Gość: Globtrotter
IP: *.pl / 192.168.3.*
25.07.03, 20:53
Urlop mam po to, żeby pławić się w wodzie, łazić po górach,
zwiedzać miasta typu Kraków, Toruń, Gdańsk, czy Wrocław (doba,no
dwie), Sandomierz, Kazimierz (jedno popołudnie), a nie gnić w
jakimś Scyzorykowie w prowincjonalnym teatrze.
Otwórzcie sobie ze trzy agencje towarzyskie na poziomie, to może
ktoś do Was przyjedzie. Aha, i posprzątajcie.