Kielbasiarz z wyszynkiem.

IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.07, 23:13
Taka obelga nie zna granic. Przedsiebiorce z Piekoszowa nazwano w
Gazecie wedliniarzem a to tylko zwykly kielbasiarz i to jeszcze z i
chodami w Miejskiej Radzie. Jak do tej pory zezwolen nie wychodzil
to znaczy, ze nie sa potrzebne a jak beda niezbednie potrzebne to
sie ubije jakiego swiniaka na domowe kielbaski dla rajcow a nawet
dla referentow miejskich. Kielbasiarz od dawna slynie w Kielcach z
przedsiebiorczosci prywatnej juz wkrotce wspieranej wyszynkiem. Po
co wiejska mlodziez ma jezdzic do Kielc kiedy wszystko moze odbywac
sie miedzy wlasnymi oplotkami.
Pełna wersja