Służba zdrowia się jednak poprawiła!

09.02.08, 13:13
W roku 1787 Komisja Szpitalna w Kaliszu oceniła stan rocznych
zapisów gotówkowych, i to tylko tych większych:
- na odprawianie mszy przy szpitalu - 9432 zł,
- na duchownych szpitala – 14 271 zł,
- na ubogich i chorych - 4524 zł.
Aby ocenić te kwoty, podam, że dniówka mistrza murarza wynosiła 4
zł, a Kalisz liczył 4265 mieszkańców, w tym 1300 Żydów, którzy z
katolickiego szpitala nie korzystali. Zatem w mieście było 2965
chrześcijan wszystkich wyznań (w tym 180 duchownych
katolickich!). „Szpital" miał... jedną izbę! „Pacjentów" było
kilkunastu. Rocznie! Spośród spisanego dokładnie inwentarza tylko
trzy pozycje z pewnym trudem da się zaliczyć do instrumentów
lekarskich: dwie siekiery i jeden stary nóż do rżnięcia sieczki.
Oczywiście, Kościół i szpital zwolnieni byli z wszelkich podatków.
Zwróćmy uwagę na strukturę zapisów: ani śladu lekarza! Tylko 16
proc. kasy na chorych i ubogich, aż 50,6 proc. na duchownych, 33,4
proc. na odprawianie mszy. Wychodzi, że jedynym lekarstwem była...
modlitwa i msza. Nic dziwnego, że bogaci leczyli się prywatnie,
zupełnie jak dzisiaj.
    • Gość: / Re: Służba zdrowia się jednak poprawiła! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 18:08
      natomiast biednym dalej opowiadaja bajki
      Dyrektor ZOZ- u w Kaliszu natomiast ma 14 000 zł
      nie jest znana dniówka murarza
      Kosciół juz sie tak usamodzielnił ze nawet dzisiaj nie musi udawac

      ale biednym dalej wszyscy opowiadaja mity o bezpłatnej służbie zdrowia - a oni
      oczywiscie w to wierzą jak i w cały szsreg cudownych zjawiśk
      otóz siła wiary w mity w głowach pospólstwa jest ogromna
      nowym zjawiskiem sa na pewno media któe w bajdurzeniu i p... wybiły sie nawet
      przed szacowne Insttucje
    • Gość: / Re: Służba zdrowia się jednak poprawiła! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 18:20
      swoja droga notatka jest bardzo celna
      z tymze poprawy wielkiej niema
      większosc budzetu szpitala - przeciętnie 70 procent idzie na zarobki- w tym
      rózni dyrektorzy /przecietnie w szpitalu jest dyrektor i trzech
      zastępców/zwłaszcza dyrektorzy od przetargów i sprzedaży/nie wiadomo co
      sprzedają/ oraz różne piony i wydziały szpitali / jeszcze troche a bedą sie
      nazywawac departatmenty/ m aja z tego 40 procent do 50 procent - pozostałe 20
      procent dostaje biały personel
      nastęne 20 procent idzie na leki - które co rok drozeja o 10 procent - nie
      słyszałem zeby był jakiś lament z tego powodu/
      pozostałe kilka procent to jest to leczenie które kazdy z nas oczywiscie ogromni
      sobie chwali a zwłaszcza
      - znakomite jedzenie podawane w gustowny sposób i bardzo obfite
      - wyjatkowe walory poscieli
      - kulturalna obsługę
      - łazienka w kazdym pokoju
      itd itd
      oczywiście poziom leczenia jest tak jak na Onkologii światowy - pod warunkiem że
      dla większości świat sie skończył gdzieś koło Bukówki
Pełna wersja