Ślubowali sobie... wolność

17.02.08, 07:18
I w porządku, sam jestem deistą i racjonalistą od wielu lat, ale naciski
rodziny i środwiska są tak potężne ze raczej bede miał ślub kościelny dla
"nich", to gest z mojej strony i nic wiecej, a tym dwojgu gratuluje super
przyjaciół i przede wszystkim wyrozumiałej rodziny. W Polsce niestety panuje
niesamowita wrecz nietolerancja dla "innowierców" ale sie o tym nie mówi
wiadomo dlaczego, najstrsza korporacja świata niszczy tych co by o tym
krzyczeli publicznie.
    • Gość: marian Ślubowali sobie... wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 07:45
      mam niestety tą samą sytuację :(
      choć jestem związany z innymi przekonaniami, to
      muszę "trwać" przy ..., by dziecku nikt na "nieobowiązkowych", ale obowiązkowych
      zajęciach nie wmawiał, że "Tatuś" dziwnym jest, by na ulicy nie wytykali nas
      palcami, by ciocia nie twierdziła, że na głowę upadłem...
      ale, ale, ale, ale, ...
      najciekawsze jest, że większość z "Nich" nigdy nie przeczytało choćby jednej
      księgi z Biblii!
      • Gość: Zdzichu Katol Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.lodz.msk.pl 17.02.08, 07:59
        taki z jednego czy drugiego wolnościowiec, deista i wolnomyśliciel a jak
        przyjdzie co do czego to nagle okazuje się że jednak parówa, że okrutny terror
        religijny ze strony babki-dewotki bądź kwestie estetyczne ( w katedrze
        efektowniej niż w zapyziałym USC) i już gna się do kościoła. Gdzie łasy na
        srebrniki klecha udzieliłby katolickiego ślubu nawet red. Gadzinowskiemu, ale to
        już inna kwestia. Odwagi, to nie Iran, za apostazję nie grozi czapa a za
        bezbożność nikt waszego dziecka palcami wytykać nie będzie, bez histerii proszę
        i życzę konsekwencji w podejmowaniu wyborów.
        • Gość: / Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:52
          imponujacy fundament
          • Gość: xtrmntr Wolni w niewoli IP: *.triad.res.rr.com 18.02.08, 06:59
            Nie wierzę. Ale mimo wszystko ślub to ślub a nie spotkanie przy browarze.

            Ślub humanistyczny. Super związek. Frazeologiczny. Ciekawe skąd się wywodzi.

            Dla rodziny i przyjaciół sobie przysięgali i coś tam dalej - a nie wystarczyło zaprosić rodzinę i przyjaciół na cywilny i po nim urządzić spotkanie towarzyskie?

            Ateiści twardziele. Phi.
            • Gość: xtrmntr PS. IP: *.triad.res.rr.com 18.02.08, 07:06
              A w ogóle to jakoś nie znalazłem jakiegoś sensu dla którego ten artykuł powstał.
              Może ktoś oświecić?
              • Gość: daniel Re: PS. IP: *.toya.net.pl 18.02.08, 15:34
                średnio raz w tygodniu na tym portalu pojawia się podobny artykuł uświadamiający
                nas (myślą że my jesteśmy ciemnogród, a już zwłaszcza katolików uważają za
                takich)o apostazji z Kościoła
                Widocznie mają w tym jakiś cel, może na koniec tych artykułów wyjawiali by nam
                celowość tych artykułów
                • Gość: xtrmntr Ja nie wierzę IP: *.triad.res.rr.com 02.03.08, 06:28
                  Niemniej jednak takich artykułów bez sensu to mnie nie potrza:/
      • Gość: 71 Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.vf.pl 17.02.08, 21:40
        I to jest właśnie najdziwniejsze. Na tzw. religii obowiązkowa jest znajomość katechizmu ale nie Biblii.
    • Gość: realista Ślubowali sobie... wolność IP: *.chello.pl 17.02.08, 09:01
      w porządku ichy sprawa, pytanie tylko czy za kilkadziesiąt lat
      pogrzeb tez bedzie "humanistyczny" ???
      • Gość: ktos ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 16:17
        a co koniecznie na pogrzebie musi być klecha i ma być msza w kościele rzymskim???

        NIE!!!!!!!!!!!!!!!!

        • Gość: mimoza a pewnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:51
          a wiesz,że nawet psom ludzie godne miejsce w ziemi dają.Myslę,że
          wystarczy Ci kąt za latrynką.Czy tego chcesz? wiem!po śmierci d...a
          nie rządzi, ale pomysl czy taki humanistyczny,bez,jak to
          piszesz"klechy" to jest szczyt Twoich pragnień, czy tylko możliwości.
          • ewik_75 Re: a pewnie! 18.02.08, 10:08
            Wypowiem się w swoim imieniu.
            Również jestem ateistką, feministką i racjonalistką.
            Nie zyczyłabym sobie nigdy katolickiego pogrzebu.
            Albo humanistyczny z pochówkiem na cemntarzu komunalnym (są takie i
            dość sporo!)
            Albo kremacja.

            I co?

            Coraz więcej osób tak myśli, wyobraź sobie...
            • Gość: zaphod Re: a pewnie! IP: *.telnet.krakow.pl 18.02.08, 19:52
              Mnie możesz wziąć jako przykład.
    • Gość: Humen Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 10:23
      aaa potem tacy beda nam wciskac jedyny i swiecki wlasciwy model
      rodziny typu Holenderskigo....TATA TATA DZIECKO
      PIES...Humaniści..ladnie napisane, tak żeby ciemnych zacofanych
      katolikow nie obrazac wprost
      • Gość: joey Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.pai.net.pl 18.02.08, 13:33
        No gratuluję... :/ Jeżeli dla Ciebie wystąpienie z kościoła jest jednoznaczne ze
        zmianą orientacji seksualnej, to faktycznie warto się zastanowić nad tymi
        "ciemnymi, zacofanymi katolikami". Istnieje coś takiego jak wolna wola.
    • Gość: Antykler Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.gprs.plus.pl 17.02.08, 10:46
      Brawo. Ja niestety uległem naciskom ze stony rodziny i właściwie dla
      nich odbyła się ta cała ceremonia w cyrku pod wezwaniem Św. Judasza.

      Młodej Parze z całego serca życzę wytrwałości i duużo, duużo
      szczęścia na wspólnej drodze życia.
      • Gość: / Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:00
        ciekawi mnie a jak bedzie wygladal pogrzeb humanistyczny
        i czy beda jakieś humanistyczny chrzest, bierzmowanie humanistyczne? moze jakies
        Humanistyczne Boze Narodzenie tez jest w lanie? juz nie mówiąc o Humanistycznej
        Wielkanocy
        czy tez właśnie z tego "humanizmu" nie przewiduje sie takich rzeczy
        • Gość: moze [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: moze [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:40
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: omc [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ewik_75 Re: Ślubowali sobie... wolność 18.02.08, 10:10
          o pogrzebie humanistycznym oglądałąm ostatnio porgram bodajże w TVN.
          Są takie, a jakże. Ceremonia podobna, tyle, że bez księdza.

          Boże Narodzenie ma sowje korzenie w Święcie Słońca tudzież
          saturnaliach - poczytaj trochę,. Zostało zawłaszczone przez kościoły
          chrześcijańskie.

          Wielkanoc to tylko dodatkowy wolny poniedziałek i tyle.

          A po co ateiście bierzmowanie?
        • Gość: joey Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.pai.net.pl 18.02.08, 13:43
          Czy tak trudno sobie wyobrazić pogrzeb bez opłaconego faceta w kiecce?
          Po co osobie niewierzącej chrzest, komunia i bierzmowanie?
          Sprawdź dokładnie skąd zostały zaczerpnięte poszczególne elementy wszystkich
          świąt, bo na 100% nie z Biblii.
          Można by tak długo, ale mi się nie chce... ;)
    • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:07
      prosze nas nie mieszac do tego
      • Gość: 1971 Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:55
        15:30 SPOTKANIE PATRIOTYCZNE - Prawda o Traktacie Reformujacym Unię
        Europejską
        Organizatorzy:Posłowie do PE dr n. med. Urszua Krupa i dr
        Witold Tomczak
        Część artystyczna:Koncert patriotyczny wyk. Bogusław Morka
        z zepołem
        Transmisja z Hali Sportowo-WidowiskowejWiniary - Arenaw
        Kaliszu
      • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:47
        nie miesza nas do tego
        po pierwsze : czy napisaliśmy cos o związku z humanizmem małżeństwa?
        ani J A ani chlopcy nic takiego nie pamietaja
        wprost przeciwnie zwuązku żadnego z humanizmem nie widzimy
        • Gość: ZMS Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:54
          toż to niebywale odważni ludzie..przcież w tym kraju każdy kto
          mieszka ze sobą bez ślubu jest zaraz skazywany na wypedzenie i
          wieczne potepienie.Kościoły muszą omijać z daleka co by ich klecha
          siłą przed ołtarz nie zaciągnoł, na czas kolędy okna musza zabijać
          dechami co by kłamliwe katolickie słowo do ucha im nie wpadło.No a
          jak się już uda w dalkich starachowicach po tej tułaczce po swiecie
          i wypędzeniu z Puław zamieszkać razem..szybko trza pędzić do
          najbliższej koszernej i niech piszą na pierwszych
          stronach....Szczęść Boże Mlodej Parze....
          • Gość: munia Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 17.02.08, 13:24
            Też mi sensacja. Znam ludzi,którzy ślubowali sobie wierność i miłosc
            w kościółku góralskim albo na szczycie Giewontu,są ludżmi wierzącymi
            ale niepotrzebna jest im zadyma formalna,cały rytuał,co w
            dzisiejszych czasach trąci myszką..Śluby oficjalne cieszą się
            wielkim powodzeniem..żeby zaistnieć w mediach,zbić kapitał
            polityczny/ślub pana TUSKA brrr/.
            • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:21
              alez macie racje - przeciez wymyśliliśmuy równiez tolerancję
              troche ja naduzywaja jak na mój gust
              np byli u nas tacy co nie wybierali chłopców a staruszki
              i ci hipokryci mówili cos o humaniżmie przy tej okazji
              oczywiscie mimo naszej ogromnej tolerancji łgali strasznie bo to chodziło raczej
              o ich bezpieczeństwo
              np w czasie podrózy - strasznie po prostu trzęsło
              ja wiem ze teraz jest to mało zrozumiałe
              i wy to nazywacie zabezpieczeniem przed terrorystami i w ogółe bezpieczeństwo
              najczęściej narodowe
              no cóż swiat poszedł naprzód
        • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:08
          po drugie my preferowaliśmy rozwiazanie Chlopiec + Chlopiec - i to było w
          Gimnazjum
          oczywiscie z wyjatkiem mistrzów : Mistrz + duuuuuuuuuuzo Chlopcy - to już była
          Akademia
          ale zeby to zaraz nazywac humanistyczny slub
          sluby to my składalismy w sprawach poważnych
    • Gość: ks Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:54
      najlepszy jest ten wierzacy który uwaza sie za humanistę
      tzn sa wierzący którzy nie uwazaja sie za humaniste?
      moze GW załozy jakiś kacik dla wierzących nie - humanistów
    • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:20
      myślisz o zniszczenie gW?
      stanowczo protestuje - u nas - w greckim niebie jest tak ponuro że tylko gW
      potrafi nas tak rozsmieszyc
      bedziemy protestowąc
      kto by miał taki ubaw codziennie
      nie niech dalej piszą - z niecierpliwościami czekamy
    • Gość: lubię_siebie Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:17
      ale bredzisz człowieku, pożyjesz trochę więcej, to mam nadzieję, docenisz, jakim
      skarbem mogą być przysłowiowe marudzące ciotki!

      uwielbiam rodzinne śluby, chrzty, a nawet pogrzeby!
      po pierwsze, mam wówczas okazję spotkać moich kuzynów, z którymi w dzieciństwie
      bawiłam się, nietety, dorosłe życie ograbiło nas z czasu, więc widujemy się
      tylko przy takich okazjach;

      uwielbiam ciotki, zachwycające się mną: "wyglądasz super, tylko że ta sukienka
      byłaby lepsza, gdyby miała biały kołnierzyk, dłuższy rękawek, mogła by być za
      kolanko, no i ten suwak na plecach????":)

      najpiękniejszy komplement, jaki przy jednej z takich okazji usłyszałam, nie
      "dowaliły" mi ciotki, ale wujek, powiedział mniej więcej tak: "gdybym dziecko
      nie wiedział, że ty przecież jesteś stara, powiedziałbym, że jesteś młoda":)

      nie pisz więc o robieniu łaski rodzinie, doceń, że przynależysz do grupy
      bliskich sobie ludzi, którzy instynktownie wiedzą, że jesteś "ich"; nie niczyj,
      nie wyrwany z kontekstu, ale częścią większej całości: pradziadków, dziadków,
      rodziców, własnego pokolenia i najmłodszych waszych dzieci!

    • united-europe Ślubowali sobie... wolność 17.02.08, 14:22
      ale ser

      tltl.myminicity.com/
      • Gość: evelka Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:29
        W echu dnia jest dyzurna pani redaktor R od slubow-zwiazkow Świadków
        Jechowy a teraz bedziemy mieli pania redaktor od ateistow..jak
        miło.Wogole co kogo obchodzi ze jakas parka zamieszkala ze soba u
        jego rodziców...żenua..
        • Gość: lubię_siebie Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:48
          ale to o co chodzi?
        • Gość: SmurfMądrala Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 20:10
          Czy określone są zasady szczęśliwego rozwodu,przejścia do najwyższej formy wolnego życia?
          Czy ceromonia liberalna ma jakieś zasady ,czy liberalnie "róbta co chceta"?
          Czy nie jest ograniczeniem "ślubowanie"(bardzo niezreczny termin,
          używany przez katoli),które zobowiazuje wobec osoby ,a wiadomo
          jedynie słuszna naukowa idea wazniejsza ponad wszystko.
          • Gość: zzz Re: Ślubowali sobie... wolność IP: 82.139.30.* 18.02.08, 16:03
            ale bełkot. Kup sobie coś na uspokojenie - coś mocnego...
    • Gość: eryk1972 Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 16:55
      Moge sie tylko domyslać co autorka tego newsa-artykulu chce osiagnac
      pisaniem takiego gniota, ale jak narazie okazuje sie byc miernotą
      dziennikarska i u wiekszosci budzi politowanie...
      • Gość: kielczanin Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 17.02.08, 17:06
        Czy znacie jakiegoś publicystę, który odważnie poruszałby trudne
        problemy społeczne,diagnozował przyczyny ubóstwa, analizował
        dlaczego musimy płacić dużo za wodę, co to jest opłata za wodę i od
        czego uzależniona jest jej wysokość ? Czemu płacimy więcej za
        energię cieplną ,chociaż zimy są ciepłe,a ludzie oszczędzają na maxa?
        Po odważnych artykułach Słowa Ludu próbujących dociec poziomu
        wynagrodzeń spółdzielczych "menadżerów " gazeta ...upadła.Wnioski są
        oczywiste.Umiesz liczyć ? Licz na siebie i walcz na najwyższych
        szczeblach bo tutaj,na kanapie,karmią Cię cynicznie tylko kłamstwem.
    • Gość: Filip Ślubowali sobie... wolność IP: *.dsl.bell.ca 18.02.08, 05:33
      www.wp.pl/r/Hq322
      • Gość: / Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:09
