amelie2
02.01.08, 09:00
Dopóki pan KK bedzie prezesem Aeroklubu, dopóty nikomu się nie uda zorganizować nawet namiastki pasażerskiego transportu lotniczego z Kielc/Masłowa.
To by zakłóciło jemu i grupie jego "dziadków" błogi spokój, nieróbstwo i brak kompetencji ujawniły by się natychmiast.
Ta grupa - to są "eksperci" pana Lubawskiego zainteresowani utrzymywaniem stanu istniejącego - czyli stanu absolutnej niemożności.
Zrezygnowanie z rady nadzorczej Spółki Lotnisko ta za mało. Ale to jest wyraźny sygnał gdzie jest głowna przeszkoda. Czas najwyższy ją usunąć!