Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina?

IP: *.chello.pl 26.11.07, 16:33
Ja też tak urządze swojego bachora za tę trójkę co z polskiego
przyniosło.
    • Gość: Anna Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 16:44
      To cóż, że babcia wzięła kredyty w banku, skoro mogło jej poprostu
      brakować na życie, leki, a może poprostu dała je dzieciom bądź
      wnukom, którzy robią teraz raban, że "darowiznę" trzeba będzie
      ewentualnie spłacić. Niby dlaczego też osoba w tym wieku ma nie brać
      kredytu, przecież zabrania się dyskryminacji wiekowej. Poza tym
      biorąc kredyt napewno była dla banku osobą wiarygodną. W moim
      odczuciu wszystko jest w porządku. Nie porządku jest grzebanie w
      babci dokumentach jeszcze za życia. Dzieci i wnuki też mogą dożyć
      tego wieku i co nie będą brać kredytów, gdy im potrzebne będą
      pieniądze.
      • tekameka Ale na co wydała pieniądze? 26.12.07, 19:47
        na lekarzy na 100% nie, bo nie biorą
        może dała na budowę kościoła?
        lub wykupiła lepsze miejsce na cmentarzu
        • Gość: asd Na poszukiwania gorących źródeł w toruniu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 20:09
          • Gość: A Zobaczcie artykul zrodlowy, a nie ten tu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 00:47
            www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4776906.html
            Tutaj jest cala historia...Mysle, ze warto przeczytac. Ten artykul tutaj jest
            zrobiony na bardziej kontrowersyjny-stad i wieksza liczba komentarzy....Ale i
            tak poziom tego artykulu-dramatyczny. Natomiast tamten artykul stawia w nieco
            innym swietle rodzine...Choc sama sprawa pozostaje bez zmian-tzn nadal uwazam,
            ze osoby starsze nalezy traktowac TAK SAMO.
            • Gość: mia Re: Zobaczcie artykul zrodlowy, a nie ten tu.... IP: *.icpnet.pl 27.12.07, 01:16
              dzięki za link, kolejna perełka: "Umowa pani Jadwigi z PKO BP
              zawiera punkt, w którym bank zastrzega sobie prawo
              przeniesienia "wszelkich wierzytelności oraz praw i obowiązków na
              osobę trzecią". W tym przypadku może nią być potencjalny
              spadkobierca." [w rzeczywistości chodzi o cesję wierzytelności np.
              firmie windykacyjnej]
              w sumie jednak artykuł oceniam pozytywnie ze względu na jego cel -
              skłonienie dzieci do kontrolowania finansów/ uświadamiania dziadków
              i ewentualnie refleksji na temat źródeł pochodzenia ich nadwyżek
              finansowych, którymi hojnie wspomagają potomków.
              • mis22 Nie rozumiem w czym problem? 27.12.07, 02:30
                Babcia potrzebowała pieniędzy to wzięła pożyczki w banku. Jej
                spadkobiercy boją się spłacania długów po babci to gdy umrze niech
                zrzekną się spadku i wraz z nim długów. W czym problem?

                Czy babcie i dziadkowie mają obowiązek zostawiać majątek dla dzieci
                i wnuków? Wystarczy, że namęczyli się je wychowując. Może nie
                najlepiej ich wychowali - w efekcie mają chciwą rodzinę.
              • Gość: renata Re: Zobaczcie artykul zrodlowy, a nie ten tu.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.07, 15:06
                Bank nie może sobie przenieść obowiązku spłaty na osobę trzecią.
                To czy rodzina będzie odpowiadać za długi babci jest uzależnione od
                tego w jaki sposób przyjmie spadek, wprost czy też nie.
                Co upraszczając znaczy z długami czy nie.
            • Gość: A Piszac TAK SAMO...mam oczywiscie na mysli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 01:38
              ...tak jak innych, nie zas jak w tym artykule...To tak,aby doprecyzowac :)
      • Gość: fiskus Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.toya.net.pl 26.12.07, 20:00
        jestes porabana i zycze ci abyś kiedys w zyciu zaznała tego problemu
        osobiście..wspomnisz kiedys słowa moje.
    • Gość: Anna Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 16:51
      Banki udzielając klientom kredytów obojętnie w jakim wieku proponują
      ubezpieczenie kredytu. Zwykle jest to obowiązkowe. Więc nie rozumiem
      w czym problem, czy w tym, że może której z dzieci lub wnuków
      dostało te pieniądze od babci na imieniny, ślub czy inne potrzeby.
      Póki co babcia żyje i nie ma powodu by martwić się o spłatę.
      • Gość: kabak A może poczytać kodeks... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 18:00
        "Oczywiście klauzula, w której odpowiedzialnością za spłatę kredytu
        po śmierci kredytobiorcy obarcza się rodzinę, nie jest możliwa"

        Nie trzeba klauzuli, bo takie są przepisy. Kto bierze spadek, bierze
        go z długami. Spadku można nie przyjąć. Można go przyjąć "z
        dobrodziejstwem inwentarza" - że długi spłacamy tylko do wysokości
        aktywów. Ta rodzina po prostu chciałaby, żeby babcia nie wydawała
        pieniędzy, tylko jak najwięcej zostawiła spadkobiercom. A może ona
        chce swoje własne pieniądze wydawać na siebie? I nic im do tego.
        • skuffka Re: A może poczytać kodeks... 27.12.07, 11:38
          no właśnie, pan rzecznik jest chyba lekko niedouczony, skoro od razu proponuje
          rodzinie zrzeczenie się spadku zamiast przyjęcia go z dobrodziejstwem
          inwentarza. natomiast postanowienie umowne zastrzegające bezwzględnie spłacanie
          długu przez rodzinę jest rzeczywiście niezgodne z prawem, bowiem jest zbyt
          szerokie i obejmuje także tych, którzy przyjęli spadek z dobrodziejstwem
          inwentarza bądź zrzekli się go.
      • Gość: vtec Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.3s.pl 26.12.07, 16:51
        Nie do końca masz rację.
        Otóż w każdym banku istniej górna granica wieku, do której takie ubezpieczenie
        można przyjąć jako zabezpieczenie kredytu.
        To nie bank jest ubezpieczycielem tylko z reguły towarzystwo ubezpieczeniowe z
        którym bank współpracuje. I towarzystwa te określają, że np. takie ubezpieczenie
        można przyjąć tylko do 65 roku życia...
    • Gość: berek Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 13:57
      Polskie banki to jedna wielka granda !
      To polowanie na ofiarę , im starsza tym lepsza ...
    • Gość: granda Niekompetencja dziennikarzy GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 14:12
      Nie po raz pierwszy dziennikarze GW okazali się niekompetencją i manipulacją.
      Ten tekst jest beznadziejny świadczący o ignorancji autorki.
      A w tym wątku rozsądnie wypowiedział się kabak.

      Spadkobiercy dziedziczą ewentualne długi jeżeli przyjmują spadek.
      I tu spadkobiercy muszą sobie po prostu policzyć, czy to się im opłaca.
      • Gość: polska_baba Nie do końca macie rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 16:44
        Mój 70-letni wujek, załatwiając coś w związku ze swoim kontem w PKO BP, został
        przez pracowniczkę poinformowany o superpromocji - kredyt na ok. 8%. Ponieważ
        chciał wyremontować mieszkanie, wziął ten kredyt. Oczywiście nie czytał całej
        kilkustronicowej umowy zapisanej drobną czcionką. Uwierzył, że skoro urzędniczka
        państwowego banku mówi 8%, to odsetki wynoszą 8%. W domu przeanalizował umowę i
        stwierdził, że odsetki wynoszą ok. 20 % więcej niż mu powiedziano, do tego
        jeszcze jakieś opłaty. Na szczęście zaraz zadzwonił do mnie, żeby się wyżalić,
        jak go oszukano. Dopiero ode mnie dowiedział się, że ma 10 dni na odstąpienie od
        umowy i następnego dnia zrezygnował z kredytu.
        Kredyty wciskane starym to nie tylko problem rodzin osób starszych. To przede
        wszystkim problem samych staruszków, którzy ostatnie dni życia spędzą w nędzy,
        bo bank zabierze im większość renty lub emerytury.
        • Gość: vtec Re: Nie do końca macie rację IP: *.3s.pl 26.12.07, 16:58
          Jesteś pewna, że to _odsetki_ wynoszą "ok. 20% więcej", czy przypadkiem nie
          chodzi o rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO)? Wbrew pozorom są to
          dwie różne rzeczy! Może zamiast stawiać zarzuty pracownikom banku należałoby
          dokładnie przeczytać umowę?
          • Gość: obywatel PKO do pracowników banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 21:53
            a może lepiej należałoby takie umowy robić rzetelnie i nie małym druczkiem a
            dużym a klient bez przeczytania nie powinien podpisywać, byłem świadkiem takiej
            sytuacji przed świętami w banku gdzie pracownica PKO starała sie wcisnąć i wymóc
            na kliencie natychmiastowe podpisanie umowy, w takich sytuacjach to pracownicy
            banku powinni spłacać takie ktrdyty może wtedy nauczyli by sie szacunku i
            kultury do klienta?
            • Gość: Tomek Re: do pracowników banku IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.12.07, 04:18
              Jak ktoś Ci mówi (a to w Polsce nagminne) - proszę tu podpisać, nie czytać, to
              nieważne jest, itd, to polecam odpowiadać - skoro nieważne, to wyrzućmy do kosza
              i po sprawie, po co mam podpisywać.
          • Gość: polska_baba Przeciętny klient nie rozumie tych niuansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 12:01
            Kiedy pracownik banku mówi mu, że odsetki wynoszą 8%, to klient myśli, że
            pożyczając 1000 zł zwróci 1080 zł a nie ok. 1300.
            Jeżeli wmawia się klientowi (zwłaszcza starszemu, który może nie doczytać
            umowy), że jest superpromocja i taka świetna okazja, nie wyjaśniając dokładnie,
            jakie są rzeczywiste warunki umowy kredytowej, to jest to nieuczciwe.
            Nieuczciwością jest bowiem korzystanie z czyjejś niewiedzy. Zauważ też, że w tym
            wypadku inicjatywa nie wyszła od klienta - klient został namówiony na kredyt, a
            pracownica wmówiła mu, że to taka niesamowita okazja.
        • Gość: A PKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:12
          PKO BP nie jest bankiem Panstwowym....Tak gwoli scislosci. Jest kontrolowany
          przez Panstwo, ktore ma 51,49% udzialow, ale nie mozna pisac, ze to "firma
          panstwowa".
          • and_nowak Jest państwowy - mentalnie 27.12.07, 00:43
            Gość portalu: A napisał(a):
            > PKO BP nie jest bankiem Panstwowym....Tak gwoli scislosci.

            Wiemy, wiemy, to PKO Bank Polski SA. Tyle, że to nadal instytucja na wskroś
            panstwowa. Podobnie, jak TPSA, czy PKP. Koszmarne molochy. Nie ma znaczenia, kto
            tam rządzi, tzw. doły to nadal głęboka komuna. Nawet sobie nie zdajesz sprawy
            jak głęboka. Oni już przeszli przez Morze Czerwone, ale jeszcze ich czeka marsz
            przez pustynię. Taki marsz zajmie im trochę czasu...
      • deree Re: Niekompetencja dziennikarzy GW 26.12.07, 16:45
        Zgadzam się. Poza tym, pamiętam,że nie tak dawno "Gazeta" rozkręciła aferę, że
        "banki dyskryminują starsze osoby...", a teraz brak dyskryminacji jest "nie
        etyczny".
      • Gość: khaern Re: Niekompetencja dziennikarzy GW IP: *.globalconnect.pl 26.12.07, 16:59
        widzisz tylko to wcale takie proste nie jest jak Ci sie wydaje

        1. bank zada splaty kredytu juz a nie w momencie smierci danej
        osoby. zdarzaja sie przypadki, gdy starsza osoba bioraca kredyt nie
        jest w stanie go splacic ( np z powodu choroby i kosztownego procesu
        leczenia, na ktory musi przeznaczyc cala swoja emeryture ) i wowczas
        bank zaczyna wyciagac reke po pieniadze potencjalnych spadkobiercow
        ( dzieci ). specjalnie pisze potencjalnych poniewaz o podziale
        spadku decyduje nie bank, nie dzieci tylko wlasnie owa starsza
        osoba, ktora wziela kredyt. czesto i to bardzo czesto zdarza sie, ze
        seniorzy ( rki ) rodu obdarzaja swoimi dobra w testamencie nie
        dzieci a np wnuki i co wowczas ?

        2. swojego czasu ( kilka lat temu ) byl opisywany glosny przypadek,
        gdy niefresobliwy ojciec w wieku przedemerytalnym bral kredyty w
        bankach i ich nie splacal. oczywiscie wowczas banki rzucily sie po
        pieniadze bogu ducha winnej corki i zaczely z niej sciagac pieniadze
        na splate zaciagnietych kredytow. czy to tez sprawiedliwe wedlug
        Ciebie ? odzyskac swoje pieniadze ( albo i nie bo jak dobrze
        pamietam rodzina byla sklocona i nikt nie mial pewnosci kogo
        wyznaczyl w testamencie ojciec na spadkobierce ) po smierci ojca za
        lat 20-30.

        mozna by tu jeszcze przytoczyc kilka innych przypadkow z zycia
        wzietych tylko po co ? chodzi glownie o to, ze banki w pogoni za
        zyskiem daja kredyty na lewo i prawo, nie zastanawiajac sie do konca
        nad mozliwosciami splaty ich przez osoby starsze. moze nalezy
        wprowadzic obowiazkowe ubezpieczenie dla osob w wieku emerytalnym
        lub wprowadzic inne mechanizmy zabezpieczajace. NAPEWNO jednak NIE
        wolno przerzucac automatycznie dlugow na dzieci czy potencjalnych
        spadkobiercow.
        • Gość: Zenio Re: Niekompetencja dziennikarzy GW IP: *.acn.waw.pl 26.12.07, 19:03
          Moze zamiast przytaczac przykłady wyjasnił bys na jakiej podstawie banki
          "wyciagały rękę" po pieniądze rodziny. Czy przypadkiem krewni nie poreczali
          kredytu ?
      • Gość: eMTe Re: Niekompetencja dziennikarzy GW IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.12.07, 02:46
        Nikt nie ma obowiązku spłacać kredytów innej osoby, chociażby najbliższej, jeżeli nie przyjmie spadku. Tam jest napisane, że taki punkt jest w umowie, otóż taki punkt w umowie nie ma żadnej wartości prawnej, jeśli nie ma pod nim podpisów osób bezpośrednio zainteresowanych. To nie jest tak że ja sobie biorę kredyt i w umowie piszę, że w razie co to będzie spłacał go pan Iksiński, chyba że pan Iksiński występuje w roli żyranta. Jeśli bank będzie się pluł do rodziny to proponuję systematyczne ignorowanie jego monitów (oczywiście w momencie gdy rodzina nie przyjmie "spadku" po babci), niech idą do sądu i przegrają. Od momentu śmierci babci i nieprzyjęcia spadku dług jest problemem tylko banku.

        Ja to czasem mam wrażenie, że albo te artykuły na GW piszą ludzie którym się "w szkole dobrze nie wiodło" :-) Albo celowo ludzi w błąd wprowadzają, tylko pytanie po co? I kto za tym wszystki stoi? :-)
        • Gość: eMTe Re: Niekompetencja dziennikarzy GW IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.12.07, 03:45
          Poza tym w mojej ocenie jest to "klasyk" artykułu pisanego na zamówienie. Nieprzypadkowo podstawili zdjęcie z reklamy jednego banku, a nie na przykład zdjęcie tej kobiety która ma kłopoty. Założę się, że niedługo pojawi się jakaś reklama tego banku w stylu "Dajemy kredyty starcom i nie każemy ich dzieciom ich spłacać" i przez fałszerstwo GW człowiek pomyśli, że ten bank jest lepszy, podczas gdy on tylko działa w ramach powszechnego prawa. Tak samo zreszta jak inne banki.
    • Gość: lorneta.i.meduza. Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.toya.net.pl 26.12.07, 16:57
      Jak zwykle mam kłopoty z rozumieniem słowa czytanego i byc może
      inaczej niż przedmówcy zrozumiałem problem poruszony w artykule.
      Wyobraźcie sobie, że babcia ma mieszkanie kwaterunkowe, święte
      obrazki na ścianach, moherowy beret i emeryturę 600 zł/mies.
      W dodatku pożyczone z banku pieniądze wydała na zbożne cele.
      Rodzina jak widać nie ma co własciwie dziedziczyć....poza długami
      babci !!!
      I TU JEST WŁAŚNIE PRZYSŁOWIOWY PIES POGRZEBANY.
      Dlaczego krewni mają odpowiadać własną kieszenią za finansowe
      poczynania babci ???
      Starego, mało kumatego człowieka bardzo łatwo omotać słowami
      i skłonić do zaciągnięcia pożyczki. Mieć jeszcze prawnie
      zagwarantowaną spłatę kredytu przez rodzinę to czysty biznes.
      I w dodatku żadnego ryzyka ze strony banku, przecież pieniądze
      i tak ktoś odda.
      To ma być czysty biznes ???
      To jest prawnie zagwarantowany bandytyzm !!!
      -------------------------------------------------------------------
      Przecież prawo nie przewiduje odpowiedzialności rodzinno-zbiorowej
      za np. popełnione morderstwo.
      Idzie siedzieć tylko sprawca, a nie również jego krewni (o ile
      w morderstwie nie maczali paluchów)
      • Gość: vtec Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.3s.pl 26.12.07, 17:05
        Ależ rodzina nie ma żadnego obowiązku spłaty zobowiązań jeżeli nie przyjęła spadku!!
        • Gość: ktosiek Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.ghnet.pl 26.12.07, 17:22
          no nareszcie ktos cos mądrego napisal. Rzeczniku konsumentów najpierw przeczytaj k.c księga spadki odnoscie przyjęcia iodrzucenia spadku, a potem komentuj, i wy dziennikarze to samo, bo się kompromitujecie
      • Gość: Tomek Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.12.07, 04:23
        Gazeta Cię okłamała, nie ma takich przepisów które kazałyby komuś spłacać długi
        swoich krewnych.
    • Gość: bs Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 17:36
      O co in chodzi jak nie chcą, to niech zrzekną sie spadku.
      • Gość: lorneta.i.meduza. Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.toya.net.pl 26.12.07, 17:53
        No dobra, ale jeśli babcia żyje i nie ma z czego spłacać, to co
        wtedy ? Rodzina "pomoże" ?
        • Gość: Zenio Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.acn.waw.pl 26.12.07, 18:55
          Wtedy to problem banku :)
        • Gość: Albin Siwak Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 23:50
          A jeżeli babcia ma 25 lat i nie ma z czego spłacać to co wtedy? Co wiek ma do tego?
    • truten.zenobi Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? 26.12.07, 17:49
      jeśli babcia jest w pełni władz umysłowych to w czym problem?

      jeśli rodzina nie chce spłacać długu wystarczy że nie przyjmie spadku - w czym
      problem? że babcia będąc zdrowa na ciele i umyśle chce cały swój majątek wydać
      za życia?
      • Gość: ewa Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.pr.radom.net 26.12.07, 17:58
        ktoś wcześniej napisał o przypadku gdy rodzic wziął kredyt, ale ze względu na
        stan zdrowia nie mógł go spłacać i bank ściągnął pieniądze od córki.
        Mogło tak być tylko w wypadku gdy córka była żyrantem tej pożyczki. Nawet
        małżonek odpowiada za pożyczkę swojego współmałżonka jeżeli sąd nada klauzulę
        wykonalności co do niego , a i tak tylko do wysokości majątku wspólnego. Mam
        wrażenie że co poniektórzy nie mają pojęcia o prawie cywilnym (łącznie chyba z
        autorem artykułu) i piszą różne bzdury.
        Powtarzam za niektórymi przede mną : poczytać proszę kodeks cywilny!!
        A tak na marginesie to wara nam wszystkim od tego co robią nasi rodzice. To ich
        życie, i ich pieniądze. Mogą z nimi zrobić co im się podoba i już.
    • Gość: Maks A zaraz się zacznie kolejna gazetowa "afera" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 18:02
      Jak tylko banki zaczną w Polsce oferować starszym osobom tzw. "odwróconą
      hipotekę" (osoba otrzymuje rentę w zamian za przejęcie przez bank nieruchomości
      po jej śmierci). Dopiero się rozpęta burza, że "jak to tak? roztrwonić majątek?
      a dla dzieci, wnuków nic?". Dziennikarze pewnie zaczną rozważać możliwość
      odebrania starszym osobom prawa do dysponowania własnym majątkiem itd itd. Każdy
      temat jest dobry na durny ogórkowy artykuł.
      W opisywanej sprawia: Po co ujadać, jeśli można odmówić przyjęcia spadku? I po
      problemie, status quo utrzymane, żadnych długów.
    • Gość: gosc USA Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.socal.res.rr.com 26.12.07, 18:19
      ja juz tego nie rozumiem, fakt , kredyt hipoteczny bierze facet lat
      58, daja mu tylko na 17 lat poniewaz taki ma statystycznie wiek do
      smierci(75lat). Po pierwsze to brzmi jak wyrok( niespotykane w
      innych krajach praktyki biznesowe w Polsce, dyskriminacja wzg wieku)
    • Gość: GOŚĆ Banki w Polsce to jakiś głupi przekręt, we francji IP: *.promax.media.pl 26.12.07, 20:31
      ciocia z bardzo podobnymi dochodami i wiekiem jak babcia dostaje
      kredyt kilkutyśiecy euro bez problemu, bez jakis specjalnych,
      majontkowych zabezpieczen czy poręczycieli i nie jest stałym
      klijentem tego banku i nie ma tam konta od 20 lat gdyby ktoś to
      segurował , wcale nie ma konta.

      Ciocia jak i babcia mają 85 i 84 lata i emerytury po około dwa
      tysiące, ciocia w euro babcia w złotówkach.
      Babcia obdzwoniła 8 banków w polsce od tych z codziennych reklam po
      te o których mało kto słyszał, nikt dosłownie nikt nie da w polsce
      osobie w takim wieku kredytu w kwocie jej dwumiesiecznych dochodów
      czyli około 4tyś. złotych! na 6 miesięcy!
      Brak Polskich banków w Polsce skutkuje takimi problemami dla
      uczciwych Polaków jak to mówi babcia.
      Ale na szczescie "zły okres" dla nas minoł i nie potrzebujemy na
      gwałt juz zadnego kredytu a juz napewno nie takiego, który jest
      mniejszy niż babci emerytura i matki wynagrodzenie razem dodane :)
    • Gość: Ja mam 20 lat... Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.csk.pl 26.12.07, 20:56
      Brawo bankowcy! Rodzina chciałaby uczestniczyć w podziale spadku, ale póki co,
      jest za ubezwłasnowolnieniem np. wesołego staruszka ( o k...: ja już? czy
      jeszcze?). Oczywiście bardzo biedni oboje, oddzielnie, jeśli nie mają
      wypasionych kont, ale? Póki co pamiętajmy: z rodzinąś najlepiej wychodzi na
      zdjęciach. A Ty Kielcz ... jestem z Tobą. Mój junior nie jada rybek od czasów ,
      kiedy je kłusowałem na Sajnie i codziennie podawałem na kolację. Do dzisiaj od
      20. paru lat. Można się wk....?
    • Gość: bolesław A ubezpieczenie kredytu??? IP: *.aster.pl 26.12.07, 21:07
      Przecież kredyty konsupcyjne przyznawane osobom starszym są
      ubezpieczone - moja mama brała 2 takowe i obecnie spłaca raty, które
      powiększone sa o kwoty ubezpieczenia na wypadek śmierci (z resztą to
      groszowe sprawy). Jest osobą po 70., otrzymała je bez problemu.
    • Gość: LukasBo Alez bzdurne uproszczenie :( IP: *.171.rev.vline.pl 26.12.07, 21:38
      GW powinna albo zrezygnowac z takich absurdalnie plytkich artykulow
      albo konsultowac je z prawniekiem :/
    • Gość: Anna M. Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 21:41
      Rzecznika trzeba koniecznie wysłać na studia prawnicze albo może
      zatrudnić mu do pomocy prawnika, bo podobnych durnot jak proponuje -
      nie widziałam dotąd. Pytanie do rzecznika: czy wykreślenie z umowy
      punktu, że długi spłaci rodzina spowoduje, iż dlugów tych rodzina
      spłacała nie będzie? Po odpowiedź odsyłam do kodeksu cywilnego.
      Pytanie drugie: co to znaczy "zrzec się spadku" - proszę o
      wyjaśnienie bo mimo, że od wielu lat praktykuję w zakresie prawa
      spadkowego - nie wiem o co tu chodzi. Czy o zrzeczenie się
      dziedziczenia (to instytucja prawu znana)? Ale zrzec się można
      jedynie poprzez umowę, a zatem za życia spadkodawcy to możliwe, a
      nie po jego śmierci. A może o odrzucenie spadku tu chodzi? Jeśli
      tak to może wypada ze zwyklej uczciwości wspomnieć co sie dzieje po
      odrzuceniu - spadek przechodzi na zstępnych odrzucającego. A może
      lepiej rozważyć przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza i to w
      każdym przypadku, nie tylko wtedy kiedy mamy pewne podejrzenia, co?
      Rzeczniku: do szkół, do szkół, pamiętając, że gorsza zła rada niż
      żadna !!! I zabronić w ogóle udzielania kredytów: mnie banki nie
      odmówią, bo mam nieżłe dochody i raptem 40 lat... Wezmę kredyt,
      objadę świat, zakosztuję życia i ... skończę ze sobą. Ot, masz
      problem rzeczniku!!! Ręce opadają. Swoją drogą ciekawe, dlaczego
      spadkiem miałyby być jedynie aktywa i kto miałby być odpowiedzialny
      za pasywa? Nie tylko w przypadku babci, ogólnie, idąc tokiem
      rozumowania tego pożal się Boże rzecznika. Co: aktywa (dobra
      wszelakie) spadkobiercy, pasywa (wszelakie długi) - Skarb Państwa
      może czyli my wszyscy?
      • Gość: XYZ Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 23:27
        Bardzo niekompetentna wypowiedź Rzecznika Konsumentów z Kielc. Czy
        Go czasem na to stanowisko nie postawił PiS?
        Co na to Rada Miejska w Kielcach? A może mieszkańcy Kielc zwrócą się
        do Rady lub swoich radnych?
        Nie ma Arbitrażu Bankowego - jest Arbiter Bankowy ale rodzina nie
        jest stroną umowy, na negocjonowanie (o ile to możliwe) jest czas
        przed podpisaniem umowy, potem pozostaje udowodnić przed sądem, że
        postanowienia umowne, które nam nie pasują są klauzulami
        niedozwolonymi w rozumioeniu przepisów Kodeksu cywilnego.
    • Gość: Prawnik Niekompetencja (porażająca) dziennikarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:09
      Może na początek zacznijmy od tego, że świętym prawem tej babci było wziąć te kredyty. Do niedawna, także przez dziennikarzy "Gazety" krytykowana była polityka banków, które odmawiały kredytów osobom starszym. Zresztą znając poską rzeczywistość, ta kobieta wzięła te kredyty na leczenie choroby nowotworowej. Co do rozwiązania prawnego, moim zdaniem rzecznik konsumentów proponuje drogę zawiłą. Rodzina tej pani nie jest w żaden sposób uprawniona do negocjowania za jej plecami postanowień umowy, które wiążą ją z bankiem.
      Sposobem na uniknięcie spłacenia kredytów w wymiarze wyższym niż wartość spadku jest przyjęcie tego spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W tym celu należy udać się do sądu lub notariusza i złożyć stosowne oświadczenie. Tyle.
    • Gość: shr Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:09
      Ze dwa czy trzy lata temu rzecznik praw obywatelskich podniósł raban, że nieudzielanie kredytów osobom starszym to dyskryminacja tych osób. Jednakże to wg mnie banki na własne ryzyko udzielają kredytu. Z drugiej strony przecież istnieje możliwość odrzucenia spadku (ale to bez sensu) jak i przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, czy li do wysokości masy spadkowej, pod warunkiem złożenia stosownego oświadczenia w terminie 6 miesięcy od otwarcia spaku czyli śmierci spadkodawcy. Z drugiej strony odpowiedzialność wobec trzeciego banku jest chyba szansa ogranicczyć, skoro trzeci bank nie udziela żadnych informacjo o kredycie, a ten, niepłacony, powiększa (lub tworzy szkodę) po stronie przyszłych spadkobierców.
    • Gość: a Hieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:14
      Mam na mysli szanowna rodzinke.
      • Gość: a Re: Hieny - jeszcze cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:18
        Pewnie rodzinka uwazala, ze babcia powinna pilnie odkladac swoja
        emeryture na konto, by bylo czym sie po jej smierci podzielic.
        O ile mi wiadomo, czlowiek 82-letni nadal posiada zdolnosc do
        czynnosci prawnych,no chyba ze rodzina jest na tyle zdesperowana, ze
        przeprowadzi ubezwlasnowolnienie babci.
        Noz w kieszeni sie otwiera.
    • Gość: A A najciekawszym pozostaje to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:26
      ...czy te glupoty rzeczywiscie wygadywal rzecznik czyli Pan Pyk, czy tez autorka
      artykulu-pani Rosmanowska, zmanipulowala te wypowiedz....
      Oczywiscie, ze nie ma mozliwosci "obarczenia" kredytem rodziny, ot tak po
      prostu, jesli nie zyruje kredytu, badz nie jest spadkobiorca. To takie robienie
      ludziom wody z mozgu.
      A jesli chodzi o wlasne pieniadze i dorobek zycia-to WARA ludziom od tego. Nawet
      jesli staruszka postanowila dawac pieniadze temu...(nie uzyje zadnego
      obrazliwego slowa)...czlowiekowi z Torunia, to mozna Jej probowac tlumaczyc,
      ale...to JEJ decyzja...Mozna zastanowic sie nad kwestia manipulowania ludzmi,
      ale kwestia brania kredytu...
      Hmm...Hipotetycznie wyobrazmy sobie, ze do banku zwraca sie....prof.
      Bartoszewski, ktory ma juz skonczone 85 lat (w lutym skonczy 86). Zwraca sie, i
      nie dostaje ze wzgledu na wiek...wyobrazacie sobie taka sytuacje? Ludzie,
      niezaleznie od wieku, moga byc swiatli i swiadomi, badz nie...Nigdy nikt nie
      widzial 50-letnich naiwnych?
      Pozdrawiam i zycze rozsadku. "Tworcom" artykulu, i kilku osobom piszacym
      komentarze - wiekszosc na szczescie ma sie calkiem dobrze.
    • Gość: do autorki Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.e-wro.net.pl 26.12.07, 22:38
      Pani Moniko Rosmanowska - ile Pani ma lat? Bo Pani artykuł jest na
      poziomie 18letniej stażystki po maturze, której łamy GW uderzyły
      mocno do głowy.
      1. Babcia ma prawo wziąć kredyt i koniec. Może wypadałoby zapytać po
      co jej to było - być może nie miała wyjścia, bo musiała zapłacić za
      leczenie nowotworu, do czego ma święte prawo i powinność w tym
      chorym państwie, które nie chce leczyć swoich obywateli. Może też w
      rodzince był akurat ostatnio ślub albo chrzciny, a koperta od babci
      była gruba? No to jest z czego spłacać w razie czego.
      2. Może wypadałoby dopytać, czego rodzinka szukała w jej papierach -
      ano pewnie szukała testamentu albo aktu własności mieszkania, bo
      sobie po odejściu babci wiele obiecują - a tu niespodzianka, od 200
      tysięcy wartości mieszkania trzeba będzie odjąć te 10 tysięcy
      kredytu, no naprawdę, tak się nie robi babciu, tam już wnuczki
      przebierają nóżkami, żeby zacząć wspólne życie, a te 10 tysięcy jest
      im potrzebne na kino domowe i skórzaną kanapę do babci mieszkanka,
      3. O elementarnej rzetelności dziennikarskiej polegającej na
      sprawdzeniu w kodeksie cywilnym odpowiednich przepisów o
      dobrodziejstwie inwentarza, ewentualnym odrzuceniu spadku nawet nie
      wspomnę, 70% internautów zwróciło na ten istotny szczegół Pani
      uwagę. Ale bez tej informacji całym artykułem można się podetrzeć.

      Pani Babci życzę z całego serca zdrowia, a przemiłej rodzince
      gratuluję wysłania jej na tamten świat za życia i przy pomocy
      gazety. Ciekawe czy w hospicjum mają Wyborczą, na pewno Babcia się
      ucieszy z tej laurki i jej to pomoże.
      • pklimas Retoryka PO jest teraz troche inna. 27.12.07, 09:28
        3 miesiace temu probowano pozbawic starszych ludzi praw wyborczych -
        akcja "Schowaj babci dowod". Teraz GW sugeruje ze osoby starsze nie
        maja prawa do rozporzadzania swoim majatkiem czy do brania kredytow
        i wydawania tych pieniedzy zgodnie z własnymi potrzebami i
        oczekiwaniamia a nie obdarowywania wnukow. Juz wkrotce przeczytamy
        że ze wzgledu na wysokie koszty społeczne nalezy w Polsce "w
        uzasadnionych ekonomicznie przypadkach" wprowadzic eutanazje bez
        zgody osoby ktorej ona dotyczny.
    • Gość: mia Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.icpnet.pl 26.12.07, 22:53
      jestem zdziwiona, nie tylko poziomem samego artykułu (i wypowiedzią
      rzecznika), ale i tym, że takie wypociny trafiły na stronę główną
      szacownego portalu.
      • Gość: przerażony Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 26.12.07, 23:20
        To nie są wypociny. To jest problem ,którym winno sie zająć CBŚ i
        wyjaśnić,dlaczego starsze osoby,często kwalifikujące się do
        ubezwłasnowolnienia z powodu postępującej choroby, otrzymują kredyt -
        w kilku bankach-i co ciekawe,nie wiadomo co dzieje się z wypłaconą
        gotówką.Spłaty kredytu powodują tragedię rodzinną,gdyż kredytobiorca
        nie jest w stanie utrzymać się z pozostałej częsci emerytury.
        • Gość: A Gratuluje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 23:51
          pomyslu. CBS...no swietne...Gratuluje pomyslowosci....
          A dlaczego nie badac i sprawdzac WSZYSTKICH bioracych kredyt? Moze czesc z Nich
          kwalifikuje sie do leczenia psychiatrycznego? Poza tym wiele kredytow wzietych
          przez roznych ludzi powoduje problemy. Skad komornicy itp. ? Wszyscy splacaja
          regularnie? Wydaje mi sie, ze nie...
          No ale coz...
          • losiu4 Re: Gratuluje.... 27.12.07, 17:25
            Gość portalu: A napisał(a):

            > pomyslu. CBS...no swietne...Gratuluje pomyslowosci....

            widzę 2 wytłumaczenia:
            1. Gość sobie jaja robi
            2. Jest bezkrytycznym wyznawcą prawd objawionych w GW i/lub wyborcą
            głosującym na PO

            nic innego nie przychodzi mi do głowy.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • Gość: a Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 00:11
          Tak sie sklada, ze wielu emerytow utrzymuje swoje niezbyt zaradne
          dzieci.
          Poza tym dosc czesta praktyka jest branie kredytu na dziadka,
          babcie, poniewaz to oni sa jedynymi osobami w rodzinie posiadajacymi
          zdolnosc kredytowa (dzieci sa albo bezrobotne, albo zadluzone na
          wszelkie mozliwe sposoby). I taki emeryt czesto sam zostaje ze
          splata kredytu, a kase z kredytu wydaja dzieci.
    • j.an Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? 26.12.07, 22:58
      Tu wychodzi pazerność banków oni nie liczą się z niczym tylko jak hieny czekają
      na spadek po babci to jest okropne.Ciekawy jestem czy udzielili by babci kredytu
      hipotecznego na 30lat chyba tak jakby w wywiadzie i dokumentach wyszło że bank
      może zarobić 100% to etyka tu nie ma miejsca liczy sie kasa wstyd panowie
      bankowcy i robi to bank państwowy to powinno się powtarzać codziennie w
      internecie to może inne hieny by się opamiętały.
      • Gość: a. Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 23:13
        Pogadamy jak sam bedziesz w tym wieku i bedziesz potrzebowal
        gotowki, a na rodzine oczywiscie liczyc nie bedziesz mogl, bo to ona
        bedzie liczyla na spadek po Tobie. Ciekawe czy jesli trafisz wowczas
        na bankowca, ktory w mysl etyki(???) odmowi ci kredytu, bo stoisz
        nad grobem jego zdaniem, bedziesz ukontentowany?
      • Gość: A Jedyne z czym powinno sie walczyc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 23:19
        ...to nieuczciwe promowanie kredytu i informacja o odetkach. Czyli to co teraz
        wprowadzili w sprzedazy biletow lotniczych. Cena ma byc OSTATECZNA. Takze w
        wypadku kredytow powinno sie podawac REALNA wartosc kredytu. To jednak odnosi
        sie do wypowiedzi na forum, nie zas do artykulu, w ktorym nie ma nawet slowa o
        odsetkach, a jedynie postponowanie banku za to, ze wogole udzielil kredytu.
        • and_nowak To już jest, od paru lat! 27.12.07, 00:37
          W Polsce obowiązuje przepis, który nakazuje podanie informacji o rzeczywistych
          kosztach kredytu. Wsłuchaj się w dowolną reklamę "kredytu zero procent na
          samochód" - zawsze na końcu "drobnym drukiem" jest podany realny koszt,
          obliczony według metodologii z przepisu. Zero możliwości kombinowania. TYLKO
          TRZEBA CZYTAĆ TO DROBNYM DRUKIEM!

          Czytanie, a zwłaszcza myślenie ma przed sobą kolosalną przyszłość... ;-)

          BTW: Cieszę się, drogi "A", że jesteś zwolennikiem wprowadzenia OBOWIĄZUJĄCEGO
          prawa ;-)
          • Gość: A Ciesze sie, ze sie cieszysz... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 00:41
            Natomiast jesli przeczytasz, nie pisze o wprowadzeniu OBOWIAZUJACEGO prawa, a
            jedynie o rzetelnym informowaniu o kosztach kredytu :)
            Nie jestem kredytobiorca, wiec nie MIALAM okazji studiowania umowy kredytowej :)
            Tak czy inaczej...Pozdrawiam
            • and_nowak Moim zdaniem jest rzetelnie 27.12.07, 00:49
              Gość portalu: A napisał(a):
              > Natomiast jesli przeczytasz, nie pisze o wprowadzeniu
              > OBOWIAZUJACEGO prawa, a jedynie o rzetelnym informowaniu
              > o kosztach kredytu :)
              No właśnie domagasz się wprowadzenia prawnego obowiązku
              informowania o realnym koszcie kredytu. Co już ma miejsce.

              > Nie jestem kredytobiorca, wiec nie MIALAM okazji studiowania
              > umowy kredytowej.
              Ja się nie znam na hodowli skalarów, dlatego nie wypowiadam się na temat ich
              odżywiania ;-)))

              Tak, czy inaczej, moja uwaga nt. "cieszenia się" była niepotrzebna i
              uszczypliwa. Ważne, że się rozumiemy.

              Pozdrawiam!
            • mikrobyznesmen Re: Ciesze sie, ze sie cieszysz... :) 27.12.07, 11:26
              Gość portalu: A napisał(a):

              > nie pisze o wprowadzeniu OBOWIAZUJACEGO prawa, a
              > jedynie o rzetelnym informowaniu o kosztach kredytu :)

              Może się czepiam, ale chyba prawo jest z definicji obowiązujące? (z wyjątkiem vacatio legis) :) Chodzi "tylko" o jego przestrzeganie; no i o niewprowadzanie tzw. "martwych przepisów" powodujących inflację prawa.
      • losiu4 Re: Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? 27.12.07, 17:26
        .an napisał:

        > Tu wychodzi pazerność banków

        w tym akurat przypadku nie tyle pazerność banków, co pazerność
        rodzinki

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: kmiot prlu kredyt splaca osoba ktora sie podpisala IP: *.hsd1.or.comcast.net 27.12.07, 00:14
      walic prosto do trybunalu europejskiego, to zwykly przekret bankowy, zadac kardy dla banku w wysokosci kilkudziesieciu milionow euro. tylko osoba podpisana na pozyczce moze ja splacac. koniec kropka. wszelkie inne umowy sa przstepstwem.
      • and_nowak Re: kredyt splaca osoba ktora sie podpisala 27.12.07, 00:58
        Gość portalu: kmiot prlu napisał(a):
        > walic prosto do trybunalu europejskiego, to zwykly
        > przekret bankowy, zadac kary dla banku w wysokosci
        > kilkudziesieciu milionow euro. tylko osoba podpisana na
        > pozyczce moze ja splacac. koniec kropka. wszelkie inne
        > umowy sa przstepstwem.

        Zapomniałeś dodać o karze chłosty dla pracowników oddziału, oraz egzekucji
        prezesa - wstrętnego kapitalisty ;-)))
        Muszę powiedzieć, że wyjątkowo dobrze dobrałeś sobie "nick'a" ;-)

        Do trybunału można "walić", gdy wyczerpie się drogę prawną w kraju, a i to w
        ściśle określonych przypadkach. Żądać można odszkodowania - czyli zapłaty za
        szkody. Kary zaś nakładają odpowiednie urzędy państwowe i to w określonej
        procedurą wysokości.
        Co do "tylko osoby" - to znowu NIE MASZ RACJI. W tym wypadku faktycznie nikt po
        babci nie przejmie kredytu - CHYBA ŻE PRZYJMIE SPADEK. Bo spadek przyjmuje się w
        całości, tj. zobowiązania i aktywa.
        Ale wróćmy do "tylko osoby" - wystarczy, żeby żona Kmiota_z_PRL wzięła kredyt.
        Spłacasz go, chcesz, czy nie! Możesz argumentować, że nie wiedziałeś, że to zła
        żona, że cię zdradzała - nie pomoże. Wspólnota majątkowa. W pewnych sytuacjach,
        WYŁĄCZNIE DLA UPROSZCZENIA POSTĘPOWANIA, wierzyciel żąda podpisu żony, że się
        zgadza na ów kredyt.
        I jeszcze "wszelkie inne umowy". One nie są przestępstwem, co najwyżej niektóre
        ich zapisy są z mocy prawa nieważne. I tyle. Bez konsekwencji KARNYCH dla
        którejkolwiek ze stron.
    • Gość: Kuba Babcia wzięła kredyty, spłaci je rodzina? IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.07, 00:32
      To tylko nienażarty kapitalizm.Znam przypadek iż matka w tajemnicy przed synem
      wzięła 30tyś kredytu.Uwa , a jaka była dobra dla wnuczków.A gdy zmarła to syn
      musiał sprzedać ziemie i aby nie zostać bezdomnym musiał spłacic ten kredyt,
      gdyż dom także był zastawiony.
    • and_nowak "Milutka" rodzina i pomieszanie pojęć 27.12.07, 00:32
      Po kolei:

      1. Do tej pory gazety marudziły, że ludziom starszym nikt nie chce udzielić
      kredytu. Teraz ktoś marudzi, że jednak udzielają. Może powinniśmy pozostawić tę
      decyzję w gestii UDZIELAJĄCEGO kredytu ?
      Tak po prostu - jego kasa, jego ryzyko, jego decyzja.

      2. W artykule są bzdury, żadna rodzina niczego nie musi spłacać po śmierci
      babci. Może natomiast PRZYJĄĆ SPADEK. Spadek to aktywa i pasywa. Aktywem może
      być mieszkanie babci, pasywem - jej kredyty. Czy przyjęcie spadku się opłaci -
      tego już nie wiem, ale rolą spadkobiercy jest rozważenie i podjęcie decyzji.
      W przypadku odrzucenia spadku NICZEGO NIE MUSZĄ SPŁACAĆ.

      3. Babcia jeszcze żyje, a rodzina już zajmuje się dzieleniem spadku. BARDZO TO
      MIŁE. Ma za złe babci, że ta "nierozsądną decyzją pomniejsza masę spadkową".
      RATUNKUUU! Co za bydło! Przecież to majątek tejże babci i jej własna decyzja.
      Cyganka jej tego kredytu nie wcisnęła.
      A że chora? Coż, pewnie babcia wolałaby być zdrowa, czego i wam życzę...
Pełna wersja