        to nie bedzie trwało długo - może nawet lepiej ze sobie porzadzą - ludzie
        zobacza że nie maja zadnej koncepcji - nie widac stylu, celów, ustaw,
        działalności - po prostu trwaja, obsadzają, panowanie
        ZERO koncepcji - a zaraz zostana tylko populistyczne hasła które sie będa
        scigały juz tylko z Lepperem / ten zaraz bedzie blokował drogi - to na pewno /
        ale teraz jest zimno /
        jestem pewien ze za rok góra dwa Kaczyński bedzie premierem
        i nie pomoze zmasowana akcja mediów zydowsko- niemieckich rozłożona na rozne
        plany akcenty i inne zydowsko - humanistyczne hasełka jak i bezpośrednie ataki
        na Polaków i Polskę
        • Gość: Arystoteles Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:21
          u nas to sie nie nazywała dezinformacja - czyli to co robi ten szmatławiec
          u nas to była jasna sprawa - robili to sofisci - ale jasna była o tyle ze pisali
          pólprawd 5 procent reszta to było bla bla bla - te 5 procent tekstu własciwego
          było po prostu opłacane - ale trzeba uczciwie powiedziec - jasno było kto i
          dlaczego płaci
          w tym brukowcu nie za bardzo wiadomo komu to służy i kto jest płatnik
          Sensacją dla nas jest fundament złozony z tego głupka na etacie professora Hegla
          z Kantem , który o ile wiem był człowiekiem wierzacym '/ tak jak i my wszyscy w
          Grecji/ zreszta Hegla dobrze opisał nasz ulubieniec Schopenhauer Artek - ostatni
          z Greków - dla tych niby humanistów polecam jego lekture - zwłaszcza o roli kobiety
          najbardziej właściwe jest odwołanie sie do tych kłamców impresjonistów - tak to
          jest właściwy fundament związku zwanego humanistycznym
    • drzejms-buond Tewoje zycie bedzie koszmarem.... 18.02.08, 09:39
      Gość portalu: Filip napisał(a):

      > ...jak na poziom intelektualistow ze Starachowic....to rzeczywiscie
      > powidziane az za wiele...w temacie WOLNOSCI.
      >
      > ..TY zasrany humanisto...ty sie dopiero bedziesz uczyl co to jest
      > WOLNOSC...ona cie osobiscie nauczy wolnosci...gdy pozbierasz do kupy
      > pewnego dnia jej rozbieranki w internecie...
      >
      > ...Ty jej za to podziekujesz wykwintna mieszanka HIV...ktora pewnego
      > dnia jej przywleczesz do domu...
      >
      >
      > Tulko teraz ,...sukinsyny trzymajcie sie daleko od kosciola
      > katolickiego....nie ma powrotu za wami ogien i spalona
      > ziemia..."...Nie odwracaj sie i nie patrz za siebie zono
      > Lota..."...wasza zyciowa droga bedzie jednym pasmem nieszczesc !
      >

      OOOOOO! jaki fajny FILIPEK..całkiem jak z KONOPII
      ażeśsie brachu najarał!

      ament!
    • Gość: kolorowek Re: Tewoje zycie bedzie koszmarem.... IP: *.stat.gov.pl 18.02.08, 10:30
      Filipku, biedactwo, mamusia cie biła, tatuś wykorzystywał
      seksualnie, dziewczyny nigdy nie miałeś i dlatego tyle w tobie
      nienawiści. hehe.
      • Gość: karolek Urząd Statystyczny w Kielcach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:00
        Gość portalu: kolorowek napisał(a):

        > Filipku, biedactwo, mamusia cie biła, tatuś wykorzystywał
        > seksualnie, dziewczyny nigdy nie miałeś i dlatego tyle w tobie
        > nienawiści. hehe.

        Czy to możliwe, aby ta inteligentna wypowiedź była autorstwa pracownika Urzędu
        Statystycznego w Kielcach, 25-369 Kielce
        ul. Wróblewskiego 2, tel. 041 361 15 42, fax 041 362 15 83.

        Jeżeli tak, to gratuluję tak inteligentnych pracowników.
        • Gość: kolorowek Re: Urząd Statystyczny w Kielcach? IP: *.stat.gov.pl 18.02.08, 11:47
          Karolek, kiepski z ciebie inwigilator, hehe. BŁĄD!!!
          Jeśli moja odpowiedź na tezę Filipka wydaje ci się mało
          inteligentna, to przeczytaj najpierw co myśli ów Filipek.
          A potem stuknij się w czółko i nie bądź taki hop do przodu, ponieważ
          jak wspomniano wcześniej nie nadajesz się na inwigilarora.
    • Gość: swiatły Pani Moniko Rosmanowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:14
      Znam człowieka, który współżyje z kozą.

      Nawet ślubowali sobie po świecku wierność. Gość przyrzekał po ludzku, a koza
      potwierdziła to radosnym: beeeee, beeee.

      Może napisze pani coś o tym związku?
      • Gość: / Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:23
        nie napisze bo będzie reakcja Towarzystwa Ochrony Zwierzat
        • Gość: swiatły Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:32
          Gość portalu: / napisał(a):

          > nie napisze bo będzie reakcja Towarzystwa Ochrony Zwierzat

          Ale koza jest bardzo zadowolona, co potwierdza radosnym: beeee, beeee.
          • Gość: / Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 12:32
            oni tam juz wiedza co jest dla kozy dobre
            • Gość: / Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 12:36
              podobnie jak w gazecie tez wiedza co dobre dla Levych i Prawych
              sa w tych rzeczach niekwestionowanymi autorytetami
      • Gość: zzz Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: 82.139.30.* 18.02.08, 16:05
        Jakoś nie widziałem żebyś protestował przy kolejnym artykule typu "ksiądz
        poświęcił nowy budynek/basen/km autostrady/cokolwiek"..? Poza tym skoro możesz
        wyśmiewać się z czyichś przekonań to ja mogę wyśmiewać się z Twojej wiary w
        dziewictwo i niepokalane poczęcie u pewnej żydówki? Też będziesz rechotał jak z
        kozy?
        • Gość: eryk Re: Pani Moniko Rosmanowska IP: 77.196.50.* 18.02.08, 18:19
          a dlaczego zakładasz,że on kpi? Może to prawda. W Izraelu kobieta
          poślubiła delfina
          www.kulturystyka24.pl/forum_kulturystyczne/kobieta_poslubila_delfina.html
        • Gość: romuś Józef Niedziela dał głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:47
          Gość portalu: Józef Niedziela napisał(a):

          > Jakoś nie widziałem żebyś protestował przy kolejnym artykule typu "ksiądz
          > poświęcił nowy budynek/basen/km autostrady/cokolwiek"..? Poza tym skoro możesz
          > wyśmiewać się z czyichś przekonań to ja mogę wyśmiewać się z Twojej wiary w
          > dziewictwo i niepokalane poczęcie u pewnej żydówki? Też będziesz rechotał jak z
          > kozy?

