brutus36
11.08.08, 13:34
Dnia 8 sierpnia w Sterdyniu (woj. mazowieckie) 30 aktywistów
Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, Nowej Lewicy, Młodych
Socjalistów i Organizacji Młodzieżowej Nowej Lewicy usiłowało
zapobiec eksmisji emerytowanej nauczycielki Marianny Jendy. Kobieta
przez 40 lat była nauczycielką w tej miejscowości, dziś jest na
emeryturze. Miała zaległości czynszowe, spłaciła je jednak po wyroku
sądowym.
Eksmisję zarządził wójt Czesław Zalewski (PSL) który, zdaniem
lokatorki, chce aby opuściła ona ten lokal za jej sprzeciw wobec
prywatyzacji szkoły. Jenda była szefową struktur Związku
Nauczycielstwa Polskiego w Sterdyniu.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze policji natychmiast wezwali
jednostki prewencji. Pełnomocnik wójta poprosił działacza NL i KSS
Piotra Ikonowicza o rozmowę. Gdy Ikonowicz chciał wrócić do
blokujących policjanci zablokowali mu przejście i został zatrzymany.
Osobom siedzącym na schodach policjanci nakazali się rozejść. Gdy ci
nie ustąpili zostali wyniesieni siłą.
Po wyniesieniu działaczy dokonano eksmisji. Planowane teraz są
działania sądowe, aby przywrócić mieszkanie lokatorce.
see below:
www.youtube.com/watch?v=o-3nZMHflig
KIEDY PRZYJDĄ UKRAŚĆ CI DOM...
Przy okazji zobaczcie w akcji następców tych, którzy kilkadziesiąt
lat temu puszczali z dymem świętokrzyskie wioski. Współczesne
eksmisje to DOKŁADNIE TO SAMO, co rozstrzeliwanie ludzi przez
hitlerowców podczas okupacji albo mordowanie Polaków w ubeckich
katowniach po wojnie.