszcze jedno,ta osoba o ktorej myslisz(ta co twoim zdaniem
                          powinna sie odchdzac)nie ma komputera i dostepu do internetu.wiec
                          powtarzam po raz ostatni-to nie ONA!!!!
                          • Gość: ciekawy Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 16:15
                            Czy to prawda ,że ma byc jakis konkurs niebawem ogłoszony ?
                            Cos tam w szpitalu mówia o tym,ze sie juz dogadali?
      • Gość: Artur Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.canea.com.pl 05.11.07, 19:18
        Na szczęście niebawem będzie nowy blok operacyjny na Prostej.
        Dwie sale, nowoczesne zaplecze. Mam przyjemność robić projekt. Więc
        myślę, że za dwa trzy lata wybudują i będzie GIT.
    • kamillla4 Re: dr Witczak i Kolodziejski? 02.11.07, 12:44
      Ja miałam operację na Czarnowie robił mi ją we wrześniu doktor
      Niziurski. Grosza mu nie dałam wyszłam cała i zdrowa. Polecam z
      całego serca dzieci też z nim rodziłam i też mu nie dawałam kasy.
      Więc ja uważam że jeśli ktoś ma to daje , my tego uczymy lekarzy!!!
      • Gość: eliza Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:13
        Szczury na porodówce?
        A używają sprzętu jednorazowego,bo jak rodziłam 19 lat temu, to
        rękawiczki suszyły się na kaloryferze.
        • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 05.11.07, 10:52
          A czy tu wyglądasz tak samo jak 19 lat temu??????
          Czy wydaje Ci się, że 19 lat temu w innych szpitalach były tylko jednorazówki?????
          Uświadomię cię, że 19 lat temu nawet nie we wszystkich szpitalach były
          strzykawki jednorazowe ( nie zawsze, nie do wszystkiego i tak jak piszę to
          kwestia oddziału, kalibru itd; wenflon w powszednim użyciu to też mniej odległy
          czas niż 19 lat).
          • Gość: eliza Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 19:49
            Nie tak dawno znajoma musiała zaopatrzyć rodzącą córkę w wiele
            jednorazowych rzeczy potrzebnych do porodu.Skoro pacjentki są
            targane starymi noszami po schodach, bo brak windy,to chyba nie
            przesadzam gdy pytam czy są rękawiczki jednorazowe.
            • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 06.11.07, 10:56
              Tak matki kupują dla dzieci pieluch i chusteczki nawilżone. O innych rzeczach
              nie słyszałam, ale dowiedz się proszę jak to wygląda gdzie indziej. Słyszałam,
              że na Kościuszki nie mają koszul szpitalnych tylko rodzisz w swojej ( potem może
              być kłopot z dopraniem).Niestety takie są realia polskich szpitali, a nie
              szpitala na Prostej.
              I jeszcze słyszałam, ze na Kościuszki matka musiała kupować dla dziecka paski do
              glukometru, więc najpierw zorientuj się, a potem pisz.
              • Gość: do frani Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 06.11.07, 19:22
                ty frania,a moze ty jestes Rafal??
                • Gość: Frania M. Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 07.11.07, 13:22
                  To ty wiesz wszystko. A myślę, że Rafał ma inne rzeczy do roboty niż bezsensowna
                  dyskusja. Ja jednak nadal czekam na odpowiedź co Cię tak sfrustrowało w pracy (
                  może spódniczki??)i czemu nie zmienisz szpitala skoro ten taki fatalny??????
                  Może po prostu nigdzie indziej się nie nadajesz?????:-)))
                  • Gość: olo Pomysły na Prostej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:45
                    W GW napisali że na Prostej chcą otworzyć specjalistyczny ośrodek
                    dla noworodków.Dobry pomysł i potrzebny, ale
                    najpierw powinni zadbać o podstawowe sprawy tj. transport
                    operowanych pacjentek starymi noszami po schodach, oraz likwidacja
                    gryzoni.
                    • Gość: Frania M. Re: Pomysły na Prostej IP: *.chello.pl 10.11.07, 08:41
                      Na Prostą już w tej chwili przywożone są noworodki z całego województwa a i
                      Kościuszki czy Czarnowa. Patologia i Oiom noworodkowy jest w innej części
                      szpitala, osoba która tymi noszami i schodami tak tu "szasta" dobrze wie, że
                      tamta część jest do remontu i dotyczy małej części szpitala. Na pozostałych
                      oddziałach warunki są dużo lepsze niż w innych szpitalach. Ale........
                      Przy okazji wyszło, że dr Ś. ma swój projekt ( prywatny) i po prostu myślę, że
                      to część "czystej kampanii wyborczej"jego zwolenników.
                      Co do gryzoni to trzeba się zastanowić że gryzonie coś jedzą, a od kiedy nie ma
                      kuchni w szpitalu nie maja co jeść.
                      • Gość: olo Re: Pomysły na Prostej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 10:11
                        Franiu M, powinnaś zmienić zawód,twoja spostrzegawczość przydłaby się
                        w innych służbach.