          Nieźle pan to napisał panie Józefie Niedziela.
    • Gość: zdziwiony Ślubowali sobie... wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 12:21
      Humaniści? Wątpię. Tacy na pewno nie zalęgliby się w pokoiku w
      mieszkaniu rodziców. Przecież rodzice to też ludzie i kiedy ich
      dziecko dorośnie, to pewnie chcieliby, żeby dorosło także do
      odpowiedzialności za własne życie.
      • f.lamer > Ona: nonkonformistka, feministka i ateistka. 18.02.08, 12:58
        i to z pewnością ten nonkonformizm zawiódł ją do sprzedania swojego
        ślubu gazecie wyborczej...
        • Gość: zniesmaczony Re: > Ona: nonkonformistka, feministka i atei IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 18.02.08, 14:28
          Dla mnie piękne jest to,że ludzie wierzą w Boga a nie w jakieś
          instytucje,które mają im dać certyfikat na miłość poprzez jakieś
          abrakadabra.Ateistka ,nonkonformistka i Bóg wie co jeszcze...moze
          200 lat temu ,to byłby jakiś szok ..chyba Ci ludzie to zwykli
          megalomani,którzy stanowią żródło dochodu dla dziennikarzy
          relacjonistów za wszelką cenę.Temat prosty,łatwy i przyjemny.Nie
          trzeba na niczym się znać. A biedacy chodzą do marketów aby się
          ogrzać,bo muszą w domu oszczędzać ..c.o. I NIKT O TYM NIE PISZE.
          Pieski świat ???
    • Gość: Filozof z zawodu Re: Ślubowali sobie... wolność IP: 150.254.72.* 18.02.08, 12:57
      Uważam, że taki ślub to bzdura. I bzdurą jest opieranie swojego
      małżeństwa na myślach Fromma, Kanta i innych filozofów. Założe się,
      że te osoby nie miały okazji studiować filozofii. Po studiach
      filozoficznych inaczej patrzy się na tych wszystkich Heglów i
      Husserlów. Nigdy nie chciałabym, żeby Kant stał u podstaw mojego
      ślubu, on nie uznawał miłości a jedynie obowiązek i był starym
      zgrzybiałym samotnikiem podobnie jak inni niedowartościowani
      myśliciele. Ślub należy brać z miłości i uczucia a nie z jakiś
      racjonalnych pobudek. To nie jest receptą na szczęście. To są tylko
      regułki formułki i racjonalne gnioty! A gdzie prawdziwa wieczna
      miłość?
      • Gość: eryk ... wolność z przedstawicielami IP: 77.196.50.* 18.02.08, 13:10
        Bez księdza, ale za to z najbliższymi i z przedstawicielami
        Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.
        A bez tych przedstawicieli się nie da?
        No tak, ci przedstawiciele to tacy nowi "arcykapłani" wolności.
        • Gość: SmurfMądrala Re: ... wolność z przedstawicielami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 14:07
          Wyborcza staje się tabloidem liberalnym.
          Tym razem "news" towarzyski ze sfer liberalnych intelektualistów.
          W takich sensacjach, plotkach wspomniane gazeta odnajduje się
          świetnie.
    • arsen44 Ślubowali sobie... wolność 18.02.08, 14:28
      Wszystko w porządku, tylko dlaczego "humanistyczny"? Nadużycie.
    • Gość: pomorzanin Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.chello.pl 18.02.08, 15:13
      życzę tym sympatycznym ludziom szczęścia.
      ja 27 lat temu brałem jednego dnia ślub cywilny i potem kościelny. w usc czułem
      się normalnie ,natomist w kościele jakoś dziwnie i byłem tam jako niewierzący
      tylko ze względu na żonę. i o tym że będę tam tylko jako statysta przyszła żona
      wiedziała i to zaakceptowała.
      a dzisiaj już jako zdeklarowany ateista z kościołem nie chcę mieć nic wspólnego.
      nawet przygotowałem już odpowiednie druki do aktu apostazji,leżą w szufladzie.
      pokazałem je mojej żonie. prosiła abym tego nie robił ,itd
      ale myślę że tego dokonam jak przekonam moją żonę. nie chcę aby kler wycierał
      sobie gębę hasłem o 95 % katolików w Polsce.
      • Gość: bronek Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:05
        tak tak Apostazja..to teraz takie trendy...smiało nie krępuj się,
        widze że dlugo tą decyzje podejmowales, co bales sie? A ze swoim
        psem już sypiasz? czy jeszcze sie zastanawiasz? przygotowales sobie
        druczki? wiesz bo wszystko musi byc legal
    • Gość: stan I kogo to obchodzi co sobie przyrzekają ?? IP: *.toya.net.pl 18.02.08, 15:19
      Brak tematów do pisania czy co??
    • Gość: fromm A ślubowanie przed psem?? IP: *.toya.net.pl 18.02.08, 15:39
      A jeżeli ich najlepszym przyjacielem jest pies to czy ślubowanie przed psem
      będzie wiążące w tym ślubie humanistycznym??
      • Gość: ? Re: A ślubowanie przed psem?? IP: 82.139.30.* 18.02.08, 15:57
        Tak samo mądre jak wierzenie w dziewictwo pewnej żydówki - można obrażać
        przekonania innych? DObrze się teraz czuejsz?
        • Gość: romuś Tu też Józef Niedziela dał głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:50
          Gość portalu: Józef Niedziela napisał(a):

          > Tak samo mądre jak wierzenie w dziewictwo pewnej żydówki - można obrażać
          > przekonania innych? DObrze się teraz czuejsz?

          Tu też pan ładnie napisał. Tylko, czy nie obraził pan Żydów pisząc "pewniej
          żydówki"?
          Czyżby wychodził na jaw pański wrodzony antysemityzm?
      • Gość: Filip Re: A ślubowanie przed psem?? IP: *.dsl.bell.ca 18.02.08, 16:30
        Po Wyborczej mozna sie spodziewac takiego DOBORU TEMATOW...i jest to
        zgodne z linia programowa gazety;...spokoine acz systematyczne
        podgryzanie bazy tradycji i kultury narodowej...duchowosci Polakow
        wiary katolickiej.
        ...wszedzie na swiecie istnieje taka ludzka bieda...z ktorej ciesza
        sie bogaci....ci ludzie sa bezbronni...niczego nie
        posiadaja...oprocz podsuwanych im medialnie wzorcow do ..prawa
        wyboru okreslania wlasnej pseldo wolnosci.
        "...Bo Wolnosc..."...jak spiewal M.Grechuta ...to zrozumienie
        mechanizmu spolecznego funkcionowania...spojnosci...kontabilnosci z
        mechanizmem spolecznym jego zasadami, prawami jaki uksztaltowal sie
        przez wieki.....Ta wolnosc zaczyna w zupelnie innych
        przestrzeniach...o czym mlodzi ludzie nawet sobie tego nie
        uswiadamiaja...popadajac w konflikt ze spolecznoscia juz na samym
        poczatku swojej drogi zyciowej....w tym jest jakas szczerosc glupoty
        mlodzienczej....ktora wykorzystal do swych celow Gazeta.
        Naprwade nie warto kontestowac...robiac ze swego zycia zerowisko dla
        ludzi malych...


