Gość: kalika
IP: *.kielce.msk.pl
03.09.03, 00:47
no i macie teraz NZOZ to prywatna spolka i Kielce nie maja nic
do powiedzenia w sprawach personalnych.
A W INNYCH MAJĄ? DLACZEGO? KTO wymyslił "poprawę" służby
zdrowia poprzez pozbawienie wpływu miasta na jej funcjonowanie?
A nie można było sporzadzic odpowiednich umów bez opuszczania
niektórych słów? To są kpiny z kielczan..
Czy wszystkie umowy, dokumenty zwiazane z ta prywatyzacja mozna
przeczytac w internecie, czy tez sa bardzo tajne?
A co by sie stalo, gdyby miasto mialo po pare udzialow w tych
spolkach z prawem veta?
Co jest jeszcze wspolne w Kielcach i trzeba to sprywatyzowac?