Gość: kielczanin
IP: 80.48.255.*
29.07.03, 00:48
I znowu pseudoradni biją pianę. Miasto jest brudne, trawa rośnie
na poboczach tak, że nie widać nadjeżdżającego z boku auta,
ulice dziurawe i ciemne, a tym ludziom marzą się patroni, loga,
sztandary. Najpierw to miasteczko trzeba wysprzątać,
wyremontować elewacje domów, a dopiero potem robić festyny ku
czci. Czy dla przyjeżdżających do nas turystów ważne jest jakie
mamy logo, patrona czy sztandar powiewający przed urzędem? Dla
tych ludzi ważne jest jak długo czynne jest muzeum, czy jest
dobra informacja turystyczna, czy mozna dobrze i tanio zjeść i
przenocować i czuć się bezpiecznie. Można by tak w
nieskończoność. A przecież już ten temat gazetka kielecka
poruszyła: dlaczego nie chcą nas odwiedzać turyści, czy dlatego,
że nie mamy patrona?