cineo
15.03.08, 10:19
Chorzowska fundacja Dodaj Dzieciom Skrzydeł ma zrezygnować ze swojej nazwy.
Żąda tego Red Bull, który uznał, że to plagiat hasła reklamującego jego napoje
energetyczne.
Założona siedem lat temu przez Grażynę Malechę organizacja pomaga dzieciom z
ubogich rodzin. Prowadzi dla nich świetlicę środowiskową, organizuje zbiórki
podręczników i ubrań, funduje obiady i wizyty u dentysty.
Pod koniec zeszłego roku Malecha dostała pismo od Red Bulla z żądaniem, by
zrezygnowała z używania nazwy fundacji, bo ta kojarzy się z hasłem
wykorzystywanym od 11 lat w reklamach napojów energetycznych: "Red Bull doda
Ci skrzydeł".
Malecha zastrzegła nazwę w Urzędzie Patentowym zaraz po założeniu fundacji,
więc zdziwił ją list, jaki w styczniu dostała od urzędu. Zawiadamiał, że Red
Bull zgłosił formalnie swój sprzeciw i jeśli w ciągu dwóch miesięcy fundacja
nie ustosunkuje się do sprawy, straci prawo do używania nazwy.
Anna Czernicka, rzeczniczka Red Bulla: - Znak stowarzyszenia jest podobny do
naszego znaku towarowego. W tej sytuacji istnieje ryzyko, że towary i usługi
oznaczone znakiem "Dodaj Dzieciom Skrzydeł" zostaną przez opinię publiczną
uznane za sponsorowane przez Red Bulla lub że stowarzyszenie jest w jakiś
sposób powiązane z naszą firmą. Malecha ma kilka dni na odpowiedź Urzędowi
Patentowemu. Gdy to zrobi, sprawa trafi do kolegium orzekającego, które
rozstrzygnie spór.
- Nawet gdyby oba slogany brzmiały identycznie, to zakres działalności obu
podmiotów jest zupełnie inny i trudno byłoby je pomylić. Występowanie
przeciwko fundacji może tylko zaszkodzić wizerunkowi firmy. Tłumaczenie, że
ktoś mógłby błędnie skojarzyć producenta napojów z działalnością dobroczynną,
jest naprawdę przewrotne. A nawet gdyby się tak faktycznie stało, można byłoby
to odczytać jedynie na plus - mówi Bohdan Dzieciuchowicz, ekspert public
relations.
Źródło: Gazeta Wyborcza www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5025682.html