Gość: turysta
IP: *.klc.vectranet.pl
20.01.08, 19:39
Ponad 50 osób weszło dziś na nieco śliski szczyt świętokrzyskiej
Łysicy w hołdzie zmarłemu przed tygodniem pogromcy Everestu, Sir
Edmundowi Hillaremu- i to jest chyba warte odnotowania. Tym
bardziej, że organizatorzy postarali się o cenną pamiatkę-
niespodziankę. Oto każdy bez wyjatku- ja też ! hurrrra !- dostał
kopertę ze zdjęciami Hillarego, w tym jedno kolorowe z autentycznym
autografem zdobywcy Everestu co potwierdza certfikat ( fotka z
chwili, gdy Sir Ed podpisuje owe zdjątka. I co wy na to ! Upociliśmy
i ubłociliśmy się nieco ale czy lepiej było siedzieć przy tv czy
kompie ?