                        Co do szczura podobno był wychudzony ( brak kuchni).
                        Proponuję:uhonorawać medalem Franię M za waleczność o szpital na
                        Prostej.
                        • Gość: Frania M. Re: Pomysły na Prostej IP: *.chello.pl 10.11.07, 13:05
                          Spostrzegawczości to gratuluję osobie która badała ( nawet wzrokiem) odżywienie
                          szczura.
                          Skoro tam pracuję to znaczy, że chcę bo mi pasuje i wtedy za przeproszeniem nie
                          sr.m we własne gniazdo, albo jak mi się nie podoba, nie pasuje mi, to zmieniam
                          pracę. Nikt nikogo na siłę nie trzyma, a pisanie takich bzdur świadczy tylko o
                          autorach i to chyba nie najlepiej.
                          • Gość: ziuta Re: Pomysły na Prostej IP: *.chello.pl 10.11.07, 16:36
                            wiesz franiu-czasami w piwnicach trafiaja sie szczury(cale kolonie)i
                            tez maja daleko do kuchni(chocby szpitalnej)i zyją całkiem wypasione.
                          • Gość: do frani Re: Pomysły na Prostej IP: *.chello.pl 10.11.07, 16:38
                            szczur ktorego widzialam pewnej nocy na korytarzu sali porodowej byl
                            unicestwiony przez pewna odwazna salowa wiec nie wiem jaki byl
                            stopien jego odzywienia.pa obronco ucisnionych.
                            • Gość: Frania M. Re: Pomysły na Prostej IP: *.chello.pl 10.11.07, 18:16
                              No więc kobieto co ty robisz jeszcze w tej "szczurowni"??????
                              Kolejny raz zadaję ci to pytanie a ty z uporem maniaka szczur, szczur,
                              szczur...(????????).
                              Może szczury ciągnie do ciebie?????????
                  • Gość: xxx Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:15
                    Franiu! To jesteś na ty z Panem Dyrektorem.A co na to Pan Skalski?
                    • Gość: xxx Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:18
                      A najlepszym rozwiazaniem problemów z gryzoniami są koty.
                      Ale obecnośc kotów w szpitalu połozniczym nie jest zbytnio pożądana
                      ze wzgledów epidemiologicznych.
                      • Gość: Pacjentka z Proste Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 24.12.07, 22:57
                        Ludzie, weźcie się zastanówcie nad swoim losem. Kiedy okazało się że
                        jestem w ciazy znalazlam lekarza. Z Prostej. Genialny - cierpliwy (a
                        ja przyznaje, jestem upierdliwa jesli chodzi o moje i dziecka
                        zdrowie), delikatny, bardzo kulturalny, kontaktowy. Chodzilam do
                        niego prywatnie cala ciaze i tez slyszalam ile to on nie bierze za
                        porod itd. Wiec poszlam do niego przed terminem zeby to uzgodnic i
                        mnie zbyl. Pomyslalam ze moze to sie zalatwia po. Ale nie, nie wzial
                        ode mnie ani zlotowki. Nigdy. Opieke mialam genialna, mimo ze
                        skonczylo sie cesarka. Probowalam naturalnie ale sie balam i mu to
                        powiedzialam. Dostalam znieczulenie zewnatrzoponowe. Za darmo.
                        (potem fakt, zaplacilam anestezjologowi, ale to byl MOJ prywatny
                        wybor - mam to moge zaplacic). Po cieciu tez bylo OK. Nic mi nie
                        ropialo, a juz na pewno nie macica. Jedyne na co moge na Prostej
                        narzekac to pani ordynator neonatologii, ktora ocenila mnie na
                        wyrodna matke bo nie mialam pokarmu w piersiach i to miala byc moja
                        wina, mimo ze ja bardzo chcialam karmic. Ale ani szczura nie
                        spotkalam, ani nikt mi pieniedzy nie kazal za nic dac, ani mnie nie
                        transportowano na noszach po schodach. Wiec jak sie komus nudzi to
                        porponuje szachy albo szydelko. Pozdrawiam.
                        • Gość: Bebiko Re: dr Witczak i Kolodziejski? IP: *.chello.pl 24.12.07, 23:24
                          Ale dziecko nie było głodne?????
                          Dostawało sztuczne mleko????
                          • Gość: Pacjentka z Proste Do Bebiko IP: *.chello.pl 27.12.07, 18:57
                            No coz prawda jest taka ze dziecko dostawalo mleko "ksiazkowo", tj co 3 godziny, ale moja corcia byla glodomorem wiec jej to nie starczalo i nie bylo szansy na wieksze porcje, to jedyny minus. Ale nikt mi nic nie powiedzial jak mi przynosili mleko z domu (no niby pol legalnie, ale ciezko nie zauwazyc) i dokarmialam.
                            • Gość: ABC Do pacjentki z prostej IP: *.chello.pl 27.12.07, 20:01
                              A czy Ty przypadkiem nie jesteś nauczycielką?????
                              • Gość: Pacjentka z proste Re: Do pacjentki z prostej IP: *.chello.pl 27.12.07, 23:17
                                A co mój zawód ma do rzeczy? :) Uczę angielskiego i niemieckiego, ale to w
                                szkołach językowych.
                                • Gość: ABC Re: Do pacjentki z prostej IP: *.chello.pl 28.12.07, 09:34
                                  Ano zawód ma to do rzeczy, że nauczycielki wiedzą wszystko najlepiej:O
                                  I o ile nie jest to reguła, o tyle często spotykane ( nawet bardzo).
                                  I nie chodzi tylko o sprawy medyczne, ale przedstawicielki tego zawodu mądrują
                                  się w każdej dziedzinie :-((((( Nie lubię tego....
                                  • Gość: Pacjentka z Proste Re: Do pacjentki z prostej IP: *.chello.pl 28.12.07, 17:03
                                    Nie bardzo rozumiem :) Nie sądze, zeby wypowiadanie mojej opinii na temat szpitala przy Prostej bylo jakakolwiek forma "madrowania sie". Forum zostalo po to stworzone, zeby wypowiadac na nim opinie, dobrze jesli sa one kulturalne i nikogo nie obrazaja :) Pozdrawiam.
    • charl75 a ja polecam i Witczaka i Prosta 27.12.07, 11:42
      Sama tam rodzilam dwa razy na Prostej, polecam, oczywiscie
      doswiadczenia sa rozne ale ja jestem zadowolona wielce - bardzo mile
      pielegniarki i fajne kobiety. Moze sam szpital nie robi wrazenia,
      ale Dr Witczaka polecam w calej rozciaglosci!
      • Gość: Poltergeist Re: a ja polecam i Witczaka i Prosta IP: *.chello.pl 27.12.07, 22:45
        wow ale sobie dosrywacie drogie panie:))) Świercz jest spoko gość,
        lubi się zabawić ostatnio spotkaliśmy się w teatrze na "Kolacji dla
        głupca", przynajmniej w przeciwieństwie do was panie się odchamia:)))
        aluzja celowa bo czytając was wnioskuje ze jedna daje ciała panu
        Skalskiemu a druga walczy z szczurami.
        P.S.
        Prosze nie kończcie tej opery mydlanej bo przy wheesky fajnie się to
        czyta:))
        • Gość: Pacjentka z proste Poltergeist :) IP: *.chello.pl 27.12.07, 23:13
          Szczerze mówiąc muszę się z Tobą zgodzić, Poltergeist :)z normalnego pytania
          zainteresowanej o opinię pacjentki stworzyła się opera mydlana na miarę Mody na
          Sukces. Proponuję, żeby pewne dwie Panie spotkały się "w realu" i tam dochodziły
          swoich racji. Doktora Świercza BARDZO szanuję nie tylko za to, jakim jest
          lekarzem - świetnym, ale i za to, jakim jest człowiekiem - wszechstronnym,
          gruntownie wykształconym, KULTURALNYM i niezwykle profesjonalnym. On i doktor
          Lanckoroński są moimi ulubionymi lekarzami z Prostej, chociaż darzę szacunkiem
          cały personel. Może poza kilkoma wyjątkami pod postacią Pań Położnych,
          aczkolwiek nie czas i nie miejsce na takie dyskusje.
          Pozdrawiam Wszystkich (pacjentka szpitala na Prostej, koleżanka partyjna doktora
          Świercza).
          • Gość: Frania M. Pacjentko.... IP: *.chello.pl 28.12.07, 09:37
            Szkoda tylko, że kultura pana dr Ś. jest wybiórcza......
            • Gość: pacjentka z proste Re: Pacjentko.... IP: *.chello.pl 28.12.07, 17:08
              bardzo mozliwe, ja znam go z innej strony, w stosunku do mnie zawsze jest bardzo uprzejmy, nie moge sie jednak wypowiadac co do jego zachowania do innych osob.
              • Gość: ero Re: Pacjentko.... IP: *.klc.vectranet.pl 03.01.08, 15:31
                Zastanawiam dlaczego te szczury nie chca uciekać tylko dokładnie
                zadomowiły się...a może to one teraz będą leczxyć?????/ hihihi w
                zastępstwie ordynatora...współczuję!!!!!!!!!!!
                • Gość: PacjentkaZprostej Re: Pacjentko.... IP: *.chello.pl 13.01.08, 22:32
                  Ale co Wy o tych szczurach? Robi się z tego po mału historyjka z potworem z Loch
                  Ness. Jest, jest na pewno, ale go nikt tak naprawdę nie widział. Poza tym, co do
                  tego, że każda pacjentka musi kupić pieluszki dziecku, tak jest w każdym
                  kieleckim szpitalu. A z resztą, jeśli się ich nie ma, zapewniam, że dziecko gołe
                  nie leży. Zanim mi dowieźli, moja mała dostawała szpitalne. Wydaje mi się, że
                  jedyne co w szpitalu na Prostej jest złe, to atmosfera wzajemnego podkopywania
                  pod sobą dołków. I po co tak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja