Wyjące podkaszarki nie dają żyć

20.05.08, 03:18
Sobota. Od 7 rano jakiś patafian lata z wyjącą podkaszarką. Hałas jak od
crossowego motoru bez tłumika.

Poniedziałek. Przez pół dnia wycie silnika takie, że nie można normalnie
funkcjonować nie mówiąc już o pracy.

Czy naprawdę koszenie kilkudziesięciu metrów kwadratowych trawy musi trwać
kilka godzin i dodatkowo z takim hałasem?
    • zbima1 Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć 20.05.08, 05:50
      zatyczki do uszu daja rade;-)
      • Gość: EM Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:44
        ani zatyczki nie dają rady, ani siedzenie do późnej nocy :(((

        znowu kłania się kwestia kultury osobistej... tu i na każdym kroku w naszym mieście
      • Gość: kosa Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:37
        Zamknięte okna i zatyczki rady nie dają. Też mnie to wkurza.
    • Gość: Adorn Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 08:05
      Siedź dłużej niz do 3 to wtedy nic nie będzie przeszkadzać!
      • prawdziwy-alasek Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć 20.05.08, 17:08
        Mnie też to wkurza, ale - jako alergik - przyjmuję, że jest to tzw. wyższa
        konieczność:).
        • Gość: kosa Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 18:42
          A tak na marginesie facet z kosą kosił szybciej i ciszej niż podkaszarką.
          • Gość: tetika Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: 81.219.134.* 21.05.08, 23:40
            Nie mam pojecia dlaczego tak robia , ale chyba spoldzielnie oszczedzaja na sprzecie i kupuja tanszy.Faktycznie idzie sie wykonczyc bo halas to robi nieziemski.A kosic recznie to juz sie chyba nikomu nie chce a spoldzielnia jakby miala zaplacic od godziny to wiadomo, najprosciej po najmniejszej linii oporu.Znam bol bo nie dosc ze mi wyje pod blokiem to jeszcze cale alejki musze wysluchac czyli tak okolo calego dnia.A za tydzien zaczynaja wszystko od poczatku.Szalu dostawalam jak nie pracowalam , teraz jak wracam to tylko widze rowny trawnik , ale to nie zmniejsza problemu tych ktorzy maja male dzieci czy spia po nocnej zmianie.Mozna sprobowac jak wyglada sprawa z dopuszczalnymi normami halasu w okreslonym czasie , ale chyba sprawa jest z gory przegrana.
            • Gość: ale jaja Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 16:59
              Chyba sanepid się zajmuje hałasem ?
              • Gość: kielczanin3 Re: Wyjące podkaszarki nie dają żyć IP: 77.223.220.* 22.05.08, 18:38
                Dzwięk na poziomie 85dB to poziom szkodliwy dla zdrowia.Kosiarki
                emitują ok.100dB.Dopuszczalne normy w osiedlach to 55-
                50dB.Wojewódzki Inspektorat Ochrony środowiska powinien podjąc
                stosowne działania wobec sp-ni,które posiadają szkodliwe urządzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja