Gość: antypis
IP: *.adsl.inetia.pl
08.12.07, 20:26
„Załóż garnitur, wyczyść buty,
Kolejny się zaczyna bankiet.
Może po plecach cię poklepią?
Może sternika buchniesz w mankiet?
Jeden na tysiąc tyś wybrany,
Idziesz na bal ze wspólnej kiesy.
Śpi zmordowana pracą załoga,
Wy oblewacie wciąż nowe sukcesy.
Bo gdy Titanic tonął, to też orkiestra grała...
Bo gdy Titanic tonął, to też był pełen szpan
Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą
A fala szła za falą - w tan.”
Już brzuch boli mnie ze śmiechu, ale spróbuję Hahahahaaaaaaaaaa