    • Gość: wrrrr.... "co łaska ale najczęściej dają pinset" IP: *.chello.pl 18.02.08, 16:21




      --
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,40597207,110387653,4551349,0,forum.html
    • Gość: icek Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 18.02.08, 16:25
      A GÓWNO MNIE TO OBCHODZI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: róża Re: Ślubowali sobie... wolność IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 18.02.08, 16:35
        mnie też :)) pozdro
        • Gość: Filip Re: Czyje to dzieci...? - sasiadow...! IP: *.dsl.bell.ca 18.02.08, 16:43
          ...wystarczy zmienic grono przyjaciol ...by uniewaznic ten zwiazek..
          ...a przyszle dzieci...popodrzucac "Sasiadom"..
          ...a pewnie po co sie meczyc z dziecmi...!
      • starybaca Bardzo to piękne i wzruszające, ale bez sensu 18.02.08, 20:09
        Nie jestem bynajmniej fanatykiem religijnym, ale jak się temu przyjrzeć dokładnie, to w zasadzie tylko ślub katolicki ma jakiś sens.

        W innych wyznaniach, nie mówiąc już o ślubach "humanistycznych" jak ten opisany, w zasadzie nic konkretnego ludzie sobie nie przyrzekają. A jeżeli nawet przyrzekają, to w domyśle dodają "ważne do ewentualnego rozwodu". Jak to mawiał jednoroczny ochotnik Mark w "Szwejku": "najlepiej jest przysięgać ile wlezie, a potem nasr...ć na całą przysięgę".

