Gość: kaz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.08, 08:32
Jak sie siedzi za biurkiem lub spaceruje z psem to niewiele widać z
takiej perspektywy.Może lepiej zamiast na spacer z pieskiem zrobic
sobie spacer po szkołach,taki bez zapowiedzi, porozmawiać z dziecmi
i nauczycielami(tak incognito).Z tego,że są pieniadze wcale nie
wynika,że nie ma głodnych dzieci.Instytucja,która kieruje w/w pan ma
najlepsze rtozeznanie w sytuacji i to ona powinna sie zainteresować
dlaczego na przykład nie zostały dopilnowane formalnosci w stosunku
do dzieci juz kiedyś korzystajacych z opieki instytucji.Przecież
tego nie dopilnują "patologiczni" rodzice,którzy nie są niestety
wyjątkiem.