PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd.

IP: proxy / 10.1.0.* 13.09.03, 00:43
I co teraz będzie Panie Irski? Nigdzie nie jeżdżą prywatnie
służbowymi samochodami tylko Pan jeździł. I sprzedał Pan swój
prywatny licząc że za darmo służbowym na koszt podatnika się
pojeździ? Znowu Kielce zabłyszczały na tle innych miast. Może
jakaś dymisja? :))) Eeee tam jaj sie nie ma. Pozdrawiam
słuchaczy radia ...
    • Gość: Jedrek Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.cg.shawcable.net 13.09.03, 08:03
      To co zrobil Irski jest oczywiscie naganne.Ale naganne jest to co
      wynika z wypowiedzi ludzi z innych rozgl. ze prawie kazdy szef
      radia ma swojego kierowce - jak za komuny.Mieszkam w Kanadie od
      dawna,tutaj swoich kierowcow maja tylko szefowie
      najpowazniejszych firm.Reszta jesli ma nawet sluzbowy samochod do
      dysozycji prowadzi go sama .Nikomu nie przyszlo by do glowy zeby
      zatrodniac tylu kierowcow,zreszta czesto korzysta sie z taksowek
      albo rentuje sie po prostu samochody jesli potrzeba.
      • Gość: NN Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 10:49
        W wielu rozglosniach brytyjskich wyliczono, ze znacznie taniej niz zakup i
        utrzymanie samochodow sluzbowych z kierowcami wypadaja taksowki. Oczywiscie
        firma taksowkowa jest wybierana na drodze konkursu ofert i dostarcza raz w
        miesiacu do rozglosni rachunek zbiorczy za wszystkie sluzbowe przejazdy.
        Dzieje sie tak nie tylko w rozglosniach prywatnych, ale takze w rozglosniach
        BBC, na ktora - jak u nas - wszyscy Brytyjczycy musza placic haracz.

        NN
        • Gość: MirMir Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kolporter.com.pl 15.09.03, 12:24
          Bo w Kanadzie szefowie rozgłośni tak nie chlają i nie potrzebują kierowców...
    • Gość: kielczanina Samochod by sie bardziej zuzyl :-) IP: 192.88.212.* 13.09.03, 13:06
      hehehehehehe

      Tlumaczenie p. Irksiego mnie zabilo ze samochod ktory stalby w
      garazu bardziej by sie zuzyl niz wtedy kiedy przejechal 3200 km
      zaladowany az po sam dach :-)

      hehehehehehe - czyli im wiecej jezdzisz samochodem tym mniej sie
      zuzywa :) doskonale - dac mu Nobla w dziedzinie motoryzacji za
      rozwiazanie problemu zuzywajacych sie aut :-)

      Padam na kolana :-) przed p. Irskim

      Panie prezeesie Chrobot jak oni moga Panu wciskac taka ciemnote
      a przy okazji teraz i nam

      I kto za to placi ze .Irski jezdzi sluzbowym samochodem - Pan
      Placi, Pani placi, -Spoleczenstwo

      ja nie place na szczescie podatku od RTV wiec nie za moje
      pieniadze jezdzi :-((((((

      tyle



    • Gość: Kielczanin Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: 80.48.149.* 13.09.03, 13:37
      Od jutra nie płacę abonamentu!
    • Gość: BS Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 08:36
      Proponuję cofnąć licznik i wystko będzie OK.
      • Gość: Zenek Życzliwy Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 13:04
        Wysłać Irskiego taksówką ,wybrana w drodze przetargu a najlepiej starym Fiatem
        125 P.Niech się chłop pomęczy.Może mu jeszcze wyznaczyć dalszą trasę do
        Istambułu.Przywiezie z Turcji, koszulki z nadrukiem "Radio Kleryków".
        • lech444 Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. 14.09.03, 15:00
          Gdyby było tak jak w Anglii to dopiero płacilibyśmy abonament !!!
          Normalnie w świecie śmignąłby taksówką !!!
          Znam gościa co cofa liczniki (profesjonalista).
    • gorol_z_kielc Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. 14.09.03, 16:35
      A ja troszkę nie rozumiem całego tego zamieszania.

      W wielu firmach używa się różnych przedmiotów "firmowych-służbowych" do celów
      prywatnych: telefonów, komputerów, samochodów itd.
      To jest/może być jakby "część wynagrodzenia" - coś jakby "wartość dodana"

      I w zależności od pracodawcy, od warunków umowy o pracę - wreszcie od
      warunków "użytkowania przedmiotów i dóbr firmowych do celów prywatnych"
      następuje rozliczenie za takie użytkowanie.

      Wszyscy przecież obserwujemy dookoła nas i w soboty i w niedziele i nad rzeką i
      w lesie - samochody firmowe (oklejone reklamą, z siatkami leasingowymi itd)

      Więc chyba nie w tym problem!

      Moim zdaniem po przeczytaniu ww artykułu Wyborczej i Waszych opinni - problem
      jest w czymś innym. Stawiam oto tezy:
      1. Pan Irski - nie cieszy się ogólną sympatią
      2. Pan Irski - tłumaczy się jakoś dziwnie, trochę nawet niefrasobliwie
      3. Sprawa dotyczy Radia Kielce - a Radio Kielce jest dość często na tapecie
      4. Radiem Kielce kieruje Pan Chrobot - też czesto na tapecie

      pozdrawiam
      gzk
      • Gość: frayer Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.klc.vectranet.pl / *.klc.vectranet.pl 15.09.03, 12:06
        Tezy?????
        do lipca 2002 roku Radio Kielce NIE BYŁO NA TAPECIE!!!!!!
        do lipca 2002 roku Radio Kielce BYŁO SŁUCHANE PRZEZ SWOICH SŁUCHACZY!!!!
        TYLE !!!
      • Gość: MirMir Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kolporter.com.pl 15.09.03, 12:31
        gorol_z_kielc napisał:
        > Wszyscy przecież obserwujemy dookoła nas i w soboty i w niedziele i nad rzeką i
        > w lesie - samochody firmowe (oklejone reklamą, z siatkami leasingowymi itd)

        Ale zazwyczaj są to samochody firm prywatnych i to już jest ich wewnętrzna sprawa. Natomiast na Radio Kielce płacimy wszyscy. Nie wiem czy RK jest firmą przynoszącą dochód... Szczerze wątpię.
    • Gość: MirMir Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: *.kolporter.com.pl 15.09.03, 12:20
      Z samochodami jest jak z.... mięśniami. Nieużywane ulegają
      atrofii.
      W garażu w czasie urlopu z Vectry zrobiłaby się Corsa :)
    • Gość: Piotr Re: PO NASZYM ARTYKULE. Wakacje prezesa - cd. IP: 193.131.10.* 15.09.03, 14:57
      Co w tym nienormalnego? Jesli umowa o uzytkowanie samochodu
      przewiduje, ze prezes moze go uzywac do celow prywatnych, co
      oczywiscie pociaga za soba koniecznosc placenia podatku od
      osiaganej korzysci jaka jest mozliwosc uzytkowania samochodu, to
      wszystko jest OK. A nie podejrzewam prezesa, zeby nie placil
      podatkow :-)
Pełna wersja