badboyultra
17.05.08, 09:30
Troszkę...nieklawo w niektórych godzinach jeździło się wczoraj samochodzikiem po mieście. Zazwyczaj jest paskudnie ale z tego co zauważyłem wczoraj - wybitnie źle.
Dobrze,że do komunikacji mieście używam rowerka - polecam, pomimo praktycznie braku rozwiązań dla rowerów - przejechałem z jedengo końca miasta na drugie w około 20 minut a kobieta autem dotarła po ponad godzinie. Zmęczona, zdenerwowana i w ogóle... do niczego. 20 minut a godzina z hakiem - subtelna różnica.
A propos rowerowania i spraw komunikacyjnych w ogóle: MK nr 7, 21 maja 2008 r. o godz. 17:00; Plac Wolności