Gość: SEWERAL
IP: *.klc.vectranet.pl
09.03.08, 20:35
Przykro było na to patrzeć.Prawda jest taka,że w II lidze grali
lepiej, z polotem i strzelali bramki. A teraz nie ma kto wstrząsnąć
zespołem. A polski zawodnik potrzebuje opieprzenia, bo inaczej nie
bedzie zasuwał. A nasi "profesjonalni" piłkarze potykają się o
własne nogi(patrz:Robak i Edi), a do tego dodajmy Robak jak dostaje
piłke z 10-30 metrów to nie potrafi jej przyjąć, a ona ku jego
zdziwieniu odskakuje mu na 2-3 ,etry... Zero pomysłu i koncepcji gry!
Nie wiem czy inny trener by tu coś zmienił, ale może warto spróbować.
Pozdrawiam.