Dodaj do ulubionych

Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i tchórzostwo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:25
Jak wiadomo w Kielcach do instytucji finansowanej z środków miejskich, czyli z
naszych, zawita Tomasz Gross.
Tomasz Gross jest niby naukowcem. Jeżeli uznać Grosa za naukowca to raczej w
rozumieniu socjalizmu spod znaku swastyki lub sierpa i młota.
Tomasz Gross jest kłamcą i propagandystą pokroju Goebbelsa lub Urbana, którzy
wywodzą się z tej samej nacji.
I tego kłamcę, propagandystę znieważającego Polaków przyjmie się w Kielcach za
miejskie pieniądze żeby mógł sobie wypromować szkalującą nas publikację i
nabić sobie kieszeń.

Nie wiem, co kieruje władzami Kielc. Przypuszczam, że źle pojęta przyzwoitość
i tchórzostwo. Takie zachowanie się władz Kielc jest haniebne. Nie wolno
przyjmować i fetować kogoś, kto kłamie i pluje nam w twarz.

Należy jeszcze dodać, że Gross i wydawnictwo Znak w manipulacji i kłamstwie
posunęli się do wybitnie goebbelsowskich metod. Otóż wydanie polskie książki
różni się od wydania angielskiego około 100 stronami. Znaczy to, że z wydania
angielskiego usunięto lub zmieniono około 100 stron. Oczywiście w wydaniu
angielskim Polacy są szkalowani w sposób o wiele większy.

Ja mam nadzieję i o to apeluję, żeby nie iść na spotkanie z Grossem i nie
kupować tego dzieła, chociażby dlatego żeby kłamca Gross na nas nie zarobił.

A ludziom, którzy sprawili, że kłamca i antypolak Gross zostanie przyjęty w
placówce finansowanej z naszych podatków powiem - wstydźcie się tchórze.
Obserwuj wątek
      • Gość: kielczak Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:01
        zbima1 napisał:

        > kielczak - smutne to jest, ale Twoje slowa, sa potwierdzeniem
        > spostrzezen zawartych w ksiazce w/w autora.

        Spostrzeżeń? Chyba kłamstw. Kłamcę zawsze nazwę kłamcą i to nie ważne, czy to
        jest Żyd, Polak, Niemiec. czy Amerykanin.
        Gros jest kłamcą i taki z Niego naukowiec, jak z koziej dupy trąba. Uczciwy
        człowiek nie powinien podać Mu ręki.
        Niech lepiej Gross opowie, jak w 1968 roku sypał w SB swoich kolegów i koleżanki
        w tym Lityńskiego, Staniszkis i innych. I wcale Mu śmiercią nie grożono. Sypał,
        bo ma taką naturę. Ciekawe jakby zachował się Gross w czasie wojny gdyby był
        Polakiem i za ukrywanie, pomoc lub posiadanie informacji o miejscu ukrywania się
        Żyda groziła Mu śmierć. Jestem przekonany, że sypnąłby na Gestapo wszystkich
        Żydów. Po prostu takie typy jak Groos tak już mają.
        • agnostyk11 Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t 16.01.08, 19:09
          Jeżeli macie inne zdanie to napiszcie sami o tym ksiązkę.
          Gross jest Żydem i pisze z takiego punktu widzenia.
          Część recenzentów twierdzi, że nie jest to książka oparta o
          historię. Oczywiście, że nie jest oparta o historię polityczną
          prezentowaną przez Instytut Pamięci Narodowej a dane czerpane są
          głównie Żydowskiego Instytutu Historycznego. Dlaczego tych danych
          nie traktować jako historycznych? Właśnie tu trochę śmierdzi
          antysemityzmem. Że niewygodne, że obraża naród, że mamy otrzymywać
          tylko "Bóg, Honor i Ojczyzna"? Bo przecież nasza historia to
          same "słodkości", jest "niepokalana" i oczywiście "co złego , to nie
          my". No bo jak można!!!
          • Gość: kielczanin Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 16.01.08, 19:46
            Komu i co/nie/ śmierdzi to wszyscy wiedzą,nie tylko Polacy.Własnych
            interpretacji wydarzeń historycznych,które miały w państwie
            okupowanym i zarządzanym przy pomocy nacji,o którą "toczy się
            bój",nie można upubliczniać,bo wyglada to na jątrzenie i wywoływanie
            faktycznie odruchów antysemickich.A może Pan Gross wyjaśni,czemu i
            komu służy publikowanie takiej "prawdy"?
            • Gość: Filip Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.dsl.bell.ca 16.01.08, 20:42
              ...bynajmniej - fakt wizyty tego pana w Kielcach....nie swiadczy
              najlepiej ogolnie o Polakach...jedynie utwierdza postronnych
              obserwatorow, ze ten narod nie ma wlasnego poczucia honoru....pluja
              mu w oczy a on zachowuje sie jak swinia.
              Ow akt spotkania sie z tym panem , nie ma nic wspolnego z
              chrzescijanskim wybaczaniem...naszym cierpientnictwem ...nasza
              pokora Grossowi okazywana....
              To raczej spotkanie POLSKIEJ SWINI z ZYDOWSKA SWINIA....

              ...TAKIE SPOTKANIE;...na poziomie swin...!

              ...i gdyby pan Gross byl pewny ze w tych Kielcach nie spotka takiej
              samej swini jaka on jest....z pewnoscia moze by dotarl w koncu do
              jakisc dokumentow z ktorych wynikalo by ze za mord Zydow podczas II
              w.s. ...odpowiedzialne sa Niemcy Hitlerowskie.

              ...zycze udanych swinskich spotkan !
              • janosik6 hanba i wstyd krytykowac Grossa a wybielac 16.01.08, 20:55
                bandytow ze swojej rodziny..
                Wstyd wam sie do tego przyznac ,swinska krew was zalewa za prawde
                jaka tam jest o waszych rodzinach ?
                Oj wy skurwele ciekaw jestem z jaka twarza tzn z jakim ryjem
                ukazecie sie przed sw.Piotrem i jak rozliczycie sie ze swoich
                zbrodni..
                pluje na was smiecie jedne..
              • Gość: Filip Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.dsl.bell.ca 17.01.08, 06:50
                ...bo to jest panowie ...wielkie swinstwo...taka grossowska
                paplanina na temat jednego z narodow ...wsrod slabszych...a
                wciagnietych w wojne przeciez nie z wlasnej woli...czy checi
                wyciagniecia z tej zawieruchy wojennej korzysci finansowych.

                ...tymbardziej ze pan Gross...psychicznie najprawdopodobniej
                czlowiek o sklonnosciach mocno sadystycznych....pisze juz nie do
                pokolenia, i nie o pokoleniu ktore bylo swiadkiem tragedii
                wojennej...ale pisze patrzac w kontekscie miedzynarodowym...o
                POLAKACH...wspolczesnych ...sila rzeczy, tak to odbiera czytelnik
                anglojezyczny......
                Ogolnie o Polakach...jacy oni sa generalnie...przykleja nam
                metke...tworzy ciezki do zaakceptowania STEREOTYP POLAKA...w
                nadzieji ze ci do ktorych tresc ksiazki dotrze...beda od Polakow sie
                odsuwac...uwazajac ich za ostatnie koszmary z krancow swiata.."..lud
                ciemny i tepy ze sklonnosciami sadystycznemi...."

                Pan Gross swoim pisaniem ani nie uprawia literatury...ani
                historii..sa to "dziela" pisane na zamowienie...sionistycznej
                propagandy.

                ...jest to takze;....owa propaganda programowanie emocionalnej
                strony zycia narodu....jest to cos co uderza w najczulsze jego punkty
                w narodowa emocionalna spojnosc....w stanie tak koszmatrnego
                rozbicia spojnosci narodowej miniona epoka komunizmu...nastepuje
                kolejny atak...czyz nie jest to ten sam mechanizm dzialania te same
                narzedzia jakimi poslugiwala sie Moskwa w okresie PRLu...( bydujac
                pasozytnicze szeregi PZPRu)....a i w okresie ucieczki na wschod
                podczas II.w.s....(podzial wojska polskiego na dwa korpusy).

                Ten sam diabel usilujacy niszczyc jednosc i odwracac potencjal
                intelektualny Polakow od spraw dla nich naistotniejszych,
                spolecznych, gospodarczych, rozwojowych.

                Jak sie bronic przed Grossem.

                ...no coz ...tak jak mysmy sie bronili przed nachalna komuna.
                Poprostu "jej nie bylo"....w naszym emocionalnym zyciu, normalnego
                Polaka....odnosic sukcesy w kazdej dziedzinie, dbac o przyjazne
                cieple zycie wspolnot, szkoly, zaklady, uniwersytetu, miasteczka,
                wsi...a ci ktorzy brednie pisza o nas sami dojda do wniosku
                ze "pisza do pieca"...jak dziela wielkiego tow.I.Lenina ...ktorymi
                babcia rozpalala ogien gotujac smaczne obiady.
          • Gość: SmurfMądrala Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 21:08
            agnostyk11 napisał:

            > Jeżeli macie inne zdanie to napiszcie sami o tym ksiązkę.
            > Gross jest Żydem i pisze z takiego punktu widzenia.
            > Część recenzentów twierdzi, że nie jest to książka oparta o
            > historię. Oczywiście, że nie jest oparta o historię polityczną
            > prezentowaną przez Instytut Pamięci Narodowej a dane czerpane są
            > głównie Żydowskiego Instytutu Historycznego. Dlaczego tych danych
            > nie traktować jako historycznych? Właśnie tu trochę śmierdzi
            > antysemityzmem. Że niewygodne, że obraża naród, że mamy otrzymywać
            > tylko "Bóg, Honor i Ojczyzna"?

            Agnostyku!Utrwalaczu wadzy ludowy!
            "Bóg,honor i Ojczyzna" zastapiono hasłem "Lenin,partia,Stalin",
            i czy wtedy nie pełniłes słuzby w garnizonie kieleckim?
            • agnostyk11 Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t 16.01.08, 23:20
              Jak zwykle Bogusiu nie masz nic do powiedzenia na wywołany temat
              więc próbujesz nieudolnie ( obojetnie jak, aby dowalić) atakować
              osobę.
              Nie. Wtedy nie pełniłem służby w garnizonie kieleckim ( wogóle w nim
              nie pełniłem służby) i dodatkowo kiedy ja rozpocząłem służbę dla
              tego kraju (TEGO KRAJU) Lenin nie żył już parędziesiąt lat a Stalin
              od trzech lat. A co Ty robiłeś? Czy czasem nie starałeś się
              zniszczyć swojej ojczyzny? I opisz jak to robiłeś? Kradłeś
              państwowe, niszczyłeś co społeczne czy może "walczyłeś" plując co
              rano na chodniki kieleckie? A może nawet srał...ś kierując du...ę na
              wschód?
              • Gość: krecik Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:44
                agnostyk11 napisał:

                > Jak zwykle Bogusiu nie masz nic do powiedzenia na wywołany temat
                > więc próbujesz nieudolnie ( obojetnie jak, aby dowalić) atakować
                > osobę.
                > Nie. Wtedy nie pełniłem służby w garnizonie kieleckim ( wogóle w nim
                > nie pełniłem służby) i dodatkowo kiedy ja rozpocząłem służbę dla
                > tego kraju (TEGO KRAJU) Lenin nie żył już parędziesiąt lat a Stalin
                > od trzech lat. A co Ty robiłeś? Czy czasem nie starałeś się
                > zniszczyć swojej ojczyzny? I opisz jak to robiłeś? Kradłeś
                > państwowe, niszczyłeś co społeczne czy może "walczyłeś" plując co
                > rano na chodniki kieleckie? A może nawet srał...ś kierując du...ę na
                > wschód?

                Jak ty ładnie piszesz! Jak pułkownik doktor :-)
                Czy razem z Jaruzelskim czyściłeś armię z Żydów?

                Czy awansowałeś po wyrzuceniu Żydów z armii i dlatego zapisałeś się szybko do
                PZPR, bo oczyściła się z żydostwa?
              • Gość: krecik Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:58
                agnostyk11 napisał:

                > Jak zwykle Bogusiu nie masz nic do powiedzenia na wywołany temat
                > więc próbujesz nieudolnie ( obojetnie jak, aby dowalić) atakować
                > osobę.
                > Nie. Wtedy nie pełniłem służby w garnizonie kieleckim ( wogóle w nim
                > nie pełniłem służby) i dodatkowo kiedy ja rozpocząłem służbę dla
                > tego kraju (TEGO KRAJU) Lenin nie żył już parędziesiąt lat a Stalin
                > od trzech lat. A co Ty robiłeś? Czy czasem nie starałeś się
                > zniszczyć swojej ojczyzny? I opisz jak to robiłeś? Kradłeś
                > państwowe, niszczyłeś co społeczne czy może "walczyłeś" plując co
                > rano na chodniki kieleckie? A może nawet srał...ś kierując du...ę na
                > wschód?

                Nawyki z 37 lat służby wojskowej (dryl, rozkazywanie) już ze mnie „wyparowały”.
                Zdążyłem się już przyzwyczaić do życia cywilnego co nie znaczy, iż zanikły we
                mnie obowiązkowość, pracowitość, uczciwość, poczucie honoru i godności oraz
                zasady kultury osobistej.
    • Gość: ozi Panie Lubawski i panie Sygut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:37
      Gdyby ktoś powiedział o was, że jesteście mordercami, złodziejami, katolickimi
      prymitywami, a do tego od was śmierdzi i można na was najwyżej napluć, to czy
      zaprosilibyście kogoś takiego do swojego domu?

      Myślę, że raczej nie zaprosilibyście. Dlaczego więc zapraszacie Grossa, który
      tak mówi o Polakach?
      • Gość: / Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:30
        zgoda
        ale jest jeszcze co powatrzam do znudzenia aspekt światowy tej dobrze
        zorganizowanej akcji - pod hasłem Pieniadze Dla Izraela
        to wszystko jest dobrze przygotowane
        a głupki polskie - zwłaszcza przedstawiciele rzadu i samorzadu podejmują tych
        "swiatowej sławy historycków" z honorami uwiarygodniając i autoryzyjac brednie
        tego sławnego historyka opluwające naród Polski
        i robia to ludzie wybrani przez mieszkańców Kielc
        Niewiarugodne ale w Polsce mozliwe - prosze sobie wyobrazic jak by w Izraelu
        przyjeli polskiego historyka który by oskarzły izrael o degradacje moralna i
        ludobójstwo - !!!!!!!!!!!!!!!!!
        po przeczytaniu tej ksiazki / w znacznej czesci/ prosze mnie zapisać do grona
        antysemitów
    • Gość: krzysztof List kardynała Dziwisza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:40
      Kraków, dnia 12 stycznia 2008 r.

      Szanowny Pan
      Prezes Henryk WOŹNIAKOWSKI
      Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”
      ul. Kościuszki 37
      30-105 Kraków

      Szanowny Panie Prezesie,

      W ostatnim czasie dotarła do moich rąk publikacja autorstwa Jana Tomasza Grossa
      wydana przez Wasze wydawnictwo pod znamiennym tytułem „Strach”. Jej lektura
      napełniła mnie wielkim bólem. Z przykrością muszę stwierdzić, że sprawdziły się
      doniesienia prasowe ostrzegające przed tezami tej książki. Rozumiem, że do
      wydania tej książki skłoniły Wasze wydawnictwo pewne względy, lecz nie mogę
      przejść obojętnie nad tworzeniem atmosfery jakichś napięć narodowościowym w
      naszej Ojczyźnie na tle wybiórczych danych historycznych.

      Znany analityk i historyk Instytutu Pamięci Narodowej dr Jan Żaryn stwierdził
      niedawno, że o stosunkach polsko-żydowskich w latach 40. nie można pisać bez
      jednoznacznego kontekstu - opisu rzeczywistości politycznej, która panowała
      wówczas na ziemiach polskich, a szczególnie bez opisu obecności komunistów jako
      formacji instalującej system totalitarnej władzy. Podkreślił, że panował wówczas
      „system jednocześnie ateistyczny, antypolski i antyniepodległościowy. Dopiero w
      tym lustrze stosunków polsko-komunistycznych można przeglądać inne, wrażliwe
      tematy, takie jak relacje polsko-żydowskie" (cyt. za KAI). Nie sposób się nie
      zgodzić z takim opisem sytuacji!

      Należałoby bardziej starannie patrzeć na intencje autorów książek i decydować
      ostrożniej o ich druku w imię większej odpowiedzialności za dobro, któremu na
      imię Polska. Waszym zadaniem jest krzewienie prawdy o historii, a nie budzenie
      demonów antypolskości i antysemityzmu jednocześnie. Wydawnictwo Wasze mogłoby
      wykazać się większą uwagą w doborze lektur przedstawianych polskiemu
      czytelnikowi również z powodu etycznego dziedzictwa pozostawionego przez
      założycieli. Chrześcijańskie źródła z których wypływa cała Wasza wydawnicza
      przeszłość do tego zobowiązują.

      Z wyrazami pamięci na modlitwie

      Kard. Stanisław Dziwisz
      Arcybiskup Metropolita Krakowski
      • janosik6 krzysztof jak zwykle dales ...... 17.01.08, 11:56
        dupy..
        te linki jakie nam podajesz mzesz sobie wsadzc wiesz gdzie ..
        Azes sie nawypocil proosze prosze..
        A teraz kto to jest ten zasrany prof.nowak ? jeden ch.. do lana i
        nic wiecej..
        nastepny do golena dziwisz , czys ty tego goscia w sukience
        kiedykolwiek wczesniej widzial ? lub slyszal ? jedynie z tego jest
        znany ze byl garderobianym wojtyly, a jego jedyne osiagniecia to
        takie ze potrafil wybrac wojtyle do okiennego wystapienia kolor
        skarpetek aby pasowal do sukienki(oba czarne)..
        Czy cie chopie calkiem popierdzielilo ? czy az tak masz
        przesiakniety mozg wywodami takich pajacy ze ne kontaktujesz z
        rzeczywistoscia ?
        Jedyny klecha jaki skrytykowal rzezie dokonane przez polakow na
        zydach to biskup Czestochowy i tam zydzi mieli spok..Natomiast ten
        kielecki smiec-biskup (niepamietam jak sie zwal ale na sczescie
        zdechl)tak jak wyszynski i reszta sukienkowych moznowladcow robilo
        co moglo aby usprawiedliwic ten bandycki eksces jakiego dokonaly
        hordy polskich bandytow na bezbronnej ludnosci polskiej narodowosci
        zydowskiej.
        I tutaj was boli zydozercy ze znalazl sie taki ktos kto wam prosto w
        te swinskie ryje potrafi powiedziec coscie warci(oczywiscie
        niewszyscy tacy byli ale 99%polakow TAK)
        A to wszystko zasluga sukienkowych ktorym tak w dupe wchodzicie... I
        robia was w bambuko jak tylko chca ale mnie to osobiscie nie dziwi,
        zawsze jest tak ze stadem baranow dyryguje jeden pasterz a tam
        zawsze w polsce byl klecha a lud ? lud to zwykle barany bezmozgowce
        ktore sie walilo w kakalo i dalej wali ..
        • Gość: krzysztof Jesteś bardzo inteligentny Janosiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 12:24
          Może wymienisz te rzezie dokonane przez Polaków.
          Pomiń proszę Jedwabne i Kielce, bo w tych przypadkach na pewno się nie zgodzimy.
          Bo ja uważam, że w Jedwabnem rzeź była dziełem Niemców, a w Kielcach rzezi
          dokonali żołnierze polscy i sowieccy z pomocą UB, MO i ORMO.
          Byli to oczywiście Polacy, ale byli to przede wszystkim lewicowi degeneraci,
          którzy dokonali tego za zgodą i wiedzą degeneratów Żydów komunistów.
          • janosik6 dzieki,wiem oTYM czego nie moge powiedziec o tobie 17.01.08, 12:45
            jestes wart swego pzyglupa nowaka i jemu podobnych debili jak i tego
            garderobianego wojtyly z lsniacymi policzkami jak u
            6mies.niemowlaka..
            Ciekawe co jest zasluga tej blaskosci na jego wypasionych i
            tlustych policzkach..
            Czyzby krem Nivea a moze to co mam na mysli ?
            Co do Jedwabnego.. niemcy byli tylko strona przygladajaca sie w tym
            mordzie ani rozkazu nie dali polaka by mordowac ani nie
            powstrzymali ich ,sa co najwyzej wspolodpowiedzialni gdyz mogli
            powstrzymac te polskie mordy na ludnosci zydowskiej ale nie zrobili
            nic w tym kierunku..
            A moze byla okazja dla niemcow aby rozprawc sie z zydami rekoma
            debilo-bandytow polskich ?
            Mordu dokonali rasowo czysci polacy i nikt wiecej..
            W kielcach na plantach tez dokonali to czysci rasowo polacy ...
            Przyjmij sobie to do wiadomosci bezmozgu polski ze tak jak darles
            swa swinska jape o mord na polakach w katyniu jaki dokonali
            rosjanie tak przyjmij do wiadomosci ze polacy tez mordowali i wcale
            nie tak malo zreszta mieli kleche jako przodownika ...
            I jak sie nie myle wojtyla go wyswiecil TAK jak zreszta wyswiecal
            niejednego morderce w sukience..
        • agnostyk11 Re: krzysztof jak zwykle dales ...... 17.01.08, 12:41
          No bo i trudno jest zrozumieć, że sukienkowym było nijak potępiać
          morderstwa. Stanęli by "po drugiej stronie do wiernych", a przecież
          oni zawsze z ludem. Przez wieki całe stosowali swoisty "ekumenizm"
          polegający na tworzeniu gett, "znakowaniu" starozakonnych, masowe
          wypędzanie no i ścisłej współpracy w skubaniu wiernych. Zwykle ma
          się pretensje do Żydów, że "łupili naród" procentami od pożyczek.
          Przecież to KrK zrobił z nich biegłych bankierów. To KrK twierdził,
          że katolik nie może parać się lichwą, że to grzech. Żydom nikt nie
          zabraniał. No i stali się bankierami możnych, książąt (książąt
          kościoła też - jak najbardziej), królów. A że długi rosły i rosły to
          i od czasu do czasu trzeba było "pozbyć" się wierzycieli. Pogromy,
          oskarżenia o profanację hostii, krew na macę, itp. pozwalały na
          ich "zgrabne" pozbywanie się.
          • Gość: o.s.s.e Re: krzysztof jak zwykle dales ...... IP: *.kielce.net.pl 17.01.08, 13:05
            Najzgrabniej i najbardziej "po linii" Gazety Wyborczej byłoby
            napisać tu pochwałę Żydów i potępic Jana Pawła II za to
            że "wyświecił" durną pałę Dziwisza, a jeszcze lepiej zrobić wywiad z
            Dawidem Warszawskim, Grossem i Sz. Waissem - żydowskimi
            nacjonalistami, i skrytykować a najlepiej opluć splugawić polski
            kościół i opluć polskość. To esencja stylu GW i jej ideologii.
            • agnostyk11 Re: krzysztof jak zwykle dales ...... 17.01.08, 13:47
              Zwykle na głupie pytania nie odpowiadam. Jednak dla Ciebie zrobię
              wyjątek.
              Nie nie pałowałem Żydów. W owym czasie, 1968 roku nie miałem
              pojęcia, że w ogóle można być antysemita. To prawda.
              Piotrowski nigdy nie był, nie jest i nie będzie zwiazany w
              jakikolwiek sposób z RACJĄ Polskiej Lewicy. To co twierdzisz jest
              całkowitym kłamstwem. Kłamstwem, owszem nośnym, no i jakże pasującym
              do poglądów podbudowanych "chrzescjiańską miłością". Jak zwykle!!!
              • Gość: krzysztof Re: krzysztof jak zwykle dales ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 13:57
                Jednak twoi koledzy oficerowi pałowali. Stoi to czarno na białym w opracowaniach
                IPN.
                To nie pamiętasz tych czystek w wojsku? Przecież objęły co najmniej kilkuset
                oficerów.
                To, że morderca Piotrowski jest związany z Racją Polskiej Lewicy jest faktem, a
                ni8e kłamstwem. Przyznają to wszyscy. Nawet naczelny "Faktów i Mitów", który
                jest przyjacielem mordercy Piotrowskiego, a który jest twórcą RPL.
    • Gość: kielczak Czy Gross wydawałby Żydów na śmierć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:05
      Jak wszyscy wiedzą w czasie wojny za pomoc Żydom groziła śmierć. Śmierć groziła
      także za nieujawnienie informacji o miejscu ukrywania się Żyda.
      Nie da się ukryć, że byli Polacy, którzy zdradzali Żydów. Nie da się także
      ukryć, że było bardzo wielu Żydów, którzy zdradzali swoich ziomków. Pamiętajmy
      jednak, że ceną było życie.

      Jan Tomasz Gross był aresztowany w 1968r. W śledztwie poszedł na pełną
      współpracę z SB i sypał swoich kolegów jak popadnie. W tym kolegów Żydów. Sypał,
      chociaż wcale nie groziła mu śmierć. Groziło mu dwa lata więzienia. Jasio
      wymigał się od więzienia i wyjechał za granicę, gdzie żył dostatnio i wygodnie.
      Chyba niektórzy zdradzeni przez niego koledzy trafili do więzienia i także żyli
      wygodnie i dlatego mu wybaczyli.

      Pytanie jednak jest inne – czy jeżeli Jasio Gross sypał swoich kolegów pod
      groźbą dwóch lat więzienia, to czy w czasie wojny sypałby swoich ziomków pod
      groźbą kary śmierci, czy też jako członek judenpolizei pakowałby swoich ziomków
      do wagonów wywożących ich do obozów koncentracyjnych, co też robiła żydowska
      elita w judenpolizei?
        • Gość: / Re: Czy Gross wydawałby Żydów na śmierć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:23
          taaak - zwłaszcza tych "Polaków" którzy przypominali azjatów
          a i tych, którzy w Kielcach służyli nowym władcom azjatyckim - na szczescie nie
          były to liczne kanalie
          to od nich na dwa dni przed pogromem w Kielcach w pociągu mo dziadek
          /kolejarz/usłyszał o planowanej akcji - zeznawał przed wszystkimi komisjami -
          ale oczywiście nie pasowało to do wersji "spontanicznego mordu na Zydach
          dokonanej przez zwyrodniałych moralnie Polaków"
          wiemy jakie sa cele, kto płaci i zadna papka medialna nic nie pomoże oszustom,
          manipulantom nawet "sławni - w skali światowej historycy" nie dadza rady - nie
          te czasy
        • Gość: kielczak Re: Czy Gross wydawałby Żydów na śmierć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:29
          agnostyk11 napisał:

          > Czy wydawałby, czy...?
          > Jest pewnym, natomiast, że Żydzi gineli po wojnie ( nie groziła
          > żadna kara za ich ukrywanie) z rąk Polaków. I tego nijak nie można
          > zanegować.
          > Fakt. Można gdybać...

          Owszem, tak było. Dlatego warto przeczytać książkę pana Chodakiewicza. Należy
          także stwierdzić, że po wojnie o wiele więcej zginęło Polaków z rąk Żydów niż
          Żydów z rąk Polaków. Pan Chodakiewicz na podstawie rzetelnych badań określa
          liczbę Żydów, którzy zginęli na 200-600. Liczbę Polaków, którzy lub zginęli
          bezpośrednio z rąk Żydów lub na skutek decyzji lub wyroków wydanych przez Żydów
          należy liczyć w dziesiątkach tysięcy. Do tego dodać następne dziesiątki tysięcy,
          a w zasadzie setki, które w wyniku działań Żydów zostały wywiezione do łagrów.
          Wiem, że nie chodzi tu o licytowanie się. Jednak każdy przypadek należy
          rozpatrywać osobno. To robi pan Chodakiewicz. Nie można z kilkudziesięciu
          przypadków wyciągać wniosków, jakie formułuje Gross.

          Bo gdyby tak robić, to można postawić całkowicie przewrotną tezę, że winnymi
          ludobójstwa na Żydach są Żydzi. Bo to przecież żydowska judenpolizei zapełniała
          Żydami pociągi do obozów koncentracyjnych.
          W tej konwencji można także postawić tezę o ludobójstwie dokonanym przez Żydów
          na Polakach i Niemcach. Zobacz wyżej i weź np. szefa obozu koncentracyjnego Żyda
          Morela.
        • Gość: 1/2 europejczyka Re: Czy Gross wydawałby Żydów na śmierć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:32
          Przemiany w mentalności trwają nawet kilka pokoleń. J.T Gross
          przedstawił swój punkt widzenia i ma do tego prawo. Jestem za
          dyskusją, ale na poziomie. Historycy mają coraz więcej faktów, które
          nie usprawiedliwiają naszej "rzekomej" niewinności. Byliśmy i
          jesteśmy podzieleni i im więcej ocen tym powinniśmy swoje
          postępowanie i poglądy korygować. Dla mnie Spotkania z Kulturą
          Żydowską w Chmielniku są dowodem, że mieszkańcy Kielc powinni
          patrzeć w przyszłość i jest wiele wspolnego pomiędzy Polakiem i
          Żydem. Nie chciałbym być kołtunem w XXI wieku, patrzę w przyszłość.
      • Gość: Filip Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.dsl.bell.ca 17.01.08, 20:05
        ....z cala pewnoscia panowie z ratusza zaproszeniem pana Grossa-
        paszkwilanta ...serc Kielczan sobie niezyskali...a jedynie tych
        ktorzy stoja na strazy poprawnosci politycznej....otoz oni
        propagandzisci dochodza do wniosku po takim spotkaniu ze jednak
        warto pisac nawet klamstwa...by podtrzymac swoja linie "dyskusji
        programowej".

        Pamietajmy ze to wszysko dzieje sie w swerze IDEOLOGI....i walki z
        kosciolem katolickim....bo walczyc z Polakami to walczyc z kosciolem
        katolickim....wiara ktora skleja nasz narod...gdy juz zwalczymy kos
        ciol....to tak jakbysmy zwalczyli swiadomosc Polakow....pozostana
        juz tylko bezwiedna bezswiadoma masa, dogodna w
        manipulowaniu..."...wysylani na rozne fronty swiata by zwalczac
        innych i w ten sposob beda wzajemnie sie wybijac...a ich zony beda
        wydawac dowoli w naszych supermarketach...
        ...w ten sposob jestesmy w stanie wyluskac z ich ludzkich zasobow
        kazda wartosc....finansowa przedewszyskim...sila rzeczy wiodaca do
        ubostwa i niewolnictwa..."

        ...co do Zydowskiej populacji w Polsce...jest ich 700 tysiecy...
        (d.za N.G.)....a zatem kazdy z Polakow powinien sie domagac od
        Srodowiska Zydowskiego / grona naukowcow, politykow/intelektualistow
        pochodzenia zydowskiego/....przeproszenia i przyjecie oficjalnego
        stanowiska wzgledem ...paszkwilanckiej tworczosci Grossa wzgledem
        nas Polakow.
    • Gość: kielczak Jak myślicie, kto to napisał? Czy antysemita? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 21:26
      Z błogosławieństwem Grossa, Sąsiedzi stali się kolejnym orężem „przedsiębiorstwa
      holokaust" w jego dążeniu do ograbienia Polski. Dlatego też tragedią jest, że
      rezultat rachunku sumienia będzie najprawdopodobniej sprowadzał się w Polsce do
      odrodzenia się najgorszych antysemickich stereotypów.
      W opublikowanym niedawno artykule, zatytułowanym Poduszka pani Marx, Gross
      twierdzi, że Polacy łączą jego książkę z kwestią odszkodowań za holokaust,
      ponieważ „odruchowo kojarzą Żydów z pieniędzmi".
      Tymczasem jeden z rozdziałów w Sąsiadach poświęcony jest problemowi „Kto
      zagarnął mienie?" Podnoszenie przez Grossa tej sprawy do rangi „poważnego
      problemu" dziwi, gdyż on sam przyznaje, że ocalali Żydzi nie przywiązywali do
      niej wagi.19 Jak już wiemy, Sąsiedzi przedstawiają Jedwabne jako
      niewytłumaczalne wydarzenie, w którym Polacy wymordowali Żydów z „Bóg wie
      jakich" powodów. Jednakże w rozdziale „Kto zagarnął mienie" Gross nagle odkrywa,
      że „rzeczywistym motywem [...] była chęć i nadarzająca się okazja ograbienia
      Żydów".20
      popełniono zbrodnie o znacznie większej skali.Tak czy inaczej, niedopowiedziana
      konkluzja sprowadza się do tego, że sprawiedliwość wymaga zwrotu skradzionego
      mienia. W Poduszce pani Marx Gross stawia tę sprawę bez niedomówień. Gros
      przypomina historię pewnej Niemki, którą nawet pięćdziesiąt lat po wojnie
      dręczyło sumienie, ponieważ ciągle miała poduszkę jakiegoś zamordowanego Żyda.
      Według Grosssa na tym polega właśnie stojące przed Polakami wyzwanie: by
      pogodzić się z przeszłością — odpokutować za Jedwabne — Polska musi zwrócić
      „poduszkę pani Marx". „To tylko brak współczucia i żałoby po zamordowanych",
      twierdzi Gross, sprawia, że majątkowe roszczenią żydowskich spadkobierców
      „stanowią tak irytujący i drażliwy problem".
      Z drugiej zaś strony, „ci, którzy w końcu opłakali los swych żydowskich
      współrodaków [...] rozstaną się z «poduszką pani Marx» bez najmniejszego żalu".
      Wybór, przed jakim stoimy, nie jest trudny", konkluduje Gross. Zaiste nie byłby,
      gdyby wszystko było aż takie proste.
      Bo przede wszystkim „przedsiębiorstwo holokaust" nie chce tylko „poduszki pani
      Marx"—chce jej całego domu. Chociaż „skala roszczeń jest potencjalnie ogromna",
      Gross zapewnia, że „nikt nigdy nie wysunie roszczeń wobec większości tego, co
      pozostaje w naszych rękach". Tymczasem „przedsiębiorstwo holokaust" wysuwa
      roszczenia wobec setek tysięcy parceli w Polsce, których wartość szacuje się na
      kilkadziesiąt miliardów dolarów. Co więcej, nawet spełnienie tych
      astronomicznych żądań i tak nigdy nie przyniosłoby prawdziwego pojednania.
      „Przedsiębiorstwo holokaust" nie reprezentuje bowiem ani „tych, którzy zostali
      zamordowani", ani ocalałych Żydów, ani ich spadkobierców. Jest to najzwyklejsze
      wyłudzanie zakamuflowane pod sztandarem żydowskiego cierpienia. Przyjrzyjmy się
      ostatnim wydarzeniom. Niemal wszystkie pieniądze wyłudzone od szwajcarskich
      banków nie trafią do żydowskich ofiar, lecz do kiesy żydowskich organizacji. Z
      kolei na mocy porozumienia zawartego z Niemcami „przedsiębiorstwo holokaust"
      również zatrzyma dla siebie większość pieniędzy przeznaczonych dla byłych
      żydowskich robotników niewolniczych. W imieniu ofiar holokaustu,
      „przedsiębiorstwo holokaust" przejęło w byłych Niemczech Wschodnich kontrolę nad
      zreprywatyzowanym mieniem o wartości miliardów dolarów. Prawowici żydowscy
      spadkobiercy teraz procesują się z „przedsiębiorstwem holokaust" o zwrócenie im
      tych nieruchomości.
      Gross zachwyca się polską „radosną nową rzeczywistością", w której amerykańscy
      adwokaci „pomagają" w uregulowaniu roszczeń majątkowych ofiar holokaustu,
      zgodnie z literą prawa. Tymczasem nawet konserwatywny, sprzyjający wielkiemu
      biznesowi dziennik „Wall Street Journal" potępia tych samych adwokatów jako
      „nowych beneficjentów holokaustu".22 Gross przeciwstawia „radosną nową
      rzeczywistość" Polski „bezprawiu" panującemu w czasach komunistycznych, gdy
      „władza oznaczała prawo". Jednak w tej „radosnej nowej rzeczywistości" władze
      Stanów Zjednoczonych jawnie uciekają się do taktyki twardej ręki, by zmusić
      Polskę do ustępstw. Powtarzając ulubiony slogan propagandowy „przedsiębiorstwa
      holokaust", Gross pisze, że „chodzi tu o kwestię moralną, a nie materialną". Tak
      naprawdę zaś mamy tu do czynienia ze zwykłym chuligaństwem „przedsiębiorstwa
      holokaust". Gross przekonuje, że „musimy być przygotowani" do zwrotu mienia, że
      „będziemy musieli zapłacić za moralny upadek pokolenia naszych przodków", itp.
      „My"? Od trzydziestu lat Gross mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ma amerykańskie
      obywatelstwo i wykłada na prestiżowym amerykańskim uniwersytecie. Jakież to
      ofiary poniesie więc, gdy „przedsiębiorstwo holokaust" doprowadzi Polskę do
      bankructwa?
      Amerykańskie władze zmuszają Polskę, żeby wypłaciła odszkodowania za holokaust.
      Ale Stany Zjednoczone nadal przetrzymują majątki ofiar holokaustu zdeponowane w
      amerykańskich bankach podczas II wojny światowej. Czyż Gross nie powinien zatem
      pouczać o moralności swego obecnego rządu? Bo z pewnością Stany Zjednoczone
      znacznie bardziej stać na wypłacenie rekompensat za holokaust niż Polskę.
      Znacznie bardziej stać je również na zapłacenie odszkodowań ofiarom zbrodni
      popełnionych przez nie same od amerykańskich Indian i Murzynów, po Wietnamczyków
      i Haitańczyków. Ale tego też nie czynią. Gross poucza Polaków, że „musimy [...]
      stawić czoła naszej przeszłości" i krytykuje polskich profesorów za milczenie o
      antysemickiej przeszłości Polski. Tymczasem Amerykanie też jeszcze muszą
      rozliczyć się z przeszłością i amerykańscy profesorowie też przemilczają
      popełnione przez Stany Zjednoczone zbrodnie. Pewne jest, że amerykańskiemu
      profesorowi groziło znacznie mniej kar za mówienie prawdy niż polskiemu
      profesorowi w czasach komunistycznych. Rektor New School for Social Research—
      sąsiadującej z New York University, na którym wykłada Gross — popełnił okrutne
      zbrodnie wojenne w Wietnamie. Czy Gross zażądał postawienia go przed sądem?
      Polska obiecuje ukarać sprawców masakry w Jedwabnem. Natomiast trudno sobie
      nawet wyobrazić, żeby władze amerykańskie pociągnęły do odpowiedzialności swoich
      zbrodniarzy wojennych.
      Nie trzeba wielkiej odwagi, żeby pouczać Polskę o moralności z Nowego Jorku.
      Toteż dopóki Gross nie zastosuje tych samych standardów, o których prawi
      Polakom, do swego obecnego rządu i samego siebie, jego moralizatorstwo nie
      zasługuje na uwagę.
    • Gość: kielczak Kto jest Żydem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 11:33
      Jest to wbrew pozorom poważne pytanie. Znany w Kielcach ambasador Izraela
      Szewach Weiss stwierdził, że Żyd komunista nie był Żydem.
      Oczywiście nie moglibyśmy w związku z tym uznać za Żydów ludobójców takich osób,
      jak np. Trocki, Jagoda, że już o Żydach ludobójcach z naszego rodzimego UB nie
      wspomnę.
      Pozostaje także kwestia Bundu, w tym Marka Edelmana. Bo Bund to był niewątpliwie
      organizacją komunizująca jeżeli nie komunistyczna. A w czasie powstania w getcie
      Marek Edelman „walczył” przecież pod czerwonym komunistycznym sztandarem.

      Ale jak więc zakwalifikować żydowskiego ludobójcę Salomona Morela, który był
      komunistą, a więc nie Żydem, ale siedzi sobie w Izraelu i jest przez Izrael
      chroniony?

      Słyszę także i czytam, że Żyd musi mieć matkę Żydówkę. W takim razie
      musielibyśmy uznać za Żyda Lenina.
      Niewątpliwym Żydem był Karol Marks, ale dzisiaj Karol nie wyszedłby z więzienia
      do końca życia za swoje antysemickie poglądy.
      A skoro trzeba mieć matkę Żydówkę, to za Żyda z pewnością nie uznamy np. Hansa
      Franka, który był synem żydowskiego adwokata hochsztaplera z Bambergu, czy w
      czasach obecnych w Polsce człowieka zwanego przez przyjaciół „mordą”, a przez
      ogół Polaków „moczymordą”.

      Wydaje się jednak, że Żydem był człowiek uznawany za największego katolickiego
      zbrodniarza Tomasz deTorquemada działający w hiszpańskiej inkwizycji. Ale Tomasz
      był katolikiem. A katolicy chyba podobnie jak komuniści (wg Szewacha Wessa) nie
      mogą być Żydami.

      Wg badań historyków w niemieckiej armii służyło 150 tysięcy Żydów i osób
      pochodzenia żydowskiego. Czy któregoś z nich można uznać za Żyda?
      A ciekawe, czy można uznać za Żyda Adolfa Eichmanna, który urodził się zresztą w
      Palestynie, a nie jak podają oficjalne „źródła”, na podstawie sfałszowanych
      dokumentów, w Solingen?

      Jest także pytaniem, czy za Żydów można uznać członków judenpolizei?

      Nic chciałbym mnożyć tych pytań, ale pozostaje mi zadać jeszcze przynajmniej
      jedno – czy można uznać za Żydów członków gestapowskiego oddziału „Żagiew”,
      który składał się z Żydów i który zajmował się m.in. szmalcownictwem i wydał na
      śmierć tysiące Żydów i Polaków Żydom pomagających?
      • janosik6 kielczak ty !! Na Pewno do zydow nie nalezysz 18.01.08, 12:15
        Za glupis na to...
        Twoje wysilki aby pograzyc zydow w swoich jak i naszych oczach
        spelzaja na marne...
        Nie wszyscy mamy wyprane mozgi jak ty, choc wiekszosc tutaj na forum
        jest po twojej stronie i ma te same podobne do ciebie mysli..
        Nie mam zamiaru sprzeczac sie z toba czy innymi podobnymi palantami
        do cebie podobnymi .
        Szkoda mi czasu , kasy i cisnienia na takich z wypranym przez
        wiadoma sekte bezmozgowcow jak wy..ch.. z wami !!!!bez odp..
          • agnostyk11 Re: Janosiku 18.01.08, 13:53
            Kielczaku. Skoro jesteś Kielczaninem to zasadne bedzie pytanie czy
            Ty, Twój ojciec czy dziadek mordowali w okresie powojennym Zydów?
            Skoro pytasz innych o różne sprawy to i ja chyba moge pytać.

            A tak dla prawdy. Chcieć jakiekolwiek "odszkodowania " a je dostać
            to dwie różne sprawy. Chyba, że widzisz to w kontekscie
            podobnych "odszkodowań" za zawłaszczone mienie KrK w Polsce. No te
            to się udały w więcej niż 100 procentach. Może stąd Twój "strach".
            • Gość: kielczak Re: Janosiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 14:06
              Mój dziadek pomagał Żydom. Nikt z mojej rodziny, ani nikt z osób które pozostają
              w kręgu moich znajomych Żydów nie mordował.

              Żadne odszkodowania się Żydom nie należą. Każdy Żyd lub jego spadkobierca może
              odzyskać mienie zgodnie z obowiązującym prawem.
              Nie boję się żadnego odzyskiwania mienia. Nikt z Polaków mienia nie rabował
              rozumianego jako nieruchomości. Bo przecież głównie chodzi o to, że argumentem
              jest, że Polacy zabijali, bo bali się, że będą musieli zwracać domy i
              mieszkania. Te domy i mieszkania nie były zrabowane przez Polaków i nie były ich
              własnością.
              Całe mienie żydowskie przechodziło na własność administracji niemieckiej, a po
              "wyzwoleniu" przejęło to mienie państwo komunistyczne.
              Żydzi odzyskiwali to mienie po wojnie i odzyskują teraz nieraz po złodziejsku.
              Ale to zbyt obszerny temat.

              Rozumiem, że KrK to kościół katolicki. Kościół katolicki nie odzyskał całości
              mienia i nie odzyska. Gdyby kościół katolicki chciał zgodnie z prawem odzyskiwać
              utracone mienie na podobieństwo, jak odzyskują to Żydzi, to musielibyśmy
              zapłacić jeszcze setki miliardów.
              Nie wiem skąd ci przyszło do głowy, że tkwi we mnie strach.
              Strach tkwi raczej w tobie, bo to twoi towarzysze mordowali Żydów, co jest
              udokumentowane.
              • agnostyk11 Re: Janosiku 18.01.08, 14:26
                I ja sadzę, że Żydom żadne odszkodowania się nie należą. I dlatego
                nie podnoszę tego do rangi problemu.
                Co do tego czy Twoja rodzina nie mordowała Zydów to istnieje takie
                samo udokumentowanie jakie na temat tego, iż jak się do mnie
                odnosisz "bo to twoi towarzysze mordowali Żydów".
                Dla Twojej wiedzy. Wspóla komisja koscielno - państwowa działa już
                od ponad 20 lat i zawsze, ale to zawsze, jeżeli był nawet cień
                nadziei, że KrK może coś wyszarpać ( na podobieństwo Twoich
                hioptetycznych Żydów), to wszystko dostawali. Dzisiaj sięgają nawet
                po majętności KrK na ziemiach zachodnich, po kościele niemieckim, a
                jutro z pewnością "upomną się " oddania majętności ,oczywiście
                przez rzad polski, na ziemiach wschodnich - za Bugiem. Możesz tego
                byc pewien.
                • Gość: kielczak Re: Janosiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 16:07
                  Moja rodzina nie musi dokumentować niewinności.
                  Natomiast twoi towarzysze z PPR i PZPR mordowali. Mordowali twoi koledzy
                  oficerowie "Wojska Polskiego" i jest to udokumentowane, a niektóre przypadki
                  nawet osądzone.
                  Przykładem z Kieleckiego jest np. Tadeusz Maj "Łokietek", który w porozumieniu z
                  twoimi kolegami Z PZPR i oficerami Spychajem-Sobczyńskim i Iwańczykiem-Wiśliczem
                  mordowali na Kielecczyźnie.

                  Na Lubelszczyźnie mordował twój kolega z PZPR i twój dowódca Grzegorz Korczyński
                  z innymi twoimi kolegami z PZPR i oficerami "Wojska Polskiego".
                  • agnostyk11 Re: Janosiku 18.01.08, 16:50
                    No tak... To już jest nieco paranoiczne. Twoja rodzina nie
                    mordowała. Moi "koledzy" oficerowie WP tak - wiec i ja jestem
                    obarczony winą.
                    Przecież o to samo masz pretensje do Grossa. Uogólnienia. Moi
                    koledzy! Dobre. A twoi wspólmieszkańcy Kielc to co? Ty nie ponosisz
                    za nich żadnej odpowiedzialności? A ja ponoszę odpowiedzialność za
                    WSZYSTKICH oficerów Wojska Polskiego!!!
                    Typowe i śmieszne. Belki w swoim oku nie widać...? Nie ja, to
                    on...! Na pewno on... Jak to ja???
                    W tym czasie ja miałem 9 lat. Tak więc możesz mnie również
                    oskarżyć, że mordowałem duchownych w 1034 roku, kiedy to nasi
                    przodkowie powstali, wyrżnęli pasożytów niosacych niemiecką wiarę i
                    przywrócili wiarę ojców.
                    Zresztą możesz mnie oskarżać o cokolwiek chcesz aby w Twoim
                    mniemaniu było to "poprawne". Prawda że to proste. I jak odważne?
                    • Gość: kielczak Re: Janosiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 17:19
                      Ja nic nie uogólniam. I w żadnym miejscu nie twierdziłem, że ty lub twoja
                      rodzina mordowałeś.
                      Jest natomiast faktem, że byłeś członkiem PZPR i oficerem "Wojska Polskiego". A
                      w tym PZPR i w tym "Wojsku Polskim" aż się roiło od zbrodniarzy i oficerów i
                      dowódców. Już nie wrócę do Grzegorza Korczyńskiego i innych. Wystarczy, że
                      wymienię złodzieja, mordercę, Łyżwińskiego (Michał Żymirski), mordercę, agenta
                      NKED i Gestapo Spychalskiego, mordercę i agenta NKWD Jaruzelskiego.
                      O twoich partyjnych kolegach typu Berman, Różański, Humer itp. już nie wspomnę.
                      Ty pewnie nic o zbrodniach nie3 wiedziałeś. Byłeś pewnie nieświadomy niczym
                      aniołek. A może nie rozumiałeś, tak jak nie rozumiesz tego, co piszę.
                      Nie wiedziałeś oczywiście także o tym, że twoi koledzy z PZPR i "Wojska
                      Polskiego" wymordowali dowódców lotnictwa, to jest wojsk do których trafiłeś.
                      Wszyscy tchórze mówią tak jak ty - nie wiedziałem, byłem nieświadomy.
                      • agnostyk11 Re: Janosiku 18.01.08, 20:40
                        Uogólniasz, uogólniasz. Tyle, że w Twoim przypadku traktujesz to
                        jako działanie "jedynie sprawiedliwe". Gdybyśmy tak dalej drążyli
                        tego typu zagadnienia okazało by się, że stale musiałbyś ze swego
                        nieprzejednanego stanowiska coś "odpuszczać". Nie w tym rzecz. Tobie
                        chodzi o to, że nie Ty jesteś tym powojennym antysemitą. i sam
                        przyznajesz, że i ja nim nie jestem. Ja swoje poglądy kształtowałem
                        przez całe swoje dorosłe życie ( ponad 50 lat) a Ty od razu , od
                        urodzenia byłeś "wszechwiedzący". No bywa i tak.
                        Faktem jest ( to odpowiedz na Twoje stwierdzenie), że
                        jesteś "kielczak" czyli jesteś równie jak inni rdzenni Kielczanie
                        odpowiedzialny za to co się w tym mieście działo. Parafrazując - to
                        Twoi sąsiedzi mordowali ( no może tylko dobijali) Żydów.
                        A nazywanie mnie do tchórzem jest, delikatnie mówiąc, niegrzeczne.
                        Postępujesz jak zwykły prostak. Atakujesz osobę.
                        Oczywistym jest, że dalej z Tobą prowadzić duskusji nie będę.
                        • Gość: kielczak Re: Janosiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 21:00
                          Osobę od samego początku atakujesz ty.
                          Nic nie uogólniam. Podaję rzeczy znane. Ja nie wszystko wiedziałem od urodzenia,
                          ale w miarę jak dorastałem wiele się dowiedziałem i od rodziców i od babci i z
                          książek w tym z Sołżenicyna i wreszcie z Wolnej Europy.
                          Ja tobie nie zarzucam tego, że mordowałeś i nawet tego nie sugeruję. Ja
                          stwierdzam, że przynależałeś do organizacji, w których byli zbrodniarze. Ci
                          zbrodniarze byli zresztą twoimi dowódcami.
                          Być może ty o tym nie wiedziałeś. Być może uważałeś PZPR i tak zwane "Wojsko
                          Polskie" za organizacje szlachetne i patriotyczne.
                          W takim razie byłeś bardzo naiwny i głupiutki.
                          Natomiast jeżeli wiedziałeś i nadal należałeś to byłeś nie prostakiem ale
                          bydlakiem, jak wielu twoich towarzyszy.

                          Przykre jest to, że się nie zmieniłeś, co wnioskuję z twoich wypowiedzi. Tak
                          więc albo nadal jesteś naiwnym głuptaskiem albo bydlakiem.
              • Gość: Filip Re: Janosiku IP: *.dsl.bell.ca 18.01.08, 14:30
                ....swietny material "kielczak".....serdecznie dziekuje...!

                ....wlasnie to jest to - czego musialem sie dlugo uczyc..."po
                wyjsciu z komunizmu"...cywilnej odwagi...."postaw sie kiedy uwazasz
                ze prawda jest po twojej stronie..".....czego wciaz nie potrafia
                rodacy w kraju....bo wprogramowano w nich "STRACH"...zydowsko-
                komunistyczna propaganda przez ostatnie 60 lat.



                Kto jest Żydem?


                Jest to wbrew pozorom poważne pytanie. Znany w Kielcach ambasador
                Izraela
                Szewach Weiss stwierdził, że Żyd komunista nie był Żydem.
                Oczywiście nie moglibyśmy w związku z tym uznać za Żydów ludobójców
                takich osób,
                jak np. Trocki, Jagoda, że już o Żydach ludobójcach z naszego
                rodzimego UB nie
                wspomnę.
                Pozostaje także kwestia Bundu, w tym Marka Edelmana. Bo Bund to był
                niewątpliwie
                organizacją komunizująca jeżeli nie komunistyczna. A w czasie
                powstania w getcie
                Marek Edelman „walczył” przecież pod czerwonym komunistycznym
                sztandarem.

                Ale jak więc zakwalifikować żydowskiego ludobójcę Salomona Morela,
                który był
                komunistą, a więc nie Żydem, ale siedzi sobie w Izraelu i jest przez
                Izrael
                chroniony?

                Słyszę także i czytam, że Żyd musi mieć matkę Żydówkę. W takim razie
                musielibyśmy uznać za Żyda Lenina.
                Niewątpliwym Żydem był Karol Marks, ale dzisiaj Karol nie wyszedłby
                z więzienia
                do końca życia za swoje antysemickie poglądy.
                A skoro trzeba mieć matkę Żydówkę, to za Żyda z pewnością nie uznamy
                np. Hansa
                Franka, który był synem żydowskiego adwokata hochsztaplera z
                Bambergu, czy w
                czasach obecnych w Polsce człowieka zwanego przez
                przyjaciół „mordą”, a przez
                ogół Polaków „moczymordą”.

                Wydaje się jednak, że Żydem był człowiek uznawany za największego
                katolickiego
                zbrodniarza Tomasz deTorquemada działający w hiszpańskiej
                inkwizycji. Ale Tomasz
                był katolikiem. A katolicy chyba podobnie jak komuniści (wg Szewacha
                Wessa) nie
                mogą być Żydami.

                Wg badań historyków w niemieckiej armii służyło 150 tysięcy Żydów i
                osób
                pochodzenia żydowskiego. Czy któregoś z nich można uznać za Żyda?
                A ciekawe, czy można uznać za Żyda Adolfa Eichmanna, który urodził
                się zresztą w
                Palestynie, a nie jak podają oficjalne „źródła”, na podstawie
                sfałszowanych
                dokumentów, w Solingen?

                Jest także pytaniem, czy za Żydów można uznać członków judenpolizei?

                Nic chciałbym mnożyć tych pytań, ale pozostaje mi zadać jeszcze
                przynajmniej
                jedno – czy można uznać za Żydów członków gestapowskiego
                oddziału „Żagiew”,
                który składał się z Żydów i który zajmował się m.in. szmalcownictwem
                i wydał na
                śmierć tysiące Żydów i Polaków Żydom pomagających?


    • Gość: krzysztof Janusza Kurtykę pyta filosemita związany z Gazetką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 19:16
      Konrad Piasecki: Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Janusz Kurtyka. Dzień dobry.

      Janusz Kurtyka: Dzień dobry.

      Konrad Piasecki: Na początek cytat: „Po wojnie agresja w stosunku do Żyda
      wyobrażonego jako ubek i wampir znalazła przyzwolenie społeczne. Żydów
      traktowano jak zarazę. Udział Polaków-katolików w mordowaniu Żydów był
      zjawiskiem rozpowszechnionym na terenie całego kraju”. Panie prezesie, czy za te
      sformułowania książki „Strach”, Jana Grossa powinni ścigać prokuratorzy?

      Janusz Kurtyka: Myślę, że nie. Natomiast myślę, że pana Grossa można nazwać
      wampirem historiografii.

      Konrad Piasecki: Dlaczego?

      Janusz Kurtyka: Dlatego, że książka ta z nauką niewiele ma wspólnego. Operuje
      przede wszystkim emocją, operuje bardzo ograniczonym zestawem źródeł, bardzo
      jednostronnie interpretowanych i redukuje przestrzeń społeczną, konflikty, które
      wówczas miały miejsce w Polsce, tylko i wyłącznie do jednego zagadnienia.

      Konrad Piasecki: Pan mówi „operuje emocją”, ale jednocześnie w tej książce jest
      wiele naprawdę przerażających opisów, relacji, tego co działo się po wojnie. O
      tym, jak takie ziarno antysemityzmu padało na bardzo płodną, bardzo żyzną glebę.
      Pan uważa, że ta teza jest nieprawdziwa, że Polacy czuli niechęć w stosunku do
      Żydów dlatego, że skorzystali finansowo, ekonomicznie na Holokauście?

      Janusz Kurtyka: Ja uważam, że ta teza jest absolutnie nieprawdziwa, jeżeli
      rozumieć ją w ten sposób, że naczelnym problemem Polaków po drugiej wojnie
      światowej był antysemityzm. Jest to absolutnie nieprawda.

      Konrad Piasecki: Nie naczelnym, ale jednym z problemów. Jeśli spojrzymy na
      pogromy, jak spojrzymy na to, co działo się w Krakowie i przede wszystkim w
      Kielcach, to widzimy, że antysemityzm tak naprawdę w Polakach głęboko tkwił. Po
      wojnie, po Holokauście, po tym wszystkim, co się tu wydarzyło przez te pięć lat.

      Janusz Kurtyka: Oczywiście mamy do czynienia z problemem upadku pewnych
      kryteriów moralnych, ale nie dotyczy to antysemityzmu, tylko dotyczy to
      generalnie sytuacji społecznej po wojnie. Po wojnie, w czasie której śmierć była
      czymś bardzo łatwo dostępnym i dostrzeganym. To nie jest problem antysemityzmu,
      natomiast z całą pewnością niechęć do Żydów podsycana była przez fakt, że byli
      oni powszechnie kojarzeni, jako osoby, które skorzystały na podboju Polski przez
      Sowietów.

      Konrad Piasecki: Słusznie byli kojarzeni w ten sposób?

      Janusz Kurtyka: Nic nie jest jednoznaczne, jeżeli mówimy o zjawiskach
      społecznych. Były na pewno grupy narodowości żydowskiej, które robiły wielką
      karierę w administracji, czy w strukturach bezpieczeństwa, ale też większość
      tych ocalałych Żydów myślała przede wszystkim o tym, żeby udać się do Izraela i
      myślała o tym, żeby zagospodarować się w owych warunkach.

      Konrad Piasecki: Panie prezesie, pan uważa Jana Grossa za historyka nieuczciwego?

      Janusz Kurtyka: Ja go nie uważam za historyka.

      Konrad Piasecki: A za kogo? Za publicystę? Bo jest historykiem.

      Janusz Kurtyka: Myślę, że pan Gross jest z wykształcenia socjologiem. Chyba już
      też zapomniał o tym, czym jest socjologia. Natomiast z całą pewnością nie
      uprawia żadnej nauki, która kieruje się metoda naukową, pewnymi rygorami
      warsztatowymi itd.

      Konrad Piasecki: A może to jest złośliwość za złośliwość, bo Jan Gross o
      historykach IPN często złośliwie pisze w tej książce. Jana Żaryna nazywa np.
      katoendeckim historykiem.

      Janusz Kurtyka: Myślę, że to jest jakiś ideologiczny epitet, którego ja bym nie
      chciał używać. Myślę, że w dyskusji naukowej coś takiego nie powinno mieć
      miejsca. Z całą pewnością ta książka pana Grossa doczeka się recenzji i
      zobaczymy jaki będzie efekt tych recenzji.

      Konrad Piasecki: To dobrze, że wyszła w Polsce?

      Janusz Kurtyka: Oczywiście, że bardzo dobrze, bo każda debata jest pożyteczna do
      tego, żebyśmy poznali różne punkty widzenia. Zresztą IPN prowadzi badania tego
      typu. Przypomnę, że wydaliśmy książkę i pogromie kieleckim; teraz wydajemy
      książkę pana Chodkiewicza o podobnej problematyce.

      Konrad Piasecki: Są środowiska, które mówią „Złożymy doniesienie do
      prokuratury”. Główna Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu nad
      książką Grossa pochylać się nie będzie?

      Janusz Kurtyka: Myślę, że nie. Ja jestem zwolennikiem tego, żeby w debacie
      publicznej pojawiały się różne, nawet najbardziej skrajne, jak pana Grossa,
      punkty widzenia.

      Konrad Piasecki: Bo prokurator krajowy, dzisiaj były już prokurator krajowy,
      mówił kiedyś, że jak książka ukaże się w Polsce, to podjęte zostaną stosowne
      działania mające na celu procesowe wyjaśnienia, czy zostało popełnione
      przestępstwo. Kto ma te procesowe wyjaśnienia prowadzić?

      Janusz Kurtyka: Ja nie chciałbym ingerować w decyzje prokuratury. Ja mówię, jaki
      jest mój punkt widzenia i jak sądzę, Instytut Pamięci Narodowej nie będzie w
      żaden sposób w tym kierunku działał.

      Konrad Piasecki: Marek Edelman mówi: "Złość mnie bierze, pełno jakich
      antysemickich podłości, a z tym pomysłem prokuratury to głupota”. Podpisałby się
      pan pod tymi słowami?

      Janusz Kurtyka: Nie podpisałbym się pod tak ostrymi słowami. Jeszcze raz
      powtórzę, uważam, że ta książka powinna funkcjonować przede wszystkim w obiegu
      publicznym i podlegać oczywiście ostrej, surowej ocenie.
    • Gość: real Kto napisze polemikę z Grossem pt. "Chciwość"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 19:20
      Tacy propagandyści syjonizmu jak Gross mają przewagę, gdyż piszą,
      szkalują, piszą, oskarząją, ale piszą. A to co jest napisan nawet
      toporem nie wyrąbiesz.
      Ale można też poczytać co prawda nielicznych ale izraelskich
      realistów np Izraela Szahaka, który bez ogródek pisze o takich
      ludziach jak Gross :
      "W odróżnieniu od uległych akademików z okresu stalinizmu, rabinom -
      a tym bardziej grupie krytykowanych tu uczonych, a także
      towarzyszącej im armii cichych popleczników, takich jak pisarze,
      dziennikarze, działacze społeczni, którzy prześcigają ich w
      kłamstwach -nie grozi wcale śmierć czy pobyt w łagrze, lecz co
      najwyżej presja społeczna. Kłamią z pobudek patriotycznych,
      uważając, że oszukiwanie jest ich obowiązkiem, bronią bowiem w ten
      sposób interesu żydowskiego. Są więc "kłamcami patriotycznymi" i ten
      sam "patriotyzm" każe im milczeć w obliczu dyskryminacji czy
      prześladowań Palestyńczyków."
      więcej www.polonica.net/Zydowskie_dzieje_i_religia_Szahak.htm
    • Gość: kielczak Dlaczego Bobby Fischer nie chciał być Żydem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 22:57
      Może ktoś zada to pytanie kłamcy Grossowi.

      Wczoraj zmarł Bobby Fischer. Bobby Fischer wielokrotnie zaprzeczał jakoby był Żydem.
      Twierdził, że Żydzi są zgubą dla świata. Bobby był zdania, że ataki na WTC i
      Pentagon były dziełem wywiadów amerykańskiego i izraelskiego.
      Żałował, że nikt się nie interesuje, że Stany Zjednoczone i Izrael mordują
      Palestyńczyków. Wzywał między innymi do zamknięcia wszystkich synagog w USA i
      unieszkodliwienia setek tysięcy przywódców żydowskich w Ameryce oraz
      aresztowania Żydów.

      A po tym wszystkim izraelska agencja JTA napisała, że zmarł Bobby Fischer,
      mistrz szachowy, urodzony jako Żyd.
    • Gość: Poltergeist Re: ... IP: *.chello.pl 19.01.08, 09:08
      Może i Gross przesadza w swojej książce, ale tak naprawde same
      Kielce są temu winne. Mam propozycje może by tak teraz zatłuc na
      śmierć tych co jeszcze żyją z tamtych czasów i brali w tym udział. I
      wtedy będzie 1:1 temat się zamknie:)))
      Oczywiście to żart!!
      Pozdrawiam
      • Gość: / Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 09:36
        On łze - za to mu płacą
        on to musi robić
        syjoniści realizują konsekwentnie swój plan
        ci którzy pamietaja tamte czasy prawie juz odeszli
        pogrom kielecki był dziełem tych samych którzy od dawna ćwiczyli takie mordy na
        w Rosji tak carskiej jak i radziezieckiej = w Kielcach po prostu odrabiali
        kolejna lekcje - dokładnie według dobrych rosyjskich wzorców - jota w jote -
        zwłaszcza ta spontanicznosc była przejrzysta
        mój dziadek/kolejarz/ o pogromie dowiedział sie dwa dni wcześniej podsluchujac
        rozmowę w pociagu - pózniej zeznawał przeed wszystkimi mozliwymi komisjami -
        oczywiscie to zeznanie nijak sie miało do obowiazującej wersji :spontanicznego
        mordu zdegenerowanych moralnie Kielczan"
        syjonisci sa specami od mitów - jezeli sporej czesci swiata wtłukli do głowy ze
        zagraza / swiatu/ jakiś Arab siedzacy w jaskini - to co to inne rzeczy wtłuc do
        głowy matołkom - po prostu pestka
        efekt tych bezczelnych kłamstw i ataków na Polske katolicka przynajmniej w
        Polsce będzie odwrotny - a moze własnie oczekiwany - gwałtownie wzrosnie liczba
        antysemitów
        to wprost sa działania zmierzajace do konfliktów między narodami - i Gross
        bedzie miał w tym ogromny udzial
        ale własnie o to chuba idzie
    • Gość: Ola Minkiewicz Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.limes.com.pl 19.01.08, 09:29
      Hanbą jest wypuszczenie tej książki w Polsce.Kto chciał na tym zarobić? kto
      wpuścił do polskiczłowieka ,który obraża Polaków,a wszczególności tych,którzy w
      czasie II Wojny Światowej ryzykowali utrata własnego zycia za ratowanie
      żydó?Dlaczego nie powiemy w koncy u prawdy o tym jak Polacy ofiarnie i za
      darmo,ratowali dzieci zydowskie i osoby dorsłe ukrywając ich wszyskich.Owszem
      jest demokracja,nie ma cenzury,ale należałó w tym przypadku najpoerw
      sprawdzic,co ma byc wydrukowane i nie wyrazic zgody na wydrukowanie tej hanby w
      polskiem języku.kto chciał zbic fortune na wydrukowaniu tej ksiażki.gdzie są winni?.
      • conn-x-5 Lola Montez, Hanba to nie ta ksiazka wydana w ! 19.01.08, 09:53
        polsce ALE TO , ZE TY zamiast podmyc kapcia z rana i ponaciagac
        se wymiona na krzywego ryja to ty na szybkiego doorwalas sie do
        komputera aby czasem nie stracic jakiegos watka w dyskusji.
        Spie..j z psem na spacer c..o jedna i nie wypisuj dyrdymal.
        jeslis juz taka ciekawa to wydawnictwo jest czystokatolickie wiec
        aby zaspokoic twoja ciekawosc ..zarobia na tym ksieza katoliccy te
        grube i tluste paniczki w czarnych sukienkach ,ciagle glodne i
        glodne.

        Paszol do sklepu kupic swieze buleczki i staremu podac na sniadanko
        ale to migiem..
        I do poniedzialku nawet tutaj nie zagladaj....
      • Gość: / Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 09:54
        idzie o duże pieniadze - ci którzy to finansuja niezle dopłaca do tego interesu
        bo przeciez ksiazka nie sprzeda sie w milionach egzemplarzy
        i nie o sprzedaz tu idzie
        chodzi o spektakl oczerniajacy katolicka Polskę i rezonans w USA - pogrom
        kielecki tez był na to obliczony i nie jest przypadkiem ze doszło do niego tuz
        przed swietem narodowym USA - teraz tez o to idzie - my sie tutaj nie liczymy
        podmiotowo - jesteśmy tylko pretekstem i narzedziem - i trzeba nas osrac -
        oczywiście będzie krzyk w Polsce - a to wszystko ma sie odbic w USA - gdzie
        matołki amerykańskie wybula znowu kase na cieeeerpiących Zydów i na walkę z tym
        Arabem w jaskini co to zagraza całemu swiatu!!!!!!!!!!!
        jak w tym swietle wygladaja nasi rzadziciele wysyłajacy Polaków na ICH wojenki
        ameykańsko - zydowskie to nawet szkoda mówic
      • Gość: Filip Re: Jan Tomasz Gross w Kielcach – hańba i t IP: *.dsl.bell.ca 19.01.08, 16:30
        >Hanbą jest wypuszczenie tej książki w Polsce<

        ...ano wlasnie...u nas zawsze bylo i jest widac BRAK skoordynowanych
        spojnych dzialan...co dokladnie udawadnia swa ksiazka pan Gross.

        ...POLSKA DWUGLOSEM STOI.... tak zwsze u nas bylo w kazdej
        dziedzinie....od zachodniej strony wplywy zachodu....na wschod od
        Wisly wplywy kultury azjatyckiej....ale co widze ! ?...cholera to mi
        sie jakos przebiegunowalo....znaczy doslalo biegunki....(co bylo
        widac w ostatnich wyborach)
        Kultura azjatycka przesunela sie zdecydowanie na zachod dotarla do
        Wielkopolski, Pomoza i objela swymi wplywami Slask....ot na coz sie
        przydala "Akcja Wisla"......na wymienionych obszarach Polski,
        niepolskie media ...ach polsko jezyczne zdobyly
        szybko....antypolskiego czytelnika i bratnie redakcyjna antypolskie
        dusze ponizone wewnetrznym brakiem do polski milosci.
        ...poklady antypolskosci sa olbrzymie...i wie o tym pan Gross, wie o
        tym TVN, ...wie o tym biskup Zycinski...wie o tym biskup
        Pieronek...wie o tym "prof"...Bartoszewski, i wie o tym takie bydle
        jak R.Sikorski...czy pan Tusk.

        ...dzialania nasze nigdy nie byly spojne !...a takiemu narodowi
        mozna zawsze napluc w oczy...i wypisywac o nim klamstwa....dzialania
        nasze nigdy nie byly spojne....bo tepiono w nas bardzo skutecznie
        kazda polska nadwrazliwosc...kazda mysl wybiegajaca w przyszlosc
        naszej Ojczyzny...kazda mysl kreatywna....a ludziom z wyobraznia
        narodowa - artysta podsunieto alkochol by przedawkowali...by
        najzwyczajniej w swiecie wyzdychali...bo iluz nam potrzeba
        tych "Malczewskich, Matejkow, Grodgerow,Potworowskich,
        Podkowinskich...tak wiec juz za PRLu...Akademie wykladaly
        debilizm...programowy i prawdopodobnie nadal to czynia...etatowi
        ubecy...uczniowie prof.Bartoszewskiego...dziada wyniesionego na
        pomnik propagandy antypolskiej.....nawet programowo nie wolno
        oficjalnie na temat naszej spojnosci narodowej rozmawiac....w
        panstwie tow.Tuska
    • Gość: krzysztof Mówi Jan Żaryn z IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:38
      Jacek Karnowski: Porozmawiajmy też o książce Strach Jana Tomasza Grossa. Książka
      – kontynuacja Sąsiadów, autor stawia w niej tezę, że po wojnie Polacy mordowali
      ocalałych Żydów, żeby przejąć ich własność i zagłuszyć wyrzuty sumienia związane
      ze współudziałem w holokauście. Na początek pytanie, panie profesorze, czy
      pańskim zdaniem czeka nas równie intensywna, żywa dyskusja, jak przy Sąsiadach?
      Moim zdaniem nie, moim zdaniem to się przetoczy, ale to nie będzie tego typu
      trauma, ale, oczywiście, pytanie do pana.

      Jan Żaryn: Tak, zgadzam się z panem, że raczej nie będzie miało to takiego
      skutku, jak dyskusja wokół poprzedniej książki Tomasza Grossa. Przypomnę, że
      równolegle dzisiaj wychodzi książka Marka Chodakiewicza wydana w IPN-ie Po
      zagładzie, która już jest propozycją czy raczej kontrpropozycją interpretacyjną
      dotyczącą tego bardzo ważnego tematu, czyli relacji polsko-żydowskich po wojnie
      i między innymi dlatego tej dyskusji być może tak intensywnej nie będzie, że
      dużo rzeczy zostanie już napisane równocześnie i wyjaśnione. Natomiast chcę
      podkreślić jednoznacznie, że tezy Jana Tomasza Grossa w tej książce
      wyartykułowanej, idące jeszcze dalej niż tylko ten jeden cytat, są w moim
      pojęciu nie tylko ahistoryczne, ale niektóre z nich są haniebne i są to tezy
      specjalnie wyostrzone po to, żeby właśnie doprowadzić do takiej, no, w części
      maglowej dyskusji. Ja mam nadzieję, że na ten poziom się nie zniżymy, który
      proponuje nam autor.

      J.K.: On mówi na przykład dziś w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, że ostra
      polemika z jego książką to jest efekt takiego kato-endeckiego myślenia, tak to
      ujmuje.

