Gość: polityk kelecki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.12.07, 22:37
Do tej pory, tylko nawiedzeni urzędasy z kieleckiego magistratu oraz
tacy tez urzędasy regionalni z budynku C-2, krytykowali pania
komisarz D.Huebner za negatywne opinie do polskich projektów
inwestycyjnych, nie bronienie polsiej racji stanu. Teraz odezwał się
poseł PiS w tvn 24 i on zarzucil p. Huebner to samo, tylko idzie o
szleńczy projekt dla uczelni o.T. R. z Torunia na instalacje wód
termalnych. Ta pani jest zobowiązana dbać o nasze sprawy, po to tam
siedzi w imieniu Polski ! - grzmiał poseł.
Jakie to puste i głupie! Pani D.H. jest komisarzem, czyli waznym
urzednikiem, z chwilą objecia stanowiska, musi być neutralna w
stosunku do wszystkich spraw, bo jest komisarzem i członkiem Komisji
Europejskiej ( a więc tzw. zarządu KE),a nie referentem spraw
polskich!To ona odpowiada w KE za sprawy rozwoju regionalnego 27
państw !Dyr.M.Beschel, który był w Kielcach, jest jej podwładnym i
dyrektorem wydziału polskch projektów. Czy to tak trudno zrozumieć
przez urzędasów kieleckich i posla z Torunia ? A tak naprawdę to
trzeba pochwalic Panią D. Huebner,że nie dała sie "wpuścic w
maliny" nawoływaniami i petycjami do zatwierdzenia szaleńczcych
wnioskow, m.in. kieleckiego.