dar54
14.01.08, 21:54
darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/spr_pow.html
Pomysł stary i chyba konieczny do realizacji skoro ma być
drastycznie zmniejszona emisja CO2 do atmosfery
www.theaircar.com/
Niestety musimy i to wkrótkim czasie odstawić silniki spalinowe.Sami
sobie szykujemy horror antysozologiczny
www.autokrata.pl/lod/1380/samochod_na_powietrze/
Samochód jak wiatrówka jedzie w świat
www.dziennik.pl/auto/article105885/Samochod_jak_wiatrowka_jedzie_w_swiat.html
Spełnia się sen polskiego konstruktora. Benzynę zastąpi sprężone
powietrze. Takie auto wyprodukuje fabryka w Indiach. Nadciąga
rewolucja!
Air Car to» Samochód jak wiatrówka jedzie w świat Zamknij X
zobacz galerię Negre, head of MDI enterprises s.a, poses next to the
fibreglass structure of one of his cars, which runs entirely on
compressed air, in Carros fot. REUTERS / ERIC GAILLARD
pomysł francuskiej» Samochód jak wiatrówka jedzie w świat Zamknij X
zobacz galerię Negre, head of MDI enterprises s.a, poses with a
motor that runs entirely on compressed air, producing zero
emissions, in Carros fot. REUTERS / ERIC GAILLARD
firmy MDI, której właścicielem jest Guy Nègre - człowiek, który
budował jednostki napędowe do samolotów i bolidów F1.
Prestiżowy "Automotiove News Europe" donosi, że po 15 latach pracy
jego pneumatyczny samochód powinien pojawić się na drodze - jeszcze
w tym roku.
W 2007 roku Nerge podpisał kontrakt z Indyjskim producentem Tata
Motors. Rok 2008 ma być przełomowym dla "powietrznego auta" - z
taśmy produkcyjnej zjadą pierwsze sztuki tego wehikułu.
Czym jest air car? Pojazd przypomniana auta z kreskówek, ma
karoserię z kompozytów i waży ponad 330 kg. Prędkość maksymalna -
150 km/h. Samochód jest chroniony 50 patentami. Cena to od 3500 do
4000 dolarów (niecałe 10 tys. zł).
Jak działa? Sprężone powietrze atmosferyczne trafia z butli
(podobnej do tych stosowanych przez nurków) do silnika i porusza
jego tłoki. Autko, kiedy podróżuje, nie wytwarza żadnych spalin -
nic, zero! Znikome ilości toksyn (w porównaniu do motoru
spalinowego) powstają dopiero przy nabijaniu zbiornika przez
wewnętrzny elektryczny kompresor (prąd pochodzi z przetworzenia
paliwa mineralnego).
Tankować można na dwa sposoby. Podpinając się do kompresora
zewnętrznego, np. na stacji paliw - czekamy kilka minut i płacimy
1,5 euro (ok. 6 zł), lub w czasie jazdy - kierowca może pokładową
sprężarką "uzupełnić" paliwo na kolejne 200 km. Zbiornik
(wyprodukowany przez Airbusa) mieści 90 m3 powietrza pod ciśnieniem
300 barów.
Najnowsze projekty przewidują stworzenie hybrydy powietrzno-
spalinowej - mały motorek benzynowy (zamiast elektrycznego) będzie
poruszał sprężarkę. Takie auto ma być prostsze w obsłudze.
Tomasz Sewastianowicz