    • callisto1 Troche nieracjonalni ci racjonaliści... 18.02.08, 21:31
      Ślubowali sobie miłość. Hm. Równie dobrze mogliby ślubować sobie
      słoneczną pogodę, ciepły wiatr i błękitne niebo. Jak można ślubować
      coś,co nie do końca jest zależne od naszej woli? Możnaby to
      zrozumiec ,że ślubowali sobie,że będą sobie wyznawać miłość. Ale nie
      byłobyż to obłudne juz w założeniu? Pewnie,że nie są aż na tak
      straconej pozycji jak katolicy - ci ślubują miłość choć za chwilę
      powtarzają,że "duch tchnie kędy chce".O tym,że Jezus z Nazaretu
      przestrzegał aby nie przysięgać nigdy i niczego,to juz nie wspomnę.
      Kompletna degrengolada!
    • Gość: Bardzo_Ciekawy Bardzo chcialby pogadac z nimi - z Wami? IP: 138.49.32.* 18.02.08, 21:58
      Pewnie nie bede mial takie okazji, wiec zadam pytanie tutaj.
      Ale moze male wprowadzenie.
      Czy nie boicie sie samych siebie, ze kiedys mozecie stac sie nie
      tylko niewierzacymi wogole, ale i przestaniecie istniec.
      Wypowiedzenie slow: nie wierze w Boga, wymaga niejednokrotkie duzego
      wysilku. Prawdopodobienstwo, ze nigdy nie slyszeliscie o Bogu jest
      znikome. Prawdopodobienstwo, ze istota Boga zostala wam wykoslawiona
      wystarczajaco skutecznie, ze nie bierzecie za swoja decyzje
      odpowiedzialnosci (tzn. ze kiedys gdy zmienic sie moze wasz
      swiatopoglad) jest mala. Zatem odpowiedzialnosc jest stosunkowo duza.
      Czy mozna proklamacje swojego ateizmu uzasadnic wszelkimi swinstwami
      (wpisac tu mozna: niemoralnosc, hipokryzje, anytswiadectwo,
      pazernosc, nieludzkie traktowanie innych, zamordyzm, etc.
      przedstawicieli kosciola ksiezy, biskupow, dewotek oraz prostactwo
      religijne zapyzialego "Ludu Bozego"). Czy protest przeciwko temu
      calemu syfowi jaki krytycznym intelignetnym indywidualnosciom
      lansuje kosciol, moze byc wystarczajacym usprawiedliwieniem odciecia
      sie od Bytu Transcendentnego, ktory z niczego (a tak bylo 1/3
      sekundy zanim wszystko sie stalo) zmajstrowal ten caly
      wszechswiat... A to, tez jest wiara. Bo nikt nie udowodnil, ze na
      poczatku nie bylo lub cos bylo. Czy deizm, panteizm, racjonalizm i
      inne filozofie jakie wymyslil czlowiek moga dac poczucie wolnosci od
      konsekwencji i nie wziecia na siebie odpowiedzialnosci, za zerwanie
      pepowiny jaka laczy nas z tym calym swiatem? Ktos (pewien swiatowej
      slawy astronom) powiedzial, ze czlowiek jest na trzy sposoby
      zwiazany z realnym swiatem wokol nas. Jestesmy zwiazani prawami
      fizyki z calym wszechswiatem (z nasza galaktyka z wraz z nia z
      innymi galaktykami etc), dodatkowo do praw fizyki (nie odlatujemy i
      mamy taka sama strukture fizyczna) prawami chemii z nasza planeta (
      ona nas zywi, utzymuje w istnieniu, oraz prawami biologicznym
      (przekazujemy sobie zycie). Te wspaniale trzy wyczerpuja wiekszosc
      naszych pytan kim jestesmy, ale jest jeszcze pierwiastek i prawa
      duchowe...Milosci nie da sie wyjasnic ani prawami fizyki, chemi ani
      biologii. Jest oprocz nich wielka tajmnica owych ulamkow sekundy,
      czego nie mozemy dzis racjonalnie wyjasnic. I chyba nigdy nie
      wyjasnimy. Bo choc byly proby ukladania rownam na istnienie Boga,
      nikt chyba nie wierzy, ze Ow Transcendentny Byt to tylko rownanie
      matematyczne.
      Wiec pytam jeszcze raz, czy dowodem na nieistnienie Boga moga byc
      ludzie, ktorzy w swojej wielkiej ograniczonosci, malosc wsrod
      najmnijesych istot tej mikroskopijnej plamki na mapie wszechswiata,
      moga powiedziec cos, co moze miec znaczenie ostateczne?
      Czy powiedziec dzis nie wierze, jestem dualista ma jakakolwiek
      wartosc, jak tylko taka, ze ktos sprobowal zdefiniowac to o czym nie
      ma pojecia. O Bogu mozna powiedziec tylko wierzac...albo ze jest
      albo ze Go nie ma. Ale pwiedzenie, ze GO nie ma jest taka sama wiara
      w Niego jak powiedzenie ze jest. O Bogu nie da sie powiedziec, ze do
      nie ma. Nie ma na to narzedzi poznawczych. Pozostaje wiec wiara albo
      w jego istnienie albo w Jego nieistnienie.
      Zatem czy wiara w Jego nie istnienie nie jest uwarunkowana proba
      uproszczenia sobie drogi poznania, poprzez analize bledow i upadkow
      tych, ktorzy glosza, ze wiedza, ktorzy wiare sprowadzili do poziomu
      wiedzy, nauki, oczywistej oczywistosci. To zbyt duze uproszczenie.
      Dlatego trzeba w pokorze zastanowic sie, czy nam Ziemianom nie
      potrzbny byl, ktos kto mogl nam skutecznie na plaszczyznie wiecej
      niz duchowej przyblizyc, tego Ktory powolal do istnienia to co jest
      i to co sie ciagle tworzy i rozszerza? Czy tym ktory przyszedl i
      powiedzial ja i On jedno jestesmy? Przez dwa tysiace lat sa ludzie
      ktorzy chca temu zaprzeczysc i nikomu sie nie udalo udowodnic, ze On
      nie jest Synem Wszechmogacego. Mozna w niego nie wierzyc, ale, to
      odrzucenie jest rowniez uwarunkowane wiara w Boga, ktory kazal na
      Niego czekac. Nie jest to wiara ani niewiara...jest to nieporadnosc
      z rozpoznaniu. Ale nie jest to odrzucenie sensu stricto.
      Osobiscie zaluje, ze intelignetni ludzie, nie ida dalej w poznaniu,
      ale tak szybko wyciagaja wnioski nie wchodzac nawet na te droga
      poznania, ktora prowadzi do celu. Celem wszystkiego, naszym celem i
      celem istnienia tego co nas otacza, co widzimy i to czego nie
      widzimy jest Stworca...
      Majac taka perspektywe, nie zaryzykowalbym slubowac swojej ukochanej
      zonie, ze ja bede kochal...i nie chcialbym zeby ona slubowala mi
      tylko przed moimi kumplami. Chcialbym zeby zrobila to tak jak ja...w
      obliczu tego ogromu Stworzenia i Jego Stworcy, z najwieksza
      doniosloscia powiedziec, ze biore ich wszystkich na swiadkow...A
      Jego najbardziej i prze Nim slubuje molosc, wiernosc i uczciwosc
      malzenska... a Kiedys, gdy nasze prochy uleca z
      wiatrem...pozostaniemy ciagle my...na wieki zachwyceni tym wszystkim
      co przygotoal dla nas Stworca....
      (jesli wiec chcielibyscie do mnie napisac wyrazcie to na tym forum,
      podam wam moj adres...tez tutaj).
Pełna wersja