Zapanowała w Chęcinach dziwna cisza -na forum i ..

18.02.08, 11:02
Dziwnie się zrobiło w Chęcinach , nie wiem dlaczego ale taakie mam
wrażenie.Brudno, smutno i nijako...Możliwe ,że to zima spowodowała
albo już nadchodzi "przesilenie wiosenne".Nic się nie dzieje???Nie
ma już bandziorów,nikt nic nie niszczy???Nie ma nawet żadnych afer???
Czy też nikomu się nie chce pogadać na forum?Zauważyłam ,że dopiero
jak ktoś " wrzuca na Chęciniaków" na forum robi się ożywienie...
    • kibic321 Re: Zapanowała w Chęcinach dziwna cisza -na forum 19.02.08, 11:41
      jak sama zauważyłaś nic się nie dzieje w Chęcinach, to nie ma o czym pisać...
      • sal-ve Re: Zapanowała w Chęcinach dziwna cisza -na forum 24.02.08, 18:06
        kibic321 napisał:

        > jak sama zauważyłaś nic się nie dzieje w Chęcinach, to nie ma o
        czym pisać...
        jest, jest o czym pisać tylko nikomu sie nie chce..Jeden kibic 321
        próbował pociagnąć rozmowę ale nie wyszło...CAŁE CHĘCINY :(
    • kibic321 Re: Zapanowała w Chęcinach dziwna cisza -na forum 19.02.08, 11:47
      sal-ve napisała:

      > Dziwnie się zrobiło w Chęcinach , nie wiem dlaczego ale taakie mam
      > wrażenie.Brudno, smutno i nijako...

      > Czy też nikomu się nie chce pogadać na forum?

      jak będą wybory to wszystko się zmieni, tyle tylko że do tych jeszcze kawałek...
      wtedy to będzie trudno ogarnąć wszystko na forum...

    • naiwnybajkopisarz Bajka o ciszy. 01.03.08, 22:10
      Bajka o ciszy.
      W dawnych czasach jeżeli panowała cisza, zwykle nie wróżyła nic
      dobrego, a Lud czekał w niepewności na złowieszcze chwile.
      W czasie ciszy jak to zwykle bywa było cicho, jedynie Król głośno
      przemawiał i przemawiał, obiecywał i groził, groził i obiecywał i
      tak na przemian ale cisza była jeszcze bardziej cicha. Pewnego dnia
      cisza stała się tak bardzo "głośna", że nawet Król nie mógł jej
      wytrzymać, była wręcz nie do zniesienia. I stało się wreszcie to
      najgorsze. Królowi ( z tej nieznośnej ciszy) popękały bębenki w
      uszach. Król tedy przestał słyszeć to co mówił LUD ale Król o tym
      nie wiedział, ba myślał nawet, ze Lud nadal jest cicho i to było
      najgorsze w tej bajce. Król po 3 latach panowania zorientował się (a
      był to niezwykle mądry monarcha), że Lud go nie słyszy- bo Lud też
      ogłuchł od jego ciągłego gadania (a wiadomo jak głośno mówi ktoś kto
      się nie słyszy). Król wezwał tedy najlepszego fachowca w
      dziedzinie "skutków ciszy wśród Ludu" ( oczywiście najpierw ogłosił
      przetarg-dla formalności rzecz jasna). Po wielomiesięcznych
      badaniach "znawca" ogłosił wyniki. "Król nie słyszy Ludu a Lud Króla
      ponieważ Król zmienił fale nadawania ale zapomniał o tym powiadomić
      Lud, wskutek czego powstała cisza” , a skutki ciszy już znamy. W te
      pędy więc Król rychło powrócił na swoją dawną częstotliwość ( zmiana
      fal kosztowała królestwo krocie ale dla dobra sprawy nikt już nie
      patrzył na koszty), na której w poprzednich czasach nadawał do Ludu
      aby zapobiec tragedii jaka się gotowała w królestwie- ba Król stał
      się nawet „omylny”(niebywałe - jak to w bajkach) co mu się wcześniej
      nie zdarzało byle tylko Lud znów zaczął go znowu słyszeć . Lud
      jednak nie taki głupi jak się Królowi wydawało najzwyczajniej w
      świecie również zmienił fale ( o czym nie powiadomił Króla ani nawet
      szpiedzy jego) i na nic w świecie stały się zabiegi Króla aby w
      królestwie znów zapanowała dawna harmonia, aby znów słyszeć się
      można było wzajemnie. Co smutne w tej bajce najpierw go opuścił Dwór
      ( zresztą Dwór nie słyszał go już wcześniej ale tradycyjnie
      potakiwał głową co wydawać by się mogło, że jednak nie jest głuchy)-
      bo Dwór jest zawsze-niezależnie od ciszy. Najzwyczajniej w świecie
      Dwór wyszedł na powitanie nowego Króla, tego co pierwszy zaczął
      nadawać na nowych falach, które słyszał Lud.
      Król tedy zrozumiał- najpierw jest przyczyna a później skutek. Ale
      wskutek wspomnianej przyczyny było już za późno.
      Jednak jak to bywa w bajkach skończyło się dobrze i szczęśliwie ...
      dla Ludu oczywiście, nie dla Króla ( na szczęście dla Ludu -
      oczywiście) . Tylko dlaczego trwało to 4 lata ? Na naukę nigdy nie
      jest za późno- dlaczego kosztem Ludu? . Odpowiedzi na te pytania
      oraz szereg innych w następnej bajce niebawem. Czekam na inspiracje.
      Podobno dawne czasy wcale się nie skończyły
      W czasach obecnych; Chęciński Lud czeka na cud. Tylko ta cholerna
      cisza. Co ona może wróżyć? Pożyjemy zobaczymy. Lud jest może i
      naiwny ale do czasu.
      Morał z bajki „ i wskutek ciszy można ogłuchnąć”.

      Jeżeli chcecie aby na forum umieszczać inne bajki mojego autorstwa
      to proszę o opinie dobre lub złe- usłyszę, zapewniam.
      Jeżeli nie chcecie, to bądźcie cicho jak do tej pory.
      naiwnybajkopisarz – nie publikuję jedynie w Wiadomościach
      Chęcińskich.
      • sal-ve Re: Bajka o ciszy. 02.03.08, 18:28
        Piękna i mądra ta Twoja bajka...Zazdroszczę "lekkości
        pióra"...Pozostał niedosyt...więc ...Czekam na kolejne:)
      • kibic321 Re: Bajka o ciszy. 02.03.08, 19:20
        mnie się podoba... czekam na kolejną ;)
        pzdr
        • supermenka26 Re: Bajka o ciszy. 02.03.08, 22:25
          Co się dziwisz, że cisza, jak każdy siedzi na "Naszej Klasie"?
          • sal-ve Re: Bajka o ciszy. 03.03.08, 12:37
            Moim zdaniem "Nasza-klasa" zaczyna się powoli kończyć...To może
            ruszy forum :)pozdrawiam najbardziej aktywnych czyli supermenkę i
            kibica - no i oczywiście autora bajki
Pełna wersja