jak się żyje w Kielcach?

06.04.08, 23:45
Rozważamy z mężem powrót do rodzinnego miasta po 10 latach, ale jest to na pewno zupełnie inne miasto niż je pamiętamy. Jak się żyje teraz w Kielcach?
    • Gość: d Re: jak się żyje w Kielcach? IP: 212.106.138.* 07.04.08, 07:42
      minijusia napisała:

      > Rozważamy z mężem powrót do rodzinnego miasta po 10 latach, ale
      jest to na pewn
      > o zupełnie inne miasto niż je pamiętamy. Jak się żyje teraz w
      Kielcach?


      Jak masz nagrana dobrą praće to Ok. Jeżeli nie to możesz liczyć na
      pensje rzedu 1200-1500 netto, jak zrobisz 2000 to bedzie szczyt
      marzeń....
      • Gość: maka Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 08:05
        Po latach Kleryków rozkwita w pełnym tego słowa znaczeniu.Tylko coraz mniej jest zieleni,placów i miejsca do odpoczynku,nie jest to miasto przyjazne.
        • baba53 Re: jak się żyje w Kielcach? 07.04.08, 08:19
          Nie pisz głupot iż zieleńców brakuje czy brak miejsc do odpoczynku
          W mieście takowe azyle są a poza miastem to ich pełno tylko wypada
          ruszyć "interes"!
          • Gość: maka Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 15:50
            Napisz mi gdzie te zieleńce-na placu Artystów,czy na Paderewskiego,a może gdzieś na Sienkiewicza? Na szczęście poza centrum jeszcze się wszystkiego nie betonuje,jest trochę zieleni w różnym stanie.A "interes" to sobie sama babo53 ruszaj i podaj konkrety.
    • minijusia Re: jak się żyje w Kielcach? 07.04.08, 12:51
      Może jakieś konkrety? Baza edukacyjna dla dzieci, zajęcia dodatkowe, służba zdrowia (także prywatna), ewentualnie przyjazne miejsca do mieszkania? Tak po prostu, czy warto tu wracać?
      • Gość: dar Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: 212.106.138.* 07.04.08, 13:03
        Kielce to dobre miejsce na emeryturę....
        Ładne otoczenie przyrody, jest gdzie spacerować, jeździć na rowerze
        czy nartach. Ale to jedynre pozytywy mieszkania w Kielcach.
        Ładnych widoków do garnka nie włozysz....
        • Gość: hahah Re: Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:35
          Przykre masz życie.
          • Gość: 71 Re: Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: *.chello.pl 07.04.08, 22:38
            Takich jest więcej. Nie tyle przykre, co źle opłacane za ciężką pracę.
          • Gość: dar Re: Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 23:14
            Tak się składa że akurat nie mam przykrego zycia bo wyprowadziłem się z Kielc do
            innego miasta i na zarobki i zycie nie narzekam
            • Gość: hahaha Re: Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 12:24
              No to co się wypowiadasz, ja się nie umiało zorganizować dochodowego zajęcia to trzeba było się zmywać z podkulonym ogonem, a teraz hoho jaki to ze mnie gość!
              • Gość: dar Re: Kielce to dobre miejsce na emeryturę.... IP: 212.106.138.* 08.04.08, 13:07
                nie sztuka jest zpracowac po 12 godzin przez 6 dni w tygodniu i
                godnie zarobic , sztuką jest pracowac 40 godzin tygodniowo i godnie
                zarobić...
                Nie żyje sie w końcu tylko dla pracy...
    • Gość: Robert Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 18:56
      Jeśli jesteś zardna to nie ma lepszego miejsca do życia. W Barlinku
      czy Cersanicie byle przedstawiciel handlowy zarabia 15 tys brutto.
      • Gość: 71 Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 22:40
        Kogo mam zabić żeby tam pracować?
        • Gość: hahaha Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 12:25
          Najlepiej siebie.
    • Gość: kielczanin Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.klc.vectranet.pl 21.04.08, 20:29
      ok
      • Gość: ciekawski Re: jak się żyje w Kielcach? IP: 77.223.216.* 21.04.08, 22:05
        "Jeśli jesteś zardna to nie ma lepszego miejsca do życia. W Barlinku
        czy Cersanicie byle przedstawiciel handlowy zarabia 15 tys brutto."

        Przecież napisali że w Kielcach a nie w terenie. Poza tym zwykłe
        stanowiska ani w barlinku ani w cersanicie nie są tak dobrze
        opłacane 5 tys to max.
    • Gość: deM Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:20
      Na moim osiedlu dziury w chodnikach takie, że nogi można połamać, zanieczyszczona psimi i kocimi odchodami piaskownica, taki sam trawnik, albo stare żelazne łuszczące drabinki i huśtawki, albo ładne placyki zabaw- zbudowane w miejscu bez odrobiny cienia lub ciągłym przeciągu, szkoła w stanie wołającym o wyburzenie, przedszkola z wyposażeniem z PRL-u, nauczycielki tak samo stare i wykończone (okazało się, że mogą wrócić z emerytury), zero unowocześnień, pomoce edukacyjne sprzed ćwierćwiecza, brak książek, zabawek rozwojowych, twórczych zajęć; do przychodni czekasz godzinami z dzieckiem z gorączką, jak dziecko złamie nogę, to do gabinetu lekarskiego na Mickiewicza (gdzie go wyślą)- musi wejść po schodach na piętro, z parku do skwerku Szarych Szeregów nie przejdziesz inaczej, niż ścieżką przeznaczoną wyłącznie dla rowerów, drogi, kultura, edukacja, arogancja urzędników- jakie były, takie są.

      Z nowości- parking nam się buduje ponoć piękny w centrum (ale nie dla ciebie, chyba, ze będziesz pracować w urzędzie) oraz urocza patelnia z drutami na Rynku.
      Moc cudownych obrazów i wiela pomników w mieście.
      Może się podobać.
      • Gość: El nie Re: jak się żyje w Kielcach? IP: *.klc.vectranet.pl 24.04.08, 01:09
        racja calkowita.Nie tylko na twoim osiedlu.Urzednicy jacy byli tacy
        nie sa-moga byc gorsi.Ludzie niezbyt mili,miasto sie wyludnia.Mnogie
        prywatnezine, uczelnie ksztalca byle co byle jak.Zielen zamieniana
        jest w beton.Jak masz znajomosci w Ratuszu tanio dzialke sobie
        zalatwisz w centrum-byle biurowiec lub biurowo-handlowy budynek a w
        gorace lato upieczesz sie na Sienkiewce i okolicach oraz przed
        Ratuszem. i takie tam...Urodzilem sie tu i mam tu rodzine,ale
        mieszkac wolalbym chyba calkiem gdzie indziej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja