Gość: piter
IP: *.aster.pl
04.01.08, 11:33
Z całym szacunkiem p. Malec ,ale widziałem tą komedię i jest słaba
(mało romantyczna - chyba że za romantyczne uznamy trwające chyba
przez pół filmu pocałunki - i mało śmieszna (jedynie Frycz i Stenka
się bronią). Sam Pan powiedział, że reżyser powinien zmierzyć się z
kinem gatunkowym. No i fajnie - komedia romantyczna odhaczona. Pora
chyba na poważniejsze rzeczy...