Kielecka kopalnia chce na giełdę

06.03.08, 10:56
"(...) Różni się od poprzedniego prezesa Andrzeja Krawczyka. Rok
temu przekonywał on "Gazetę", że KKSM nie potrzebuje prywatyzacji,
bo doskonale radzi sobie jako przedsiębiorstwo państwowe, a surowce
budowlane mają charakter strategiczny i powinny pozostać w rękach
państwa. Jednocześnie robił kontrowersyjne zakupy - spółka bez
przetargu ani zapytania ofertowego kupowała maszyny, których nie
wykorzystuje się w polskich kopalniach..."

Nie poraz pierwszy pan Nowak wprowadza w błąd czytelników Gazety.
Uciekanie sie do pospolitego kłamstwa dla podniesienia temperatury
swoich kiepskich informacji (na miano artykułu wszak nie zasługują)
naraża na szwank nie tyle dobre imię osób, wobec których je stosuje
ale raczej dobre imię swojego pracodawcy. To w imieniu
zatrudniającej go Gazety Wyborczej przecież wyraża swoje opinie.
Zadziwiajacym jest, że naczelny Gazety to toleruje. O dobrym imieniu
pana Nowaka nie wspominam bo w moim przekonaniu nie ma o czym; jesli
je kiedykolwiek miał, dawno je utracił.
Ad rem. Kłamstwem jest twierdzenie: "(Krawczyk) robił
kontrowersyjne zakupy - spółka bez przetargu ani zapytania
ofertowego kupowała maszyny, których nie wykorzystuje się w polskich
kopalniach" z którego wynika, że to Krawczyk decydował o
tych "kontrowersyjnych, bez przetargu zakupach" Prawdą natomiast
jest, że Krawczyk pełnił w spółce (przez 2 i pół m-ca) funkcję
prezesa na mocy delegacji udzielonej mu przez Radę Nadzorczą, między
innymi w tym celu aby ukrócić tego rodzaju praktyki stosowane przez
członka zarządu Spółki (wówczas tytułujacego siebie bezprawnie
Prezesem) pana Henryka Ciosmaka. Zostało to udokumentowane przez
Rade Nadzorczą Spółki w protokółach z postepowania wyjasniającego w
tej sprawie. Obecność Krawczyka w Zarządzie spowodowała natomiast
wprowadzenie odpowiednich procedur zapewniajacych zmiane tego stanu
rzeczy.
Panie Nowak, skoro żeś pan juz wsadził ten kij w mrowisko to spróbuj
pan może przyjrzeć się bliżej tym nieprawidłowościom (lubisz pan to
przecież), jakie wciąż kwitną w Spółce. Próba wyjaśnienia ich przez
piszącego te słowa, byłego przewodniczącego Rady Nadzorczej
skończyła sie dla niego odwołaniem z funkcji. A próbował tylko
wyjasnić jak to sie stało, że kruszywo z kopalni (Jaźwica) sprzedane
Gminie Daleszyce po 1 zł za tonę w ilości 3,5 tysiaca ton (zamiast
po 25 zł/tonę). w znacznej swojej części trafiło na świeżo
wybudowana drogę (ok 500 - 600 mb) prowadzacą od drogi gminnej w
Mójczy wprost pod nowo wybudowany dom pana członka zarzadu
wspomnianego wyzej H. Ciosmaka. Dzielny pan prezes Gądek tłumaczył
decyzję zarządu o sprzedaży kruszywa dla Daleszyc po tak smiesznej
cenie tym, że zależało mu na stworzeniu "przyjaznej" atmosfery w
gminie w związku z planowanym przetargiem na sprzedaz gruntów w
gminie którym spółka była zainteresowana. Czy to sie przypadkiem nie
nazywa ustawianiem przetargu? Pomijam juz uszczuplenie skarbu
Państwa o kwoty naleznego VAT od transakcji która przeprowadzona
została w sposób (z ceną 1 zł za tonę) pozorny tylko dlatego aby nie
była ona darowizną bo wtedy VAT trzeba by liczyć od 25 zł/t zamiast
od 1zł/t. Podobno obecna Rada Nadzorcza pracuje juz trzeci miesiac
(sic!) nad sprawą ale chyba tylko po to aby jej ukręcić tzw. łeb.
Pozdrawiam Pana śmieszny Panie Nowaku.
Co do prywatyzacji to nadal uwazam, ze w obecnym stanie rynku usług
budowlanych zyskanie paru groszy dziś za pośpiesznie wyceniony
majątek (głównie wartość złóż) to strata dla państwa, choc może -
jak pan pisze, fajny prezent dla pracowników (w tym dzielnego
zarządu).
Nie kończę zazwyczaj stosowanym w takich sytuacjach zwrotem; " z
wyrazami szacunku" bo go dla pana nie mam, Andrzej Krawczyk
    • Gość: Fan Ziemowita Kielecka kopalnia chce na giełdę IP: *.rasumovskygasse.xdsl-line.inode.at 06.03.08, 15:31
      Ciesze sie ze moj komentarz umieszczony pod artykulem Pana Nowaka w czerwcu zeszlego roku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=64643918&a=64659482 znalazl takie dobitne potwierdzenie;)

      Dla przypomnienia:

      Kontrowersyjne zakupy w kieleckiej kopalni
      Autor: Gość: Fan Ziemowita IP: *.rasumovskygasse.xdsl-line.inode.at 22.06.07, 12:22
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz

      Bardzo mi sie podoba ten artykul, po ukazuje stan lokalnej prasy w kielcach. Ci co znaja sytuacje w kksm-ie, wiedza ze Pan Ziemowit ostro zwalczal byly zarzad do spolki z dzialaczami zwiazkowymi. Byly zarzad byl "chlopcem do bicia", oskarzany byl o lamanie praw praconiczych, zwiazki z komuchami itp. Wszystko to bylo bzdura, ale sluzylo zwiazkowi. W koncu przyszla pisowska miotla i Przemek
      razem ze zwiazkowcami wywalili ludzi pracujacymi w kksmie przez cala swoja kariere zawodowa. Niestety, panowie i panie z pisu i zwiazku byli nie tylko bez kwalifikacji, ale szybko zaczeli sie klocic miedzy soba. Obecnie trwa konflikt solidarnosc - wybrancy pisu z warszawy. I co robi Pan Ziemowit: raz dwa produkuje artykul na obecny zarzad... Gratulacje Panie Ziemowicie!!!

    • know1 Żałosny skowyt byłego menago 07.03.08, 12:21
      Brawo, Panie Krawczyk, świetny menedżerze spółek państwowych. Aleś
      Pan rozpracował red. Nowaka. Tylko trochę brakuje w Pana wpisie
      faktów. Wystarczy przejrzeć artykuły w Gazecie o KKSM, polecam
      wpisać w wyszukiwarce 'KKSM”. Piszesz Pan, że ”Krawczyk pełnił w
      spółce (przez 2 i pół m-ca) funkcję prezesa na mocy delegacji
      udzielonej mu przez Radę Nadzorczą”. Owsazem, tylko kto był wtedy
      przewodniczącym tejże Rady Nadzorczej? Ano, Andrzej Krawczyk. Sam
      żeś się Pan na tą funkcję mianował, w pewnym sensie. A może Pan
      jeszcze napisze, ile państwową spółkę kosztował Pana pokój w jednym
      z najlepszych kieleckich hoteli? A ile dojazdy z Olsztyna, gdzieś
      Pan mieszkał? O tym też red. Nowak pisał i pewnie to tak Pana
      zdenerwowało. Jak się kogoś obrzuca błotem, to najpierw samemu w
      lustro dobrze spojrzeć. A informował Pan kogokowiek z dziennikarzy o
      tym przekręcie na żwirze w Daleszycach? Nie? To może trzeba było
      spróbować.... No, chyba że nie podjęli tematu, ale tego Pan nie
      piszesz.
      Generalnie, takie jaja to się tylko w państwowej firmie mogą
      zdarzyć. Nawet jeśli przyjdzie jakiś super czysty menago,
      doświadczony, wykształcony, z głową, to co z tego? Głupiego zakupu
      terenów nie może normalnie przeprowadzić, bo prywatne koncerny z
      kapitałem zagranicznym (Lafarge, CRH, Lhoist) działają szybciej,
      sprawniej i jak trzeba, milionową kasę zorganizują w jeden dzień i
      podkupią działkę zanim minister skarbu zdoła sekretarce faksa
      podyktować z odpowiedzią dla zarządu KKSM.
      To tyle na temat żałosnego skowytu Pana Krawczyka.
      Idiocka Baranowska Skretyniała
      • k.andrzej.111 Re: Żałosny skowyt byłego menago 09.03.08, 23:19
        Twój podpis pod twoimi wypocinami mówi sam za siebie. Ale i mamusia chyba nie
        najmadrzejsza, żeby dać dziecku na imie Idiocka. Ale skoro z domu Baranowska a
        po męzu Skretyniała to moze i trudno sie dziwić.
Pełna wersja