Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.01.08, 21:08
Ludzkość zgromadzona przed ratuszem schlała się natychmiast. Nawet
młode dziewczyny przewracały sie na prostej drodze. Bywałem na
imprezach, kiedy ktoś przy mrozie dziabnął sobie z piersiówki ale
żeby przyjść i narąbać się w pięć minut?
Ten Sylwester stał się imprezą dla dresiarzy, których nikt nie
wpuściłby do żadnego lokalu, więc muszą "bawic się" na dworze. No i
bawią się, jak potrafią wśród śmieci i potłuczonych butelek. Miasto
wygladało jak w Ucieczce z Nowego Jorku. Nie wiem, czy jest sens
wydawać kasę na takie imprezy.