      J.Ż.: No właśnie, tak, on tak to sobie rozumuje. I gdyby jeszcze wiedział, co
      się kryje pod tymi słowami, to byłoby pół biedy, dlatego że nasz katolicyzm,
      nasza jako narodu polskiego, jest dziedzictwem bardzo szlachetnym, które właśnie
      powodowało, że na terenach polskich nie dochodziło do takich haniebnych czynów,
      jak w całej Europie wobec Żydów. On tym katolicyzmem straszy i uważa, że jest to
      nasze negatywne dziedzictwo, nie rozumiejąc, że i w średniowieczu, i w
      późniejszych epokach, no i przede wszystkim w czasie drugiej wojny światowej,
      gdyby nie nasz katolicyzm, to tylu Żydów byśmy nie uratowali. I gdyby nie
      ówczesny Kościół katolicki hierarchiczny, również piętnujący w kazaniach na
      tyle, na ile się dało, patologie wytworzone przez obecność pogańskiego
      narodowego socjalizmu, to by tych patologii było dużo, dużo więcej takich, jak
      na przykład szmalcownictwo. I pan Tomasz Gross moim zdaniem o tym wie, natomiast
      ponieważ nie historia jest tutaj dla niego najistotniejsza, tylko właśnie
      maglowe tezy, które chciałby, żeby stały się podstawą równie maglowych reakcji,
      to w związku z tym dyskusja jest troszkę pozbawiona do końca sensu.

      J.K.: Gross mówi: „Polacy, naród i komunistyczna władza wspólnie w takiej cichej
      umowie mordowali Żydów. a cp...

      J.Ż.: No właśnie, to jest kolejna teza, która jest haniebna, ponieważ bez
      wątpienia komuniści, ich obecność na terenie Polski... przypomnę: systemu
      ateistycznego, systemu sowieckiego, który został tutaj zainstalowany bez
      akceptacji społeczeństwa polskiego. spowodował właśnie ten system nagromadzenie
      napięć między Polakami a Żydami. W dużej mierze dlatego – i trzeba to sobie też
      jasno powiedzieć, o jeżeli rany ktoś chce przysypywać solą, to dobrze, żeby
      również...

      J.K.: W obie strony.

      J.Ż.: ...inni sobie sypali – że bez wątpienia popsute relacje polsko-żydowskie
      po wojnie to efekt postawy Żydów, którzy po wojnie wpisali się w ten system
      komunistyczny. Zarówno wpisali się w sensie osobowym, wsparli komunistów bądź
      sami stali się komunistami widocznymi z perspektywy polskiej, a nawet jeżeli
      byli na pozycjach antykomunistycznych, jak większość Żydów, czyli syjoniści
      różnych odcieni od lewa do prawa, to tym niemniej w CKŻP i w innych strukturach
      nie tylko nie przeciwstawiali się inwazji komunizmu na ziemie polskie, ale
      propagandowo wspierali tę władzę, uznając, że ona jest jedyną, która nosi
      nadzieję na bądź wyjazd do Palestyny, bądź na ich zaistnienie na terenie
      powojennej Polski. Więc proszę się nie dziwić, że Polacy nie chcieli widzieć w
      Żydach przyjaciół. No, dajcie spokój.

      J.K.: A co mówi Jan Chodakiewicz, autor tej książki Po zagładzie, wydanej przez
      IPN, książki, która jest polemiką, odpowiedzią...

      J.Ż.: Jest, ale nie do końca, jest polemiką, ale nie do końca, dlatego że w
      książce Chodakiewicza mamy bardzo dużo informacji na temat z jednej strony
      bardzo negatywnych postaw Żydów wobec Polaków po wojnie, a z drugiej strony
      autor nie neguje i słusznie, że nie neguje, bo to też jest prawda, podaje
      przykłady bardzo złych postaw polskich, między innymi na tle tym, o którym Gross
      pisze w swojej książce, czyli na tle własnościowym na przykład.

      Tylko proszę wziąć pod uwagę też taki fakt, o którym, oczywiście, pan profesor
      Gross wie, ma wiedzę, tylko nie jest zainteresowany, żeby się z nią obdzielić,
      mianowicie problemy własnościowe po wojnie są znowuż patologizowane, są wynikiem
      dwóch następstw: z jednej strony okupanci niemieccy, którzy zdewastowali
      poczucie stabilności na odcinku własności prywatnej, i komuniści, którzy wchodzą
      z perspektywą kolektywizacji, nacjonalizacji wszystkiego i nie są, oczywiście,
      to w atmosferze warunki sprzyjające do tego, żeby przekazywać własność
      prawowitym właścicielom.

      To nie chodzi tylko o Żydów. A proszę mi znaleźć ziemianina polskiego, któremu
      odebrano, Niemcy odebrali ziemię w 40 czy 39 roku, i który to ziemianin odzyskał
      ją za sprawą instalowania się władzy komunistycznej po wojnie. Nie. Komuniści
      korzystali z patologii, które wytworzyły władze niemieckie. I podobnie się
      działo z własnością żydowską. Bardzo często to właśnie Żydzi-komuniści nie
      chcieli dopuszczać do tego, żeby własność wracała. A dlaczego tym niemniej
      wracała? Otóż dlatego, że szczęśliwie komuniści w 45, 46, 47 roku nie opanowali
      wszystkich struktur, między innymi sądownictwa powszechnego, i bardzo często
      zdarzało się, że Żydzi wracający do swoich dawnych miejsc, czyli spadkobiercy
      przede wszystkim, odzyskiwali tę własność na drodze właśnie nacisku można by
      powiedzieć antykomunistycznego, ale też bardzo często się zdarzało, że bardzo
      szybko potem Żydzi ją sprzedawali tym użytkownikom polskim.

      J.K.: Panie profesorze, musimy kończyć. Bardzo dziękuję. Profesor Jan Żaryn,
      Instytut Pamięci Narodowej, był gościem Sygnałów Dnia. Dziękujemy.

      J.Ż.: Dziękuję bardzo.
      • conn-x-5 Re: Stary ten Zaryn co to za jeden ? nastepny 19.01.08, 14:58
        zatrudniony za prawdziwe pieniadze balwan z sieczka w glowie ?
        Mozesz znalezc jakiegos konretnego a nie takich z wodoglowiem jak
        Zaryn i Chodakiewicz do interpretowania ?
        Przeciez jeden glupszy od drugiego.
        Oba najnormalniej w swiecie szerokodupiaste dupki do kwadratu ? ?
        Pokaz klase i namawiaj oszolomstwo do kupna klozetowej ksiazki
        Chodakiewicza i sprawdz po miesiacu ktora miala wieksze
        powodzenie , jak myslisz ? moze maly zakladzik ?
        Zaden normaly nawet zlamanego grosza nie wyda na Chodakiewicza gdyz
        co ten oszola moze napisac wyposrodkowanego o tamtych czasach ?
        To tak jakby napisal ksiazke syn kieleckiego rzeznika zabijajacego
        dziecko zydowskie walac nim o sciane jak to sie mialo w Kielcach
        podczas tego rozslawionego na caly swiat cywylizowany ,
        patriotycznego zrywu po..cow.
        Czynu wyzszej ale , ale ? polskiej i jedynej "slusznej" racji stanu.
        Pytam sie ciebie ta ksiazka bylaby obiektywna ?
        HA ? NO i jak ?
        znajdz jakis konkretnych bajkopisarzy a nie tych na pozycji
        straconej bajkopisarzy..
        • Gość: kielczak Re: Stary ten Zaryn co to za jeden ? nastepny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 15:02
          conn-x-5 napisał:
          > zatrudniony za prawdziwe pieniadze balwan z sieczka w glowie ?
          > Mozesz znalezc jakiegos konretnego a nie takich z wodoglowiem jak
          > Zaryn i Chodakiewicz do interpretowania ?
          > Przeciez jeden glupszy od drugiego.
          > Oba najnormalniej w swiecie szerokodupiaste dupki do kwadratu ? ?
          > Pokaz klase i namawiaj oszolomstwo do kupna klozetowej ksiazki
          > Chodakiewicza i sprawdz po miesiacu ktora miala wieksze
          > powodzenie , jak myslisz ? moze maly zakladzik ?
          > Zaden normaly nawet zlamanego grosza nie wyda na Chodakiewicza gdyz
          > co ten oszola moze napisac wyposrodkowanego o tamtych czasach ?
          > To tak jakby napisal ksiazke syn kieleckiego rzeznika zabijajacego
          > dziecko zydowskie walac nim o sciane jak to sie mialo w Kielcach
          > podczas tego rozslawionego na caly swiat cywylizowany ,
          > patriotycznego zrywu po..cow.
          > Czynu wyzszej ale , ale ? polskiej i jedynej "slusznej" racji stanu.
          > Pytam sie ciebie ta ksiazka bylaby obiektywna ?
          > HA ? NO i jak ?

          Tak jakbym czytał Sławomira Kopycińskiego albo Bronisława Geremka.
    • Gość: krzysztof Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich Żydów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:41
      Jacek Karnowski: A jak pan odbiera, panie doktorze, dyskusję wokół filiżanki,
      też można powiedzieć już: słynnej filiżanki? Chodzi o pańską wypowiedź w jednej
      ze stacji komercyjnych, pan stwierdził: „Pamiętam, że dałem filiżankę Rosenthala
      lekarzowi, którzy leczył moją mamę, bo lekarz lubił porcelanę”. No i rozpętała
      się po tej wypowiedzi burza.

      Janusz Kochanowski: Tak, Rosenthala, prawda? Może to dlatego, że Polacy wyssali
      antysemityzm z mlekiem matki. Gdyby to był Włocławek, może by nie wywołało aż
      tak strasznej burzy. Tak...
    • Gość: kielczak Polacy i katolicy, czy Żydzi i judaiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 13:39
      Jest żydowskie święto Chanuka. Upamiętnia ono powstanie pod wodzą Judy
      Machabeusza, spowodowane zbezczeszczeniem Świątyni Jerozolimskiej wizerunkami
      greckich bogów oraz nakazem oddawania kultu greckim bogom. Najważniejszym
      rytuałem święta jest zapalanie świateł.

      I co to ma wspólnego z tematem?
      Otóż ma o tyle, że nie wiem już, czy ci którzy nami rządzą i mienią się
      katolikami są nimi rzeczywiście.
      Bo przecież to w grudniu ubiegłego roku zdarzyło się, że najwyższe władze Polski
      czciły żydowskie święto.
      Tak więc w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej, wicemarszałek Jarosław Kalinowski z
      rabinem Stamblerem zapalili świeczkę menory. Dziwne jest, że nikt nie
      protestował chociaż tyle jest ciągle protestów przeciwko krzyżowi w Sejmie.

      Waldek Pawlak i Hania Gronkiewicz-Waltz z ambasadorem Izraela, Davidem Pelegiem
      i ambasadorem, Szymonem Weissem (który jest zdania, że Żydzi komuniści to nie
      Żydzi) zapalili świeczki w menorze ustawionej przed Pałacem Kultury.

      Żydowskie święto uczcił także z całą pompą Prezydent Polski Lech Kaczyński wraz
      z małżonką.
      Zapalili menorę w oknie Pałacu Prezydenckiego RP. W zapalaniu u prezydenta
      katolika brali udział naczelny rabin Polski Michael Schudrich, metropolita
      warszawski abp Kazimierz Nycz, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Piotr
      Kadlcik, kapelan prezydenta ks. prałat Roman Indrzejczyk, ambasador Izraela w
      Polsce Dawid Peleg oraz przedstawiciele społeczności żydowskiej.
      Oczywiście rabin wszystkich pobłogosławił.

      To zapalanie menory w Polsce i nie tylko jest m.in. wynikiem działań żydowskich
      fanatyków religijnych prezentujących syjonistyczno-faszystowskie poglądy z sekty
      Chabad-Lubavitch.
      Uważają oni na przykład, że dusze nie Żydów są niższego rzędu i nie mają
      jakiekolwiek wartości. Uważają nie Żydów za śmiecie, odpadki Boga.

      I wypadałoby się zastanowić, czy Lech Kaczyński, Marysia Kaczyńska, Jarek
      Kalinowski, Waldek Pawlak, Hania Waltz, Kazimierz Nycz są odpadkami Boga.

      A co to ma wspólnego z Grossem?
      Ano ma tyle, że Gross pogardza nie Żydami w podobny sposób i ma ich za odpadki Boga.
      I zastanawiam się, czy dobrze napisałem, że kieleckie władze to tchórze bez
      honoru skoro menory zapalało takie towarzystwo jak wyżej?
      Ale chyba dobrze, bo przecież głupota, tchórzostwo, brak honoru i przyzwoitości
      dopada ludzi na wszystkich stanowiskach, a w Polsce szczególnie na tych bardziej
      eksponowanych.
      • Gość: torrez Re: Polacy i katolicy, czy Żydzi i judaiści? IP: *.centertel.pl 19.01.08, 14:17
        Po przeczytaniu postu "kielczaka" dochodzę do wniosku, że podobnej
        jakości głupoty i tchórzostwa jakie reprezentuje osobnik o hańbiącym
        miasto pseudonimie "kielczak" trudno znaleźć gdziekolwiek indziej.
        Z samego pseudonimu bije pogarda i najwyższa niechęć do polskości,
        kieleckości i katolicyzmu. A przede wszystkim pogarda dla prawdy i
        pokoju. "Kielczak" won na Sybir, tam twoje miejsce łajzo
        bolszewicka, prowokatorze na usługach Putina. Każdy antysemita to
        gnojek, agent antypolski, który zasrywa naszą Ojczyznę i działa tak
        samo jak ci prowokatorzy, którzy wywołali pogrom. Antysemici -
        wynocha z polskiej ziemi
          • Gość: kielczak Pułkowniku Józefie Niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 15:00
            agnostyk11 napisał:

            > Hi, hi ,hi... Widzisz "kielczaku" jak ci się oberwało. I to wcale
            > nie od agnostyka11, który uważa takich jak Ty za prymitywnych,
            > moherowych, kato - nacjionalistów.

            Nic mi się nie oberwało. Post napisany przez tamtego gościa był równie
            beznadziejnie głupi, jak te pisane przez ciebie.

            Ktoś tu pisał, że ty o sobie piszesz tak:
            Nawyki z 37 lat służby wojskowej (dryl, rozkazywanie) już ze mnie „wyparowały”.
            Zdążyłem się już przyzwyczaić do życia cywilnego co nie znaczy, iż zanikły we
            mnie obowiązkowość, pracowitość, uczciwość, poczucie honoru i godności oraz
            zasady kultury osobistej.

            Ja stwierdzam, że twoja kultura, godność i honor to kultura bolszewickiego
            aparatczyka, który mordował bez skrupułów.
            Lepiej padnij do nóg swojego idola mordercy Grzegorza Piotrowskiego
            komunistyczny głuptolu.
          • Gość: kielczak Pułkowniku Józefie Niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 15:29
            Twierdzisz, że posiadasz uczciwość, poczucie honoru i godności oraz
            zasady kultury osobistej.
            A czy znasz chociażby takie nazwiska:
            Płk. pilot Bernard Adamiecki
            Płk. pilot August Menczak
            Ppłk. dyplomowany Stanisław Michowski
            Ppłk. nawig. Władysław Minkowski
            Płk. pilot Szczepan Scibior
            Pplk. pilot Roman Rypson
            Pplk. Zygmund Sokolowski?

            Czy wiesz kto zamordował tych ludzi?
            A ty w tak zwanym "Wojsku Polskim" i PZPR byłeś z mordercami tych ludzi za pan brat.
            Teraz jesteś za pan brat z mordercą Grzegorzem Piotrowskim.

            To jest twój ofajdany honor, uczciwość, godność oraz kultura osobista.
            • Gość: torrez Re: Pułkowniku Józefie Niedziela IP: *.centertel.pl 19.01.08, 18:53
              Dobrze "kielczok", nie będę dłużej udawał. Ja ciebie znam, kielczok.
              Ty jesteś zafajdany palant. Wiem o tobie wszystko. Przestań wycierać
              sobie gębę polskimi patriotami, świński, sowiecki ryju. Tobie
              cuchnie z gęby, wiesz o tym. Nawet próbowałeś coś z tym zrobić, ale
              ty cuchniesz z głębi siebie przez gębę.Jak będziesz podskakiwał to
              podam twoje namiary: imię nazwisko, adres, numer telefonu, numer
              buta i kołnierzyka. Nawet opowiem publicznie o pewnym zdarzeniu,
              stosunkowo niedawnym. Więc stul pysk, bo tylko mojemu polskiemu i
              katolickiemu wychowaniu zawdzięczas, że nie skazałem ciebie na
              całkowite pohańbienie.
            • Gość: gaga Kto ich lubi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 18:55
              tylko polacy są be a reszta swiata ich po prostu kocha , wszyscy ich
              chcą ale nikt u siebie ...biedna Palestyna.....moze to brutalne ale
              mielismy farta ze pogonili to dzia...dostwo,i jeszcze jedno lepiej
              ich potraktowali w Hiszpani i nikt ksiazek nie pisze...polityka anty
              polska przemawia przez Mośka G.
        • Gość: kielczak Re: Polacy i katolicy, czy Żydzi i judaiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 14:52
          Gość portalu: torrez napisał(a):

          > Po przeczytaniu postu "kielczaka" dochodzę do wniosku, że podobnej
          > jakości głupoty i tchórzostwa jakie reprezentuje osobnik o hańbiącym
          > miasto pseudonimie "kielczak" trudno znaleźć gdziekolwiek indziej.
          > Z samego pseudonimu bije pogarda i najwyższa niechęć do polskości,
          > kieleckości i katolicyzmu. A przede wszystkim pogarda dla prawdy i
          > pokoju. "Kielczak" won na Sybir, tam twoje miejsce łajzo
          > bolszewicka, prowokatorze na usługach Putina. Każdy antysemita to
          > gnojek, agent antypolski, który zasrywa naszą Ojczyznę i działa tak
          > samo jak ci prowokatorzy, którzy wywołali pogrom. Antysemici -
          > wynocha z polskiej ziemi

          To tak, jakbym przeczytał o antysemicie Jaruzelskim, Henryku Długoszu i
          wychowankach Długosza Sławomirze Kopycińskim i Robercie Siejce.
          • janosik6 kielczak odnosze wrazenie ze jedynymi ktorzy maja 19.01.08, 17:13
            komputery w kielcach sa pochodzacy z rodzin szmalcownikow albo
            tych co ,odwazyli sie okrasc zydow po wczesniejszej danej im
            pomocy zrzucajac ich z okien a tym samym odplyniecia w zaswiaty.
            Gdyz poza paroma nie widze tutaj normalniemyslacych jak np.Ja.

            Kielczak , ja nie twierdze zes facet calkiem glupi.
            Tylko ty masz jeden wielki problem a tym samym minus na swoim
            koncie..
            Jestes MOnotematyczny i Jednostronny ..
            A i wiedze masz szczegolnie wybiorcza.
            Jestes zaprogramowany tak jak sie szkolilo w granatowej policji
            przed wojna psy , jestes wyszkolony na takiego kundla
            psychokatolskiego ,odgryzal gardlo bezrobotnym i robotnikom czujac
            glud u nich..Mozna powiedziec po zapachu..
            Panu Niedzieli do piet nie dorastasz , on ma atuty TY ?
            Ty poza palowaniem paly dla pany, NIC konkretnego nie wnosisz do
            dyskusji jakies linki i ciagle Piotrowski i Piotrowski.
            Zapominasz o jednym ze ten klecha jak mu tam bylo jak by spowiadal
            i swiecil owieczki zylby do dzisiaj a ze zajol sie tematami nie dla
            jeego sukienki stworzonymi tak marne skaczyl..
            Nie ze ja jestem za mordowaniem , bron cie panie boze.
            Ja mysle ze panu Niedzieli to poprostu ,zazdroscisz tak szkol jak i
            stopnia ,zazdroscisz emerytury wojskowej i tego ze siedzi przed
            kompem swiezy i zdrowy ,i ze pisze z toba takim zwyklym szerowym
            wojaczkiem takim od stania w budzie przy szlabanie w opryskanej
            sperma kabinie i niema z tym problemu ..
            Zachowujesz sie jak gowniarz , przedrzezniasz ,podajesz jakies linki
            i rzucasz nazwiskami I to w chwili gdy robisz najazd osobisty na
            niego caly czas narzucasz mu ich..
            Nabijasz sie z jego pracy doktorskiej a mozesz mi powiedziec jakie
            pracy napisali twoi bozyszcze ,ks.jankowski , ten twoj kelecki jak
            mu tam ,Glemp.Dziwisz, jajcarz Rydzyk a przecie oni maja stopnie o
            wiele wyzsze ,Generalskie( i odpowiednie uposazenie do tego)
            Wiec jakie prace napisali mozeszz mi podac /wskazac ,chcialbym je
            przeczytac (na pewno gdzies sa wydane)ze dostali takie wielkie
            tytuly ,stopnie i co najwazniejsze kasiore ? K A S E ??
            I przed kim bronili je przed jaka komisja kolegow po fachu z
            lsniacymi policzkami ? hahhhhhhhhhaaaaaahahahha
            Popierdzielilo cie calkiem ?
            Ten ,tak znienawidzony system dal ci dach nad glowa ,szkole i prace
            co nie mozesz powiedziec o przedwojennym ktory poza palkami i
            zamykanien do wiezien robotnkow i zydow nic wiecej nie gwarantowal .
            A usmiercania lewicowych i zydowskich wiezniow w tych przedwojennych
            wiezieniach bylo normalka.
            Na wszystko sa dokumenta..
            Nawet lepianek ci sanacja nie gwarantowala a co dopiero mieszkan
            jakie dostales od kkomuchow .
            I to byl blad z ich strony.
            Powini ci szalas pozwolic postawic oni zaraz dom wam dali.
            Szczytem kurestwa bylo oddanie niemieckiemu najezdzcy wiezniow z
            przeszloscia komunistyczna /socjalistyczna jakich przetrzymywali
            wtedy w polskichh wiezieniach.
            Gdy hitleroskie niemce sie zblizaly kato/prawicowe psy sanacyjne
            zlodziei i bandytow wypuscili a socjalistow komunistow przekazali
            zamknietych wiwatujac niemca.
            Niemcy dpowiednio do tego sie ustosunkowali i dlatego granatowi
            zalapali sie na sluzbe u nich bez problemowo i bezterminowo..
            A nie zapomnij o jednym ze lepianka w jakiej mieszkali twoi
            dziadkowiie i tak na gruncie koscola czy wielmoznego pana byla.
            A oni poza pchlami i wszami nic nie mieli , oj NIC..
            A i jeszcze jedno a mianowicie :
            Sluzyles w wojsku polskim ?
            Twoj ojciec sluzyl ?
            Jeslis sluzyl tak ty jak i twoj ojciec , przysiega byla jedna..
            Dlaczegos skladal przysiego podobna do pana Niedzieli?
            Dlaczego nie oddacie mieszkan jakie wam zafundowal ten tak
            znienawidzony przez was system i wrocicie do swoich lepianek ?
            Domy byly w wiekszosci zydowskie i przez nich zbudowane...
            Gdyz tylko oni glowe wtedy w polsce mieli ,reszta to zwykle tepe
            tumany robolo-chlopy byly.
            smierdzace chlopy szczajace i srajace gdzie popadlo a i majtek
            neznajace.
            Dlaczego nie podrzecie dyplomy szkol wtenczas pokonczone ?
    • Gość: kielczak Żydowskich zdrodniarzy mamy bez liku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 16:20
      Podam dla przykładu tylko trzech żydowskich zbrodniarzy z opisem zaczerpniętym z
      tzw. raportu komisji Mazura. Trzeba od razu stwierdzić, że był to raport bardzo
      łagodny, bo sporządzony w 1957 roku przez ich kolegów komunistów, którzy także
      mieli wiele na sumieniu. Poniżej są przedstawieni trzej Żydzi sędziowie. Tylko
      tych trzech przyczyniło się do zamordowania co najmniej kilkuset Polaków. Bo
      raport ten jest zakłamany i podaje tylko drobną cząstkę ich zbrodni.

      Do sędziów tych, którzy powinni ponosić odpowiedzialność indywidualną w stopniu
      zależnym od skali przewinienia, należą:

      1. ASPIS Feliks, płk rez., b. sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego (lipiec 1950 -
      17 I 1957) i szef Biura Prezesa NSW (kwiecień 1952 - grudzień 1956), poprzednio
      prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej, członek partii od marca 1946 r.,
      wnioskowany do pociągnięcia do odpowiedzialności również w rozdziale o
      prokuraturze, był często przewodniczącym kompletów sądzących NSW (I instancja)
      bądź członkiem takich kompletów, bądź też sędzią - sprawozdawcą na posiedzeniach
      niejawnych NSW, gdy sąd ten jako II instancja rozpatrywał rewizje. Występując
      aktywnie w wyżej opisanych rolach, uczestniczył w olbrzymiej większości spraw
      „spisku wojskowego”, znał je wszechstronnie i gruntownie.

      Człowiek zdolny, bystry, doskonale we wszystkim zorientowany, o dużym stażu
      prawniczym i mocnej pozycji w NSW (zaufany prezesa Świątkowskiego). Przed wojną
      adwokat. Brał udział w różnych rolach w sądzeniu następujących spraw
      sfingowanego „spisku wojskowego”:

      - sprawa centralna spisku (Tatar + 8), bez wyroków śmierci (!!!),
      - sprawa nowego kierownictwa (płk Skibiński + 4), 5 wyroków śmierci, nie
      wykonano,
      - sprawa spisku w lotnictwie (płk Adamecki + 7), 6 wyroków śmierci,
      wszystkie wykonano,
      - sprawa spisku w o. II. Szt. Gen. (mjr Kostuch + 2), 3 wyroki śmierci, 1
      wykonano,
      - sprawa ppłk. Barbasiewicza, wyrok śmierci, wykonano (skazano po
      przesłuchaniu 1 świadka oskarżenia),
      - sprawa mjr. Machalli, wyrok śmierci, wykonano,
      - sprawa gen. Kuropieski, wyrok śmierci, nie wykonano,
      - sprawa płk. Oborskiego, wyrok śmierci, wykonano,
      - sprawa płk. Chojeckiego, wyrok śmierci, nie wykonano,
      - sprawy: płk. Leszczyńskiego (12 lat), mjr. Litwin-Staszewskiego
      (dożywocie), płk. Naruszewicza (dożywocie), płk. Kowalskiego (15 lat), płk.
      Marcinkiewicza (15 lat), mjr. Rękosiewicza (15 lat), płk. Wilocha (10 lat), mjr.
      J. Romana (dożywocie), cyw. Jachniaka (15 lat), ppłk. Szaada (12 lat), płk.
      Maszlanki (13 lat), Gadeckiej (13 lat).

      Ponadto w pozostałych sprawach „spisku wojskowego” brał udział jako członek
      zgromadzenia ogólnego NSW, orzekającego jako II instancja.

      2. KARCZMARZ Teofil, ppłk rez., b. sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego (23 II
      1952 - 4 VIII 1955), członek partii od 1944 r., sekretarz POP przez kilka lat
      (1950-54), był przewodniczącym lub członkiem sądu oraz w zgromadzeniu ogólnym we
      wszystkich niemal sprawach sfingowanego „spisku wojskowego” oraz w licznych
      innych procesach o charakterze specjalnym. Znał wszystkie sprawy, nie było przed
      nim żadnych tajemnic. Tępy, służalczy i cyniczny. Brał udział w sądzeniu
      następujących spraw „spisku wojskowego”:

      - sprawa centralna spisku (Tatar + 8), bez wyroku śmierci (!!!),
      - sprawa nowego kierownictwa spisku (płk Skibiński + 4), 5 wyroków śmierci,
      nie wykonano,
      - sprawa spisku w lotnictwie (płk Adamecki + 7), 6 wyroków śmierci,
      wszystkie wykonano,
      - sprawa spisku w Mar. Woj. (kmdr Menczak + 6), 5 wyroków śmierci, 3
      wykonano, ponadto komandor Krzywiec, b. d-ca „Błyskawicy”, zmarł w więzieniu po
      wyroku,
      - sprawa spisku lotników Okr. Warsz. (płk Sokołowski + 3), 4 wyroki śmierci,
      2 wykonano,
      - sprawa spisku w o. II Szt. Gen. (mjr Kostuch + 2), 3 wyroki śmierci, 1
      wykonano,
      - sprawa spisku w Warsz. Okr. Woj. (płk Roda + 1), 2 wyroki śmierci, nie
      wykonano,
      - sprawa ppłk. Barbasiewicza, wyrok śmierci, wykonano,
      - sprawa mjr. Machalli, wyrok śmierci, wykonano,
      - sprawa ppłk. Bochenka, wyrok śmierci, nie wykonano,
      - sprawa mjr. Lewandowskiego, wyrok śmierci, nie wykonano,
      - sprawy mjr. Siemińskiego (10 lat), płk. Leszczyńskiego (12 lat), gen.
      Luśniaka (15 lat, zmarł w więzieniu), mjr. Tarasiewicza (13 lat), płk.
      Naruszewicza (dożywocie), mjr. Zieniewicza (15 lat), ppłk. Kowalskiego (15 lat),
      płk. Uziembło (uniew. w 1954 r.), ppłk. Marcinkiewicza (12 lat), mjr.
      Rękosiewicza (15 lat), płk. Wilocha (10 lat), płk. Wockiego (13 lat), mjr.
      Kołodziejskiego (15 lat), mjr. J. Romana (dożywocie), ppłk. Jurkowskiego (15
      lat), mjr. Perdzyńskiego (10 lat), ppłk. Szaada (12 lat), ppłk. Adamkiewicza
      (dożywocie), mjr. Wójtowicza (dożywocie), płk. Maszlanki (13 lat), ppłk.
      Wójtowicza (12 lat), płk. Sidorowskiego (12 lat, zmarł 3 lata po zwolnieniu). W
      pozostałych sprawach „spisku wojskowego” oraz w licznych innych brał udział jako
      członek Zgr. Ogólnego NSW, orzekającego jako II instancja.

      3. KRUPSKI Juliusz, płk rez., b. sędzia NSW i szef wydziału w NSW (30 XI 1948 -
      15 XII 1956), członek partii od sierpnia 1946 r., był często przewodniczącym
      kompletów sądzących NSW (I instancja) bądź członkiem takich kompletów albo
      członkiem-sprawozdawcą na posiedzeniach niejawnych NSW, gdy sąd ten jako II
      instancja rozpatrywał rewizje. Należał do sędziów wymierzających drakońskie
      kary. Sędzia o długim stażu prawniczym i dużym doświadczeniu.

      Brał udział w różnych rolach w sądzeniu następujących spraw sfingowanego „spisku
      wojskowego”:

      - sprawa nowego kierownictwa spisku (płk Skibiński + 4), 5 wyroków śmierci,
      nie wykonano,
      - sprawa spisku w lotnictwie (płk Adamecki + 7), 6 wyroków śmierci,
      wszystkie wykonane,
      - sprawa spisku w Mar. Woj. (kmdr Mieszkowski + 6), 5 wyroków śmierci, 3
      wykonano, ponadto kmdr. Krzywiec, b. d-ca „Błyskawicy” zmarł w więzieniu po wyroku,
      - sprawa spisku w Szt. Gen. (płk Głowacki + 3), 4 wyroki śmierci, 2 wykonano,
      - sprawa spisku w Warsz. Okr. Lotn. (płk Sokołowski + 3), 4 wyroki śmierci,
      2 wykonano,
      - sprawa spisku w o. II Sztabu Gen. (mjr Kostuch + 2), 3 wyroki śmierci, 1
      wykonano,
      - sprawa płk. Bochenka, wyrok śmierci, nie wykonano,
      - sprawa płk. Oborskiego, wyrok śmierci, wykonano,
      - sprawy: „elbląska” (w II instancji), płk. Żaczkiewicza (15 lat), płk.
      Naruszewicza (dożywocie), mjr. Jaroszewicza (15 lat), mjr. Kołodziejskiego (15
      lat), kontradmirała Mohuczego i komandora Sakowicza (obaj zmarli w więzieniu),
      Jachniaka (15 lat), mjr. Wójtowicza (12 lat), płk. Sidorowskiego (12 lat, zmarł
      3 lata po zwolnieniu).

      Ponadto brał udział jako sędzia-wotant w Zgrom. Og. NSW przy rozpatrywaniu
      rewizji innych spraw sfingowanego „spisku wojskowego”.

      Podkreślić należy, że b. sędzia Krupski podobnie zachowywał się w licznych
      innych sprawach, np. w sfingowanych sprawach zamojsko-lubelskich (słynna sprawa
      płk. Mikołajczaka + 7 tow., sprawa por. Mieczkowskiego + 12 tow., sprawa Sitka +
      21 tow., sprawa mjr. Domaradzkiego), jak również w sfingowanej sprawie
      bydgoskiej (płk Meksz + 16 tow. przy czym płk Meksz zmarł w więzieniu), nie
      wliczając licznych spraw bardzo wątpliwych, z drakońskimi wyrokami, jak np.
      sprawa Giery + 3 („Piastowska Rzplita Polska”), sprawa Tomaszewskiego + 5 („Idea
      Wolnej Polski”) oraz Gumowskiego i Rosochackiego (2 kary śmierci, wykonane).

      Podsumowanie: sędziowie

      Wszyscy ci trzej b. sędziowie (Aspis, Karczmarz, Krupski J.) są objęci
      odpowiedzialnością za złamanie swych obowiązków sędziowskich, za brutalne
      pogwałcenie ustaw Rzeczypospolitej Ludowej i skazywanie wbrew okolicznościom
      faktycznym na drakońskie kary, przy czym wszyscy trzej wybitnie przyczynili się
      do skazania 37 niewinnych oficerów WP (w tym 20 straconych, nie licząc zmarłych
      w więzieniu).

      Wszyscy on
      • agnostyk11 Re: Żydowskich zdrodniarzy mamy bez liku 19.01.08, 17:06
        No i popatrz, popatrz. Wszyscy ci sędziowie, niewatpliwie sur...y są
        winni temu, ze w 1946 roku w Kielcach zgineli Żydzi. Tak to już
        jest. Cyklistów wtedy w Kielcach nie było?
        Acha jeszcze jedno. Nikt nie miał prawa służyć w Wojsku Polskim
        bo... No własnie, a skąd wzieli się tacy jak Skalski, Łokuciewski,
        Góra. Przecież WSZYSCY powinni walczyć z Sowietami.
        Kielczak, a jak Ty walczyłes?
        Było takie żartobliwe powiedzenie w wojsku:
        "Uprzejmie donoszę, że kielczak na porannej gimnastyce odlewa się w
        kierunku na wschód i przy tym się ironicznie uśmiecha".
        Czy to cała Twoja walka? Acha. Jeszcze słuchałeś Wolnej Europy.
        No bo dzisiaj to dzrzesz gebę niczym trabę (jerychonską chyba).Taki
        odważny. Taki zasadny. Taki "prawdziwy Polak". Gdzie WTEDY byłeś.
        • Gość: kielczak Panie Niedziela z ofajdanym honorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 17:22
          Ci sędziowie także są winni.
          Jeżeli wskażesz mi jedną cywilną osobę z Kielc (cywilną to znaczy taką, która
          nie była milicjantem, ormowcem, PPR-owcem, wojskowym, ubekiem lub
          współpracownikiem UB), która zamordowała jakiegoś Żyda na Plantach w tym dniu,
          to ja przyznam, że mordowali także obywatele Kielc.

          Na razie wiemy, że mordowali milicjanci i wojskowi (na to wskazują rany od
          bagnetów).

          Łokuciewski był aresztowany. Miał szczęście, że nie trafił na twoich bardziej
          zaangażowanych kolegów.
          Skalski był skazany na karę śmierci i cudem uniknął śmierci.
          Zresztą, jak dobrze wiesz Skalski chyba nie był zbyt rad z powrotu, bo skończył
          tak, jak skończył.

          Co do mojej walki, to pozostanie to moją sprawą. Ale mogę cię zapewnić, że nigdy
          nie zeświniłem się tak, jak ty ze swoim sowiecki8m honorem, przyzwoitością i
          kulturą.
          Nie wiem, czy dzieci i wnuczki się za ciebie wstydzą, ale jestem pewien, że pies
          koty tak. Bo z psa i z kotów chyba nawet taki głuptol jak ty nie zrobi
          sowieckich sługusów.
    • Gość: kielczak Pytanie i motto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 16:51
      Pan Krzysztof Kąkolewski w ostatnim akapicie książki "Umarły cmentarz" pisze:
      "Wątpię, czy gdziekolwiek na świecie jest miasto tak obciążone winą, tak
      zniesławione, dotknięte tak wielką pogardą. Rzecz osobliwa - jeden z ludzi,
      którzy w dzisiejszych Kielcach najgłośniej agitują - trudno nazwać to inaczej -
      za winą Kielc, wychował się w domu, który jego rodzice postawili na pożydowskiej
      ziemi. Niech przepraszają ci, co zawinili. Gdy niewinni czują się winni, sami
      stają się ofiarami".

      Pytanie brzmi - kogo na myśli miał pan Kąkolewski?

      Mam przypuszczenie, że to Bogdan Białek, ale to tylko przypuszczenie. Czy ktoś
      wie na pewno?

      A motto znajduje się w wypowiedzi pana Kąkolewskiego. I byłbym bardzo rad gdyby
      włodarze naszego miasta to przeczytali i zrozumieli.
      Ale nie mam na to wielkich nadziei znając poziom umysłowy naszych włodarzy.
        • janosik6 kielczak , zmarnowles sobie i spaprales zycie na 19.01.08, 18:29
          szukanie czarownic..
          To nie tylko Bog cie opuscil ale i baba na 100%..
          Ktora baba chce w luzku dupka ktory pie.. naokraglo o wiezieniach
          i mordach ? tylko pojabana jak i on sam.
          Ktora baba wpusci do lozka takiego kutasa co zamiast jej strzelic
          patelnie a pozniej przerznac pie.. jej o jakis tam pilotach czy
          kajakarzach wiezionych przez ub czy nkwd a najlepiej oby naraz.
          Ktora baba bedzie takiego slimoka sluchala dluzej jak jeden
          tydzien ? Tylko glucha albo z ilorazem jak on sam.
          Wez stary wytrzep se gruche aby odkrzywil ci sie , ten twoj wsciekly
          swinski ryj , rozprez sie powtorz narsczenie fedzia i puknij stara ,
          puknij puki jej pajeczyna miseczki nie otulila swym plaszczem.
          chyba Stary zes pedal czy pederasta jak twoj uwielbiany Peatz ..
          I brzydzisz sie swojej starej to wtedy walnij ja z glowki zato ze
          jeszcze z toba siedzi, a powinna olac juz dawno cieplym moczem..
              • agnostyk11 Re: kielczak , zmarnowles sobie i spaprales zycie 19.01.08, 19:25
                Problem Kielczaka polega na tym, że jest kompletnie zagubiony.
                Przecież dotarło do niego ( sądzę, że bardzo niedawno), że "komuchy"
                to samo zło i na to jest sporo dowodów. Tak więc wszyscy, którzy
                wtedy żyli, oczywiście za wyjakiem niego samego ( i jego dziadka)to
                mordercy. Nastąpiła 19 lat temu zmiana ustroju i co? I nic. Nie
                został doceniony. Nikt go nie chwali, nikt nie podnosi jego zasług
                pod niebiosa ( sikanie na wschód i ironiczny uśmiech). Nie dość.
                Teraz znowu ma problem gdyż sam mówi: "Ale nie mam na to wielkich
                nadziei znając poziom umysłowy naszych włodarzy". Znowu klops!
                A że sam nie potrafił ani "za komuny" ani teraz cokolwiek zrobić to
                i jest w głębokim stresie.
                A jakie możliwości daje internet. Ho, ho. Można przecież ANONIMOWO
                naubliżać wszystkim, można z pozycji tchórza napluć na kogoś, można
                mieć wszystkim wszystko za złe, można innym mówić, że nie mają
                honoru bo to czy tamto. A nie może sam zrozumieć, iż ubliżanie innym
                skrycie, tchórzliwie, z "za winkla" jest objawem całowitego braku
                nie tylko honoru ale i podstaw przyzwoitości. Tchórz. To słowo
                najbardziej do niego pasuje. Tchórz.

                • Gość: kielczak Towarzyszu bolszewiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 20:12
                  To jest twoja pierwsza wypowiedź do mnie:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=74475524&a=74563309
                  "Kielczaku. Skoro jesteś Kielczaninem to zasadne bedzie pytanie czy
                  Ty, Twój ojciec czy dziadek mordowali w okresie powojennym Zydów?
                  Skoro pytasz innych o różne sprawy to i ja chyba moge pytać.

                  A tak dla prawdy. Chcieć jakiekolwiek "odszkodowania " a je dostać
                  to dwie różne sprawy. Chyba, że widzisz to w kontekscie
                  podobnych "odszkodowań" za zawłaszczone mienie KrK w Polsce. No te
                  to się udały w więcej niż 100 procentach. Może stąd Twój "strach".


                  To była właśnie ta twoja wypowiedź merytoryczna, godna pułkownika i doktora
                  naukowca, który szczyci się honorem, poczuciem przyzwoitości i kulturą osobistą.
                  Następne twoje wypowiedzi były podobnie merytoryczne, nacechowane podobną
                  kulturą, honorem i przyzwoitością.

                  Wiesz, ja nawet mógłbym się z tobą spotkać. Pewnie rozmawiać i dyskutować nie
                  miałbym z tobą o czym, bo ty nie masz pojęcia o rozmowie i dyskusji. Ty jesteś
                  takim mniejszym i o wiele, wiele głupszym Urbanem.
                  Owszem, mógłbym ewentualnie na ciebie napluć, ale szkoda mojej śliny na takiego
                  sowieckiego sługusa.
                  A tchórzem jesteś ty. Byłeś nim przez całe życie przynależąc do tej
                  bolszewickiej szajki i nie mając odwagi z niej wystąpić. Brak ci krzty odwagi,
                  bo o honorze, przyzwoitości i kulturze nie wspomnę.
                  I znalazłeś sobie, odpowiednie miejsce w Racji Polskiej Lewicy, w jednym szeregu
                  z dewiantami i mordercami. Zostań tam.
                  • agnostyk11 Re: Towarzyszu bolszewiku 19.01.08, 21:57
                    Jesteś wyjątkowym "bohaterem". Nie byłeś członkiem PZPR. Fakt, to
                    wielka zasługa i akt wyjatkowej odwagi. Ale nie zamierzasz się
                    pochwalić jakimkolwiek swoim bohaterskim czynem. Czy dlatego, ze
                    boisz się ujawnienia swoich danych personalnych? Nie będziesz mógł
                    brylować jako nieskazitelny "prawdziwy Polak"?
                    A co do mojego poczucia honoru to lepieij nie zabieraj wogóle głosu
                    bo nie masz pojecia co to jest. A świadczy o tym pretensja do mojej
                    wypowiedzi i wiazanie jej z honorem. Chodzi Ci o oplucie to pluj a
                    nie bzdycz coś o czymś honorze. Ty sam chyba rozumiesz, że po tych
                    obelgach którymi mnie częstujesz, nie można mówić o jakimkolwiek
                    Twoim honorze, a jedynie o ogromnej dozie chamstwa. Dajesz
                    sobie "uprawnienia" do obrażania mnie a ja nie mogę czegokolwiek
                    powiedzieć gdyż jest to "niehonorowe". Paranoja jakś? Zastanów się
                    nad leczeniem. Do ostatniego stwierdzenia skłania mnie głównie Twoje
                    stwierdzenie, że nie czytałeś "Strachu" a cały czas wypowiadasz się
                    na ten temat. To na pewno jest chore!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka