Finał procesu w sprawie tragedii na Sanie

27.02.08, 14:43
"wyrok w tej sprawie powinien pokazać, że życie ludzkie jest bezcenne ...".
Czy tylko w tej sprawie wyrok powinien pokazać, że życie ludzkie jest
bezcenne?! Dziś czytałem o wyroku na chłopaka i dziewczynę (18 lat), za
zabójstwo kalekiej staruszki z Wąchocka - zrabowali chyba 8 zł. Ta młoda
dziewczyna wstrzyknęła kobiecie strzykawką w żyłę denaturat i powietrze. Wyrok
15 lat pozbawienia wolności. Wyrok nieprawomocny.
Za zabójstwo nożem p.Beksińskiego w Warszawie, dostali młodzi ludzie 25 lat.
Za zabójstwo butelką w sklepie mojej ciotki - zmiażdżyli jej czaszkę, słyszał
młody bandzior wypuszczony z poprawczaka na święta chrzęst pękającej kości
czaszki mimo to uderzał dalej - wymierzono karę 4 lat więzienia. Sąd uznał, że
chcieli jedynie ogłuszyć 80-letnią staruszkę. Za samo nie udzielenie pomocy
osobie, która jej potrzebuje kk przewiduje karę trzech lat pozbawienia
wolności. Sąd Apelacyjny
w Krakowie zmniejszył tą karę do 1,5 roku pozbawienia wolności. Zaliczając na
poczet kary pobyt w areszcie, odsiadka za zabójstwo to zaledwie kilka miesięcy.
Za to iż mieszkaniec Krakowa szczuł swojego psa pitbula aby ten
rozszarpywał koty na osiedlu - sędzia wymierzył mu karę karę 1,5 roku
bezwzględnego więzienia. Brawo dla tego Pana Sędziego.
Długo śledzę w internecie informacje na temat orzekanych wyroków przez polskie
sądy i nie tylko polskie. Ale nigdy nie natrafiłem na informacje aby
poszkodowanymi byli prawnicy. Jakie wówczas ferowano by wyroki gdyby
zamordowano kogoś z bliskich sędziego, prokuratora itd.
Jeden w adwokatów w rozmowie ze mną stwierdził "gdyby nie było przestępców" ja
byłbym bezrobotny. I tu jest chyba sedno sprawy. Wyroki "odbijają się echem" w
społeczeństwie. Widzimy jakie są łagodne. To jest "woda na młyn" dla
przestępców i "woda na
kasę" dla prawników.
Inny zaobserwowany fakt, to taki, że istnieje w polskim społeczeństwie pewna
grupa "świętych krów". Są to znani sportowcy, lekarze, ordynatorzy,
policjanci, dyrektorzy, parlamentarzyści, osoby publiczne, dla których orzeka
się wyroki w "zawiasach".
A sędziom i prokuratorom i tak mało jest pieniędzy z wynagrodzeń. Niebawem
dostaną od ministra Ćwiąkalskiego 1800 PLN podwyżki. Domagają się kasy bo
uzasadniają, że 90 procent osób, wobec których orzekają wyroki, zarabia więcej
od nich. I, że to "może być korupcjogenne". Brawo.
    • e-prestige Finał procesu w sprawie tragedii na Sanie 28.02.08, 09:16
      Nalezy do tego dodac czas trwania sprawy 2005-2008 dobre!!!
Pełna wersja